Ulka18 Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 Nie moge uwierzyc, ze nasz Mawi trafil do tak wspanialego domu :bigcry: Az sie poplakalam czytaj list od Panciow Mawiego :placz: A to zdjecie jest takie rozczulajace - co za dobre i kochane dzieci z tych chlopcow :p :p :p Quote
Romi Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 pięknie, cudownie, wspaniale, uroczo, rozbrajającą...itd, itp. Tak bardzo się cieszę że Mawiątko ma takich wspaniałych SWOICH ludzi. Quote
Lucyja Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 Tyle czasu biedny Mawiś czekał na ludzi, którzy go pokochają.... no i spełniło sie jego psie marzenie :loveu: Widać zasłużyło kochane Mawiątko na miłość i ciepły kąt w domu i ludzkim sercu. Pani Irenko proszę pozdrowić całą rodzinkę Mawiego od dogomaniaków. No i niech całują tą psią mordeczkę od nas :loveu: Quote
Ulka18 Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 Irenko, gdy bedziesz przekazywac pozdrowienia do Mawiowego domu, to prosze podziekuj od nas Bartkowi, ze tak wspaniale opiekuje sie Mawim :calus: I calej Rodzince za ta niezwykla adopcje :buzi: Quote
zurdo Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 Ulka18 napisał(a):Irenko,podziekuj od nas Bartkowi, ze tak wspaniale opiekuje sie Mawim :calus: O tak, wspaniały, wrażliwy chłopak. Dziękujemy i Bartkowi, i całej Rodzinie Mawiego. No i kotu za cierpliwość, jedzenie na parapecie i miejsce na słonecznym ganku ;) Quote
irenaka Posted November 8, 2007 Author Posted November 8, 2007 :placz:Nie zawsze może być super, złe wiadomości od Mawiego :placz:: "witam.....chwilowo nie mam dobrych wiadomości...mawi owszem zadomowił się znakomicie ale zaniemógł na tylną lewą łapę.....wizyta u doktorki skończyła się na zastrzyku i tabletkach co 12 godzin ,dostał też coś na wzmocnienie organizmu bo od kilku dni nie garnie się do jedzenia,nawet ciasteczka go nie kuszą do wczoraj przy próbie stawiania łapy popiskiwał a,dziś rano zobaczyliśmy że zaczyna się podpierać tą łapą-zobaczymy co dalej -będziemy go bacznie obserwować i za kilka dni dam wam "CIOTKI" znać co dalej..pozdrawiam.arek z rodzinką" Quote
Ulka18 Posted November 8, 2007 Posted November 8, 2007 Biedny Mawi :shake: moze to reumatyzm sie odezwal, albo jakis uraz zadawniony :-( Mamy nadzieje, ze Mawi wyzdrowieje i nóżka nie bedzie go bolec :kciuki: Quote
irenaka Posted November 8, 2007 Author Posted November 8, 2007 Napisałam do Pana Arka prośbę aby nóżkę prześwietlili. Może coś zdjęcie pokaże. Strasznie się martwię. Quote
irenaka Posted May 17, 2009 Author Posted May 17, 2009 Dzisiaj spotkała mnie fantastyczna niespodzianka:multi:. Dostałam MMS-y ze zdjęciami naszego Mawiątka:loveu:. Mam nadzieję, że sprawi wszystkim wiele radości widok Mawiego po takim długim czasie. Mawi jest zdrowy i w bardzo dobrej kondycji. Skubany dziury kopie nadal w ogrodzie:mad:;). Rodzinka skapitulowała:evil_lol:. Od ubiegłego lata wykopał ich 21 a Oni przestali się zakopywać:evil_lol:. Jutro Romek wklei zdjęcia. Są super!!! Quote
Ulka18 Posted May 17, 2009 Posted May 17, 2009 Irenko, dziekujemy za wiadomosc o Mawim :calus: Super, ze u Mawika wszystko dobrze :multi: Bardzo czekamy na zdjecia i przekazujemy pozdrowienia Panciom Mawiowym :hand: Quote
Ulka18 Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 Wujku Romi, dziekujemy za wstawienie zdjec :Rose: Nasz mielecki Mawi nie mógl lepiej trafic, ma Rodzine i swojego ukochanego mlodszego Pancia, milosc od pierwszej chwili :loveu: Mam wrazenie, ze te jego oczka są w duzo lepszym stanie niz kiedys. Quote
irenaka Posted May 18, 2009 Author Posted May 18, 2009 Romku:loveu: Dziękuję pięknie. Dziewczyny sie ucieszą. Mawiątko piękne:loveu:. Quote
irenaka Posted May 18, 2009 Author Posted May 18, 2009 Ulka18 napisał(a):Wujku Romi, dziekujemy za wstawienie zdjec :Rose: Nasz mielecki Mawi nie mógl lepiej trafic, ma Rodzine i swojego ukochanego mlodszego Pancia, milosc od pierwszej chwili :loveu: Mam wrazenie, ze te jego oczka są w duzo lepszym stanie niz kiedys. Też zwróciłam uwagę na oczka. Zdecydowanie w lepszym stanie:multi:. Dom to dom. Widać, że dbają o chłopaka:loveu:. Quote
Lucyja Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 Ale cudne wieści :) I jak miło patrzeć na radosnego Mawiego :) :loveu: Quote
Ulka18 Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Cioteczki nie zaglada do Mawiego, a to jeden z pierwszych psów uratowanych przez Irenke i Beatke, Lucynke i hotelik w Niepolomicach. Quote
Reno2001 Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Ja nie zagladałam, bo nie miałam wątku Mawiego w subskrypcjach :oops:. A przecież ja pamiętam dobrze Mawiego :loveu:. Nawet go miziałam w Niepołomicach, kiedy to poznałam się z Irenką :loveu:za sprawą niejakiej suni Laury ;). Mawuś, wyglądasz pieknie. Nowy dom podarował Ci już prawie 2 lata cudownego życia. Oby wszystkie psiaki miały tyle szczęścia. Quote
irenaka Posted May 20, 2009 Author Posted May 20, 2009 Jak sobie przeczytałam Wasze posty, to zaczęłam [FONT=Verdana]wspominać[/FONT]. Jaka ja byłam naiwna, głupia zanim się znalazłam nas dogo. Moja zasada kompromis i zgoda przede wszystkim nie sprawdzają się tutaj. Wiele się też nauczyłam, tylko niestety nie są dobre rzeczy. Ale jest coś, co na zawsze będzie dobre. Te wszystkie psiaki które jak Mawi są szczęśliwe, które mają ludzi którzy ich teraz kochają. Pamiętam mojego pierwszego psiaka któremu pomagałam. To była Sonia. Wtedy Aguś bardzo mi pomagałaś (nie tylko Ty), ale pamiętam doskonale ile miałaś dla mnie cierpliwości i ile Ci zawdzięczam. Miałam dużo szczęścia, że stanęłaś na mojej drodze, później miałam wiele okazji spotkać innych. I to był koszmar. Rozczarowanie ludźmi którzy z samego założenia, że zajmują się psiakami winni być dobrymi ludźmi. Moje założenia były błędne i naiwne. Tych rozczarowań żałuję, ale pracy dla psiaków nigdy. Morze łez wylałam jak czytałam i czytam niektóre wątki, ale jeśli choć jeden psiak taki jak Mawi znalazł dom, to było warto. Quote
Ulka18 Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 irenaka napisał(a):Pamiętam m ojego pierwszego psiaka któremu pomagałam. To była Sonia. Wtedy Aguś bardzo mi pomagałaś (nie tylko Ty), ale pamiętam doskonale ile miałaś dla mnie cierpliwości i ile Ci zawdzięczam. Miałam dużo szczęścia, że stanęłaś na mojej drodze, później miałam wiele okazji spotkać innych. I to był koszmar. Rozczarowanie ludźmi którzy z samego założenia, że zajmują się psiakami winni być dobrymi ludźmi. Moje założenia były błędne i naiwne. Tych rozczarowań żałuję, ale pracy dla psiaków nigdy.Tak, praca z psiakami i ich nowe domy jest nagroda za caly trud, nerwy, stres w schronisku, robienie zdjec w kurzu i brudzie, potem slęczenie na obróbką zdjec, robienie ogloszen, użeranie się w roznych sprawach. A ludzie są rozni, i dobrzy i zli, i tacy co udaja dobrych, a w rzeczywistosci trzeba uważac. Najwazniejsze, ze wiele psów uratowalysmy, wiele zdanych jedynie na łaske czlowieka. Jak patrze na Mawiego, to mysle, ze to dobre, co robimy. Quote
piessms Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 witajcie kochani .długo nas nie było,ale tak jakoś wychodzi...mawi jest -żyje -i ma się całkiem fajnie,żadnych kłopotów wychowawczych ani zdrowotnych nie ma z nim ,szaleje na swoim podwórku,jak on to robi to nie wiedzą tedo najstarsze koty w okolicy,szczeka i obszczekuje,każde auto ,ludzi ,inne psy a nawet ptaki jak mu zakłucają ciszę w czasie błogiego wylegiwania się.....pewnie chciałby was pozdrowić -co czynie w jego imieniu......wesołych świąt i wielu domów dla swoich pupili życzy rodzina szymków ,mawi oraz drugi pies o imieniu sms-kota wacka juz niestety niema znami....ps fotki przesłałem irence i to ona je wstawi Quote
irenaka Posted December 22, 2010 Author Posted December 22, 2010 piessms napisał(a):witajcie kochani .długo nas nie było,ale tak jakoś wychodzi...mawi jest -żyje -i ma się całkiem fajnie,żadnych kłopotów wychowawczych ani zdrowotnych nie ma z nim ,szaleje na swoim podwórku,jak on to robi to nie wiedzą tedo najstarsze koty w okolicy,szczeka i obszczekuje,każde auto ,ludzi ,inne psy a nawet ptaki jak mu zakłucają ciszę w czasie błogiego wylegiwania się.....pewnie chciałby was pozdrowić -co czynie w jego imieniu......wesołych świąt i wielu domów dla swoich pupili życzy rodzina szymków ,mawi oraz drugi pies o imieniu sms-kota wacka juz niestety niema znami....ps fotki przesłałem irence i to ona je wstawi Boże, dziękuję!!!:loveu::loveu::loveu: Popłakałam się ze wzruszenia i mam już dzień z głowy:placz: Jak fajnie, że się odezwaliście. Z niecierpliwością czekam na zdjęcia:multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.