Mysia_ Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 że też takie psiaki trafią do schronisk :shake: Quote
ruda76 Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 [quote name='Pat.rycja']Przepraszam teraz będzie off. W schronisku we Wrocławiu jest azjata 4letni. Niestety bardzo źle znosi schrosniko, nie chce wyjść z budy, nie ma nawet możliwości odczytania tatuażu. Pies podobno przyjacielki, łagodny. Wątek na molosach założyła Ulvhedinn. Może przeczyta o tym monia3a ona chyba tez była zainteresowana CAo. Quote
Gonitwa Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 A o to i przyszła siostra i koleżanka "naszego azjaty" :diabloti: Bardzo ładna sunia- będą ładnie razem wyglądać- oby tylko się dogadali... Quote
ruda76 Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 [quote name='Gonitwa']A o to i przyszła siostra i koleżanka "naszego azjaty" :diabloti: Bardzo ładna sunia- będą ładnie razem wyglądać- oby tylko się dogadali.. Dziękuję za wstawienie zdjęc.Myslę ,ze ona dogada sie bez problemu. To jeszcze młoda suka chętna do zabawy. Obecnie rezyduje na terenie z mixem jamnika naszych sąsiadow.To wiejski piesek ktory leci na wies , zbiera wszystkie pchły i sprzedaje je potem Lolce. Quote
Gonitwa Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 Na pewno się dogadają;) Sunia jest prześliczna- jestem wielką fanką azjatów- a ona jest o tyle lepsza od innych że ma uszy i ogon;) Cudo nie pies;) Quote
ruda76 Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 Gonitwa napisał(a):Na pewno się dogadają;) Sunia jest prześliczna- jestem wielką fanką azjatów- a ona jest o tyle lepsza od innych że ma uszy i ogon;) Cudo nie pies;) Gonitwa nie zapomninaj tylko ,ze jest głucha i jest z nią inny kontakt niz z psem słyszącym. Ale jest kochana :loveu: i nawet to ,że nie sprawdza się w 100% jako pies strożojący dla nas jest bardzo ważna i niewyobrażamy sobie ,ze moze byc inaczej. Jest jaka jest;) Quote
eria Posted July 23, 2007 Author Posted July 23, 2007 ja mam małą sugestię : zapoznajcie psy na neutralnym terenie , lepiej zachować wszelkie środki ostrożności. Nie byłoby dobrze gdyby psy się nie zaakceptowały;) Quote
Gonitwa Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 Nie zapominam- to sprawia że jesteś Wielka w moich oczach;) Quote
dariaopole Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 no właśnie ruda czekamy na grupowe zdjecie azjatów i staffików :) Quote
Mysia_ Posted July 23, 2007 Posted July 23, 2007 teraz to już zta fotką napewno nie odpuścimy :evil_lol: Quote
Guest monia3a Posted July 24, 2007 Posted July 24, 2007 Co słychować u Chupiego?? Kiedy kastracja?? Quote
ruda76 Posted July 24, 2007 Posted July 24, 2007 monia3a napisał(a):Co słychować u Chupiego?? Kiedy kastracja?? monia dzis dzwoniłam do schroniska.Kiedy kastracja- dokładnie nie wiem. Mam zadzwonic jutro byc moze bedzie coś wiadomo. monia czy czytalas o tym Cao we Wrocławskim schronisku? Jesli dobrze odczytałam wątek Chupiego to wspominałas o adopcji. Ten z Wrocławia napewno rowniez potrzebuje pomocy:roll: Quote
Guest monia3a Posted July 24, 2007 Posted July 24, 2007 Tak, czytałam i cały czas go obserwuję Narazie tylko tyle, nie chcę narazie nikomu robić nadzieji ponieważ i tak jeśli bym go wzięła to dopiro pod koniec sierpnia a do tej pory może znajdzie domek tak jak Chupi Quote
ruda76 Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 Dziś dzwonilam do schroniska. Chupi wczoraj był wykastrowany.;) Quote
ulvhedinn Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 monia3a napisał(a):Tak, czytałam i cały czas go obserwuję Narazie tylko tyle, nie chcę narazie nikomu robić nadzieji ponieważ i tak jeśli bym go wzięła to dopiro pod koniec sierpnia a do tej pory może znajdzie domek tak jak Chupi Monia, a gdyby nie został do tej pory adoptowany, to? :cool3: Quote
Guest monia3a Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 ulvhedinn to wtedy będę myśleć ale nie mówię NIE Narazie zamieszkało u mnie pare szczeniaków z budowy i mam tylko tydzień aby znaleść im domki :shake: Quote
ruda76 Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 Gonitwa napisał(a):Czyli kiedy Chupi jedzie do nowego domu? Wiesz dzis wspolnie ustaliłysmy ,ze najlepiej bedzie dla niego jak mu sie trochę wygoi. Napewno odczuwa jakis bol wiec nie ma najmniejszego sensu ciagnąc go tyle kilometrow i zmieniac mu otoczenie. To napewno bedzie dla niego jakies przezycie a poza tym przy zapoznaniu z sunią beda jakies skoki, wygłupy co nie jest w chwili obecnej wskazane. Ja napewno bede w kontakcie tel i sadze ,że po niedzieli bedzie juz ok. Wiem ,że dostaje antybiotyk, ma kołnierz na głowie , swoj boks ( bez innych psow) i dziewczyny tam na niego zerkają. Dom na niego czeka;) ale nie chcemy niepotrzebnych komplikacji;) Quote
Gonitwa Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 Mój łorient nawet nie poczuł że czegoś mu ubyło... Na drugi dzień już normalnie biegał i świrował jak zwykle więc będzie dobrze;) Quote
ruda76 Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 Gonitwa napisał(a):Mój łorient nawet nie poczuł że czegoś mu ubyło... Na drugi dzień już normalnie biegał i świrował jak zwykle więc będzie dobrze;) No ja mam taką nadzieję ale jakos tak dziwnie się czuję :roll: Quote
zdrojka Posted July 25, 2007 Posted July 25, 2007 Może ktoś tu zaglądał, kto ma takiego psiaka do adopcji, więc wkleję: madzia828 napisał(a):tutaj poszukuja dużego psa w typie owczarek środkowoazjatycki, molos, dog argentyński macie jakieś psiaki:cool3: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=76100 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.