Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 460
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Pat.rycja']Przepraszam teraz będzie off. W schronisku we Wrocławiu jest azjata 4letni. Niestety bardzo źle znosi schrosniko, nie chce wyjść z budy, nie ma nawet możliwości odczytania tatuażu. Pies podobno przyjacielki, łagodny. Wątek na molosach założyła Ulvhedinn.


Może przeczyta o tym monia3a ona chyba tez była zainteresowana CAo.

Posted

[quote name='Gonitwa']A o to i przyszła siostra i koleżanka "naszego azjaty" :diabloti:



Bardzo ładna sunia- będą ładnie razem wyglądać- oby tylko się dogadali..

Dziękuję za wstawienie zdjęc.Myslę ,ze ona dogada sie bez problemu.
To jeszcze młoda suka chętna do zabawy.
Obecnie rezyduje na terenie z mixem jamnika naszych sąsiadow.To wiejski piesek ktory leci na wies , zbiera wszystkie pchły i sprzedaje je potem Lolce.

Posted

Gonitwa napisał(a):
Na pewno się dogadają;) Sunia jest prześliczna- jestem wielką fanką azjatów- a ona jest o tyle lepsza od innych że ma uszy i ogon;) Cudo nie pies;)


Gonitwa nie zapomninaj tylko ,ze jest głucha i jest z nią inny kontakt niz z psem słyszącym.
Ale jest kochana :loveu: i nawet to ,że nie sprawdza się w 100% jako pies strożojący dla nas jest bardzo ważna i niewyobrażamy sobie ,ze moze byc inaczej.
Jest jaka jest;)

Posted

ja mam małą sugestię : zapoznajcie psy na neutralnym terenie , lepiej zachować wszelkie środki ostrożności. Nie byłoby dobrze gdyby psy się nie zaakceptowały;)

Guest monia3a
Posted

Co słychować u Chupiego?? Kiedy kastracja??

Posted

monia3a napisał(a):
Co słychować u Chupiego?? Kiedy kastracja??


monia dzis dzwoniłam do schroniska.Kiedy kastracja- dokładnie nie wiem.
Mam zadzwonic jutro byc moze bedzie coś wiadomo.

monia czy czytalas o tym Cao we Wrocławskim schronisku?
Jesli dobrze odczytałam wątek Chupiego to wspominałas o adopcji.
Ten z Wrocławia napewno rowniez potrzebuje pomocy:roll:

Guest monia3a
Posted

Tak, czytałam i cały czas go obserwuję
Narazie tylko tyle, nie chcę narazie nikomu robić nadzieji ponieważ i tak jeśli bym go wzięła to dopiro pod koniec sierpnia a do tej pory może znajdzie domek tak jak Chupi

Posted

monia3a napisał(a):
Tak, czytałam i cały czas go obserwuję
Narazie tylko tyle, nie chcę narazie nikomu robić nadzieji ponieważ i tak jeśli bym go wzięła to dopiro pod koniec sierpnia a do tej pory może znajdzie domek tak jak Chupi

Monia, a gdyby nie został do tej pory adoptowany, to? :cool3:

Guest monia3a
Posted

ulvhedinn to wtedy będę myśleć ale nie mówię NIE
Narazie zamieszkało u mnie pare szczeniaków z budowy i mam tylko tydzień aby znaleść im domki :shake:

Posted

Gonitwa napisał(a):
Czyli kiedy Chupi jedzie do nowego domu?


Wiesz dzis wspolnie ustaliłysmy ,ze najlepiej bedzie dla niego jak mu sie trochę wygoi.
Napewno odczuwa jakis bol wiec nie ma najmniejszego sensu ciagnąc go tyle kilometrow i zmieniac mu otoczenie. To napewno bedzie dla niego jakies przezycie a poza tym przy zapoznaniu z sunią beda jakies skoki, wygłupy co nie jest w chwili obecnej wskazane.

Ja napewno bede w kontakcie tel i sadze ,że po niedzieli bedzie juz ok.
Wiem ,że dostaje antybiotyk, ma kołnierz na głowie , swoj boks ( bez innych psow) i dziewczyny tam na niego zerkają.

Dom na niego czeka;) ale nie chcemy niepotrzebnych komplikacji;)

Posted

Gonitwa napisał(a):
Mój łorient nawet nie poczuł że czegoś mu ubyło... Na drugi dzień już normalnie biegał i świrował jak zwykle więc będzie dobrze;)


No ja mam taką nadzieję ale jakos tak dziwnie się czuję :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...