Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Guest monia3a
Posted

Fakt trzeba dla niej szybko znaleźć domek !!
Ale jest to i będzie trudne, choć ja jestem dobrej myśli ;)
Bardzo mi Dora zapadła w serducho i sama bym ją wzięła ale nie mogę :-(
mam dość agresywną dobkę co do innych dorosłych psów :shake:
szczeniaka ukocha jak swego a dorosły nie ma prawa wstępu na jej podwórko

  • Replies 654
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

monia3a napisał(a):
Fakt trzeba dla niej szybko znaleźć domek !!
Ale jest to i będzie trudne, choć ja jestem dobrej myśli ;)
Bardzo mi Dora zapadła w serducho i sama bym ją wzięła ale nie mogę :-(
mam dość agresywną dobkę co do innych dorosłych psów :shake:
szczeniaka ukocha jak swego a dorosły nie ma prawa wstępu na jej podwórko

Monia to masz tak jak ja, z tym, że moja chyba nawet szczeniaka by nie zaakceptowała:-( A dla mnie Dorka też bardzo bliska...

Guest monia3a
Posted

Tak dla szczeniąt
ale szczęnięta są wszędzie
ja zamówiłam dla moich tymczasów ;)

Posted

Wczoraj pisałam do holendersko-niemieckiej organizacji z prosba o znalezienie domku dla 14-letniego ON-ka. Odpowiedz dzis rano mialam juz na skrzynce. Wiec moge i o Dorkę napisać.
Oni zajmuja sie tylko adopcją indywidualną, czyli wezmą psa tylko jeśli wcześniej już znajdą dla niego dom, który będzie na niego czekał.
Ale z tego co wiem to dobermany długo nie czekają.

Ale musiałabym mieć wszystkie dane:
1) Jak długo jest w DT?
2) jak dogaduje się z psami albo z sukami? Czy może jako drugi pies w domu być?
3) Czy dogaduje się z kotami i dziećmi?
4) Czy jest zdrowa (oczywiście odpowiednio do wieku i przejść - opis jej aktualnego stanu i co trzeba jeszcze zrobić jeśli chodzi o zdrowie jej, czyli czego dokładnie wymaga)?
5) oraz wszelkie inne dane, które można o niej podać (szczepienia, odrobaczenia itd, itp
6) Czy ma jakieś problemy (zachowanie)?

Opis jej historii (w miare szczegołowy) i zdjecia.

Przetlumaczyc moge (choc nie jestem orlem w tym jezyku) i wysle.
Zobaczymy.
Oni maja za soba wyjatkowe adopcje bardzo starych wlasnie psow tych najciezszych przypadkow co to u nas juz domu raczej nie znajda.

Co o tym myślicie?
Może warto spróbować?

Ale potrzebuję osobe odpowiedzialną za kontakt (GG, mail, telefon) i ewentualna adopcje Dory. Z kim mam się kontaktować jeśli coś z tego wyjdzie??? Prosze o info na mail (w stopce)

Posted

Myślę , że to jej jedyna szansa .......
Dziś niestety mam gości...jutro napiszę wszystko o Dorce na mail do Izis ....

Dzięki Izis !!!!!!!!!!!!!

Posted

Potrzebuje osobę kontaktowa do Dory (najlepiej ze znajomoscia niemieckiego ale jesli nie to moge tlumaczyc nie ma problemu) ale musze wiedziec z kim o tym rozmawiac i kto moze zdecydowac o jej ewentualnej adopcji jeśli znajdzie się dla niej domek zagraniczny.
DORA jest juz w jednym miejscu podana (razem z DINGO i LISIA z Uciechowa). a mam nadzieje, ze bedzie tego wiecej, czyli miejsc w sieci gdzie ludzie czytaja takie przypadki ciezkie do adopcji.

Posted

Jak dalej tak opornie będzie szło ustalanie kontaktu do niej to nie wiem ;-(

A tak poważnie to mam obiecane iż ze zdjęciem pojawi się jej historia na stronie jednej z organizacji. Pracuję nad tym aby też na stronie drugiej z nich się pojawiła.

Posted

Przepraszam , ale zginął mi mój pies ...............szukam go od przedwczoraj .......
to bardzo dziwne zaginęcie ......

Kontakt podam na PM do Izis , do Moniki na tel kom.
Już piszę ......

Posted

Tiger napisał(a):
Przepraszam , ale zginął mi mój pies ...............szukam go od przedwczoraj .......
to bardzo dziwne zaginęcie ............



ja to zginął - co sie stało ???? daj znac czy sie znalazł :placz:

Posted

Właśnie jak Dorcia?

Jak na nią patrzę to ciągle przypomina mi się rozmowa z miłym panem pod sklepem zoologicznym skad wychodzilam z moja sunia.
Pan sie zachwycil biala akita i wspomnial iz ma suke Dobermanke po przejściach.
Znalazl ja z gazety, gdzie się ogłaszali, ze niby chcą ją oddać z powodu wyjazdu a to młoda suka była (taka chyba nawet przed pierwsza cieczka ale pewna nie jestem).
W każdym razie jak ten Pan tam pojechał i ją zobaczył i to miejsce, skąd ludzie rzekomo mieli wyjeżdżać to się załamał.

Zadzwonił po znajomego z autem bus transportowym i zabrali suke na jakichś kartonach to jej stan był taki, ze tapicerka w aucie to sie tylko do wymiany by nadawala.
Suke zabral do weta i leczyl z wszystkiego ponad rok. Suka miala porozrywane narzady rodne (wg weta byla wielokrotnie gwałcona przez dlugi okres czasu), miala grzybice, slady po przypalaniu papierosem... nie pamietam juz czy zlamania tez bo jak mi opowiadal to po prostu lzy same do oczu plynely
Suka tak sie boi zeby nie wrocic w to co ja kiedys spotkalo ze wrecz panicznie pilnuje sie nowych Państwa i to to tego stopnia, ze jak jada gdzies autem w trase to na postojach wystawia tylko pupe (przednie lapy ma aucie) jak sie zalatwia, zeby przypadkiem nie stracic dobrego domu, ktory teraz ma.
Mysle ze moze ktos ja kiedys wyrzucil z auta i tamci menele bez serca mieli darmowa rozrywke (w ich koszmarnym mniemaniu rozrywki rzecz jasna). Jak slysze takie historie to normalnie nie napisze co bym im zrobila ale mysle, ze sie domyslacie wszyscy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...