Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

a tak pozatym to Klucha przestał juz prawie piszczeć bez powodu, teraz jak piszczy to ma konkretny powód,teraz przynajmniej wiem o co mu chodzi:eviltong: , z wychodzeniem z domu tez narazie nie ma wiekszych problemów, pare razy zostawiłam włączony dyktafon , potem odsłuchiwałam i był cicho, narazie nie zostaje długo sam, najdłużej był niecałe 3 godziny, ale i tak sie ciesze:p

  • Replies 156
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Łomatko jaki on już duży! I słodki jest strasznie :loveu::loveu::loveu: A jakie ma mądre spojrzenie na tym ostatnim zdjęciu!
Taki całkiem ONkowaty :)
A tytuł wątku to już chyba czas zmienić ;)

Posted

Natalia, baaaaardzo sie cieszę, że zostanie u Ciebie! no bo jak tu sie pozbyć psiaka, którego sie wykarmilo "własną piersią" - no, prawie :roll:

Rewelacja!!

Posted

Genialnie zmieniłam tytuł, ale mysle ze moze by przenieść watek do " juz w nowym domku" i wyczytałam że najlepiej napisać do moderatora danego wątku, tylko tego co chce sie przenieśc czy tego co teraz jestem? :???:

Posted

I te pamiątki w postaci pogryzionych..hmm...wszystkiego;) ogólnie jego najwiekszą pasją jak nie śpi jest gryzienie wszystkiego czego sie da:p Narazie nie wiele może zdziałac tymi ząbkami, ale jak pomyśle jak mu stałe będą rosnąc to aż sie boje:eek:

Posted

Ja przetrzymałam ten "gryzący" okres na wapniowych kościach ze ścięgien. Latałam za potforkiem i wtykałam mu w zęby. Na szczęście uwielbiał je i chętnie sie nimi zajmował. I w ten sposób unikneliśmy jakichkolwiek zniszczeń w domu. Jedyny jego wyczyn to poduszka,której róg uwielbiał ssać przez sen.Pecha mieliśmy my bo poduszka była z pierza:evil_lol: No cóż za własną głupotę się płaci:evil_lol:

Posted

Natalia musisz napisać do moda tego który jest teraz odpowiedzialny i przeniesie.
A co do gryzienia to tylko zabawki ale sukcesu 100% nie ma, wszystko zależy od osobnika ;)

Posted

To mój osobnik chyba nalezy do tych niereformowalnych:eviltong: gryzie dosłownie wszystko. i to nie tylko co sie da gryźć, te nie nadajace sie przedmioty do gryzienia czyli np. metalowe strasznie mu sie nie podobaja i podszczekuje na nie:loveu: bo jakim prawem cos mu sie może sprzeciwić i nie poddawać się pogryzieniu:evil_lol:

  • 2 weeks later...
Posted

Maluch ma sie bardzo dobrze, oprucz jednej rezczy - mianowicie nie lubi spacerów:( on wychodzi, nie chce isc, dochodzi do trawnika, wali kooopke i sisiu i chce wracac od razu:razz: nie miał złych doświadczeń,na pierwsze spacerki jezdzilismy z nim na trawke na miasto zeby nie było psów, ani ruchu ulicznego ale i tak mu sie nie podobało bo piszczał jak szedł,i teraz tez piszczy jak sie z nim wychodzi, juz nie az tak jak przedtem, ale widac ze mu sie nie podoba na zewnatrz, nawet zaprzyjażnil sie z pewna suczka, abrdzo spokojna ale to nic nie daje, w domuy sie bawia ślicznie, a jak wychodza to mały i tak nie chce isc:/ smakołyki tez nie działaja.

Posted

Hmm... maluszek może mieć pewne obawy związane z nowym wielkim światem. To się zdarza u szczeniaków, zwłaszcza tych nie wychowanych w "normalnych" warunkach czyli z psami i ludźmi.
Przede wszystkim nic na siłę. Spokojnie, pomału, zachęcaj małego głosem, smaczkami, zabawką. Dobrze by było gdyby miał psiego towarzysza do spacerów. Podrośnie i nabierze odwagi, zobaczy że na polku jest fajnie i powinno być ok. Ale to moze potrwać, nie stanie sie z dnia na dzień.

  • 2 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...