Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

cancer43 napisał(a):
W podzięce dla Skarpety Owczarkowej znalezione na FB




Piękne :happy1::happy1: :happy1:
Z gatunku moich ulubionych ;)
I takie prawdziwe :)
D z i ę k u j e m y :)

  • Replies 386
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

DONnka napisał(a):
Przychodzę z dobrymi wieściami :)
SKARPETA OWCZARKOWA dofinansuje rezonans magnetyczny kwotą 200 zł
Jeśli to możliwe, prosimy o rachunek przelewowy na taką kwotę wystawiony na SMON - dane wysyłam Hope2 na PW


Bardzo, bardzo dziękuję:Rose:
Dane już przesłałam komu trzeba :)

Posted

A tak o suńce pisze Arek...miał szczęście poznać Nemi osobiście:
"[FONT=lucida grande]Historia jakich z pewnością wiele ...... piątkowa noc , biegnąca Nemi ........, pisk opon , skowyt Nemi i ....... i tyle [/FONT] Auto odjeżdża Nemi pozostaje sama .... w sobotni poranek przechodzi człowiek , akcja ratunkowa rusza , pies zostaje niezwłocznie przetransportowany do najbliższego gabinetu weterynaryjnego , tam przez dwa dni trwa stabilizacja stanu Nemi. Diagnoza brzmi kiepsko ale się nie poddajemy. Stan Nemi się stabilizuje, zaczyna podnosić głowę i ze smutkiem w oczach spoglądać z nadzieją ....... Jezu jak Ona patrzy , te błagalne i smutne spojrzenie ..... W poniedziałek zostaje przetransportowana do azylu w celu szukania sposobu dalszego ratowania, ale u nas ..... zimno , w domach już miejsc nie mamy Telefon do Azylu Nadziei - Alicjo pomóż ...., Nemi pomimo okryć wszystkim czym się da wyziębia się - później już z górki . Nocny transport do Alicji ( to Anioł nie człowiek ) , tam Nemi dostaje wydzielony, ciepły i przytulny kąt w domu. Konsultacje ze specjalistami, decyzja zapada za wszelką cenę dajemy Jej szansę - to nasz obowiązek. Dalej już wiecie , jutro rezonans , dalej podjęcie decyzji o sposobie przeprowadzenia zabiegu i jego ceny ..... Może ktoś sobie pomyśli po co to wszystko - pomyśli tylko ten kto nie widział tego błagania w oczach , tego niemego krzyku - ja go nigdy nie zapomnę."

Posted

Wynik rezonansu będę znała dopiero wieczorkiem-od razu przybiegnę i napiszę Wam wszystko czego się dowiem...
Kciuki zaciśnięte cały dzień:kciuki::kciuki::kciuki:

Posted

Nie musze nawet widziec Nemi - wiem, jakie ma spojrzenie :(
Jutro rano szukam strony internetowej fundacji (mam nadzieje, ze jest) i robie przelew dla sunki. Wielki uklon w strone dobrych ludzi, ktorzy ja ratuja :loveu:

Posted

Nie musze nawet widziec Nemi - wiem, jakie ma spojrzenie :(
Jutro rano szukam strony internetowej fundacji (mam nadzieje, ze jest) i robie przelew dla sunki. Wielki uklon w strone dobrych ludzi, ktorzy ja ratuja :loveu:

Posted

agat21 napisał(a):
Nie musze nawet widziec Nemi - wiem, jakie ma spojrzenie :(
Jutro rano szukam strony internetowej fundacji (mam nadzieje, ze jest) i robie przelew dla sunki. Wielki uklon w strone dobrych ludzi, ktorzy ja ratuja :loveu:

strona jak najbardziej jest, za chwilę ja odnajde i wkleje link. Nr konta Nemi jest w 1 poście

EDIT
link do fundacji:

http://www.azylnadziei.pl/

Posted

Nemi już po rezonansie-operacji nie będzie, zbyt dużo czasu minęło od potrącenia :(
Ale wet nie odebrał jej całkowicie nadziei na sprawność-zalecił rehabilitację
Jutro napisze więcej

Posted

takiego mejla dostałam:
"[FONT=Times New Roman]Kochani[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Nemi już po rezonansie.Niestety dok.Niedzielski powiedział po badaniu,że na zabieg jest już za późno.Zabieg powinien być przeprowadzony od razu a najpóźniej do dwóch dni po wypadku.Ale jest nadzieja w tym ,że jest młoda i silna.Czeka ją długa a miejmy nadzieję,że krótka droga powrotu do mam nadzieję pełnej sprawności.W tej chwili są zamawiane specjale szelki pod kątem rehabilitacji.Dziewczyny z Opola będą szukały rehabilitanta,który pokaże jak z nią ćwiczyć i pracować żeby nie doszło do zaniku mięśni i żeby mała wracała do sprawności.Szelki mają za zadanie pionizować ,ma w nich chodzić.Tak naprawdę nie wiadomo ile to potrwa i czy Nemi będzie w pełni sprawna,czas i praca pokażą.[/FONT]
[FONT=Times New Roman]Akcje zbiórkową prowadzimy dalej.Czekamy na rachunek za rezonans/ponoć 1000 złotych/,potem koszt szelek,koszty rehabilitacji,leków i podkładów,których schodzą duże ilości"

[/FONT]

Posted

no i po niedzieli ma być artykuł w Wyborczej i NTO o Nemi- cały czas mamy nadzieję,że ktoś jej szuka,że nie została wyrzucona przed świętami jako zbędny balast...i dziewczyny pukają do wszystkich możliwych drzwi z prośbą o pomoc dla suni...

Posted

Trzymam zatem kciuki za rehabilitacje Nemi. Oby udało jej się być znowu sprawnym psem. A może now rok przyniesie jej dom??
Przelałam 100 zł na konto fundacji dla Nemi.

Posted

kolejna kobietka napisał(a):
Ale wieści :sad:

W zasadzie wieści nie sa takie złe...ważne,że Nemi wstaje,że próbuje chodzić :) teraz najważniejsze to nie dopuścić do zaniku mięśni-dziewczyny już wynalazły rehabilitantke w Opolu-teraz musza się umówić na wizytę.
No i walczymy nadal, nie wolno się poddać :)

Posted

agat21 napisał(a):
Trzymam zatem kciuki za rehabilitacje Nemi. Oby udało jej się być znowu sprawnym psem. A może now rok przyniesie jej dom??
Przelałam 100 zł na konto fundacji dla Nemi.


Bardzo dziękuję-to ogromna suma!:Rose:
My też mamy nadzieję,że Nemi wróci do sprawności i że znajdzie najcudniejszy domek na świecie :)

Posted

To może trochę o ludziach, którzy znaleźli i zaopiekowali się Nemi?
Jest to grupa 5 osób ratujących psy przed wywózką do Miedar. Bo akurat tam gmina Kluczbork wysyła swoje bezdomniaki.
Ratują jak mogą-zostają BDT dla tylu dla ilu się da, w Bogdańczowicach od kilku lat działa Azyl-powoli przekształca się w stowarzyszenie.
Nemi przekazali grzecznościowo do Opola-mają wolne tylko boksy na dworze...a ona nie powinna być w takich warunkach... W Opolu jest w domu, ma cieplutko, no i przede wszystkim-24 godz na dobę ktoś jest przy niej :)
Ludzi z Dzielnej Piątki nie ma jeszcze na dogo-ale sadzę,że jest to kwestia czasu, kiedy się tu pojawią ;)

Posted

Tak pisze dzisiaj na fb Lucynka:
"[FONT=lucida grande]Kochani:)dziękujemy pięknie za zainteresowanie losem Nemi.Mam nadzieję,że razem damy radę jej pomóc i że dzięki temu mała wróci do pełnej sprawności.Cudownie byłoby gdyby jeszcze kiedyś ,na czterech łapach, mogła szczęśliwa galopować po majowej łące:)zobaczymy,czas pokaże.Wnet pojawią się kolejne ważne informacje dotyczące jej losu.Póki co piękne dzięki za odzew i WIELKIE SERCE!!!!"[/FONT]

Posted

Hope2 napisał(a):
W zasadzie wieści nie sa takie złe...ważne,że Nemi wstaje,że próbuje chodzić :) teraz najważniejsze to nie dopuścić do zaniku mięśni-dziewczyny już wynalazły rehabilitantke w Opolu-teraz musza się umówić na wizytę.
No i walczymy nadal, nie wolno się poddać :)


Faktycznie, masz rację :)

Posted

Kopiuję z fb :
[FONT=lucida grande]Witamy w Nowym Roku . U Nemi bez zmian , aktualnie bierze leki keflex 500 kapsułki które będą podawane przez 2 tygodnie oraz aestin w tabletkach .[/FONT]
[FONT=lucida grande]Potrzebujemy karmy royal canin dla dorosłych psów duzych ras lub dla owczarków niemieckich purina lub hills.[/FONT]
[FONT=lucida grande]Potrzebujemy również podkładów które zużywają się w bardzo szybkim tempie (na dobę przynajmniej 5 sztuk) duży rozmiar 60/90 cm. [/FONT]
[FONT=lucida grande]W najbliższym czasie zamawiać będziemy specjalną uprząż rehabilitacyjną i umawiać się ze specjalistami w celu prowadzenia aktywnej rehabilitacji.[/FONT]
[FONT=lucida grande]
Uprząż zamawiana będzie na stronie www.firma-admiral.pl

Aktualnie poza wymienionymi potrzebne nam są środki finansowe na zakup uprzęży oraz opłacenie przyszłej rehabilitacji.

Wszystkim którzy do tej pory bardzo nam pomogli bardzo dziękujemy.[/FONT]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...