Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

tęskni?... przecież czytaliście, że zaraz po wejściu do autka poszedł spać... a w domku zabrał się za michy... a moje stadko biegało i szukało kurdupelka... zwłaszcza wujcio Platon...

  • Replies 536
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Już po wieczornym spacerku - chociaż coś mi się widzi, że chłopaki mają pełne bebzoniki :lol: i nie ominie mnie nocne wstawanie. Wysyłam jeszcze fotę z poznania się naszej rodzinki.

Posted

Cioteczka Halbina nie bądź taka skromna. Zobaczymy po dzisiejszej nocy. Maleństwo myśli, że na kolonie pojechało i dlatego jest całe zaaferowane. Cieszę się, że Maluchy już są w "zakończone adopcje" a nie "szukam domku". Nie mogę założyć osobnego wątku bo mam zbyt mało wprawy :placz:. Ja tu dopiero od 10-tego sierpnia br więc ledwo odpisuję:oops:. Cioteczki pomogą mam nadzieję. Jutro przytargam nowe foty i informacje o naszej rodzince.

Posted

pinczerka_i_Gizmo napisał(a):
Widać, że Rubik przypochlebia się nowemu stadku ;) Tak cudownie oglądać te zdjęcia! :)

On tam rządzić będzie za jakieś dwa tygodnie... :evil_lol:
miał dobrą szkołę u mnie... :cool1:

Posted

I żeby nie było, że nie uprzedzałam... chodziliśmy na spacerki o pierwszej w nocy i o czwartej trzydzieści... takie półgodzinne, żeby się psy wybiegały.. potem się sikało i nie tylko na podłogę/szmatkę/gazetę...
przed spacerkiem i po spacerku trajlowało się po rogówce...
w przerwach się głównie spało... przy pańci, na dogu, na Platonie, na kocie...
jadało się suche żarełko kulturalnie, ale jak już dawali coś ugotowanego lub zrobionego osobiście albo wędzonego, to kultura ciut się ulatniała... walczyć trzeba było o swoje... i zdążyć powalczyć o cudze...
z nudów gryzło sie sznurek i piłeczkę, czasem szarpało doga za fafle lub nogę... kota się poganiło z wujciem Platonem... a z braku innych rozrywek próbowało się kabelków i butów pańcinych...
więcej grzechów nie pamiętam... :roll:

Posted

Ło Matko Boska :-o :-o :-o no to ja proszę o aukcję i zbiórkę dla mnie na psychotropy - najlepiej prozak :lol: . Mały właśnie zaczął się pyszczyć na Azę - ma maleństwo charakterek. Jednak michę będziemy wydzielać...

Posted

a nie mówiłam, że multimedialny... i jego godzina zabaw... :p
lekkie klepnięcie w tyłeczek... bardzo symboliczne i mocne "nie wolno!" powinno wystarczyć... szkolony jest i i nteligentny... :evil_lol:
A co na to Aza? i Tofik?

Posted

Idę odespać... tyle luzu w łóżeczku to już od miesiąca nie było... :multi: :multi: :multi:
A Ty, Rubiczku, bądź grzecznym pieskiem... przez dwa tygodnie... ;)
Kochani, serdecznie Wam dziękuję za dom dla szkraba!!!
Kochani odwiedzający, Wam dziękuję, że byliście z nami i wspieraliście wysiłki oraz podtrzymywaliście w górze wątek, a mnie na duchu!
:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:

Posted

Halbinka, Rubiczek, GRATULACJONES!!! :loveu: :multi: :multi: :multi: Ale niespodzianka!!!:loveu: :lol:
Gugusia7, super że jesteś na dogo, nie ma to jak wieści i foteczki prosto z nowego domu!:loveu: Cudne stado teraz macie! Psiaki widać po zdjęciach że się od razu zgodziły.

Rubiczku, bądź grzeczny!;) :p

Posted

Maluchy są niezwykle absorbujące. Pierwsza noc minęła jak zielona noc na koloniach:lol: Rubik frygał z Tofikiem po łóżku aż Aza przeniosła się do innego pokoju. Oprócz tego z relacji innych domowników (mojego Darka) wynika, że Rubik ściągał z szafki przeciery pomidorowe, chciał zjeść świeczkę, wyżerał piasek kotu z kuwety i szurał miską kocią przez pięć minut.:lol: :lol: :lol: Energiczny koleś :lol: Już został nazwany Rockers, Mistrzuniu, Mały Diobeł. Dzisiaj rano wypolił do ogródka i mało kto mógł Go zatrzymać :evil_lol: . Biegał po mokrej trawie a później walnął się w kretowisko i miejsce na ognisko.:crazyeye: Dobrze, że wczoraj Go nie wykąpaliśmy bo dzisiaj zaliczyłby drugą kąpiel. Za bardzo to psiaczek nie lubi przebywać w wannie - no cóż, życie nie składa się z samych zabaw i wyżerania z misek. Teraz maluchy śpią.

Posted

Obiecana sesja fotograficzna...
Tutaj poranna zabawa w ogródku i zabieranie wszystkim zabawek...


oooo widzę, że Azunia ma coś innego.....



... trzeba Jej to zabrać...



ojjjjj, nie dała, spróbuję później:diabloti:
ooooo M I C H A:loveu:, moja:loveu: Azy:loveu: Tofika:loveu: i dwie Kociambra :loveu: :loveu:


Już po kąpieli (wolę być umorusany w ziemi i węglu drzewnym...)

Posted

No super! Ma wszystko, co kocha: swoich ludzi do miziania, ogródek do biegania i kopania, towarzystwo do zabaw i przytulania, miseczki do wyjadania...
O kuwecie zapomniałam wspomnieć... :evil_lol:
I coś o kabelkach mówiliście...

Posted

Tak to już jest - jednemu Pan Bóg zsyła szczęście na Ziemi, kogo innego zabiera do siebie... Malinka biega sobie po Tęczowych polach, za to Rubik wraz z nową rodzinką!

Nie mogę się napatrzeć na te zdjęcia, cuuudo! :loveu:

Kot już się ośmielił, czy nadal omija malucha szerokim łukiem? ;)

Posted

U nas prawie wszystko gra bo w południe chłopaki się tak ganiały w ogródku, że mały Kiler-Rubik walnął Tofika w mordkę i Tofiniu wygląda trochę jak pitbul. Na szczęście już Mu klęśnie no i gotowany makaronik z łopatką pozwolił zapomnieć o małej kontuzji.:multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...