Alicja Posted January 8, 2013 Posted January 8, 2013 jonQuilla napisał(a):taaaaak :) i głupio mi było potem zapytać czy to Twój numer :evil_lol: pracuję z babeczką o imieniu Alicja i spóźniałam się do pracy właśnie ;) :lol: to zapiszę sobie Twój nr :) ale się uśmiałam , jak przeczytalam :lol: Quote
jonQuilla Posted January 8, 2013 Author Posted January 8, 2013 Alicja napisał(a)::lol: to zapiszę sobie Twój nr :) ale się uśmiałam , jak przeczytalam :lol: a w ogóle to nie wiem skąd na tym tel mam Twój numer...bo orange mam od pół roku w sumie i mało osób mam wpisanych w książkę ... takie tam czary mary :) a jakie było moje zdziwko jak odczytałam Twoją zwrotną wiadomość gdy już byłam za ladą alkomackiego sklepiku a obok mnie stała ów koleżanka do której miał iść sms Quote
Alicja Posted January 8, 2013 Posted January 8, 2013 jonQuilla napisał(a):a w ogóle to nie wiem skąd na tym tel mam Twój numer...bo orange mam od pół roku w sumie i mało osób mam wpisanych w książkę ... takie tam czary mary :) a jakie było moje zdziwko jak odczytałam Twoją zwrotną wiadomość gdy już byłam za ladą alkomackiego sklepiku a obok mnie stała ów koleżanka do której miał iść sms :roflt: cuda i dziwy :lol: Quote
jonQuilla Posted January 8, 2013 Author Posted January 8, 2013 Alicja napisał(a)::roflt: cuda i dziwy :lol: a jak doszłaś do tego że to mogę być ja? ;) Quote
Alicja Posted January 8, 2013 Posted January 8, 2013 jonQuilla napisał(a):a jak doszłaś do tego że to mogę być ja? ;) hahaha , bo jakaż inna Katarzyna może włóczyc się o tej porze po mieście :lol: Quote
jonQuilla Posted January 8, 2013 Author Posted January 8, 2013 Alicja napisał(a):hahaha , bo jakaż inna Katarzyna może włóczyc się o tej porze po mieście :lol: teraz sprawdziłam i faktycznie się podpisałam :evil_lol: przepraszam, mam nadzieję że nie obudziłam :) Quote
Alicja Posted January 8, 2013 Posted January 8, 2013 jonQuilla napisał(a):teraz sprawdziłam i faktycznie się podpisałam :evil_lol: przepraszam, mam nadzieję że nie obudziłam :) co ty , ja wychodziłam do pracy :) Teraz wstaję ciutek później bo 5.15-5 .35 ..dotychczas było o 5 ,lub 4.45 ...wczesniej chodziłam na 6 teraz na 6.30 , a wstawanko zależy czy musze iść rano z psem czy nie :) Quote
jonQuilla Posted January 27, 2013 Author Posted January 27, 2013 Salsunia w piątek wieczorem dostała od mojej mamy piłeczkę jeżyka z piszczałką. Na początku się na nią rzuciła a gdy piłka zapiszczała to Ruda się przestraszyła i już bawić się nie chciała...bała się nawet wejść na fotel, na którym piłeczka leżała ;) Na drugi dzień ja postanowiłam Salsę oswoić z piłeczką na spacerze, porzucałam jej kilka razy i uznała że nie taki diabeł straszny aczkolwiek bardzo delikatnie ją przygryzała żeby tylko nie pisnęła...a jak już się to stało to z przerażeniem w oczach zerkała na mnie. Od razu mówię że to pierwsza taka piłka w życiu Salsy, zawsze uważałam że rozwali taką zabawkę w kilka sekund. Ku mojemu zdziwieniu piłka była hitem wczorajszego dnia... Salsa zamiast ją niszczyć to popychała nosem, kulała łapką i fajnie się bawiła a po zabawie poszła nawet z nią spać. Własnym oczom nie wierzyłam. Piszczenie już nie jest tak diaboliczne aczkolwiek ewidentnie zniechęca Salsę do rozwalenia piłki :evil_lol: Dzisiaj też była hitem z rana... Ruda odkryła inny sposób zabawy otóż nie rozwalić ale przynieść, dać do ręki i oczekiwać rzucenia. Albo ona się stażeje albo ta piłka ma nią tak dobry wpływ xD Piłka piszczy = Salsa piszczy ;) na początku dodatkowo też się Rudzielec trząsł jak zapiszczała piłeczka...krzywda się widocznie działa a pies morderca przecież nie lubi jak coś jest krzywdzone :evil_lol: tak się ładnie debilka bawić potrafi xD [video=youtube;hUH8u0R2T1w]http://www.youtube.com/watch?v=hUH8u0R2T1w&feature=youtu.be[/video] kto by pomyślał że głupia piłka piszcząca przeżyje dłużej niż piłka do nogi bądź do kosza :evil_lol: Quote
Alicja Posted January 27, 2013 Posted January 27, 2013 Jaka delikutaśna :) Ozzy nie lubi piszczących zabawek a Harley jak miał kurcza to uczył go latać :roflt: Quote
angineuuka Posted January 27, 2013 Posted January 27, 2013 ja bym obejrzała zdjęcia przyszłego tatuśka Emilkowych dzieci :evil_lol: Quote
jonQuilla Posted January 27, 2013 Author Posted January 27, 2013 gdzieś tam pewnie są w tym wątku :) ale mogę dać filmik pokazujący jego najlepszą stronę ;) [video=youtube;FW5DdCQ6fyE]http://www.youtube.com/watch?v=FW5DdCQ6fyE&list=UUcXL1fIK29bYgqR4PyHwzLA& index=22[/video] Quote
YxNinaxY Posted January 28, 2013 Posted January 28, 2013 Teodor zapylacz ;) a pies morderca jaki biedny.. piszczy ze strachu a wredna Pańcia pod pysk podpycha to zuo najgorsze :shake: Quote
jonQuilla Posted January 30, 2013 Author Posted January 30, 2013 nie od dziś wiadomo że jestem ta zła i nagorsiejsza! :) żeby tu było kolorowo to wrzucam foty, które dostałam kilka dni temu... a są ogólnie z października chyba :eviltong: dla tych którzy nie widzieli stoczni :evil_lol: fascynujące! ;) i jakiś akcent zwierzęcy, choć nie Salsa :eviltong: Quote
Amber Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 Stocznia i jamnik hm... artystycznie :lol: Quote
jonQuilla Posted January 30, 2013 Author Posted January 30, 2013 Besior to nie jest jamnik :roll::placz: Quote
Amber Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 Wygląda jak jamnik... Pokarało za zdjęcie z góry :evil_lol: Quote
Amber Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 Jamnik i do tego dziurawy :shake: :evil_lol: Quote
jonQuilla Posted January 30, 2013 Author Posted January 30, 2013 się tam znasz :) Besior jest super :loveu: właśnie doszłam do wniosku że mam więcej aktualnych zdjęć Bessi niż Salsy :evil_lol: Quote
omry Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 To co to jest? Jakiś mix posokowca czy co? :evil_lol: Quote
omry Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 [quote name='Aleks89']To jest suka z papierem.[/QUOTE] No ale co to? :evil_lol: Quote
jonQuilla Posted January 30, 2013 Author Posted January 30, 2013 fakt jest kieliszek....nie zauważyłam :evil_lol: Posokowiec :eviltong: Swojego czasu kumpela ją wystawiała i Besior miała ponoć dobre oceny a ogólnie do kumpeli trafiła przypadkiem... pierwszemu właścicielowi znudziła się dość szybko, zaniedbywał ją i w końcu sprzedał za grosze jak Bessi miała ciut ponad rok. Teraz ma 8 lat. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.