kama_i_ja Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 kako80 napisał(a):to jest okropne... ja do schronu nie pojade...przepraszam, ale to mnie przerasta. jak widze to wszystko to wpadam w histerie.. Aj, coś chyba przekręciłam.. wydawało mi się, że to Ty umawiałaś się na katowickim wątku na odwiedziny w schronie.. Nie ma za co przepraszam, dobrze wiem jak coś takiego może dobić.. Myślę, że wszyscy jesteśmy Ci i tak ogromnie wdzięczni za całą tą pracę, która wkładasz w pomaganie tym biedactwom..:( Dziewczyny.. Trudno jest podjąć jakąkolwiek decyzję, ale myślę, że nie pozostało nam nic innego jak zacząć zbierać pieniądze.. Nie będzie łatwo, ale przecież musimy chociaż spróbować! Kto przeprowadzi zbiórkę? Ja oczywiście odpadam, nie mam nawet konta w banku;] nie mówiąc o tym, że 17latka nie jest zbyt wiarygodna.. No chyba, że założymy skarpete na AFN? Nie wiem czy to w ogóle sensowny pomysł, wybaczcie, ale ja jestem totalnie zielona pod tym względem.. Czy ktoś wystawi cegiełki na allegro? Może ludzie się zlitują... Trzeba zrobić plakaty! (tym ja moge spróbować się zająć) TRZEBA DZIAŁAĆ! Quote
kama_i_ja Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 I chociażby dla potrzeb plakatów, albo Allegro.. Trzeba psu dać imię. Wiem, że ten temat już na wątku był poruszany. Zostało coś wybrane? Jeśli nie- to może jakieś pomysły? Quote
kako80 Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 ja tez jestem zielona jak chodzi o cegielki i tym podobne... napisalam na forum astow zeby nam pomogli, ale nie wiem czy do odpowiedniej osoby... zaczekamy Quote
andzia69 Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 tego psa trzeba jak najszybciej stamtąd zabrać!!! zacząć zbierać finanse - zmiana w tytule by się przydała!!!! i myślę, że najlepiej do tego hotelu z tym szkoleniowcem - to jest we Wrocławiu??? Jeśli tak to i kiddy by mogla wpadać do biedaka. Pamiętajcie - to musi być hotel, ale taki,zeby ktoś do tego psa chodzil - bo wsadzenie psa do hotelu i nie bycie z nim - nawet przez kraty, gadanie do niego, przynoszenie smakolykow - to jest zamiana siekieki na kijek. Daję 200 zl na początek!! Ktoś musi podjąć się koordynacji tego wszystkiego - zbiorka na AFN na skarpetę Ast jakiś tam (moze Dexiu?) z Katowic. Trzeba potem brać rachunek z hoteliku - raz w miesiącu i wysylac do AFN. No i transport!!! Kto go przewiezie??? Trzeba byloby mu dac coś na uspokojenie... Quote
kako80 Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 jak sie to zalatwia z AFN? ja nie mam pojecia jak to dziala? co trzeba zrobic? nowe zdjecia by sie przydaly! Quote
andzia69 Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 AFN - jak ktoś wplaca pieniądze to pisze w tytule dla jakiego psa i tak się zaklada skarpetę. Quote
kako80 Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 na razie nie mam kasy..moze w przyszlym tygodniu uda mi sie cos uzbierac i przekazac na rzecz asta. jak go zglosic do AFN? czy trzeba spelnic jakies okreslone wymogi? Quote
kako80 Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 czy ktos moze zglosic asta do AFN? mnie to przeroslo, nie wiem gdzie mam o nim napisac a wyslac wiadomosci do nich z ich strony nie potrafie, bo mam jakas blokada. probowalam, teraz prosze innych o pomoc w AFN... Quote
andzia69 Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 jeśli ktoś - oprocz mnie zdeklaruje na niego wplaty trzeba tylko napisac na wątku AFN-u prośbę o zalozenie mu skarpety i tyle. Ale czy jeszcze ktos wplaci??? Kto go wyciągnie ze schronu??? Kto go zawiezie do hotelu??? Ja zrobię aukcję cegielkową - ale na jakąś kase z tego trzeba poczekac.. A właściciel hotelu chce kasę z gory..... Kto pomoże??????????????????????? Bo oprocz 3 czy 4 osób wchodzących na ten wątek jakoś nikogo to nie interesuje:placz::placz::placz: Quote
DuDziaczek Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 Ja raczej nie pomoge... :( Ale...juz tylko 2 dni zostaly!!!!! ludziee :( Quote
kiddy Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 Kochani zdecydujcie z mojego punktu fajnie by było gdyby pies znalazł się we wrocławskim hotelu, bo mogłabym więcej czasu poświęcić na odwiedzanie psa. A jak będzie to poza Wrocławiem to tylko raz w tygodniu. Jak zostanie podjęta decyzja proszę o wiadomość. Quote
kiddy Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 Pieniądze to można zrobić jakąś akcje gorzej z transportem :( Quote
kiddy Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 Co do tego hoteliku we Wrocławiu myślę ze na początek wziąć pod uwagę umieszczenie asta na miesiąc.I załatwić abym mogła bez problemu brać tego psa z hotelu na parę godzin i z nim pracować( mam nadzieję tylko że pies przy pierwszej okazji mnie nie zje:-) ) Przez miesiąc można mu szukać domu jeśli da się go z resocjalizować. I jak by wszystko układało się dobrze potem najwyżej by się szkoliło psa w nowym domu jeżeli był by to dom z Wrocławia mogłabym dalej tym się zająć a jeśli nie to trzeba by było wydać do osób których było by na to stać. Quote
maciaszek Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 andzia69 napisał(a):Ale czy jeszcze ktos wplaci??? Kto go wyciągnie ze schronu??? Kto go zawiezie do hotelu??? Kto pomoże??????????????????????? Bo oprocz 3 czy 4 osób wchodzących na ten wątek jakoś nikogo to nie interesuje:placz::placz::placz: No właśnie. Tego się boję...:-(. Sama finansowo na razie nie pomogę. Transportu też nie mam jak zaoferować. Osób zaglądających na wątek bardzo, bardzo mało. Nie pomagają nawet banerki, jakie mamy w podpisach...:shake:. Wydaje mi się, że bezpieczniej byłoby na razie zbierać pieniądze na jakieś konto poza AFNem (czyli prywatne), zobaczyć czy cokolwiek się uzbiera i najwyżej wtedy uderzyć do AFN. Równocześnie załatwiać transport. Bo jeśli się okaże, że nikt (poza nami) nadal się psem nie zainteresował, że z finansami krucho, że nie ma transportu to... sprawa niestety jest jasna i z prywatnego konta można poprzelewać z powrotem kasę wpłacającym, a z AFNem nie będzie tak prosto, bo im trzeba dostarczać faktury. Poza tym AFN wypłaca kasę dopiero po otrzymaniu faktury, czyli najpierw ktoś musiałby te pieniądze założyć. kiddy napisał(a):Pieniądze to można zrobić jakąś akcje gorzej z transportem :( Nie chcę piętrzyć problemów, ale myślę, że ciężko będzie znaleźć kogoś, kto zaoferuje się przewieźć asta uważanego za agresywnego...:shake:. kiddy napisał(a):A co do imienia psa może Kasto. Popieram, a Wy? :) Quote
Tengusia Posted September 8, 2007 Posted September 8, 2007 Kiddy byloby super gdybys mogla popracowac z psiakiem tylko jak zalatwic transport w tak krotkim czasie :???: Quote
kama_i_ja Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 Dziewczyny nie wiecie nawet jak się cieszę, że podjęto jakąs decyzję! Popierwam w 100%! Ja nie mogę, niestety, wspomóc finansowo tak jak bym chciała. Daje 50zł - to i tak wiecej niż mam:( Ale gdyby była potrzeba na przyszłe miesiące to myślę, że po 100 zł miesięcznie mogę się zadeklarować (no chyba że by mi jakieś straszne problemy wyszły..). Jeśli chodzi o imiona to tak z psiego imiennika wyciągam pierwsze, które mi się rzuciły w oczy: Bols, Barni, Barry, Garry;], Hektor, Łobuz, Sajgon Quote
kama_i_ja Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 Aha.. Trochę głupio znów mi o to pytać, ale.. czy możemy liczyć na pieniądze, które zostały z leczenia ONka z "entropium"? Quote
kako80 Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 ja tez cos wyskubie..musze tylko wyciagnac od moich dluznikow, moze uda sie 100/200zl, nie wiem nie moge obiecac kwoty. Maciaszek ma dokladne wyliczenia po onkowe.nie wiem juz ile tam zostalo. z transportem to sprawa jest taka, ze w najgorszym wypadku mozna jechac pociagiem, jezdzi ich sporo i beda tansze niz benzyna. tylko ktos we wro musialby go przejac i zawiezc do hotelu. mysle, ze psu moznaby podac cos lagodnego na uspokojenie i z kagancem jechac pociagiem. bez kaganca ja sie do psiaka nie zblize.. poza tym jakiego hotelu? Kiddy znasz jakis, w Twoim poblizu, ktory moglby go przyjac? moze sa jakies tansze? Kiddy prosze sprobuj sie zorientowac w tej kwestii, nam tu ciezko czegos szukac gdy nie znamy terenu. Quote
maciaszek Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 kama_i_ja napisał(a):Aha.. Trochę głupio znów mi o to pytać, ale.. czy możemy liczyć na pieniądze, które zostały z leczenia ONka z "entropium"? kako80 napisał(a):Maciaszek ma dokladne wyliczenia po onkowe.nie wiem juz ile tam zostalo. Zostało (z tego, co już wypłaciłam) 61,83 zł. Do tego trzeba doliczyć 143 zł, które doszły jeszcze z Allegro. Czyli na dzień dzisiejszy jest 204,83 zł. A brakuje jeszcze kilku wpłat z Allegro (ok. 20-30 zł). Trzeba by zapytać jeszcze raz na ONkowym wątku czy wpłacający się zgadzają na takie przerzucenie pieniędzy. Jak pytałyśmy z Kako80 o przerzucenie tej kasy na katowicki schron to odzewu żadnego nie było...:roll:. Quote
kama_i_ja Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 kako80 napisał(a):poza tym jakiego hotelu? Kiddy znasz jakis, w Twoim poblizu, ktory moglby go przyjac? moze sa jakies tansze? Kiddy prosze sprobuj sie zorientowac w tej kwestii, nam tu ciezko czegos szukac gdy nie znamy terenu. Ja myślę, że jedyną opcją jest przynajmniej jak na razie hotel ARMAKA. Dostałam dziś odpowiedź od właścicieli 'Kubusia' i piszą, że nie mogą psa przyjąć.. zresztą wkleję wam odpowiedź: "Witam! Przepraszam, że tak długo się nie odzywaliśmy, ale myśleliśmy nad Państwa kłopotem i kontaktowaliśmy się z różnymi specjalistami. Niestety, nasza odpowiedź brzmi nie.Zdajemy sobie prawę z tego, jaki to dla Państwa kłopot, ale przeniesienie amstaffa teraz do hotelu, gdzie do końca września jest komplet ,,psich gości'' to dla niego dodatkowa trauma, a sam projekt pracy z nim, gdy dookoła szczeka i dokazuje kilka innych psów, z góry skazany jest na porażkę. On będzie się tylko dodatkowo ,,nakręcał''.Pytaliśmy też znajomych, ale brak chętnych na zabranie go do siebie. Może Wy macie większą siłe przebicia i możliwości do dotarcia do większej liczby osób, powodzenia! Trzymam kciuki- Tomasz Jagielski" w świetle powyższych słów, myślę, że to i tak sukces, że dla takiego kłopotliwego psa udało nam się znaleźć jakikolwiek hotel.. Tym bardziej, że 20zł/dobę to naprawdę niedrogo. Kiedy Kiddy powie nam już na czym w ogóle stoimy.. Jaki pies jest, czy jest szansa na szybkie postępy w zachowaniu, to będziemy szukały innych, może tańszych hoteli czy tymczasów.. Jak na razie nie widzę innego wyjścia jak tylko ten. Aha.. a transport pociągem to nie najgorszy pomysł tyle tylko, że aby wybrać się samotnie w taką podróż to trzeba mieć sporo odwagi (ja ostatnio wiozłam tak sunie do Poznania i moi rodzice o mało nie wyłysieli..), a bilet dla dwóch osób to dwukrotnie większy koszt... Bez kagańca to by nas chyba z tego pociągu wywalili;];] Quote
dariaopole Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 niestety mam problem z internetem więc rzadko jestem na dogo ale staram się byc na bieżąco i moge przelać na bidaka 50 zł - niewiele ale zawsze coś. Popieram pomysł zabrania do hotelu. Jeśli kiddy zobaczy jaki jest ten psiak naprawdę to pewnie po miesiącu lub dwóch będzie odpowiedź czy da się go zresocjalizować a kasę na ten hotel myśle , że się jakoś uzbiera. Ja będę mogła go poogłaszać trochę w necie, allegro robic nie umiem :oops: trzeba poszukać kogoś kto zrobi aukcje cegiełkową, z tego co wiem to takie cegiełki dobrze idą i kasa się uzbiera. Jeśli chodzi o transport to pewnie najlepiej pociągiem - tylko kto go przewiezie ??? kaganiec-podstawa !!! Quote
kama_i_ja Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 Daria dziękujemy! Nam teraz każde 50 zł na wagę złota.. Sprawdzałam pociągi. Do Wrocławia Głównego kosztuje 36zł w jedną stronę za osobę. Plus 4 złote za psa;] niezależnie od odległości. Tak przynajmniej było miesiąc temu... Spróbuje jeszcze sprawdzić jak jest z biletem weekendowym. Na takim jechałam ostatnio, więc zdaje się ze całkiem opłacalny.. Quote
maciaszek Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 dariaopole napisał(a):Jeśli chodzi o transport to pewnie najlepiej pociągiem - tylko kto go przewiezie ??? kaganiec-podstawa !!! Przewieźć musi go ktoś kto się go NIE boi! Kaganiec obowiązkowo (nie tylko dlatego, że to wymóg PKP). No i trzeba się zastanowić co zrobić gdy pies zacznie w pociągu "wariować". Np. warczeć na ludzi, szarpać się itp., itd. Mając na uwadze, że to ast i że ludzie mają najczęściej negatywne nastawienie do bulowatych taka akcja może się skończyć wywaleniem psa i osoby go przewożącej z pociągu... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.