junoo Posted March 10, 2014 Posted March 10, 2014 Dowiedziałam się o nim od koleżanki. Piesek błąka się po osiedlu za CIWem na Głębokiej. Nie wiem jak go traktować, czy jako bezdomnego, czy raczej zaniedbanego. Nie ma obroży, nie jest chudy, ale za to brudny i smutny. Dzisiaj stałam na przystanku, a piesek spokojnym krokiem przeszedł przez ruchliwą ulicę. Serce mi stanęło jak to zobaczyłam :shake: Nie mogę go wziąć do siebie do mieszkania. Powiedzcie co robić... Nie chcemy zgłaszać go do schroniska, bo nie mamy pewności jak tam skończy. Czy ktoś z Lublina mógłby oferować mu DT? Albo jakąś pomoc? Udało mi się zrobić jedno zdjęcie psiakowi: Quote
zachary Posted March 10, 2014 Posted March 10, 2014 junoo, a może dał nogę z jakiegoś bloku w amoku za cieczkami?....Śliczny jest, dziwne,że nikt go nie przygarnął...Może ściągnąć na wątek ciotki lubelskie.... Quote
junoo Posted March 10, 2014 Author Posted March 10, 2014 ja go prawdopodobnie już zimą widziałam łazi i niucha nie wiem, ogłoszeń nigdzie nie ma obroży nie ma Jeżeli je znasz to zapraszaj, ja niestety nikogo na Dogo nie znam z Lublina:( Dlatego szukam pomocy Quote
truskawkab Posted March 10, 2014 Posted March 10, 2014 Jestem wolontariuszką w lubelskim schronisku i tam na pewno będzie miał lepiej niż na ulicy. Schronienie,pożywienie i opiekę wet. Quote
betkak Posted March 10, 2014 Posted March 10, 2014 Na ulicy jest niebezpiecznie, truskawkab ma racje trzeba o zabezpieczyć Quote
junoo Posted March 10, 2014 Author Posted March 10, 2014 a jak wygląda procedura zgłaszania psa do schronu? trzeba zgłosić i czekać na ich łaskę, aż przyjadą, czy można psa samemu złapać i wręczyć schronisku jak przyjadą, czy jak? Quote
zachary Posted March 10, 2014 Posted March 10, 2014 junoo, zaraz powysyłam link do tego wątku cioteczkom lubelskim: Marinka, MaDi, as_ko, teresz10. Może one coś wymyślą... Quote
zachary Posted March 10, 2014 Posted March 10, 2014 Wysłałam. Jeszcze do Becia Lublin oprócz wyżej wymienionych. Zastanawia mnie, czy on na przykład, nie jest codziennie wypuszczany przez jakichś nieodpowiedzialnych właścicieli, aby sam się wyprowadzał na spacer, a przy okazji coś znalazł do żarcia...Dużo jest takich "właścicieli"... Quote
betkak Posted March 10, 2014 Posted March 10, 2014 Tak też może być, tylko że któregoś dnia może dojść do tragedii Quote
Becia Lublin Posted March 10, 2014 Posted March 10, 2014 dziękuje za zaproszenie na wydarzenie... tego psiaka już wcześniej widywano na ulicy Glinianej w Lublinie. Przychodził w odwiedziny do suczki, która miała akurat cieczkę. Gdy dziewczynka przestała być atrakcyjna piesek więcej się nie pojawił. Wydaje mi się, ze on ma właścicieli i jest wypuszczany samotnie na spacer. Quote
junoo Posted March 10, 2014 Author Posted March 10, 2014 czyli co? mamy go zostawić? boję się, że kolejne przejście przez Głęboką nie pójdzie mu tak łatwo... Quote
zachary Posted March 10, 2014 Posted March 10, 2014 Hmm, junoo a może ktoś albo ta Twoja koleżanka, która powiadomiła Cię o sytuacji psa "zabawiłaby się" w detektywa i ustaliła, czy pies ma właściciela?...Może wystarczy grzecznie popytać dookoła....a nuż ktoś coś konkretnego wie....albo o bezdomności albo o "domności" psiulka. Quote
junoo Posted March 10, 2014 Author Posted March 10, 2014 popytałam, podobno ktoś go puszcza na całodzienne szwędactwo... wraca do domu kiedy chce, chyba, że nie chce to śpi w jakimś kąciku On nie wygląda na typowego bezdomnego psa. Nie szuka kontaktu z ludźmi. Wygląda jakby miał sprawy do załatwienia ;) Ale no martwię się o niego, że go zabije jakiś samochód. Quote
Becia Lublin Posted March 10, 2014 Posted March 10, 2014 nie podobają mi się tacy "pseudo" właściciele ... uważam że powinni dostać nauczkę, ale czy kosztem pobytu psa w schronisku ??!! nie wiem :( Quote
junoo Posted March 11, 2014 Author Posted March 11, 2014 Becia Lublin napisał(a):nie podobają mi się tacy "pseudo" właściciele ... uważam że powinni dostać nauczkę, ale czy kosztem pobytu psa w schronisku ??!! nie wiem :( nauczka będzie, albo taka, że psiak wyląduje w schronisku, albo taka, że zabije go samochód na Głębokiej... gdyby trafił do schronu, właściciele mają 14dni żeby się po niego zgłosić jeżeli pies jest im obojętny to go tam zostawią i ma szanse na normalny dom Quote
betkak Posted March 11, 2014 Posted March 11, 2014 No to chyba masz odpowiedź na swoje pytania. Jeśli się zgłoszą przynajmniej będzie wiadomo kto taki nieodpowiedzialny jest, a jeśli nie to mały mógłby mieć lepszy dom Quote
elik Posted March 11, 2014 Posted March 11, 2014 betkak napisał(a):No to chyba masz odpowiedź na swoje pytania. Jeśli się zgłoszą przynajmniej będzie wiadomo kto taki nieodpowiedzialny jest, a jeśli nie to mały mógłby mieć lepszy dom Podpisuje się pod tym obiema rencami. To najlepsze wyjście w tej sytuacji. Przed zabraniem go do schronu można zrobić kilka ładnych ujęć i ogłaszać psiaka. Po odbyciu kwarantanny może mieć szanse na adopcję przez bardziej odpowiedzialnych opiekunów. Na pewno trzeba go zabrać z ulicy. Jeśli nie ma DT, to i tak schron jest bezpieczniejszy niż ulica. Quote
Nadziejka Posted March 11, 2014 Posted March 11, 2014 Zagladam do cudnego , sciskam kciuki :thumbs: :thumbs: Quote
ewu Posted March 11, 2014 Posted March 11, 2014 elik napisał(a):Podpisuje się pod tym obiema rencami. To najlepsze wyjście w tej sytuacji. Przed zabraniem go do schronu można zrobić kilka ładnych ujęć i ogłaszać psiaka. Po odbyciu kwarantanny może mieć szanse na adopcję przez bardziej odpowiedzialnych opiekunów. Na pewno trzeba go zabrać z ulicy. Jeśli nie ma DT, to i tak schron jest bezpieczniejszy niż ulica. Też się podpisuję. To nieodpowiedzialne tak puszczać psiaka. Jest brudny więc nie dbają o niego... To bardzo ładny piesek i myślę,że bardzo adopcyjny. Quote
ewu Posted March 11, 2014 Posted March 11, 2014 Schronisko to nie najlepsza alternatywa ale lepsza od śmierci pod kołami albo bycia ofiarą jakiejś niewyżytej grupy małolatów.... Quote
ewu Posted March 11, 2014 Posted March 11, 2014 On jest śliczny. Ładne fotki, ogłoszenia i myślę ,że złamie komuś serce..... Quote
junoo Posted March 11, 2014 Author Posted March 11, 2014 Plan jest taki, że jutro koleżanka ma dzwonić do Fundacji Lubelskiej Straży Ochrony Zwierząt https://www.facebook.com/Fundacja.LSOZ?fref=ts liczymy, że oni pomogą mu bardziej niż schronisko :) chociaż żeby mu oferowali dom tymczasowy a my go poogłaszamy :D Quote
zachary Posted March 11, 2014 Posted March 11, 2014 To czekamy na wieści, co u tego uroczego szwędaka?.... Quote
as_ko Posted March 11, 2014 Posted March 11, 2014 Jestem i ja ale jako DT nie pomogę, bo ma do mnie inny psiak trafić na dniach. LSOZ nie jest w stanie zabierać każdego bezdomniaka z ulicy, mają psy z interwencji pod opieką a dt i środków finansowych jak na lekarstwo jak wszędzie, a w takich przypadkach wzywane jest po prostu schronisko, które w Lublinie jest całkiem ok w porównaniu z innymi okolicznymi. Z resztą może Madi wpadnie to sama napisze. W schronisku psiak będzie bezpieczny, dostanie michę i opiekę, a po kwarantannie, szczepieniach i kastracji będzie szukał nowego domu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.