irenaka Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 [FONT=Calibri]Myślałam o Mawim od momentu kiedy dowiedziałam się o jego istnieniu.[/FONT] [FONT=Calibri]I nie mogę przeboleć, że Mawi tak długo czekał na swoją szansę. Czekał w schronisku w Mielcu 5lat!![/FONT] [FONT=Calibri]To długo , bardzo długo, ale teraz ma szansę i myślę, że gdzieś czeka na niego ciepły kochający dom , który doceni Mawiego. Jest pieskiem spokojnym i nawet agresja innego psa nie jest w stanie wyprowadzić go z równowagi. Przyjechał dzisiaj z Mielca do Niepołomic i spacer po ogrodzie był dla niego prawdziwą przyjemnością. [/FONT] [FONT=Calibri]Miałam okazję już zobaczyć jak radzi sobie niewidomy pies przy okazji opieki nad Kają.[/FONT] [FONT=Calibri]Mawi zachowuje się tak samo. Na początku delikatnie „bada” teren noskiem a później już dziarsko maszeruje. Myślę, że szybko poczuje, że trafił do cudownego miejsca, gdzie pieski mają zielony ogród, pyszne jedzonko i dużo wolności.[/FONT] [FONT=Calibri]Mam nadzieję zabrać Mawiego na badania wzroku do dr. Stefanowicza. Jeżeli będzie szansa na odzyskanie wzroku napiszę do dr. Garncarza.[/FONT] [FONT=Calibri]A tak przy okazji w tym właśnie miejscu bardzo chciałabym podziękować obu panom za niezwykłe podejście do piesków schroniskowych. Jest to niezwykłe jak dr. Stefanowicz i dr. Garncarz traktują swój zawód, z jaką miłością odnoszą się do naszych podopiecznych. [/FONT] [FONT=Calibri]Mam nadzieję, że mi pomożecie szukać tego prawdziwego „raju” dla Mawiego.[/FONT] [FONT=Calibri]Kontakt:[/FONT] [FONT=Calibri]Irena [/FONT] [FONT=Calibri]012 641-97-02[/FONT] [FONT=Calibri]500-18-19-20 [/FONT] Quote
Ulka18 Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 Irenko, lancuszek dobrych serc pomogl Mawiemu w tym, ze mogl znalezc sie w hoteliku i miec szanse na poprawe losu. Jak zwykle nieoceniona jest nasza Lucynka, bez ktorej moglbysmy tylko pomazyc o umieszczeniu Mawiego w hoteliku, dalszych badaniach, byc moze operacji. Dr Garncarz i dr Stefanowicz to WIELCY ludzi i prawdziwi lekarze zwierzat. Szkoda, ze takich weterynarzy nie spotyka sie na co dzien... Quote
irenaka Posted June 9, 2007 Author Posted June 9, 2007 Agusiu! Wiesz dobrze jak Lucynka kocha wszystkie zwierzaki i jak im pomaga. Myślę, ze kolejny raz zaczynamy szukać domu dla pieska który już pewnie w oczach innych ludzi byłby na sptraconej pozycji. Ja należę do tych, którzy płaczą i walczą. I tak będzie tym razem. Mawi będzie miał szczęśliwy dom. Myślę, że skoro znowu zaczynamy "łańcuszek dobrch serc" to nam się uda, nie na 100, ale 1000procent. I oczywiście walczymy do końca, do szczęśliwej adopcji. Quote
Ulka18 Posted June 9, 2007 Posted June 9, 2007 Wielkie podziekowania naleza sie Panu Kierownikowi z mieleckiego schroniska. Pan kierownik jest otwarty na wszelkie nasze, pod warunkiem, ze dobre dla zwierzat propozycje, co jest przeciez dosc rzadkim zjawiskiem w polskich schroniskach. Ma doswiadczenie, checi, a przede wszystkim wielkie serce dla zwierzat :loveu: Quote
dona20 Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 Mawi jest na prawde piękny:)Wyjątkowo zapadł mi w pamięci.Jakbym tylko miała warunki do trzymania kolejnego psa to Mawi już dawno byłby u mnie.Trzymam bardzo mocno za niego kciuki.Na pewno ten wymarzony domek się znajdzie, przecież to taki wspaniały pies.Na zdjęciach widać,że jest szczęsliwy:multi: Quote
irenaka Posted June 10, 2007 Author Posted June 10, 2007 Mawi faktycznie sprawia wrażenie jakby się uśmiechał, a spacer do ogrodzie sprawił mu prawdziwą przyjemność. Teraz tylko musimy zrobić mu badania u dr. Stefanowicza i będziemy wiedzieli co dalej. Quote
Ulka18 Posted June 10, 2007 Posted June 10, 2007 Mawi po kilku latach w schronisku mial wreszcie mozliwosc powachania trawy, swobodnego spacerku w ogrodzie...dla niego to musiala byc ogromna odmiana :multi: Quote
irenaka Posted June 11, 2007 Author Posted June 11, 2007 Dzisiaj Mawi jedzie na badania. Mam nadzieję, że jak na eleganta przystało będzie się grzecznie zachowywał. Jak tylko będą znane wyniki to coś napiszę. Quote
Ulka18 Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Irenko, jakbys cos wiedziala, to bardzo Cie prosze napisz :modla: Mam nadzieje, ze Mawi bedzie grzeczny, ale pliss badzcie do niego cierpliwi, on jak kogos nie zna, jest niepewny siebie. Najlepiej dac mu reke do powachania, zeby wiedzial, ze nic mu nie grozi. Quote
Ulka18 Posted June 11, 2007 Posted June 11, 2007 Podnosze Mawiego...ciekawe jakie ma wyniki badan i czy byl grzeczny :roll: Quote
irenaka Posted June 11, 2007 Author Posted June 11, 2007 Mawi nie był grzeczny, rozrabiał i sikał po gabinecie. Ale badania zrobione i wyszły wszystkie bardzo dobrze. Żadnego leczenia nie trzeba. Martwię się tylko oczkami, do dr. Stefanowicza mam wizytę dopiero na 19.06.Mam nadzieję, że może jednak uda się pomóc Mawiemu. Quote
Foksia i Dżekuś Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Irenko znowu mi nie przesłałaś linku do watku Mawiego ale w końcu znalazłam chwilke i dszukałam bo byłam pena ,że mu go założysz. NaWAZNIEJSZE DLA mAWIEGO TERAZ JAK PISZE uLKA jest to ,że po tylu latach mógł powąchać trawke. Wiem że są ludzie ,którym los kalekich zwerząt zwłaszcza tych ,które nie mają szans na adopcje w schronisku nie jest obojętny i wiem ,że gdzieś czeka osoba ,która podaruje domek Mawiemu ,tylko musimy dotrzeć do niej i o jego losie poinformować . Quote
Ulka18 Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 irenaka napisał(a):Mawi nie był grzeczny, rozrabiał i sikał po gabinecie. Ale badania zrobione i wyszły wszystkie bardzo dobrze. Żadnego leczenia nie trzeba. Matko, ale z tego Mawiego rozrabiaka :oops: Kto by sie spodziewal, ze taki spokojny pies bedzie taki żywy. Mam nadzieje, ze nikogo nie ugryzl. Quote
Ulka18 Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Irenko, Beatko, jak bedziecie jutro w hoteliku, to prosze zrobcie zdjecia Mawiemu :modla: Mozna by go juz oglosic na allegro...na pewno troche czasu nam zajmie znalezienie dla niego domu :roll: Quote
Foksia i Dżekuś Posted June 12, 2007 Posted June 12, 2007 Ulka18 napisał(a):Irenko, Beatko, jak bedziecie jutro w hoteliku, to prosze zrobcie zdjecia Mawiemu :modla: Mozna by go juz oglosic na allegro...na pewno troche czasu nam zajmie znalezienie dla niego domu :roll: Zdjęcia zrobione ,prześlę jutro do Irenki z prośbą o wkleienie.poznałam przeurocza sponsorkę kolaczków Panią Lucynkę. Mawi ,czuje sie swietnie nawet próbował dobierać się do suczki mojej znajomej i tak się do niej łasił i lizał jej uszko i wogóle zachowywał się jak młody buk. :lol: :evil_lol: Quote
irenaka Posted June 13, 2007 Author Posted June 13, 2007 Agusiu! Ja nie dotarłam wczraj do Niepołomic. Mam nadzieję, że Beatka z Lucynką dobrze się zajęły Mawim. Trzeba teraz "nadrabiać" czas i pieścić go i "rozpuszczać". Jest taki grzeczny i spokojny. Quote
Ulka18 Posted June 13, 2007 Posted June 13, 2007 Lucynka mowila, ze Mawi jest strasznie zajety spacerowaniem, wachaniem i znaczeniem terenu :evil_lol: o pieszczoty sie nie dopomina...moze nie wie jakie glaskanie moze byc przyjemne :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.