natalia8310 Posted August 17, 2007 Author Posted August 17, 2007 jesli ktos tu zajrzy to poradzcie cos:( Quote
KaL Posted August 17, 2007 Posted August 17, 2007 Najprosciej miec jeszcze jedno zwierzatko, moze kota? Albo bardziej zaprzyjaznic z fretka. Niestety, nie wiem czy to mozliwe. Quote
weszka Posted August 17, 2007 Posted August 17, 2007 Polecam rozmowę z psim behawiorystą --> o tutaj. Doradzi co i jak, poleci dobre książki. No i przyjedzie i poobserwuje Kluska. Rady przez net są kiepskim pomysłem. Jak najszybciej psiaka trzeba socjalizować i absolutnie nie możesz być jego niewolnicą. Cieszę się że jest zdrowy i rośnie jak na drożdżach :) Quote
kaLOlina Posted August 17, 2007 Posted August 17, 2007 ooo zajrzalam dopiero tutaj i przeczytalam wszystko:) masz tu takie cioteczki-weszke monike bianke itd pod reka-lepiej trafic nie mogals to sa specjalistki!!!! kochana-jak tam z sioo i koo- robi juz na gazety??czy wszedzie?/ mozna go nauczyc- choc mi sie Imbira nie udalo wyedukowac;) jesli chodzi o wychodzenie- zalatw mu kojec albo zrob w duzego kartonu- ciotka Bianka miala cos takiego przy Fancie i Coli prawda ciociu?? :) niech chlopak nie ma za bardzo mozliwosci latania po domu jak jest sam... z tego co piszesz-to skoro jest zdrowy- a placze-to taki 30kilo histeryk ci rosnie;) hihihi nic sie nie martw wychowaniem...jak dorosnie wychodz z nim na spacerki- u mnie w pobliskim parku ok 19-20 schodza sie psy na polane i lataja...tez ludzie ze szczeniorami:) te podpatruja starsze i sie ucza:) zobaczysz jak bedzie wariowal jak bedzie mial z 9miesiecy i odkryje uroki 'kopulacji' ;) hihiihi teraz jest kochanym malym szczeniorkiem i potrzebuje mamuski- Ciebie:) pozniej zmieni sie w rojbra- beda wychodzily mu zeby- pogryzie ci pewnie nie jednego buta...;) ale wszyscy ci tu zazdroscimy takiej kluseczki pieknej:) szczescie mial ze trafil do Ciebie:) Quote
Evas Posted August 17, 2007 Posted August 17, 2007 Zostawiaj Kluska najpierw na krótko, żeby się przyzwyczaił. Jest jeszcze malutki, ale myślę że do pewnych słów można już go przyzwyczajać..np. wychodząc powiedz..zostań ..a jak wrócisz..dobry pies.. Czytałam, że dobrze jest bardziej nerwowym psom zostawiać cichutko włączone radio..może na początek też zostawiaj Kluskowi. Nie zostawiaj psiakowi całego mieszkania dostępnego..łazienki, jednego pokoju.. Jak go zostawiasz, żeby był bezpieczny, nie miał możliwości wdrapania się do okna, zjedzenia chemikali, a także narozrabiania..np zjedzenia butów, pogryzienia kabli..można mu zostawiać jego zabawki, gryzaki. Powodzenia :) rośnij zdrowo Kluseczku. Quote
weszka Posted August 17, 2007 Posted August 17, 2007 kaLOlina dzięki za komplement :) To co ciotki radza w pełni słuszne. Najlepiej jest ograniczyć psiakowi przestrzeń. To i lepsze i bezpieczniejsze. Musi mieć zabawki, zajęcie, no i kontakt z Tobą. Jak się wyszaleje, wygoni, naje to zaśnie i nie będzie rozrabiał ani myślał o samotności. Wszytko będzie dobrze, spokojnie, bez paniki. A na stronę podaną przeze mnie zajrzyj - jest tam wiele madrych porad, z pewnością się przydadzą. Jak podrośnie zapraszam na spacer z moją Dirki - to oaza łagodności i Klusek będzie zachwycony i ona też :) Quote
natalia8310 Posted August 18, 2007 Author Posted August 18, 2007 dzieki za rady:) zaraz biore sie do czytania, co do kup i siku to robi wszedzie gdzie mu sie podoba! nawet lepiej! w pokoju w którym przebywa sa wszedzie gazety a on wczoraj siedział pod drzwiami do drugiego i piszcał niemiłosiernie, jak go wpuscilam do wywalił wielka kupe na moim błekitnym dywanie....:???: i jak tu go zrozumiec! a czytałam gdzies na forum że jak go przyzwyczaje na gazety to potem gorzej jest odzwyczaic, wiec juz sama nie wiem:/ a za tydzien mozemuy juz wychpdzic, to do pażdziernika postaram sie mu zrobić intensywny kurs załatwiania sie na polu, najwyzej nie bede spac 24h:/ i tak pewnie bedzie robił w domu ale chce zeby załapał o co chodzi z tym załatwianiem sie na zewnatrz. bo jak zaczne rok akademicki to nie bede mogła latac co 3 godz na zewnatrz. a co sądzicie o tym co vet powiedział? z ta choroba sieroca? i ze mu przejdzie z czasem? Quote
natalia8310 Posted August 18, 2007 Author Posted August 18, 2007 jeszcze jedno, on lubi ciemne zaciszne miejsca, np. śpi pod kanapą albo za ( jest na tyle mały że jeszcze sie miesci) zastanawiałm sie czy mu nie kupic takiej legowisko- budy? bo na zwykłym wogle nie śpi, ale zauwazyłam tez ze woli lezec na ziemi tzn na panelach niz na szmatkach czy kocyku, wiec nie wiem czy taka miekka buda bedzie szanownemu panu odpowiadac:razz: Quote
natalia8310 Posted August 18, 2007 Author Posted August 18, 2007 aha, jeszce drugie, bo do tej pory spałam w tym pokoju o on przebywa, ale chce już wrocic do sypialni i nie wiem co z nim zrobic, zostawiac go samego na noc w tym pokoju czy zrobic w sypialni mini zagrudke i niech tam sobie spi? Quote
weszka Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 Lepiej zrób mu zagródkę, taką jak lubi i niech sobie tam chłopaczek rezyduje. Co do tego wychodzenia. Klusek jest dopiero po pierwszym szczepieniu i to nie daje jednak pełnej odporności i ja bym zachowała jednak ostrożność. Zawsze tak robię. Niech nie kontaktuje się z nieznajomymi psami, lepiej tez żebyś go wyprowadzała w mało zapsione miejsca. Dopiero jakieś 7-10 dni po 2 szczepieniu można zacząć normalne spacery. Quote
natalia8310 Posted August 18, 2007 Author Posted August 18, 2007 ale vet mi kazał przyjsc za miesiac na powtorzenie!!! a nie za 10 dni!! Quote
weszka Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 natalia8310 napisał(a):ale vet mi kazał przyjsc za miesiac na powtorzenie!!! a nie za 10 dni!! Wiem, wiem. Źle mnie zrozumiałaś. 10 dni po drugim szczepieniu szczeniak jest na tyle odporny że może w pełni korzystać ze spacerów. Pierwsze szczepienie to za mało dlatego bądź ostrożna. Quote
natalia8310 Posted August 18, 2007 Author Posted August 18, 2007 to on powinien miesiac siedziec w domu? nie ma takiej mozliwosci, zasra mi całe mieszkanie, to chyba lekka przesada. Quote
weszka Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 Niestety kwarantanna szczeniaka jest przykra dla właściciela i dla psa też bo go energia roznosi. Ale chyba najważniejsze jest jego zdrowie i bezpieczeństwo. Żeby było w pełni bezpiecznie powinien spędzić kwarantannę w domu, a normalne spacery zacząć po drugim szczepieniu. Jednak ile wetów tyle teorii na ten temat. Nie wiem też jaką szczepionką został potraktowany i jaki schemat szczepień stosuje twój wet. Jeśli powiedział ci że możesz zacząć wychodzić to wychodź ale tak jak pisałam zachowaj ostrożność. Niech nie styka się z każdym nieznanym psem i najlepiej gdybyś mogła chodzić w mało zapsione miejsca. Quote
Kara. Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 Natalio Miałam tą możliwość, że mogłam zaraz po szczepieniach wychodzić z moim szczeniorkiem do ogródka sąsiadki. No i cię chyba nie pocieszę:shake: Niewiele mi to dało. Biegał sobie po ogródeczku i nic. A jak wracał do domu to natychmiast załatwiał swoje potrzeby na środku pokoju:angryy: Był wyjątkowo odporny na tą wiedzę.Wszystkiego innego uczył się błyskawicznie np. jak wdrapać się na kanapę:evil_lol: Trwało to do 6 miesiąca jego życia. I nagle jak nożem uciął. Teraz ma 4 lata i "zdarzyło" mu się w domu dokładnie 2 razy. Ale miał rozwolnienie i należy mu wybaczyć. Zwinęłam dywany, zagryzłam żeby i...przetrwałam. Mało tego przygarnęłam na tymczas kolejnego "lejka". Na szczęście mój szwagier zakochał się na amen i szybko "wybawił" mnie od sprzątania:lol: No a potem był Misiek 16-letni staruszek, który miał kłopoty z kontrolowaniem odruchów fizjologicznych. I też sprzątałam. Jak widać nawet do zasiusianego i zakoopkanego mieszkania idzie się przyzwyczaić:evil_lol: Quote
natalia8310 Posted August 18, 2007 Author Posted August 18, 2007 ech, ale problem jest w tym, że ja zaczynam zajecia od pażdzioernilka, jakby miał siedziec miesiac to akurat wypadnie to na pozcatku pażdziernika, a wtedy nie ma mozliwosci wychodzic z psem co chwile. ja nie mieszkam z rodzicami wiec nikt mi nie pomoze, mój chlopak pracuje i wraca pózno wiec wszytsko jest na mojej głowie. to jak pies ma wtedy cos załapac? Quote
kaLOlina Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 piesek sie szybko nauczy nic sie nie martw:) imbir tez siedzial na kwarantannie, czasem wynosilam go na rekach- np musial jakos dotrzec do weta na wizyty kontrolne;) zaraz po szczepieniu najlepiej jest uwaxzac-nie wypuszczac i przetrzymac-szybko minie...mozesz pozniej wynosic go- na rekach- na trawke jakas malo zasrana przez inne psy-i pilnowac...ale dopiero po 2gim szczepieniu mozecie robic sobie spacerki:) i zobaczysz zalapie szybko- ale do 6tego miesiaca moze mu sie zdarzyc ze zrobi w domu...moze nauczyc go zeby robil na kafelkach np w lazience???? Quote
Evas Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 Do października mały może załapie załatwianie się na zewnątrz..ale to będzie ciągle maluch i nie wytrzyma długo..pomyśl w jakim pomieszczeniu go zostawiać, żeby było to jak najmniej kłopotliwe..może kuchnia, przedpokój, łazienka? Quote
natalia8310 Posted August 23, 2007 Author Posted August 23, 2007 To czemu wet powiedział ze mozna juz po tygodniu wychodzic? przexciez nie mowiłby tak jesli małemu by groziło zarazenie sie jakims syfem:shake: Quote
weszka Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Natalia nie chcę dyskredytować weta ale jak sama widzisz wszyscy piszą tak samo. Wychodzenie po pierwszym szczepieniu to ryzykowna sprawa :crazyeye: . Chyba że masz własny ogródek to co innego. Zresztą psiak w takim wieku jest za mały na naukę czystości, po prostu nie wytrzymuje długo i wpadki będą się jeszcze zdarzać przez dłuższy czas. Różnie u róznych psiaków bywa ale do 6 mies. to normalka. Ja piszę z dobrej woli i doświadczenia własnego, a trochę psiaków i szczeniaków odchowałam. A weci czasem różne rzeczy gadają, jednak... :roll: Quote
Kara. Posted August 23, 2007 Posted August 23, 2007 Wet wetowi nierówny. Smutne ale prawdziwe. Wet mojej psiapsióły leczył psa na grzybice a okazało się że to gronkowiec. No i te wszystkie leki tylko pogorszyły całą sytuację:shake: A co do siusiania i koopkania. Zagryza sie zęby, powarkuje pod nosem,sprząta i...kocha się dalej:evil_lol: Te parę miesięcy tak szybko minie, że zanim się obejrzysz zamiast słodkiego szczeniorka będzie stateczny młody pies. I chociaż wydaje się nierealne to będziesz jeszcze wspominać z uśmiechem zalaną chałupę i łobuzerskie miny "to nie ja":evil_lol: Quote
natalia8310 Posted August 27, 2007 Author Posted August 27, 2007 to w takim razie , czy moge z nim chodzic w miejsca gdzie nie spotka innych psów? wtedy bedzie bezpieczny? i czy jest jakas wskazywana długośc spaceru dla takiego malucha? tzn czy moze się że tak powiem przemęczyc spacerkiem? czy takie maluchy nie powinny duzo biegac itd? Quote
weszka Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Właśnie w takie miejsca powinnaś chodzić ale to i tak nie jest 100% bezpieczne bo przecież mogą tam chodzić koty czy inne dzikie zwierzęta. Spacerek raczej krótki, zresztą Klusek sam sobie będzie dawkował ruch - pobiega, poszaleje i padnie jak naleśnik ;) Nic na siłę, to jeszcze dzieciak. Quote
natalia8310 Posted August 27, 2007 Author Posted August 27, 2007 aha,ale jak nie ma kontaktu z żadnym zwierzakiem to jest bezpieczny? i jeszce jedno, to prawda ze szceniaki nie powinny chodzic po schodach bo cos tam z kregosłupem sie im dzieje? ja mieszkam na parterze takze to nie problem jesli rzeczywiscie tak jest:) Quote
Evas Posted August 27, 2007 Posted August 27, 2007 Tak się zastanawiam..z kręgosłupem często mają problemy psiaki wydłużone, na krótkich łapkach..ale taki maluch też może łatwo się stoczyć, potknąć..i uraz gotowy..może lepiej go ponosić trochę? Pozdrowienia dla Kluska i jego Panci. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.