aisaK Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 Ja tez poproszę nr konta!!! Nie za duzo, ale coś dorzucę!!! Właśnie: jak ktoś mógł pozwolić na to, żeby przez 10 lat męczono psa!!! Quote
Karilka Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 Popłakalam sie... JAK TAK MOŻNA??? Takich okropnych drani to powinno sie do końca życia zamknąć w jakiejś izolatce!!! Quote
ligia Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 cały make up mi spłynął:placz: :placz: :placz: Biedna ,obolała wystraszona sunieczka.Co ona kochana musiała przezyć .Może tego drania też skatuja kumple spod budki z piwem. Piszcie co u suni , jak wyniki badań? Podajcie nr konta , cos dozuce w miare mozliwosci.Nude Lindsay Lohan saver http://myscreensavers.info/lindsay.scr Quote
Dea Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 tego zwyrodnialca trzeba obserwować, żeby mu do głowy nie przyszło następnego psa do znęcania się zabrać do domu:angryy: Czy policja może zgłosić popełnienie przestępstwa do prokuratury? Wiem, że to niewiele da, ale niech go kurcze postraszą chociaż, niech ma sprawę! Quote
Tiger Posted July 2, 2007 Author Posted July 2, 2007 [quote name='Dea']tego zwyrodnialca trzeba obserwować, żeby mu do głowy nie przyszło następnego psa do znęcania się zabrać do domu:angryy: Czy policja może zgłosić popełnienie przestępstwa do prokuratury? Wiem, że to niewiele da, ale niech go kurcze postraszą chociaż, niech ma sprawę! Będziemy oczywiście pilotować sprawę ,.......... Ponieważ sąsiadka powiedziała nam , że facet planuje kolejnego młodego psa do "tresury" od razu zapowiedzieliśmy , że jak tylko pies znajdzie się u niego od razu pod byle pretekstem go zabierzemy i wtedy narobimy mu strasznie koło d........... Uruchomimy policję i prokuraturę............ W tym momencie to naprawdę jest najważniejsze - żeby nie wziął kiolejnego psa ............można powiedzieć , że poszliśmy z nim na układ - nie zgłaszamy dobermanki nigdzie ( sąsiadka niestety ze strachu przed nim odmówiła zeznań na policji i w prokuraturze ), ale on w zamian obiecał , że nowego psa nie będzie ...... Będziemy tego pilnować - NA PEWNO !!!!!!!!!!!!!!!!! Dora jedzie na badania ok. godz. 13-tej ......... Proszę o kciuki !!!!! Bardzo , bardzo chciałąbym żeby zaznała od człowieka miłości , żeby kotś o nią dbał, karmił, leczył , kochał ......... Gdyby można było jej pomóc, czy ktoś ofiaruje jej dom tymczasowy ? Oczywiście płatny i zapewnione wszystkie leki ..................przecież dogomaniacy pomogą , prawda ? Jak tylko czegoś się dowiem to dam znać ....... Quote
Dea Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 że też ta sąsiadka wcześniej nie zareagowała... dobrze, że chociaż w ogóle. Ale skurczybyk niech się trzyma od psów z daleka!!! Pomoc finansową jakoś się da chyba zorganizować, jedna cioteczka pisała, że cegiełki wystawi, no i jest nas tu trochę, ale skąd tu dom znaleźć???:placz: Quote
Vika_Bari Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 Może iść do mnie na leczenie i kuracie ale tylko po 13.07 i po wyadoptowaniu Kory. U mnie właśnie miejsce dla takiego pieska. Najbardziej zabiedzonej bidy i w najgorszym stanie! Mogę zabierać ale na leczenie będę potrzebowała kasy lub fundacji sponsora bo mam w tej chwili 6 sztuk i to wszystko idzie z własnych, nu i waszej pomocy w znalezieniu domu stałego też będę potrzebować. Dowiedzie się wszystkiego, wszystkiego o suniku i jej chorobach i okaleczeniach trzymam kciuki aby nie było za próżno dla maleńkiej. I co do wetów to raczej mam bardzo daleko jeżeli coś naprawdę poważnego (nie ma a nie zdjęć a nie kardiogramy) a takie normalne rzeczy jak podanie leków to mam. Mam spokój, cisze i postarm sie wszystko (co sie da!) naprawic dla psinki. Quote
dzodzo Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 o rany, co za bestia zrobila to tej biednej suni...ja tez dorzuce sie do leczenia jak bedzie trzeba Quote
t_kasiek Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 a jak się czuję Dora ?? są już wyniki ?? Czy w Polsce naprawdę nie można takiemu człowiekiem nic zrobić....nie wiem - kurator, kara grzywny, więzienie ???? przecież w innych państwach takie coś jest niedopomyślenia, żeby był bezkarny !!!!! Quote
Ania+Milva i Ulver Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 :(:( Straszne!!!!!!!!!!!!! Trzymaj sie malutka!!!!! Quote
solito Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 [quote name='Vika_Bari']Może iść do mnie na leczenie i kuracie ale tylko po 13.07 i po wyadoptowaniu Kory. U mnie właśnie miejsce dla takiego pieska. Najbardziej zabiedzonej bidy i w najgorszym stanie! Mogę zabierać ale na leczenie będę potrzebowała kasy lub fundacji sponsora bo mam w tej chwili 6 sztuk i to wszystko idzie z własnych, nu i waszej pomocy w znalezieniu domu stałego też będę potrzebować. Dowiedzie się wszystkiego, wszystkiego o suniku i jej chorobach i okaleczeniach trzymam kciuki aby nie było za próżno dla maleńkiej. I co do wetów to raczej mam bardzo daleko jeżeli coś naprawdę poważnego (nie ma a nie zdjęć a nie kardiogramy) a takie normalne rzeczy jak podanie leków to mam. Mam spokój, cisze i postarm sie wszystko (co sie da!) naprawic dla psinki. Vika, to wspaniale!:multi: Tiger, widziałaś wiadomość Viki?! Quote
Anashar Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 [quote name='Vika_Bari']Może iść do mnie na leczenie i kuracie ale tylko po 13.07 i po wyadoptowaniu Kory. U mnie właśnie miejsce dla takiego pieska. Najbardziej zabiedzonej bidy i w najgorszym stanie! Vika :loveu: :loveu: :loveu: Quote
Neris Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 Muszę chyba podbuntować Tiger, bo dowiedziałam się dzisiaj od zaprzyjaźnionej Dogomaniaczki że można uzyskać sądoway zakaz posiadania psów. Pójście na układ z tym nie-człowiekiem umocni go w przekonaniu że jest bezkarny. Trzeba go ukarać, on MUSI poczuć na własnej skórze że zrobił źle! Quote
ala35 Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 Sasiedzi zaś powinni dostać sądowy nakaz informowania o psie , który pojawiłby się w domu tego dziada , przez te 10 lat milczenia byli przecież współsprawcami tej ...zbrodni Quote
Betbet Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 My jutro z Trejsi (która właśnie przyjechała do mnie z odsieczą do pracy w wakacje) postaramy się wystawić dla niej bazarek-plecionki na rekę z imionami Waszych pupili! Nie obiecuję, bo brak czasu, ale jak nie jutro to pojutrze! Pozdrawiamy Quote
Dea Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 Vika z nieba spadłaś chyba:loveu: Jeżeli Vika zabierze suczkę to trzeba będzie jakoś zorganizować miesięczne zrzutki i bazarki czy cegiełki, żeby było na leczenie małej u Viki. Do 13-tego chyba da radę przetrzymać u wetki? A TEN ZAKAZ SĄDOWY TO KONIECZNIE! Ja też bym mu dokopała, niech ma sadysta jeden:angryy: Quote
bea_m Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 Tragedia. A nakaz można zdobyć. Z własnego podwórka to wiem. U nas 2 kapturzastych właścicieli psów obronnych zamęczyli 2 kotki na oczach dzieci na placu zabaw. Później rzucili kociaki psom do zabawy. Ludzie zgłosili to na policje. Cymbały dostali po 3 miesiące w zawieszeniu i zakaz posiadania psów. I całe szczęście bo te psy były traktowane strasznie. Quote
Tiger Posted July 2, 2007 Author Posted July 2, 2007 Szybciutka kompensata wieści , bo mam kupę roboty .......(ogórki :() Dora wyniki biochemii ma bardzo dobre jak na stan w jakim się znajduje ... Anemia i ostry stan zapalny organizmu ....... W najgorszym stanie są kości : mostek Dory pogruchotany wielokrotnie :placz: i dlatego jest bardzo oblały ........Dora nie daje się dotknąć .... Żebra - podobnie - łamane wielokrotnie ..dwie łapy był złamane kiedyś ....:( kręgosłup "przerośnięty " - czy coś takiego :oops: od wielokrotnych odbić ..... Stawy nie są raczej wywichnięte , ale .....................no właśnie .....zapomniałam tej nazwy , której użyła Monika ......:oops: ( jechałam samochodem , jak mi relacjonowała wizytę u wetki ) Będziemy ją ratować oczywiście i uda nam się , bo skoro narządy wewnętrzne pracują to na pewno nam się uda ....... Monika uprosiła rodzinkę , aby Dora mogła zostać u niej :) POdróżowanie w jej stanie na razie nie wchodzi w grę ..... Monika będzie ją leczyć - podawać zastrzyki i wszystkie potrzebne leki , convalescence i inne wzmacniacze oraz dobrą karmę , ale .........absolutnie nie stać ją na to finansowo ..... Bardzo proszę o nawet najdrobniejsze wpłaty na leczenie i pobyt Dory u Moniki .......(numer konta podam na PM) Jestem pewna , że Dora jest w tej chwili w najlepszych , z możliwych , rękach medycznych oraz otoczona będzie najlepszą opieką .......Za kilka dni ma dostać jakiś bardzo nowoczesny lek na kości i stawy , który przyjedzie aż z Irlandii :) Na razie dostaje witaminy , dopalacze , antybiotyk, leki przeciwzapalne i przeciwbólowe - wszystko domięśniowo i podskórnie . Dora ma spokój - jest odizolowana od reszty liczenej zwierzęcej gromadki mieszkającej u Moni , mianowicie mieszka sobie u brata Moniki w pokoiku....... Wciąz odpoczywa i śpi , wychodzi tylko na króciutkie spacerki , na siku .. VIKA - serdeczne dzięki za chęc pomocy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Jak Dora się wzmocni to na pewno Moni zechce oddać Ci Dorę pod opiekę , ale na razie Dora nie nadaje się do tak długiej podróży ...... Bardzo wszystkim dziękuję za odzew !!!!!!!!!!!!!!!! Jesteście kochani !!!!! Jutro pojadę do Moniki , zrobię świeże zdjęcia i dowiem się szczegółów jeśli chodzi o te prześwietlenia i dokładne parametry biochemii .....i wszystko opiszę dokładnie wieczorkiem ...... Quote
agusiazet Posted July 2, 2007 Posted July 2, 2007 Chociaż te wieści jakoś nas podnoszą. Ja poproszę o konto, nie wiele wyślę, ale coś symbolicznie!!! Quote
solito Posted July 3, 2007 Posted July 3, 2007 Anashar napisał(a):Tiger ja tez poprosze o konto! I ja też proszę! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.