Gemini666 Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 Izis co ty mówisz? Takich ludzi to na szubienice tylko :angryy::angryy: Dobrze, że ten facet ją przygarnął Quote
Izis Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 [quote name='Gemini666']Izis co ty mówisz? Takich ludzi to na szubienice tylko :angryy::angryy: Dobrze, że ten facet ją przygarnął No w porzadku gosc byl. Kupowal dla niej przysmaczki w zoologicznym jak ja dla moich kupowalam (a ze moja biala Taka chciala skonsumowac na miejscu kurza lapke to sie zaczela gadka o psach i tak jakos sie zgadalo ze przed sklepem jeszcze z pol godziny stalam. Normalnie nie moglam uwierzyc w to co opowiadal. Ale ludzie sa zdolni do wszystkiego. Na szczescie nie tylko do zlego . A przy okazji brakuje nam doslownie 40 zl na transport dla Meli w depresji.... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=8484056#post8484056 Moze ktos sie dorzuci, zeby mogla w weekend ze schroniska do DT jechac?? Biedulka spedzial w schronisku 3/4 swego zycia a ma dopiero 4 lata. Wyglada jakby miala 8. Poddala sie i juz nic nie chce... Quote
Izis Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 Słuchajcie wlasnie dostałam maila z Niemiec w sprawie Dory. Organizacja, ktora obiecala zająć się jej sprawą dostała oferte od "Doberman - Pomoc w Potrzebie" Dora moze wyjechac do Domu Tymczasowego (z opcja stala) do Gabi i jej męża. Organizacja pisze, że to wspaniałe miejsce. Pytają jak może Dora zostać przetransportowana i kiedy? Wiec bardzo prosze o odpowiedz - to jest szansa dla Dory. Odpowiedz niestety musi byc szybka jesli mam ja przetlumaczyc i wyslac (bo w prawdopodobnie w sobote wyjezdzam do Niemiec i wroce dopiero za kilka dni. Albo dajcie kontakt do kogos kto mowi i pisze po niemiecku to przekaze maila i juz sie sami porozumiecie z ta organizacja pomocy dobermanom w potrzebie. Mysle, ze to super, ze trafi do ludzi znajacych rase i z dobra opinia organizacji tej. Jakby to było za 1,5 miesiaca to trzeba wymyślić jakiś transport i jakos sprawe dogadac. Rozmawiałam już z Moniką. Wysłałam maila do nich i czekam na potwiedzenie. Quote
Tiger Posted November 1, 2007 Author Posted November 1, 2007 Właśnie rozmawiałam z Moniką , jeszcze dziś się z Tobą skontaktuje....... Jeszcze raz dziekuję za sygnał , mam nadzieję , że się uda .. Quote
Klementynkaa Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 z aisiaK trzeba gadać, ona prowadzi rozmowy z organizacja niemiecką w naszym imieniu!!! zaraz do niej napisze. Quote
Izis Posted November 1, 2007 Posted November 1, 2007 Są rozmowy z jakąś inna organizacją? To trzeba było mi powiedzieć. Nie zawracałabym im glowy no i Wam ;-) Czy chodzi Wam o to, że może ona pogadać z tą? Bo teraz już nie wiem co o tym myśleć.... A moze dwie osoby rozmawiaja niepotrzebnie z ta sama fundacja na temat jednej suni ;-) hehe ale co tam wazne, zeby sie udalo :-) SUNIA zasluzyla na super domek i to tak szybciutko jak sie da. taka slodka bidulka. Quote
BeataJ Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 [quote name='Izis']Są rozmowy z jakąś inna organizacją? To trzeba było mi powiedzieć. Nie zawracałabym im glowy no i Wam ;-) Czy chodzi Wam o to, że może ona pogadać z tą? Bo teraz już nie wiem co o tym myśleć.... A moze dwie osoby rozmawiaja niepotrzebnie z ta sama fundacja na temat jednej suni ;-) hehe ale co tam wazne, zeby sie udalo :-) SUNIA zasluzyla na super domek i to tak szybciutko jak sie da. taka slodka bidulka. Wszystko OK :-) My jako Nadzieja Dobarmana wspolpracujemy z ta niemiecka organizacja www.dobermann-nothilfe.de juz dluzszy czas. Nasza Kasia czyli aisaK z nimi pisze na bierzaco. Beata Quote
aisaK Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 Słuchajcie, nie mam czasu teraz wszystkiego czytać, czy ty Izis pisałas do tej samej fundacji? Czy Gabi jest DT tej fundacji? Wiem, że Olena w grudniu jedzie do Niemiec, mogłaby Dore zabrać-tak sądze. Napiszcie mi na [email protected] co mam i do kogo napisać. Wybaczcie, ale mam w tej chwili na głowie dwójke chorych dzieci.. Quote
Izis Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 Rozmawiałam z Moniką, że DORA i tak musi najpierw miec paszport i szczepienie (bo nie ma) przeciw wsciekliznie (a przed tym musi byc oznakowana - czyli trzeba zalozyc CHIP) no i miesiac od szczepienia musi byc w Polsce bo dopiero miesiac po szczepieniu (bo byla przerwa, czyli traktuje sie tak jak nowo szczepionego malucha) musi zostać w Polsce. W miedzyczasie juz po szczepieniu odpowiedni czas można dokonac sterylizacji DORY (podobno sa ku temu wręcz wskazania, jak ktos ciekawy szczegółow to prosze pytac Monike). No wiec za jakies 1,5 miesiaca DORA moglaby wyjechac do Niemiec. To jest z tego co narazie ustalilam super ale to naprawde super DT i jesli sie nie znajdzie dla niej dom staly to ona moze tam zostac i na stałe (tak mi wyraznie napisali - to malzenstwo zaangazowane w pomoc dobermanom) i maja na swoim koncie kilka slicznie wyprowadzonych na prosta chorych dobkow adpocyjnych (dostalam nawet zdjecia tzw. przed i po - naprawde robi to wrazenie :-) Mysle, ze nasza DORA (jesli moge ja tak nazwac) mialaby tam naprawde super! W grudniu kobieta z organizacji pomagajacej polskim psiakom jedzie do Pabianic i Lodzi to przy okazji mogalby zabrac DORE do Niemiec o ile ktoś dowiezie ja do jednego z tych miast. Na priva moge podac dokadne dane kontaktowe i maila (wykosowalam te szczegoly z wczesniejszego postu bo nie wiem czy mozna dane osobowe tak publikowac. Ale chetnie podam dane i maila na priva i sobie ustalicie. Albo poczekajcie na mnie bo wroce na poczatku przyszlego tygodnia. Teraz musze sie juz pakowac. pa Quote
zasadzkas Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 Wścieklizna musi być zaszczepiona min. 21 dni przed wyjazdem do Niemiec, nie miesiąc ;) Quote
Guest monia3a Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 Widzę, że coś się szykuje i bardzo dobrze :multi: Mam nadzieję, że los w końcu i do niej się uśmiechnie :multi: Quote
Izis Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 No to prawie miesiac to bylo uoglonienie. Nie liczylam dni ;-) No tak tylko teraz ktos sie musi w koncu zdecydowac komu mam przekazac namiary i kto to ciagnie dalej bo nie warto, zeby dwie osoby robily to samo. Ja sie wtedy skoncentruje na DINGO i LISI, ktore tez sa przypadkami na juz i ciezkimi do adopcji w Polsce. No i pomysle o Meli moze jak juz bedzie wiadomo jak ona bidulka dojechala do DT i jaka w ogole jest z charakteru, bo we wspolnym boksie nikt nie mogl tego stwierdzic oprocz tego, ze sie poddala juz bidulka a ma dopiero 4 latka i taka sliczna niunia :-) Quote
Tiger Posted November 2, 2007 Author Posted November 2, 2007 Izis , bardzo dziękujemy !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Od poniedziałku zaczynamy procedurę........ Najpierw szczepinie na wściekliznę, chip, ....potem umówimy sterylkę (sterylka w przypadku Dory jest wskazana ze względu na to , że jej problemy skórne wg ostanich diagnoz (ostani wymaz nie wykazał ani gronkowca , ani paciorkowca) mogą mieć podłoże hormonalne ..... Sunia ma już swoje lata , ale zapewnimy jej najlepszą opiekę przed , w trakcie i po sterylce .......mamy ogromną nadzieję , że się uda ...... Dowieziemy oczywiście Dortę do Łodzi , czy do Pabianic ........ Dora bardzo przeżyje rozstanie :( , ale .wierzymy głęboko , że DT zaopiekuje się nią troskliwie i Dorcia szybko zapomni ...... Jeszcze raz serdecznie dziękujemy w imieniu maszej Dorci :loveu: Trzymajcie za nas kciuki .......... Żeby wszystko poszło zgodnie z planem ..... Quote
Klementynkaa Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 trzymamy kciuki! pamiętajcie, że w skarpecie jest kasa dla psicy! Quote
Izis Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 UWAGA! Najpierw CHIP i paszport inaczej szczepienie nie bedzie wazne Quote
zasadzkas Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 Izis, z tą wścieklizną nie było złośliwie. Szczepienie można zrobić razem z zakładaniem chipu. Quote
t_kasiek Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 no to 3mam mocno kciuki, żeby wszystko sie udało i Dorcia znalazła dobry domek ::) Quote
Tiger Posted November 2, 2007 Author Posted November 2, 2007 Klementynkaa napisał(a):trzymamy kciuki! pamiętajcie, że w skarpecie jest kasa dla psicy! Już dawno wysłałam faktue do AFN opiewającą na 750 zł - od wetki - za leczenie Dory ............. I czekam na przelew z AFN - u na moje konto ...... Quote
Izis Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 zasadzkas napisał(a):Izis, z tą wścieklizną nie było złośliwie. Szczepienie można zrobić razem z zakładaniem chipu. Tez wiem chodzilo mi o to ze musi byc chip najpozniej w momencie szczepienia. Moje psiaki wszystkie maja paszporty i chipy (nawet te co maja tez tatuaze) no bo niektore madre kraje juz tylko chipuja. Quote
zasadzkas Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 Przygotowywałam teraz dobcię do Niemiec, już pojechała. Dobcia miała szczepienie przeciw wściekliźnie przepisowo, jak trafiła. Wówczas nie wiedzieliśmy, że pojedzie do Niemiec. Potem miała czipa. Doktor się trochę krzywił, że musi wierzyć komuś innemu, ale na wszystko są dokumenty, więc nie ma powodów, żeby odmówić. Tak w ogóle chyba. Quote
Izis Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 Niestety jesli dobcia nie miala wczesniej ani chipa ani tatuazu to doktor zlamal prawo ;-) Po prostu pies, ktory nie ma tatuazu ani chipa nie jest psem identyfikowalnym o ile nie jest to konkretny burek Panstwa jakichs tam zyjacy od lat ilus tam w jednym miejscu i ktorego wet zna osobiscie i wie, ze tego wlasnie psa szczepil. W innym wypadku po prostu nadstawia karku i nie dziwię się, że się krzywił. Mam nadzieje, że nie zrobisz mu niedźwiedziej przysługi i nie podasz który to bo mógłby mieć problemy za swoje dobre serce i to, ze poszedl Wam na reke dla dobra psa. Quote
zasadzkas Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 Uuups :oops: Nie, no, oczywiście, że mu nie zaszkodzę. Rozumiem teraz, czemu się krzywił również. Quote
Izis Posted November 2, 2007 Posted November 2, 2007 Znam paru wetow i niewielu by coś takiego zrobiło. Wiesz ;-) prawo do wykonywania zawodu cenna rzecz. Widac facet naprawde lubi psy :-) Gdyby to bylo legalne to wystarczyloby wziac ksiazeczkę jakiejkolwiek np. czarnej dobki w podobnym wieku bez znakow szczegolnych typu tatuaz czy chip i na jej podstawie wyrobic paszport wciskajac wetowi ciemnote, ze to wlasnie ksiazeczka zdrowia tej suni. ;-) Gorzej gdyby taki pies kogos ugryzl i sprawa by wyszla na jaw to juz pachnie kryminalem, wiec sama zrozum... Naprawde lepiej spokojnie bez pospiechu i zgodnie z prawem Wszyscy beda mieli czyste sumienie i beda mogli spac spokojnie wet, ze to faktycznie ta suka byla i ktos go nie wkrecil i psiarz, ze jest OK :-) Quote
Guest monia3a Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 A macie może nowe zdjęcia Dorci, Tiger ?? Quote
aisaK Posted November 3, 2007 Posted November 3, 2007 [quote name='aisaK']Słuchajcie, nie mam czasu teraz wszystkiego czytać, czy ty Izis pisałas do tej samej fundacji? Czy Gabi jest DT tej fundacji? Wiem, że Olena w grudniu jedzie do Niemiec, mogłaby Dore zabrać-tak sądze. Napiszcie mi na [email protected] co mam i do kogo napisać. Wybaczcie, ale mam w tej chwili na głowie dwójke chorych dzieci.. Izis, pisałam podając meila, że proszę o dane fundacji. Szkoda, żeby dwie osoby pisały do jednej fundacji. Zreszta, może szybciej ich zapytam :roll: Olena jedzie w grudniu, wiec sadze, że jesli bedzie miała miejsce, to bedzie mogła Dorę zabrać. Jest do grudnia kawał czasu i sądzę, że zdąrzą ja przygotować;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.