Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dowiedziałam się o nim od koleżanki. Piesek błąka się po osiedlu za CIWem na Głębokiej. Nie wiem jak go traktować, czy jako bezdomnego, czy raczej zaniedbanego.
Nie ma obroży, nie jest chudy, ale za to brudny i smutny. Dzisiaj stałam na przystanku, a piesek spokojnym krokiem przeszedł przez ruchliwą ulicę. Serce mi stanęło jak to zobaczyłam :shake:
Nie mogę go wziąć do siebie do mieszkania. Powiedzcie co robić...
Nie chcemy zgłaszać go do schroniska, bo nie mamy pewności jak tam skończy.
Czy ktoś z Lublina mógłby oferować mu DT? Albo jakąś pomoc?

Udało mi się zrobić jedno zdjęcie psiakowi:

  • Replies 51
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

junoo, a może dał nogę z jakiegoś bloku w amoku za cieczkami?....Śliczny jest, dziwne,że nikt go nie przygarnął...Może ściągnąć na wątek ciotki lubelskie....

Posted

ja go prawdopodobnie już zimą widziałam
łazi i niucha
nie wiem, ogłoszeń nigdzie nie ma
obroży nie ma
Jeżeli je znasz to zapraszaj, ja niestety nikogo na Dogo nie znam z Lublina:(
Dlatego szukam pomocy

Posted

a jak wygląda procedura zgłaszania psa do schronu?
trzeba zgłosić i czekać na ich łaskę, aż przyjadą, czy można psa samemu złapać i wręczyć schronisku jak przyjadą, czy jak?

Posted

Wysłałam. Jeszcze do Becia Lublin oprócz wyżej wymienionych. Zastanawia mnie, czy on na przykład, nie jest codziennie wypuszczany przez jakichś nieodpowiedzialnych właścicieli, aby sam się wyprowadzał na spacer, a przy okazji coś znalazł do żarcia...Dużo jest takich "właścicieli"...

Posted

dziękuje za zaproszenie na wydarzenie... tego psiaka już wcześniej widywano na ulicy Glinianej w Lublinie. Przychodził w odwiedziny do suczki, która miała akurat cieczkę. Gdy dziewczynka przestała być atrakcyjna piesek więcej się nie pojawił. Wydaje mi się, ze on ma właścicieli i jest wypuszczany samotnie na spacer.

Posted

Hmm, junoo a może ktoś albo ta Twoja koleżanka, która powiadomiła Cię o sytuacji psa "zabawiłaby się" w detektywa i ustaliła, czy pies ma właściciela?...Może wystarczy grzecznie popytać dookoła....a nuż ktoś coś konkretnego wie....albo o bezdomności albo o "domności" psiulka.

Posted

popytałam, podobno ktoś go puszcza na całodzienne szwędactwo...
wraca do domu kiedy chce, chyba, że nie chce to śpi w jakimś kąciku

On nie wygląda na typowego bezdomnego psa.
Nie szuka kontaktu z ludźmi. Wygląda jakby miał sprawy do załatwienia ;)

Ale no martwię się o niego, że go zabije jakiś samochód.

Posted

Becia Lublin napisał(a):
nie podobają mi się tacy "pseudo" właściciele ... uważam że powinni dostać nauczkę, ale czy kosztem pobytu psa w schronisku ??!! nie wiem :(


nauczka będzie, albo taka, że psiak wyląduje w schronisku, albo taka, że zabije go samochód na Głębokiej...
gdyby trafił do schronu, właściciele mają 14dni żeby się po niego zgłosić
jeżeli pies jest im obojętny to go tam zostawią i ma szanse na normalny dom

Posted

No to chyba masz odpowiedź na swoje pytania. Jeśli się zgłoszą przynajmniej będzie wiadomo kto taki nieodpowiedzialny jest, a jeśli nie to mały mógłby mieć lepszy dom

Posted

betkak napisał(a):
No to chyba masz odpowiedź na swoje pytania. Jeśli się zgłoszą przynajmniej będzie wiadomo kto taki nieodpowiedzialny jest, a jeśli nie to mały mógłby mieć lepszy dom


Podpisuje się pod tym obiema rencami.
To najlepsze wyjście w tej sytuacji. Przed zabraniem go do schronu można zrobić kilka ładnych ujęć i ogłaszać psiaka. Po odbyciu kwarantanny może mieć szanse na adopcję przez bardziej odpowiedzialnych opiekunów.
Na pewno trzeba go zabrać z ulicy. Jeśli nie ma DT, to i tak schron jest bezpieczniejszy niż ulica.

Posted

elik napisał(a):
Podpisuje się pod tym obiema rencami.
To najlepsze wyjście w tej sytuacji. Przed zabraniem go do schronu można zrobić kilka ładnych ujęć i ogłaszać psiaka. Po odbyciu kwarantanny może mieć szanse na adopcję przez bardziej odpowiedzialnych opiekunów.
Na pewno trzeba go zabrać z ulicy. Jeśli nie ma DT, to i tak schron jest bezpieczniejszy niż ulica.

Też się podpisuję.
To nieodpowiedzialne tak puszczać psiaka.
Jest brudny więc nie dbają o niego...
To bardzo ładny piesek i myślę,że bardzo adopcyjny.

Posted

Schronisko to nie najlepsza alternatywa ale lepsza od śmierci pod kołami albo bycia ofiarą jakiejś niewyżytej grupy małolatów....

Posted

Jestem i ja ale jako DT nie pomogę, bo ma do mnie inny psiak trafić na dniach.
LSOZ nie jest w stanie zabierać każdego bezdomniaka z ulicy, mają psy z interwencji pod opieką a dt i środków finansowych jak na lekarstwo jak wszędzie, a w takich przypadkach wzywane jest po prostu schronisko, które w Lublinie jest całkiem ok w porównaniu z innymi okolicznymi. Z resztą może Madi wpadnie to sama napisze.
W schronisku psiak będzie bezpieczny, dostanie michę i opiekę, a po kwarantannie, szczepieniach i kastracji będzie szukał nowego domu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...