Jump to content
Dogomania

Malutka, szorstkowłosa, sliczna Biga, podrzucona pod szkołę - prosimy o pomoc...


Recommended Posts

Posted

Obie jesteście śliczne:-)

Tomek, myślę, że masz rację, choć w głowie się nie mieści, że ktoś chciałby porzucić taką słodka kruszynę. Niestety nie wszyscy kochają zwiarzaki tak jak my... Miała szczęście kruszynka, że trafiła do Was, to jedyny niezaprzeczalny fakt:-)

  • Replies 76
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziś, podczas oglądania filmu, Biga wyraźnie zareagowała na płacz małego dziecka. O przypadku nie może być mowy, więc wygląda na to, że skojarzyła to ze swoim "domem".
Przyszło mi nawet na myśl, żeby za jakiś czas, kiedy mróz zelżeje, wybrać się z nią na rekonesans po kilku okolicznych wioskach, z nadzieją, że skojarzy swoje obejście, albo zobaczy ją jej właściciel. Ania obawia się jednak sytuacji, że "cudownie" odnaleziony dom okazać się może "niegodnym" nawet insekta...

Posted

Dwa rudzielce bardzo dziękują za komplementy :-)
Bigusia jest niesamowitym pieszczochem, najchętniej nie schodziłaby z rąk i kolanek :-)
A na spacerkach biega jak mała torpeda.
Ktoś zyska niesamowicie fajnego psiaka.

Posted

Mały łobuziak jest przesłodkim stworzeniem. Uwielbia się przytulać, wskakuje na kolana i rozdaje buziaczki. Ok. 20-tej pada zmęczona i śpi do rana. Najbardziej kocha Tomka, najchętniej nie rozstawaląby się z nim ani na chwilę.
To jest psia, dozgonna wdzięczność za uratowanie
:-)

Posted

[quote name='Ania-tygrysiczka']Mały łobuziak jest przesłodkim stworzeniem. Uwielbia się przytulać, wskakuje na kolana i rozdaje buziaczki. Ok. 20-tej pada zmęczona i śpi do rana. Najbardziej kocha Tomka, najchętniej nie rozstawaląby się z nim ani na chwilę.
To jest psia, dozgonna wdzięczność za uratowanie
:-)[/QUOTE]

Uważaj Aniu, bo za chwilę okaże się, że macie kolejnego psiaka na stałe:-) Bo Tomek chyba tak samo zakochany w Bidze, jak ona w nim:-)

Posted (edited)

Ewa, ten mały rudzielec nie da się nie lubić, choć nie ukrywam, że czasem marzę o chwili, kiedy pozwoli mi usiąść, nie wpychając się przy tym na kolana. Jakby tego było mało, cały czas dopomina się pieszczot, a kiedy nie spełniam jej oczekiwań w tym względzie, bez pardonu wpycha swój pyszczek pod moje ręce. Kiedy ją miziam po brzuchu, nieruchomieje aż do chwili, kiedy przestanę, a bywa, że trwa to naprawdę długo. W praktyce wygląda to tak, że odkąd Biga jest z nami, większość czynności zmuszony jestem wykonywać jednorącz ;-).
Wyjątkiem jest późny wieczór, kiedy sunieczka układa się (z wydatną pomocą Ani) do snu, co wygląda mniej więcej tak:

Edited by gallegro
Posted

[quote name='Ewa Marta']W sumie mam szczęście, że to nie ja ją znalazłam:-) Nie dałabym rady oddać:-)(...)[/QUOTE]

Qrcze, a właśnie miałem Cię prosić, żebyś ją przetrzymała u siebie przez pewien czas. No wiesz, dosłownie kilka dni :evil_lol:.

Posted

[quote name='gallegro']Qrcze, a właśnie miałem Cię prosić, żebyś ją przetrzymała u siebie przez pewien czas. No wiesz, dosłownie kilka dni :evil_lol:.[/QUOTE]

Mowy nie ma:-) Gdzie jej będzie lepiej czekało się na domek niz na Twoich kolanach:-)

Posted

Ewa, gdybym Cię nie znał, pomyślałbym, że coś nam sugerujesz :-).
A poważnie, to sunie tak się pokochały, że chodzą ze sobą krok w krok. Kiedy zaczynają się bawić, to cała kanapa jest skotłowana, a dziś rano obudziły mnie zrzucając duże kartonowe pudło na podłogę. Kiedy je "upomniałem", położyły się grzecznie i udawały, że nie wiedzą o co mi chodzi ;-).
W ostatnim czasie zauważyłem, że Biga już rzadziej wskakuje na kolana. To bardzo mądra sunia i zrozumiała w końcu, że wujek nie zawsze ma czas robić za miękką podusię ;-).
Tak Ewa, masz rację, zazdrościmy Ci, że to nie Ty będziesz musiała rozstawać się z Bigą...

Posted

Tomek, wiem, rozumiem i naprawdę jestem z Wami. Do tego wszystkiego wiem, że nie możecie brać na stałe kolejnego psiaka. Marzenia (Wasze i moje) to jedno, a proza życia to drugie. Fajnie jednak, że choć na troszkę Inka ma towarzystwo.

Posted

Bigusia vel Bąbelek ma się świetnie. Z Inką to już jest pełna przyjaźń. Wszystko robią razem :-)
Bigusia jest powsinogą, jak tylko zapadnie zmrok, chce koniecznie biegać po dworze. Przychodzi, patrzy w oczy, a jak nie pomaga, to smera łapką, a potem biegnie do drzwi. I tak do skutku, bo uparta jest bardzo :-)
Je bardzo malutko. Co jakiś czas podchodzi do miski i zje parę ziarenek. Oczywiście ciocia podkarmia ją potajemnie ;-)
Malutka przytyła 40 deko, odkąd jest u nas.
Ładnie chodzi w szeleczkach na smyczy.

Posted

[quote name='Ania-tygrysiczka']Bigusia i Inka slicznie dziękują cioci Ewie Marcie za śliczne posłanko :)[/QUOTE] Fajnie, że mogą na nim spać razem:-) To byla przyjemność móc im je oddać:-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...