ruda76 Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Pianka napisał(a):Ja bede w schronie napewno:evil_lol: :eviltong: Pianka a z kim ja rozmawiam przez telefon w schronie?:p Czy ktoras z Was odbiera telefony?:cool3: To fajnie , bedziemy mialy okazje się poznac;) Quote
Pianka Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Nie, nie z nami. W biurze jest albo kierownik albo Justyna;) albo już rzadziej inny pracownik:eviltong: Quote
ruda76 Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Pianka napisał(a):Nie, nie z nami. W biurze jest albo kierownik albo Justyna;) albo już rzadziej inny pracownik:eviltong: czyli z Justyną:p Quote
Guest monia3a Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 No to ruda76 jeszcze tylko jeden dzień i będziesz szczęśliwa a nie wspomnę już o Chupim, on to wogóle oszaleje ze szczęścia :multi: Quote
ruda76 Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 monia3a napisał(a):No to ruda76 jeszcze tylko jeden dzień i będziesz szczęśliwa a nie wspomnę już o Chupim, on to wogóle oszaleje ze szczęścia :multi: dzięki monia :loveu: a czy Chupi bedzie szczesliwy ? Postaram się aby mu nieczego nie brakowało : miłosci i swobody przede wszystkim;) Quote
ruda76 Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Gonitwa napisał(a):Juz jutro jest ten dzień! Tak a czym sie bardziej zbliza to u mnie ciagle coś się komplikuje. Ale bez obaw jak nie z TZ to dotrę po CHupiego sama:eviltong: Tak czy owak jutro jade:happy1: Quote
ruda76 Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Niestety jutro mamy cięzki dzien w pracy i moj Tz musi byc szybko w Łodzi ,dlatego po Chupiego bedziemy dość wczesnie -planuje ok 9 rano:evil_lol: No, ktora z cioteczek tak wczesnie wyskoczy z łozka:eviltong: Quote
eria Posted July 30, 2007 Author Posted July 30, 2007 łomatkoooo toż to środek nocy jest :shake: :shake: Quote
Guest monia3a Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Środek nocy :-o :-o :-o O rany i pomyśeć o leniuchowaniu do 9 Już niedługo na urlopik więc i do 11 :evil_lol: Quote
ruda76 Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 eria napisał(a):łomatkoooo toż to środek nocy jest :shake: :shake: Nie zartuj:evil_lol: :evil_lol: ja codziennie wstaje do koni o 7 rano. Czy to niedziela czy normalny dzien czy wrocę z imprezy o 4 rano to o 7 na nogach:eviltong: Quote
eria Posted July 30, 2007 Author Posted July 30, 2007 póki se jeszcze mogę pozwolić to leniu****ę :loveu: :lol: Quote
ruda76 Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Takiej to dobrze;) U mnie nie ma szans w domu na spanie :p Jak rano zaczną tymi pazurami szurac czasami po 6 zalezy kto zapominal wieczorem wyjsc na sikanie albo komu się nie chciało to tak dlugo bedą szalały az ktos do nich wreszcie wstanie:roll: czyli ja:multi: Teraz Wam powiem dobranoc, bo ja jutro na nozki o 5 rano :eviltong: Quote
Od-Nowa Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 czekamy na WASZ pzyjazd z wypiekami na polikach:diabloti: Quote
Gonitwa Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 ruda76 ile masz koni i jakie? Bom ciekawa...;) Quote
Guest monia3a Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Jutro wielki dzień dla Chupiego i rudej76 :loveu: Quote
Pianka Posted July 31, 2007 Posted July 31, 2007 ruda76 napisał(a):Niestety jutro mamy cięzki dzien w pracy i moj Tz musi byc szybko w Łodzi ,dlatego po Chupiego bedziemy dość wczesnie -planuje ok 9 rano:evil_lol: No, ktora z cioteczek tak wczesnie wyskoczy z łozka:eviltong: Mi jak żaden autobus się nie spóźni powinnam byc dokładnie o 9. Zawsze tak jestem;) ruda76 napisał(a):a my juz jestesmy przeniesieni:crazyeye: No wczoraj przeniosłam temat:eviltong: Quote
ruda76 Posted July 31, 2007 Posted July 31, 2007 Planować to jedno a robic to drugie:mad: Ja jestem juz od 5 na nogach a dla Tz wazniejsza była poduszka niz zaplanowany wyjazd tak więc jestem jeszcze w domu ale juz za kilka minut wyjezdzamy:multi: Pewnie na 9 nie będziemy więc eria ma szanse wyskoczyc z łozka:evil_lol: Uciekam pa pa;) Quote
Reno2001 Posted July 31, 2007 Posted July 31, 2007 Ruda w drodze a Chupi pewnie siedzi juz jak na szpilkach w oczekiwaniu na nowa pancię :multi: . No chyba, że ciotki nie uprzedziły go, że dzis do domku jedzie :mad: i on biedny jeszcze plecaczka nie spakował :crazyeye: . Quote
Guest monia3a Posted July 31, 2007 Posted July 31, 2007 Chupi zapewne stąpa z nogi na nogę i z niecierpliwością zerka na bramę, z myślą kiedy w końcu przyjdą no kiedy :oops: Quote
eria Posted July 31, 2007 Author Posted July 31, 2007 nie udało mi się :shake: :evil_lol: miałam budzik na 7.00 , otwarłam jedno oczko,otwarłam drugie oczko,po czym zamknęłam oba :evil_lol: :evil_lol: wstałam przed 11;) Pianka pisała mi sms że Chupi już pojechał :multi: :multi: :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.