Jump to content
Dogomania

Pręgowano-szylkretowo-niebiesko-czarno-pieprzna galeria xD


Recommended Posts

Posted

smallpati napisał(a):
jej te kociaki są boskie :loveu::loveu::loveu: jaka to rasa? kociaki te wystawiasz?

one są u ciebie w domu? psice nie chcą ich wszamać?


Psice z kocicami w pelnej symbiozie. Kociory to persy, zadnego nie zostawiam wiec wystawiac nie bede, a czy przyszli wlaciciele beda odwiedzac wystawy to sie jescze okaze;).

wesoly Pan







i mokra Pani



  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

smallpati napisał(a):
cudne są te kociaki normalnie :loveu: mają już imiona?

A rodziców wystawiałaś?


Miot K
Karmel (rudy), Kleo (niebieska), Karo (biszkopt)

Miot L
Labone (niebieski), Leon (niebieski)

Small u kotow jest identycznie jak u psow, nie wystawiasz, nie masz rodowodu. Ja mam same kotki, kocorow nie posiadam;).







Posted

Miot K
Karmel (rudy), Kleo (niebieska), Karo (biszkopt)

Miot L
Labone (niebieski), Leon (niebieski)

Small u kotow jest identycznie jak u psow, nie wystawiasz, nie masz rodowodu. Ja mam same kotki, kocorow nie posiadam;).


fajne imiona :loveu: była opcja że Moli będzie miała na imie Kleo :evil_lol:

no wiem wiem, ale pytam czy ty je wystawiasz, bo mogłaś je dostać czy coś ;)
Ile masz tych kotek, dwie czy więcej? :loveu:

Posted

smallpati napisał(a):
fajne imiona :loveu: była opcja że Moli będzie miała na imie Kleo :evil_lol:

no wiem wiem, ale pytam czy ty je wystawiasz, bo mogłaś je dostać czy coś ;)
Ile masz tych kotek, dwie czy więcej? :loveu:


Juz ich nie wystawiam, Tola za chwile przechodzi na emeryture, czego uroczystym przejsciem bedzie jalowka, a rok po niej jej kochana coreczka. Kotow mam lacznie 3, jest jeszce 10 letni kastrat (europejczyk). Jak juz Tola i Pyza beda wyjalowione to pomysle o jakims malym kotku, ale to juz raczej nie bedzie pers. Persy maja najcudowniejsze charaktery, sa wspanialymi kotami, o duzej ilosci psich cech, miedzy innymi duzej odpornosci na dzieci, nie sa msciwe i pamietliwe, czego np o moim kocurku powiedziec nie mozna, ale dbanie o ich wyglad zewnetrzny jest niestety bardzo pracochlonny, szcegolnie przed wystawa, wiec mysle teraz o czyms krotkowlosym i w miare malo charakternym, chociaz starsznie podobaja mi sie tureckie van:loveu:. No, ale to jescze sporo czasu, ze 2-3 lata mam na myslenie;).





KOniec fot;)

dobranoc.........................

Posted

fajnie, masz zwierzyniec w domu :evil_lol: moi rodzice niestety kotów nie trawią i nie godzą się na żadnego w domu :shake:
Czyli to ostatnie mioty kociaków już chyba ;)

Mi się strasznie podobają brytyjskie niebieskie :loveu: albo rosyjskie niebieskie :loveu:

Posted

smallpati napisał(a):
fajnie, masz zwierzyniec w domu :evil_lol: moi rodzice niestety kotów nie trawią i nie godzą się na żadnego w domu :shake:
Czyli to ostatnie mioty kociaków już chyba ;)

Mi się strasznie podobają brytyjskie niebieskie :loveu: albo rosyjskie niebieskie :loveu:


Koty sa cudownymi zwierzetami. O ich niezwyklosci wielbicieli nie trzeba przekonywac, osoby nastawione negatywnie, nie wiedza co traca i zadne slowa nie sa w satnie tego im opisac, jedynym sposobem na odkrycie niezwyklosci kota jest znalezenie kociego przyjaciela.

Brytyjskie? Cudenka:loveu:, ale moim faworytem wsrod kocich kolorow jest zdecydowanie szylkret:loveu::loveu::loveu:

np.



Wybralas dwie rasy o zupelnie skrajnych charakterach. Brytyjczyk to typowy spokojny melancholik, przeciagajacy sie w progach i w zabawie nie uzywajacy pazurkow, charakter zdecydowanie lagodny zblizony do persa. Natomiast rosjanin jest rasa jeszce w czesci dziko biegajaca, sa to naturszczyki. Glowne cechy to silny, dominujacy charakter, z takim kotem trzeba sobie ustalic pewne reguly, jest zdecydowanie bardziej zblizony do europejczyka, nie jest rasa latwa i z takim kotem zdecydowanie lawiej jest sie niedogadac niz nzalezc wspolny jezyk, nie polecam takiego kota "na poczatek" jest to rasa naprawde trudna, chociaz wiadomo jak wszedzie zdazaja sie skrajnosci;).

Posted

Powiem szczerze że parę lat temu to ja nie znosiłam kotów, czemu? nie mam pojęcia bo żaden mi nic nie zrobił, po prostu nie lubiłam ich, ale tak jak pisałaś trzeba poznać kota i wtedy trudno ich nie polubić, ja trafiłam później na kilka kociaków które podbiły moje serce :loveu:i tak mi zostało, no może nie interesuje się nimi tak jak sami ale coraz bardziej mnie kręcą ;) Teraz jak byłam w danii poznałam po raz pierwszy kota mojej siostry, dachowiec Killer, jak mu sie tak przyglądałam, karmiłam, zabierałam do siebie itd. coraz bardziej rozumiałam koty, one są całkiem inne niż psy, chodzą swoimi drogami, nie polubią bylekogo, trzeba naprawde wpasc im do gustu, mają charakterki po prostu :loveu: chciałbym kota ale póki co nie mam gdzie go trzymac ze względu na rodziców, ale może kiedyś :cool3:

a to Killer ;) ma fajne oczy, zielone :loveu:
http://images32.fotosik.pl/388/47e9e9389c825b6b.jpg
http://images38.fotosik.pl/24/1282e6dcd218ccbc.jpg
http://images34.fotosik.pl/389/76d3e0ae92e132a1.jpg

na kotach się nie znam, kojarzę rasy ale zupełnie się nie znam na kocich charakterach, rosjany i brytyjczyki mi się podobają ze względu na maści i budowe, nie mam pojęcia jakie mają charaktery bo żadengo z nich nie poznałam bliżej, ale z wyglądu są boskie :loveu: błękity zwaszcza :loveu::loveu:

Posted

ta szylkretka po lewej mi się strasznie podoba:loveu::loveu::loveu:chyba nie strzeliłam żadnej gafy:oops::evil_lol:

fajne psie fotki-nie mogłam się ich doczekać,ale widze,że cierpliwość się opłaca:loveu:

no i moje imie się przyjeło:multi:

Posted

Mówiłam już, że jestem zakochana w Hebe? :loveu::loveu::loveu:
Jak ma się Scooby? Coś wykazały badania?

Kurcze, fajnie byłoby się kiedyś spotkać.. A na warszawskiej za rok planujesz być?
W sumie za rok już prawdopodobnie będę mieć samochód to i może wybiorę się na jakąś pozastolicową wystawę.. :roll:

Posted

small zazwyczaj jest tak, ze ludzie nie lubia kotow, bo nie, albo, bo sa falszywe, wredne, nie mile, pamietliwe i ogolnie rzecz biorac okropne. Kiedy sie zapytac takiej osoby, czy miala kota, czy kiedykolwiek mialal blizszy kontakt, zazwyczaj pada odpowiedz, siostra ma, ale jest dziwny, babcia miala, ale byl glupi, mama ma, ale drapie.... Kota trzeba poznac i zrozumiec. Tak jak napisalas, kot ma charakter i co dziwniejsze bardzo zblizony do ludzkiego. Z kazdym kotem mozna sie dogadac, ale zdecydowanie lepiej jest szukac "swojego" kota. Pies nie akceptuje ludzi, gdy ktos przypomina mu cos ze zlej przeszlosci, nie byl wychowany z dziecmi i nagle podsuwa mu sie dziecko, ale generalnie rzecz birac pies jest w stanie zaakceptowac kazdego, kot nie. Jezeli psa sie bije i raz na jakis czas poglaszcze, to pies bedzie czekal na ta chwile wyciagniecia reki do glaskania i zamerda ogonem, uderz kota, ktory ma mozliwosc wyjscia z zdomu to juz go wiecej nie zobaczysz, albo swoim cwaniackim sposobem przychodzic bedzie na jedzenie, a Twoja reka do glaskania stanie sie zbedna, wrazie potrzeby pozaczepia ludzi na ulicy. Taka jest roznica miedzy psem, a kotem, przypadkowe nadepniecie psu na lape, konczy sie tym, ze pies merda ogonem i przeprasza, kot nie dosyc, ze Ci odda to jeszce bedzie chodzil naburmuszony przez pol dnia. Nastepnym dobrym przykldem jest nabrojenie przez zwierzaka, zawsze wiem, ktory zwali kwiata, jak pies to chodzi dokola doniczki z podkulonym ogonem, majac oczy przepraszam, teraz juz zawsze bede grzeczny, albo siedzi nie daleko z mina jestem grzeczny to nie ja, kiedy doniczke zwali kot, nie ma nikogo w poblizu, a przyniesienie zloczyncy na miejsce zdarzenia konczy sie mina "jak moglas pomyslec, ze to ja?!". Psa sie oswaja, kotu trzeba sie podlizywac:evil_lol:. Nie bez sensu ktos kiedys napisal:
pies myśli - głaszczą mnie, karmią, dbają o mnie - muszą być bogami.
kot myśli - głaszczą mnie, karmią, dbają o mnie - muszę być bogiem

Kot i pies to dwa zupelnie inne zwierzeta, pies jest Twoim pochlebcom, kotu Ty pochlebiasz;), dlatego mianem najlepszego przyjaciela czlowieka jest pies, ale nie bez znaczenia jest tez psia natura stadna i kocia, ktory obszedlby sie bez towarzysza. Jednak kazde z nich kiedy juz nzajdzie sie w domu potrzebuje milosci i spokoju, jezeli sobie zasluzysz, kot bedzie wital Cie w progu, a podczas Twojej nieobecnosci snil o powrocie, bedzie grzal kolana i przychodzil na pieszczoty. Zarowno kota jak i psa trzeba zrozumiec i znalezc wspolny jezyk;).

Killer sliczny:loveu:, taki typowy dachowiec:loveu:

ALe sie rozpisalam:oops:, ale o ktoach ja moge godzinami i i tak bedzie jeszcze cos do omowienia:oops:....

ariss, tak kotka po lewej to szylkret;)

Tak Twoje imie nawet bardzo sie przyjelo:cool3:

Justa mowilas i mozesz nam tak dalej slodzic:loveu::loveu::loveu:.

Badania nic nie wykazaly, krew, mocz, RTG mozgu ok. Jednk czarny jest widocznie zmeczony, duzo spi, szybciej sie meczy, nie ma ochoty na zabawe. Ma powiekszone wezly chlonne i to dno oka, nie jest ok, ale co ja mam zrobic skoro na RTG tego nie widac? CZekac, az bedzie widac i okaze sie, ze jest za pozno? Dostaje ciagle te zastrzyki przeciwzapalne, dzieki ktorym zmniejszaja sie ezly chlonne, nie wiem tylko czy on faktycznie ma jakies zapalenie, czy moze dzieki tym lekom "zakrywam" objawy faktycznej choroby...

Watpie, ze w przyszlym roku bede gdzie poza kujawsko-pomorskim... Jedynie na jakas miedzynarodowke, ale nie wiem jeszcze gdzie i raczej nie do Warszawy;).

Maks i Spark dzieki;)

Posted

Genialnie opisałaś różnice między kotami a psami :loveu: w sumie to ja to wiedziałam, ale nie potrafiłabym opisać to w ten sposób ;)
Pewnie dlatego wole psy, bo ja mam raczej koci charakter :evil_lol:

Killer jest fajny ale bardzo mały jak na swój wiek,na zdjęciach wygląda masywnie ale jest drobny, to przez to że facet który dał siostrze Killera ma dużo kotów, one się rozmnażają niekontrolowanie między sobą, córka i synem, siostra z bratem itp. co gorsze teraz zaczęły się rodzic ułomne kociaki :-( nie dość że małe to chore :shake: oni myślą nad likwidacją części kotów, ale nie wiem co u nich oznacza "likwidacja". :roll:

Posted

Dziekujemy za zyczonka:loveu:

ariss akurat sie zdazylo, ze w urodzinki ladna pogoda byla i troche foteczek sie znajdzie, ale nieco pozniej bo aparat jest u mojej mamy, a ta chyba jeszcze spi:roll:.

Posted

stare zdjecie....





w olowku....



szkoda tylko, ze bylo tak niewyrazne i ciemne bo wiele rzeczy musialam "tworzyc" sama, w efekcie oczy wyszly beznadziejnie, ale z czego ja mam rysowac jak ja brzydkie zdjecia robie:evil_lol:. Chyba wam dziewczyny podkradne jakies fotki, bo z moich zbyt wielu szcegolow musze sie domyslac:roll:.

Posted

Tinypic mi strasznie muli:roll:...











mam jeszce kilka o rownie cudownej jakosci:evil_lol:, ale padam z nog, chorobsko mnie dorwalo i nie chce sie odczepic:placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...