kama_i_ja Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 Nie wierze, dziewczyny, jesteście wspaniałe! Udaje nam się! Udaje nam się wyratowanie tego biednego zwierzątka! P.S. Potwierdzam oczywiście swoją deklaracje;] Quote
kako80 Posted September 9, 2007 Posted September 9, 2007 czyli czekamy do jutra na wiesci w sprawie hotelu. 3mamy kciuki zeby sie udalo z jakims we wro. Kiddy nie rozumiem jak moglabys z nami jechac pociagiem, skoro musimy przetransportowac asta z kato do wro a Ty przeciez we wro siedzisz? czekamy na potwierdzenie deklaracji wplat! Quote
kiddy Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 Kochani co do hotelików napisałam do 2 cieszących się dobrą opinią we Wrocławiu. Na odpowiedź trzeba poczekać :-( Więc można już dzwonić tam do Siechnic a potem najwyżej wybierze się ofertę bardziej atrakcyjną. A jeśli chodzi kako o transport asta bym pojechała do Katowic i razem byśmy do schroniska po niego pojechali:-) a potem z powrotem do Wrocławia:-) A jeśli chodzi o pomoc finansową na mnie niestety nie możecie liczyć:( Quote
kiddy Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 A tak na marginesie to jakie imię pies otrzymał????? Quote
doddy Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 A pies nie ma imienia? Przecież był oddany przez właściciela? Quote
maciaszek Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 doddy napisał(a):A pies nie ma imienia? Przecież był oddany przez właściciela? To jakaś chora historia jest z tym oddaniem przez właściciela. Rozmawiałam z tym facetem co go oddawał przez telefon. To walnięty oszołom :angryy:. Mnie powiedział co innego (że pies nie jest jego), w schronie co innego (że jest właścicielem psa) i w ogóle straszne zamieszanie zrobił (dużo by opowiadać). Ale faktycznie pies powinien mieć jakieś imię. Trzeba spytać w schronie. kiddy napisał(a):A jeśli chodzi kako o transport asta bym pojechała do Katowic i razem byśmy do schroniska po niego pojechali:-) a potem z powrotem do Wrocławia:-) Kiddy, jesteś KOCHANA :loveu:. Dzwoniłam do schroniska. Pies oczywiście nie ma wścieklizny. Zgodnie z sobotnią umową przetrzymają go jeszcze przez tydzień :). Quote
kako80 Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 zgadzam sie z Toba Maciaszek: Kiddy, jesteś KOCHANA :loveu:. mam nadzieje, ze jakis hotel we wro wypali! 3mam kciuki i czekam na wiesci! Quote
andzia69 Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 [quote name='kako80']czyli czekamy do jutra na wiesci w sprawie hotelu. 3mamy kciuki zeby sie udalo z jakims we wro. Kiddy nie rozumiem jak moglabys z nami jechac pociagiem, skoro musimy przetransportowac asta z kato do wro a Ty przeciez we wro siedzisz? czekamy na potwierdzenie deklaracji wplat! ja potwierdzam! Quote
doddy Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 Pies wygląda źle... Może upewnijcie się, czy hotel Wam go przyjmie. Quote
andzia69 Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 wyglada jakby byl już 1 nogą na tamtym świecie...przeraźliwie chudy, pogryziony i zestresowany na maxa:-( Quote
kama_i_ja Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 andzia69 napisał(a):wyglada jakby byl już 1 nogą na tamtym świecie...przeraźliwie chudy, pogryziony i zestresowany na maxa:-( Dokładnie:( najwyższy czas żeby go stamtąd wyciągnąć.. może jak będzie miał jakiekolwiek, znikome chociaż zainteresowanie ze strony człowieka to mu będzie lepiej.. A poza tym- czy wszytsko jest już dograne? Czy pomóc jeszcze w czymkolwiek? No i jeśli dobrze zrozumiałam - to Kiddy zawozi psa do hotelu? Czyli to jej wpłacać pieniądze? Quote
kako80 Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 ktos KIDDY musi w tym pomoc!nie moze sama transportowac go z kato. do wro. ja w weekend niestety nie moge...mam impreze rodzinna, o ktorej zapomnialam,a byc musze, przykro mi..:oops: czekamy na znak Kiddy co do hotelu, w tym momencie mysle, ze gre wchodzi tylko jakis we wro, zeby mogla do psa zagladac codziennie, inaczej moze byc ciezko z jego socjalizacja, raz na tydzien, to moze nic nie dac.. zeby Kiddy cos znalazla:modla: Quote
kako80 Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 ja moge sprobowac pomoc w przewozie Kiddy do schronu i Kiddy z psem na stacje pkp. ale wiecej nie dam rady. poniewaz przewoz autem mamy- kaganiec obowiazkowy, zeby auta nie rozwalil... Quote
kako80 Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 zadnych nowin:shake: czekamy na hotelik.. Quote
maciaszek Posted September 10, 2007 Posted September 10, 2007 O matko...:-(. Jak on strasznie wygląda...:placz:. Koszmar... 10 razy gorzej niż jak go widziałam... Trzeba go JAK NAJSZYBCIEJ wyciągnąć! Kto może pojechać z Kiddy do Wrocławia??? Quote
kiddy Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Kochani jeśli chodzi o hotelik to dziś maja mi napisać wieczorem. No i zastanówcie się kto ze mną może jechać z psem do Wrocławia bo sama nie dam rady. A kako fajnie że mnie zaprowadzisz do schronu bo ja Katowic kompletnie nie znam. Quote
kiddy Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 A jeśli chodzi o transport asta to może lepszy byłby poniedziałek, bo poniedziałek mam cały wolny a sobotę tylko do godziny 14, wiec wolałabym poniedziałek Quote
dariaopole Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 potwierdzam deklarację - 50 zł (niestety nie obiecuję , że będzie to wpłata comiesięczna, nie chcę obiecywać a potem dać ciała :oops: ) w tym miesiącu na pewno pomogę ;) potem mogę zorganizować bazarek ( jak tylko będę mieć net w domu bo w pracy nie mam na to czasu niestety ). Cieszę się, że Manio (tak go chwilowo nazwałam) będzie uratowany :multi: Quote
kako80 Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Kiddy? a w piatek rano dalabys rade? bo w poniedzialek to ja odpadam z drogi do wro, zaczynam prace.. czekam na te hoteliki!boje sie, ze nam przepadnie ten pod wroclawiem.. ale 3mam kciuki za jakis we wro! Quote
andzia69 Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Maniuś czeka na pomoc czlowieka!!! Człowiek zgotował mu ten los i tylko czlowiek moze mu pomóc!!! HELP!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
andzia69 Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 Na AFN jest nieaktualna skarpeta szczecińskiego asta Jovanka, ktory poszedl do domu. Poprosilam o przemianowanie tej skarpety na ast Maniek - zobaczymy czy tak można. Wtedy by skarpeta już byla i można by potem wplacać pieniążki na Mańka. No i nie wiem cz ktoś z wplacających na ratowanie tamtego psa nie będzie mial nic przeciw. Quote
desdemona Posted September 11, 2007 Posted September 11, 2007 dziwne, ze ten pies niby taki agresywny jest. a moze to wina wlasciciela? co znaczy, ze pies nie potrafi zostawac sam w domu? nie potrafil sobie z nim poradzic, wiec go oddal. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.