Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='jonQuilla']Posokowiec :eviltong: Swojego czasu kumpela ją wystawiała i Besior miała ponoć dobre oceny a ogólnie do kumpeli trafiła przypadkiem... pierwszemu właścicielowi znudziła się dość szybko, zaniedbywał ją i w końcu sprzedał za grosze jak Bessi miała ciut ponad rok. Teraz ma 8 lat.[/QUOTE]

Haaa, dobra jestem :razz:
Serio tylko 8? Wygląda na dużo starszą.

Posted

[quote name='omry']Haaa, dobra jestem :razz:
Serio tylko 8? Wygląda na dużo starszą.[/QUOTE]

z tego co mi wiadomo u posokowców siwienie to dość często spotykane zjawisko a Bessi faktycznie nawet łapki w miejscach gdzie zazwyczaj psy tej rasy mają ciemniejsze ma siwiutkie ale uroczo to wygląda :)

Posted

[quote name='jonQuilla']jestem w trakcie opakowywania jej dla Ciebie żeby podczas wysyłki pocztą się zbytnio nie zniszczyła :)[/QUOTE]

wiedziałam , ze zadbasz odpowiednią przesyłkę :grins:

Posted

[quote name='Unbelievable']sama kurde jak jamnik wyglądasz :evil_lol:


a stocznia, moja przyszłość, proszę się nie śmiać :diabloti:

:eviltong: ależ czy ktoś się śmieje? ja tam stocznię lubię... mój ojciec pracował na stoczni i śmigałam za dzieciaka na wodowania, wycieczki po stoczni i takie tam :evil_lol: to dopiero było czaaad! ;)

[quote name='Alicja']wiedziałam , ze zadbasz odpowiednią przesyłkę :grins:

dla Ciebie wszystko :loveu:

[quote name='YxNinaxY']http://i687.photobucket.com/albums/vv233/jonQuilla123/DSC02492_zps08f8e3e1.jpg akurat pod moje śniadanko:roll:

nie ma nic złego gdy piesek jest szczęśliwy i robi zdrową kupkę ;)

Posted

nawet Ty byś nie posilił się małym, pięknym Teodorkiem gdybyś go najpierw poznał osobiście...nie jesteś aż takim zwyrodnialcem :)
moja wiara w Ciebie czasami mnie zadziwia

Posted

[quote name='Lucky.']kieliszek jest, obowiązkowo :lol:

Hahahahahahaha :lol:

[quote name='jonQuilla'][FONT=verdana]a dzisiaj mijają trzy lata odkąd mam Teodorka! [/FONT]:loveu:


Dopiero czy?! To ile on ma?
[quote name='Amber']Phi! Ja wyglądam jak umięśniona, pędząca maszyna :obrazic:

:lol:

Posted

FredziaFredzia napisał(a):
Hahahahahahaha :lol:


i z czego ta radość? :evil_lol: to już kieliszek sobie stać nie może? lekarstwa w nim były żeby zażyć przed kolacją a cola do popicia przecież lekarstwa się popija :eviltong:

FredziaFredzia napisał(a):
Dopiero czy?! To ile on ma?


ma dopiero czy! :) kupiłam go jak miał 3-5tyg. ... małe gnojstwo z niego było :loveu:

Posted

jonQuilla napisał(a):
i z czego ta radość? :evil_lol: to już kieliszek sobie stać nie może? lekarstwa w nim były żeby zażyć przed kolacją a cola do popicia przecież lekarstwa się popija :eviltong:

ma dopiero czy! :) kupiłam go jak miał 3-5tyg. ... małe gnojstwo z niego było :loveu:


Lekarstwa. Tak. Na pewno. :lol:
Achaaa, myślałam że starszy jest.

Posted

FredziaFredzia napisał(a):
Lekarstwa. Tak. Na pewno. :lol:
Achaaa, myślałam że starszy jest.


nie, nie...ja to się zastanawiam jak to się stało że to już 3 lata minęły a Ty tu wyskakujesz że mogłoby być tych lat więcej xD co to to nie!
chociaż ja wychodzę z założenia że to moja trzoda się starzeje a ja nie...konserwacja robi swoje ;):evil_lol:

Posted

[quote name='Rinuś']aleeeeeee słiiiiiiiiiiiiiiiiiiitaśne foto :loveu:

bo ja na nim jestem :loveu:


Ależ się wkurzyłam właśnie w pracy na typa. Przychodzi od czasu do czasu taki prostak, kilka razy się z nim już ścięłam o różne rzeczy a dzisiaj przyszedł i spytał się mnie czy specjalnie zakładam koszulki z nadrukami żeby wszyscy zwracali uwagę na moje piersi... no kuźwa! Już noszę tutaj najbardziej workowate ciuchy jakie można nosić, zero dekoltu żeby tylko te cycki zasłonić i nie dawać idiotom powodu do głupich tekstów a ten mi z takim tekstem. Zgromiłam go tylko wzrokiem więc zaczął czytać napis na koszulce (jakiś taki durny komiks z dwoma chmurkami, nawet nie śmieszne...noszę bo dostałam tą koszulkę)...se myślę 'niech sobie czyta' ale moje włosy mu przeszkadzały w odczytaniu jednej chmurki i rękę ze sterczącym paluchem mi tutaj pakuje żeby odgarnąć włosy tudzież dotknąć cycka...nie wytrzymałam, zdzieliłam mu w rękę i spytałam czy ochujał ależ mnie wpienił. Jego kolega, którego akurat lubię od razu też go zrąbał i kazał wyjść ze sklepu jak nie umie się zachować. No co za gościu powalony.
Kiedyś na żywca po pijaku wziął sobie paczkę chipsów i wyszedł, oparł się o okno i chciał je otwierać, wyszłam za nim, wyrwałam mu chipsy i kazałam spierlalala. Od tamtej pory koleś na mnie działa jak czerwona płachta na byka, choćby nie wiem jak był miły i tak będę miała ochotę mu pizdnąć przez łeb.

  • 1 month later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...