mari23 Posted January 11, 2014 Posted January 11, 2014 (edited) Dlaczego taki tytuł? Dlaczego takie imię? Bo w jej zachowaniu, spojrzeniu, wyglądzie jest coś z królewskiej godności i dostojeństwa. Uroda, jak na bernardynkę może i przeciętna, ale charakter – wyjątkowy wśród psiej populacji. Spokojna i poważna, choć w ułamku sekundy potrafi groźnie zaatakować, gdy jest to uzasadnione. Nie słychać jej szczekania, ujadania bez powodu, oszczekujące ją na spacerze psiaki ignoruje z pobłażliwością, do obcych ludzi podchodzi z rezerwą, ale bez agresji. Na „swoich” spogląda z miłością i oddaniem, bardzo lubi dzieci. Zachowuje czystość w domu, pięknie chodzi na smyczy, jest radosna i energiczna – pies idealny. Jej skóra, sierść oraz sutki są wyjaśnieniem dotychczasowej przeszłości – rodziła co cieczkę, zapewne przynosząc niemały dochód, a kiedy wyczerpany organizm zareagował chorobą – porzucono ją przy drodze, gdzie spokojnie leżała na poboczu czekając na powrót „pana”. 27 listopada 2013r. około godz. 10.00 pojechałam z koleżanką w miejsce, które wskazała dzwoniąca do mnie kobieta. Zgodnie ze zgłoszeniem znalazłam tam dużą sukę z ociekającymi mlekiem sutkami. Była wyziębiona i głodna, zjadła koleżance pół suchego chleba ( jedyne, co jadalnego miałyśmy aucie), ale do samochodu wsiąść nie chciała, wciąż oglądając się na „swoje” miejsce na poboczu. „Zapakowana” przeze mnie siłą do samochodu stawiała tylko bierny opór, nie reagowała agresją. Podobnie cierpliwie znosi zabiegi pielęgnacyjne: wyczesywanie i wycinanie licznych kołtunów, strupów, przemywanie i opatrywanie ran. Bo Bona ma chorą skórę, diagnozy jednoznacznej jeszcze nie ma, oprócz leczenia Bona dostała karmę Royal Canin Dermacomfort. 1,5 miesiąca – czasu to niewiele, a o wspaniałości Bony mogłabym książkę napisać. Założenie jej wątku i oddanie do adopcji to naprawdę trudny krok dla mnie i podyktowany jedynie miłością do tej cudownej istoty – egoizm podpowiada, by ją zostawić u siebie…. Jednak nowy dom dla Bony będzie musiał być wyjątkowy – kochający ! Ona zasługuje ma miłość, na bycie tą jedyną, ukochaną w domu swoich państwa, dlatego szukam dla niej takiego domu, choć z sercem ściśniętym bardzo… ___________________________________________________________________ Ponieważ Bona otrzymała pomoc finansową - tu umieszczę wykaz wpływów i wydatków. Szczególnie gorąco dziękuję Nikaragui :loveu: za bazarek na rzecz Bony - dzięki temu możliwy był zakup karmy Royal Canin Dermacomfort linki bazarków , które były na Bonę wraz z zebranymi kwotami 1. http://www.dogomania.pl/forum/threads/249199 344zł 2. http://www.dogomania.pl/forum/threads/249336 125zł czyli razem 469zł wydatki: 420,- zł smycz flexi, miski, karma RC Dermacomfort( wg skanu powyżej umieszczonego) Edited May 16, 2014 by mari23 Quote
mari23 Posted January 11, 2014 Author Posted January 11, 2014 (edited) pól chleba zjadła z ręki karmiącej ją koleżanki, ale do samochodu nie wsiadła "dobrowolnie", była bardzo głodna! nie wiedząc, co zrobić kupiłam 6 m łańcucha, na którym spędziła ponad dwie godziny do czasu mojego powrotu z pracy, ale po schrupaniu zawartości miski spokojnie zasnęła na tarasie, zupełnie nie przejmowała się tym uwiązaniem Edited January 11, 2014 by mari23 Quote
mari23 Posted January 11, 2014 Author Posted January 11, 2014 Bona pięknie chodzi na smyczy, w domu zachowuje czystość spacery z nią to sama radość ! dopóki mały Misio nie zaczął na nią ujadać - radośnie witała go merdaniem ogona, jak zaczął szczekać - po prostu odwróciła się i odeszła z zaciekawieniem obserwuje pływające po Odrze dzikie kaczki Quote
mari23 Posted January 11, 2014 Author Posted January 11, 2014 (edited) jedyna wada Bony - wyszukuje śmieci i próbuje zjadać.... pewnie niejeden raz głodna w życiu była:( nawet ogromne zamieszanie,hałas, podpływające barki, dźwig, ogromne samochody - wszystko to prawie dobę rozgrywające się w zazwyczaj spokojnym miejscu spacerów Bony na nabrzeżu Odry przy moim domu nie zrobiło na niej większego wrażenia, nie bała się, jak reszta psiaków w domu ( zdjęcie tuż przy naszym domu) Edited January 11, 2014 by mari23 Quote
Poker Posted January 11, 2014 Posted January 11, 2014 Piękna sunia, naprawdę dostojna. A jak skóra teraz wygląda?Co lepiej? mari, życzę Wam obu , aby Bona znalazła najcudowniejszy domek na świecie. Quote
mari23 Posted January 11, 2014 Author Posted January 11, 2014 Poker napisał(a):Piękna sunia, naprawdę dostojna. A jak skóra teraz wygląda?Co lepiej? mari, życzę Wam obu , aby Bona znalazła najcudowniejszy domek na świecie. skóra już duuuzo lepiej, strupy i rany się zagoiły, teraz wyczesuję delikatnie "wiórki" z nich, wetka mówi, że gdyby to była inna pora roku - najlepiej ją ogolić by było, ale za zimno, choć ona na podwórku nie jest. Dzisiaj nareszcie skóra Bony za uszami zaczęła oddychać, zabrałam się za jej wyczesywanie - niestety potworne kołtuny przy uszach musiałam ostrożnie wyciąć nożyczkami, nie dało się ich wyczesać, a skóra pod nimi była aż odparzona, teraz odetchnie :) na bokach pięknie wyczesała się stara, skołtuniona sierść, a niedawny "krater" to tylko blizna już :) jak ją wzięłam z tej jezdni, miała na boku taki jakby wodniak wielki, jak spory balon z wodą pod skorą, na boku, na żebrach... potem to się wchłonęło, zrobił się jakby "guzik" pod skórą, w końcu pękło, wylała się krew, bez ropy tak to wyglądało... Bona dała sobie wyciąć sierść, opatrzyć ranę, przemywać Rivanolem.... no i się zagoiło ! a takich ran i strupów miała w sierści sporo, teraz to już wygojone, tylko sierść jeszcze matowa, szorstka, skołtuniona miejscami, czesanie jej nie jest lekkie, ale Bona jest taka grzeczna i cierpliwa, że ani trochę nie utrudnia tego niełatwego zadania Nikaragua napisał(a):Zawitam i ja u Bony :smile: Bona wita, dziękuje i zaprasza! :) ona jest taka radosna, uśmiechnięta, a na widok aparatu natychmiast robi marsową minę :shake: Quote
Havanka Posted January 11, 2014 Posted January 11, 2014 Dziękuję Marysiu za zaproszenie do królowej Bony ! Jest urocza. Na jaki wiek oceniła ją p. Ola? Quote
mari23 Posted January 11, 2014 Author Posted January 11, 2014 Havanka napisał(a):Dziękuję Marysiu za zaproszenie do królowej Bony ! Jest urocza. Na jaki wiek oceniła ją p. Ola? pani Ola daje około 5 - 6 lat ( i tego się trzymajmy - tak mówi) natomiast Ulv, która przywożąc do mnie "wojtyszaka" Pikusia widziała Bonę powiedziała, że maksymalnie 4 lata ma Bona, bo bernardyny są specyficzną rasą - szybciej się starzeją, a Bona była prawdopodobnie intensywnie "eksploatowana" jako maszynka do produkcji szczeniaków mleko już zniknęło z sutków, skóra prawie zdrowa, czas pomyśleć o sterylizacji Quote
ranias Posted January 11, 2014 Posted January 11, 2014 Sunia jest śliczna. Ja się boję dużych psów, podobają mi się zwłaszcza bernardyny, ale generalnie się boję.Mam chyba traumę z dzieciństwa.Kiedy chodziłam jeszcze do podstawówki, wybrałyśmy się z siostrą na spacer. Nasz Czaruś był kundelkiem pinczeropodobnym..takim pod kolanko. Zaatakowały nas dwa- chyba bezpańskie psy,duże. Nie mogłyśmy się od nich opędzić, Czarusia prawie podniosły w pyskach do góry. Kiedy go wyszarpałyśmy, jeden pies mnie ugryzł....straszne to było... Quote
Aimez_moi Posted January 11, 2014 Posted January 11, 2014 Witajcie Kochani.....:) Uwiebiam duze psy...... niestety zyja krocej... Mari.....:) fajowo miec takie duze psie prawda?....:) Quote
sylwija Posted January 11, 2014 Posted January 11, 2014 piękna.. i faktycznie taka dystyngowana :) Quote
Aimez_moi Posted January 11, 2014 Posted January 11, 2014 Mhy......Psia Dama sie Marii trafila.....:) Quote
ANETTTA Posted January 11, 2014 Posted January 11, 2014 na fb trzeba ja pokazać podaj województwo lub miejscowośc gdzie ona jest Quote
NikaEla Posted January 12, 2014 Posted January 12, 2014 ANETTTA napisał(a):na fb trzeba ja pokazać podaj województwo lub miejscowośc gdzie ona jest dolnośląskie, myślę że można napisać: okolice Wrocławia ;) Quote
Havanka Posted January 12, 2014 Posted January 12, 2014 Marysiu, masz może jeszcze jakieś fajne zdjęcia Bony? Quote
mari23 Posted January 12, 2014 Author Posted January 12, 2014 Aimez_moi napisał(a):Jak tam Gwiazdeczka? całkiem spokojnie zniosła kanonadę, jaka się przed chwilą zakończyła naprzeciw mojego domu ( tzw. "światełko do nieba".... na chwilę przed pierwszym wystrzałem złapałam uciekiniera - młodziutkiego mix bednardynka, który ode mnie poszedł do adopcji i mieszka na sąsiedniej ulicy - gdybym jego obroże złapała kilka sekund później - nie wiem kto i kiedy by go odnalazł, psiak panicznie boi się wystrzałów... może do końca roku będzie już spokój z petardami ? oby! Havanka napisał(a):Marysiu, masz może jeszcze jakieś fajne zdjęcia Bony? mam sporo je zdjęć, wszystkie podobne, ona jest taka radosna, a jak robie zdjęcia - poważnieje nie wiem, czy z ogłoszenami nie trzeba poczekać do sterylizacji.... chyba w tym tygodniu ciachniemy Nuśkę Quote
Havanka Posted January 12, 2014 Posted January 12, 2014 mari23 napisał(a):całkiem spokojnie zniosła kanonadę, jaka się przed chwilą zakończyła naprzeciw mojego domu ( tzw. "światełko do nieba".... na chwilę przed pierwszym wystrzałem złapałam uciekiniera - młodziutkiego mix bednardynka, który ode mnie poszedł do adopcji i mieszka na sąsiedniej ulicy - gdybym jego obroże złapała kilka sekund później - nie wiem kto i kiedy by go odnalazł, psiak panicznie boi się wystrzałów... może do końca roku będzie już spokój z petardami ? oby! mam sporo je zdjęć, wszystkie podobne, ona jest taka radosna, a jak robie zdjęcia - poważnieje nie wiem, czy z ogłoszenami nie trzeba poczekać do sterylizacji.... chyba w tym tygodniu ciachniemy Nuśkę Myślę, ze nie ma co czekać, tylko już robić ogłoszenia. Prawdę mówiąc już Niusi zrobiłam Tablicę i Gumtree, lecz chciałabym jeszcze kilka ładnych zdjęć dołożyć. Gdyby się (daj Boże) ktoś odezwał, to poczeka trochę na Bonę. Quote
NikaEla Posted January 12, 2014 Posted January 12, 2014 Dla porządku wkleję linki bazarków , które były na Bonę wraz z zebranymi kwotami 1. http://www.dogomania.pl/forum/threads/249199 344zł 2. http://www.dogomania.pl/forum/threads/249336 125zł czyli razem 469zł Marysiu wpisz te kwoty w 1 post do rozliczeń Quote
mari23 Posted January 12, 2014 Author Posted January 12, 2014 Havanka napisał(a):Myślę, ze nie ma co czekać, tylko już robić ogłoszenia. Prawdę mówiąc już Niusi zrobiłam Tablicę i Gumtree, lecz chciałabym jeszcze kilka ładnych zdjęć dołożyć. Gdyby się (daj Boże) ktoś odezwał, to poczeka trochę na Bonę. znajomy Anity chciał dla swojego znajomego wziąć ja do kojca... oj, nie do kojca Bona ! nawet pani Ola przyznała mi dzisiaj rację, że Bona nie powinna mieszkać w kojcu ( Misiek i Bieduś byli na kroplówkach, a że niedziela i innych pacjentów nie było - był czas pogadać) Nikaragua napisał(a):Dla porządku wkleję linki bazarków , które były na Bonę wraz z zebranymi kwotami 1. http://www.dogomania.pl/forum/threads/249199 344zł 2. http://www.dogomania.pl/forum/threads/249336 125zł czyli razem 469zł Marysiu wpisz te kwoty w 1 post do rozliczeń zrobione :) i raz jeszcze dziękuje za tak dużą pomoc !!! Quote
Aimez_moi Posted January 12, 2014 Posted January 12, 2014 Oj Mari......:):) jak taka Damulka moze do kojca pojsc?...... Bardziej Ja widze na kanapie.....:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.