Guest monia3a Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 O rany to niedobrze podziwiam Monię ja nie podjęłabym się trzymania jej w domu pełnym psów chwila nieuwagi i już a do tego nie można dopuścić:shake: Quote
Dea Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 Trzeba ją porządnie zapakować w te majtki, albo może lepsza byłaby pielucha, trudniej ją zdjąć:cool3: Quote
Tiger Posted October 1, 2007 Author Posted October 1, 2007 [quote name='Dea']Trzeba ją porządnie zapakować w te majtki, albo może lepsza byłaby pielucha, trudniej ją zdjąć:cool3:[/quote] To jest sam początek cieczki , więc na razie bezpieczna .........poza tym warczy na psy teraz ..........:)Może jej już tak zostanie do końca cieczki ?:cool3: Monika i wszyscy domownicy zdają sobie sprawę z powagi sytuacji i "niebezpieczeństwa " , ale jest jeszcze dziecko .........6-letnie .... Nie a co gdybać .wszystko będzie ok :) BO MUSI :) A dzisiaj już z tego wszystkiego dostałyśmy z Moniką głupawki i wyobrażałyśmy sobie jakie piękne dzieic byłyby z Atosa i Dory .......:eviltong: A tak naprawdę , to nie może się stać , bo wtedy trzeba ją będzie koniecznie wysterylizować ...........a w jej stanie "zużycia" ogólnego organizmu, osłąbienia i braku odporności ze względu chciażby na duże dawki antybiotykó , które przyjmuje, narkoza mogłaby skończyć się różnie .....nie wspominając o ciązy czy porodzie ...brrrrrrrrrrrrrrrrrrrr TFU , TFU przez lewe ramię !!!!! Zabezpieczymy Dorkę jak tylko się da :) Quote
Dea Posted October 2, 2007 Posted October 2, 2007 No czarny humor się was trzyma:diabloti: Dobrze, że Dorka sie pilnuje:cool3: Quote
t_kasiek Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 moja mama kupowała kiedys u weta taką maść (chyba), która jakby zabija zapach, także psy tak nie czują suczki....u przypadku naszej Tabi podziałało bo była w czasie cieszki na wsi u babci, a tam oprócz tego, że całą wieś w psach to u babci jest owczarek i jeszcze jeden psiak i żaden się nasza Tabi nie interesował....może coś takiego by się przydało kupić - to nie było drogie.....może coś pomoże ???? Quote
Izis Posted October 4, 2007 Posted October 4, 2007 [quote name='Tiger']Dory skóra ma się coraz lepiej :) Antybiotyki oraz kąpiele w specjalistycznym ,nowym szamponie pupionym od naszej pani wet ( niestety nie znam nazwy) na zmianę z kąpielami w Nizoralu jednak przynoszą rezultaty ....... Jest to pracochłonne i zarówno Dora , jak i Monika mają serdecznie dośc tych kąpieli :placz: No ,ale jak trzeba to trzeba ........... Dziś niestety wydarzyłą się rzecz , o której przy takim natłoku schorzeń , dolegliwości , intensywnego kilkumiesięcznego leczenia nawet z Moniką nie pomyślałyśmy ...........:shake: Dora dziś............ dostała cieczki :-o , a u Moni w mieszkaniu są 3 (słownie : TRZY :ekmm:) PSY ......... Aż boję się myśleć co będzie ....... Moni na razie jest pełna nadziei , że da sobie radę , ale ja nie byłabym taka pewna ............ Atos - największy pies w domku jest strasznym lowelasem ;) i boję się , że np. będzie non stop wył pod drzwiami pokoiku Dory .......... Monia ma jutro kupić majtki cieczkowe , ale majtkami Atosowi , Reksowi i Borysowi pyszczydeł się nie zamknie :shake:[/quote] Jeśli jeszcze nie kupila tych majtek to niech poda adres na priva to jej wysle te co dla akity kupilam ale nie stosuje, bo malo skuteczne tak naprawde sa - a suka nie ma jak sie umyc. Co do zapachu cieczki polecam witaminę B podawać przynajmniej od czasu jak psy naprawde zaczna sie interesowac nią. Są też tabletki chlorofilowe (chyba mam gdzies probke tego to bym tez przyslala o ile znajde) ale tego akurat nie probowałam. Jest też specjalny spray do uzytku zewnetrznego itd. Quote
Dea Posted October 5, 2007 Posted October 5, 2007 Majtki fakt mało skuteczne, moja je ściąga, zanim zdążę się odwrócić:diabloti: Ale ten spray polecam, też na małej przetestowałam:evil_lol: Quote
BeataJ Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 Dziewczyny, czy wy korzystacie z AFN'owej kasy? Dorcia ma tam sporo, szkoda aby kasa lezala. Beata Quote
Tiger Posted October 8, 2007 Author Posted October 8, 2007 [quote name='BeataJ']Dziewczyny, czy wy korzystacie z AFN'owej kasy? Dorcia ma tam sporo, szkoda aby kasa lezala. Beata Włąśnie kilka dni temu wetka wystawiła nową zbiorczą fakturę na 750 zł ( tamtą musiałą anulować z jakichś wzgldów sobie tylko znanych ), wyślę ją jutro do AFN, więc sporo ubędzie .... Mam urwanie głowy w firmie od miesiąca i nie ogarniam wszystkiego :( Mam zaległości w rozliczeniach, zapisuję wszystko , muszę siąść i spokojnie policzyć wydatki ..... Monika też teraz bardzo dużo i długo pracuje , ciężko nam się spotkać ..... I na dodatek zimno .......zima idzie .........brrrrrrr......... Ja chcę słoneczko !!!!! Dzwoniłam przed chwilą do Moni .....odebrał jej mąż , bo Monika nie może mówić .......:( Dziś nagle odszedł jeden z jej psów - Reks..........mały , wesoły,rudy zadziora ......... Monika znalazła go kiedyś na trasie swojego powrotu z pracy .....w zimie , prawie zamarźniętego , na ulicy......Oczywiście bez wahania zabrała go ze sobą ..... Podejrzewają , że ktoś go otruł ..........bo wszystko stało się dziś ..............Nie znam żadnych szczegółów , bo mężowi Moniki też ciężko było mówić ........ To jakiś koszmar ....Dlaczego ?!:placz::placz::placz: Nie mam jego zdjecia niestety ....:( Reksiu...............biegaj szczęśliwy za TM .......... Mój Boże ..... a Monika ma jutro dwie hiper ważne uroczystości w swoim życiu .......ślub kościelny i chrzciny swojego syna ...... Quote
Dea Posted October 8, 2007 Posted October 8, 2007 Biedny Rudasek:-( [*] i Monika... Niech się źli ludzie sami potrują!!!:angryy: Quote
baffi2 Posted October 9, 2007 Posted October 9, 2007 Współczucie dla Reksa [*] i Moniki.... A jak tam Dora?? (żadko tu bywam i nie jestem zorientowana...) Quote
Agata-Poznań Posted October 13, 2007 Posted October 13, 2007 Współczuję:-(:placz: Mojego pieska-Cezarka jakaś świ... otruła rok i 2 miesiące temu.Do dzisiaj nie mogę się z tym pogodzić:-(:placz:Na samą myśl o tym człowieku(niestety nie wiem kto to zrobił)czuję straszną nienawiść i złość:angryy::angryy:,a na myśl o moim pupilku ogromny smutek i żal:placz::placz: Kochany Reksiu-odpoczywaj w spokoju na zielonych łąkach z innymi zwierzakami,które odeszły za TM:-(:-( Quote
Tiger Posted October 14, 2007 Author Posted October 14, 2007 Z Dorą zaczął się cieczkowy dramat :( Szukamy z Moniką gdzieś miejsca żeby ją przetrzymać przez kilka dni , bo Monia boi się , że Dora , albo Atos rozwalą w końcu drzwi w domu :( Niestety to nie takie proste - przechować gdzieś suczkę z cieczką ........ Dora , pomimo , że ma ponad 10 lat , zachowuje się BARDZO ...................hmmmmmmmmmmmm nieprzyzwoicie ......... To jest naprawe problem ......i nikt w Lublinie nie chce , lub nie może pomóc ...... Nie wiem jak rodzina Moniki to zniesie :( Quote
t_kasiek Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 no to co trzeba by było zrobic ??? najlepiej znalesc na te 2 tyg. domek....taki chwilowy :( ale to pewnie nie takie proste :( Quote
Dea Posted October 15, 2007 Posted October 15, 2007 Czyli Dorze staruszce się na amory zebrało? Oj, no to problem faktycznie, próbowaliście tego sprayu, może by Atos się zniechęcił. Quote
Dea Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 Przepraszam że wtrącę nie na temat, ale mam tylko 4 dni na ratunek dla tych psów:placz: post 264 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=7995231#post7995231 Quote
Guest monia3a Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 Co u Dory ?? Jak Monika przechodzi zamęt związany z cieczką ?? Quote
Tiger Posted October 19, 2007 Author Posted October 19, 2007 buuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu:placz: Napisałam długaśny post i mi wcieło :(:angryy: Teraz skrót : Nie udało nam się naleźć domku na te kilka najcięższych dni cieczkowych Dory .....Nikt jej nie chciał :angryy: Jest cięzko , bo Dora koniecznie chce dostać się do Atosa ..... Atos stoi pod drzwiami , wyje i piszczy , a ona z drugiej strony ..... Jest smutna ...bo wciąz siedzi zamknięta w pokoju , sama i nie wie dlaczego ....... Brat Moniki się wyprowadził i ją opuścił ........... A doberman to przecież pies jednego pana ........:( No i ta cieczka ................ Monika mówi , że serce jej pęka jak patrzy w Dory oczy .......:( Bo mają w sobie tyle smutku i żalu i niezrozumienia i pytają "dlaczego ?" Ale Monika , nie z tych co się skarżą ..........."Damy radę " - mówi, "jeszcze tylko kilka dni ......." ....jest niesamowita ........:loveu: Dora musi znaleźć dom ....... Nie może zostać u Moniki Może ktoś by ją jednak ogłosił na niemieckich stronach ? nie mam jak zrobić jej zdjeć , bo szlag trafił aparat :( Nie wiem czy jest jeszcze ogłoszona na "Nadziei dobermana " Nie ogłaszam ją na allegro bo to nie ma sensu ....... Quote
t_kasiek Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 a czemu brat sie wyprowadzil ?? cos sie stało ??? moze z ta adopcja zagraniczna to nie jest zly pomysl ??? sprobowac zawsze mozna..... Quote
Dea Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 Jeżeli była raz na Nadziei to na pewno nikt jej nie ściągnął, dopóki jest do adopcji. Przydałyby się nowe zdjęcia, można pożyczyć gdzieś aparat???!!! Quote
zasadzkas Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 Zgubiłam ten wątek, przepraszam. Może adopcja do Niemiec to dobry pomysł, faktycznie, co? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.