apple Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 jonQuilla napisał(a):bo ja nie znosze oglądać swojej mordki w tv :) :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Bez przesady.............troche narcyzmu też jest potrzebne.... patrzaj na mnie:B-fly: Quote
jonQuilla Posted January 29, 2008 Author Posted January 29, 2008 apple napisał(a):Bez przesady.............troche narcyzmu też jest potrzebne.... patrzaj na mnie:B-fly: widzę Ty Narcyzku :evil_lol::evil_lol: zmienię się...jestem w końcu żonkil a o ile mi wiadomo to jest narcyz :evil_lol: Cześć Wszystkim :multi::multi::multi: :loveu: Quote
apple Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 jonQuilla napisał(a):widzę Ty Narcyzku :evil_lol::evil_lol: zmienię się...jestem w końcu żonkil a o ile mi wiadomo to jest narcyz :evil_lol: Cześć Wszystkim :multi::multi::multi: :loveu: Eeeee widze że czegoś tam was jednak uczą w tej szkole:diabloti: Quote
jonQuilla Posted January 29, 2008 Author Posted January 29, 2008 apple napisał(a):Eeeee widze że czegoś tam was jednak uczą w tej szkole:diabloti: w końcu niby mam zdać mature z biologii :) :evil_lol::evil_lol: a i wczoraj pan od fizyki rysował i tłumaczył jak zrobić bombę atomową :) więc strzeżcie się :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: Quote
apple Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 jonQuilla napisał(a):w końcu niby mam zdać mature z biologii :) :evil_lol::evil_lol: a i wczoraj pan od fizyki rysował i tłumaczył jak zrobić bombę atomową :) więc strzeżcie się :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti: az taak pojętna nie jesteś:diabloti:;) :loveu::loveu::loveu: Quote
jonQuilla Posted January 29, 2008 Author Posted January 29, 2008 apple napisał(a):az taak pojętna nie jesteś:diabloti:;) :loveu::loveu::loveu: a tam, wydaje Ci się tylko :evil_lol::evil_lol: mówisz tak bo zazdrościsz że ja mam przepis na bombe a Ty nie ;) :evil_lol::evil_lol: Quote
clockwork Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 nie chce mi sie czytać ale se przyszłam :eviltong::eviltong: Quote
Alicja Posted January 29, 2008 Posted January 29, 2008 :hmmmm: Dżonkilku Córeczko :razz::razz:....ja tu jeszcze nie byłam dzisiaj :crazyeye::crazyeye::crazyeye: :roll::oops::oops::oops:ale stydam sromotnie :oops: :mdleje: wybacz :loveu::loveu::loveu: Quote
apple Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Cześć Sisko...... obaczyłam ci ja że od wczoraj od 14 nic tu sie nie działo:crazyeye:....jak to:mad:........To ja sie wpisuje i czekam na cie.......bo lanie spuszcze:mad::mad::mad::diabloti: Quote
basia2202 Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 witanko dżoint-killerku :multi: :evil_lol::loveu: Quote
Alicja Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Córeczko :loveu::loveu: Gdzie TY ....ta szkoła Cię wykończy ...jak można tak dziecka przetrzymywać długo na lekcjach :mad::mad::mad: Quote
AśkaK Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 jonQuilla napisał(a): Zaraz do szkoły :roll: skończyło się leniuchowanie:placz: dzisiaj kończe o 17:25 :placz::placz::placz::placz::placz: :glaszcze:No to już przesada, tak was męczą!:shake: Za moich czasów to lekcje trwały od 11 do 13 :p;) (bo na dwie pierwsze się zasypiało, ostatni wf to się nie szło :evil_lol:). Quote
clockwork Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 AśkaK napisał(a)::glaszcze:No to już przesada, tak was męczą!:shake: Za moich czasów to lekcje trwały od 11 do 13 :p;) (bo na dwie pierwsze się zasypiało, ostatni wf to się nie szło :evil_lol:). haha... a tera co druga lekcja to religia :evil_lol::evil_lol: hejka dżoint-kilku :multi::multi: Quote
jonQuilla Posted January 30, 2008 Author Posted January 30, 2008 Alicja napisał(a)::hmmmm: Dżonkilku Córeczko :razz::razz:....ja tu jeszcze nie byłam dzisiaj :crazyeye::crazyeye::crazyeye: :roll::oops:ale stydam sromotnie :oops: :mdleje: wybacz :loveu::loveu::loveu: wybaczam bo sama nie jestem lepsza :evil_lol::evil_lol: apple napisał(a):Cześć Sisko...... obaczyłam ci ja że od wczoraj od 14 nic tu sie nie działo:crazyeye:....jak to:mad:........To ja sie wpisuje i czekam na cie.......bo lanie spuszcze:mad::diabloti: :oops::oops::oops: wstyd mi ale zaraz się wytłumaczę basia2202 napisał(a):witanko dżoint-killerku :multi: :evil_lol::loveu: cześć Basiu :multi::loveu: Quote
jonQuilla Posted January 30, 2008 Author Posted January 30, 2008 Alicja napisał(a):Córeczko :loveu: Gdzie TY ....ta szkoła Cię wykończy ...jak można tak dziecka przetrzymywać długo na lekcjach :mad: po lekcjach za kare ;) :evil_lol::evil_lol: żarcik...a no dzisiaj miałam do 14:50 ale zanim wróciłam, poszłam za neta zapłacić to już była 16:30, zjadłam obiad i jestem w końcu :eviltong: AśkaK napisał(a)::glaszcze:No to już przesada, tak was męczą!:shake: Za moich czasów to lekcje trwały od 11 do 13 :p;) (bo na dwie pierwsze się zasypiało, ostatni wf to się nie szło :evil_lol:). cześć :) :multi: a no przesada ale co zrobić...trzeba chodzić :eviltong: clockwork napisał(a):haha... a tera co druga lekcja to religia :evil_lol: hejka dżoint-kilku :multi: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: prawie ;) Cześć :multi::multi::multi: :loveu: *** wczoraj szybko poszłam spać bo wstawałam o 5:30 dzisiaj żeby na 7:10 zdążyć na dwa pierwsze wf'y :roll: mam nieklasyfikowanie bo w tym roku szkolnym dopiero dzisiaj byłam pierwszy raz na lekcji :oops::oops::oops: Od dłuższego czasu zastanawiałam się nad tym czy przystępować do matury czy nie i w końcu zdecydowałam że nie. Wszyscy mi mówią że jestem głupia itd. ale ja na prawdę nie czuję się na siłach żeby zdawać tą maturę. Temat z polskiego miałam opracować chociaż częściowo w ferie ale się nawet za to nie zabrałam bo nie wiem od czego zacząć, nie czytałam żadnej z lektur, nie wiem na jakie książki się powołać itd. Praca pisemna z polskiego na maturze to także jedna wielka porażka...w życiu nie napiszę 250 słów o czymś o czym nie mam pojęcia :roll: Z angielskiego nie potrafię sklepać najprostszego zdania, jestem niereformowalna jeśli chodzi o języki obce. Moja siostra wielokrotnie mi tłumaczyła czasy, zadawała zadania i w domu robiłam wszystko dobrze a na następny dzień w szkole pustka, jakby mózg mi się zrestartował :roll: Ustny angielski to już w ogóle w moim wykonaniu byłby porażką, nie wydukałabym z siebie ani jednego słowa. Gadałam o tym z moją mamą, pytała co mam zamiar robić po szkole...powiedziałam że chcę iść do jakiejś policealnej a tam nie trzeba mieć matury. Ja zawsze mówiłam że na studia nie pójdę bo się nie nadaję...uważam że nie każdy musi mieć maturę, może kiedyś będę żałować swojej decyzji ale póki co jestem pewna że nie czuję się na siłach aby do niej przystępować. Quote
BeaC Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 ................kobieto!!!! będziesz żałować kiedyś zobaczysz..............może uważasz że truję itp,ale mam paru znajomych,którzy nie przystąpili, bo po co, bo zbyteczne itp......... a teraz po 20 latach mają problem i to duży..........:cool1: w pracy wymagaja studiów wyższych i co?? jajco:diabloti: zastanów się...............zwłaszcza, że maturę można powtarzac......chyba 5 razy:razz::razz::razz: nie zdasz, to se poprawisz.............. anóż widelec znowu jakić ........ da Wam amnestię??? pozdrawiam i trzymaj się ciepło Quote
AśkaK Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Hej jonquillku, ale wieści przynosisz, byłam pewna że właśnie zakuwasz do matury a tu taki obrót sprawy! Wiesz co, ja tam uważam że każdy podejmuje decyzje za siebie i sam ma prawo decydować, czy są słuszne czy nie, choć niestety czasem się okazuje, że nie były... I baaardzo bym nie chciała żeby ta decyzja taka dla Ciebie była.:roll: Wiesz, nie taki diabeł straszny.:razz: Ja do matury uczyłam się może z miesiąc, niezbyt intensywnie, a poszło nadspodziewanie dobrze. Paru osobom nie udało się zdać 1-2 przedmiotów, pomyśl sobie, co ci szkodzi, zawsze możesz poprawiać :cool3: albo zrezygnować z poprawki...ale chociaż ten jeden raz warto przystąpić!:p Quote
jonQuilla Posted January 30, 2008 Author Posted January 30, 2008 Skoro poprawiać mogę maturę to równie dobrze mogę podejść do niej za pewien czas. Nie jestem w stanie nadrobić zaległości z 3 lat w kilka miesięcy, które zostały...do tego doszła kiepska sytuacja w szkole...muszę wziąć się w garść żeby w ogóle skończyć ją bo w chwili obecnej nie jest ciekawie :roll: a na 85% i tak jakbym zdecydowała się podchodzić do matury to babka z polskiego oblałaby mnie na koniec, jak zresztą zrobi z dużą ilością osób z mojej klasy. Nawet jakbym podeszła i zdała maturę jakimś cudem to nie szłabym na studia bo nigdy nie były moim celem...nie widziałabym się tam. Już dawno temu podjęłam decyzję o tym że idę do szkoły policealnej, a tam kontynuować naukę mogę bez matury. Quote
diabelkowa Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Piekna nie chce cie martwic ale teraz nawet sprzataczki potrzebuja matury. MUSISZ DO NIEJ PODEJSC!! ja sie kompletnie nie widze na rozszerzeniu z biologii i chemii ale przystapie na pewno! Quote
tygra Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 wiesz nigdy nie mów nigdy :). Moja koleżanka pracuje od dawna w państwówce, zadowolona, pojawiło się dziecko - świetnie nikt się nie czepiel (nie jak u prywaciarzy) żyć nie umierac... Niestety wszedł przepis że osoby zatrudnione w owym miejscu mają mieć wyższe wykształcenie i teraz bidna musi iść na studia bo roboty żal. Co zabawne 3 lata temu postanowiła zrobić maturę z 10letnim opóźnieniem i zrobiła :) a teraz od października idzie na studia. Ja mam maturę - nie mam studiów tylko szkołę policealną i zarabiam 1/3 tego co dziewczyna robiąca to samo ale ze studiami. Warto chociaż spróbować. Jeśli masz takie zaległości to bierz się w garść i nadrabiaj - przynajmniej polski - niech kobita zobaczy że się starasz...nawet jak nie zdasz to przynajmniej będziesz miała duzo mniej nauki do nastepnego podejścia Quote
jonQuilla Posted January 31, 2008 Author Posted January 31, 2008 z nadrabianiem łatwo powiedzieć, gorzej zrobić...ja już postanowiłam że matura poczeka, nie wykluczam że nie zrobię jej za pewien czas w końcu teraz jest taka możliwość, póki co chcę skończyć tą szkołę i skupić się na tym żeby świadectwo końcowe wyglądało jako tako Cześć Wszystkim :multi::multi: :loveu: Quote
Alicja Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 tygra napisał(a): Ja mam maturę - nie mam studiów tylko szkołę policealną i zarabiam 1/3 tego co dziewczyna robiąca to samo ale ze studiami. Warto chociaż spróbować. Jeśli masz takie zaległości to bierz się w garść i nadrabiaj - przynajmniej polski - niech kobita zobaczy że się starasz...nawet jak nie zdasz to przynajmniej będziesz miała duzo mniej nauki do nastepnego podejścia dokładnie :razz::razz: u mnie sytuacja wygląda identycznie ...mamtylko pomaturalne SWP i dostaję psi pieniądz ...wstyd napisać ale po 23 latach pracy mam bez potraceń 900zł ...:roll::oops:.... Córcia :loveu::loveu:...jeśli tak postanowiłaś to już Twoja decyzja ...ale spróbuj przy najbliższej okazji ...czasem warto wbrew sobie :razz::razz:...jeśli nie zdasz ..świat też się nie zawali :calus: a wogóle to DOBERECZEK :multi::multi: Quote
jonQuilla Posted January 31, 2008 Author Posted January 31, 2008 Cześć Mamcia :multi::multi: :loveu: przy obecnym stanie moich ocen nie mam czasu skupiać się na dwóch przedmiotach, mam ich trochę więcej i nie jest dobrze, tak więc jak już mówiłam...na razie skupie się żeby pozaliczać wszystko i żeby świadectwo końcowe jakoś wyglądało Quote
Alicja Posted January 31, 2008 Posted January 31, 2008 jonQuilla napisał(a):Cześć Mamcia :multi::multi: :loveu: przy obecnym stanie moich ocen nie mam czasu skupiać się na dwóch przedmiotach, mam ich trochę więcej i nie jest dobrze, tak więc jak już mówiłam...na razie skupie się żeby pozaliczać wszystko i żeby świadectwo końcowe jakoś wyglądało :cool2: i tak trzymaj .....a potem do dzieła :calus: Qba też nie wygląda najlepiej z tej strony ;)...takie te moje dziecka :razz:ale koffane :loveu:... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.