Gabi79 Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 [quote name='Panna Marple']Słodki Jezuniu, co za ludzie...No i dobrze, że wraca z adopcji, bo skoro ta kobieta oczekuje eksplozji uczuć raptem po tygodniu, to znaczy, że jest kompletnie niedojrzała i diabli wiedzą co byłoby za jakiś czas:angryy:[/QUOTE] Ja też się cieszę, że wraca po tygodniu, a nie np. po pół roku. Nie wiem czy ogłaszać Figę na inne województwa. Chciałyśmy z Agą gdzieś niedaleko znaleźć jej domek dlatego ogłoszenia były na Dąbrowę i woj. śląskie. Ale jak widać same niewypały z naszych okolic. Aga miała też bardzo obiecujący tel od pani z Bydgoszczy, ale zanim znalazłyśmy kogoś na wizytę córka tej pani zgarnęła spod supermarketu bezdomną sunię, którą pani przygarnęła. Quote
AgusiaP Posted January 27, 2014 Author Posted January 27, 2014 Ja już nie mam siły do tych ludzi... jak Gabi zadzwoniła do mnie ręce mi opadły... Tak strasznie szkoda mi Figuni:-(:-(:-( ale po tym co mi powiedziała uważam, że dobrze, że Figunia wraca. Królik nie jest tu przeszkodą, pani już jej nie chce... Quote
Panna Marple Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 Kurczę, już kilka domków zniknęło przez czyjąś -nazwę szczerze-głupotę. Bo się komuś odwidziało albo "chemii nie było":angryy: Quote
Gabi79 Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 [quote name='Panna Marple']Kurczę, już kilka domków zniknęło przez czyjąś -nazwę szczerze-głupotę. Bo się komuś odwidziało albo "chemii nie było":angryy:[/QUOTE] Ja tego nigdy nie zrozumiem, nie brali Figuni w ciemno, byli ją poznać, zabrali na spacerek. Powiedzialam milion razy, że w pierwszych dniach może sikać. Potem jeszcze przez tel. dopytywałam, czy to przemyślana decyzja, ech...... Jestem wściekła na siebie, że zaufałam Quote
Panna Marple Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 Przestań tak mówić! A co my możemy zrobić innego niż opierając się na tym, co ludzie powiedzą, podjąć decyzję i zaufać. Nie ma wyjścia-nikt nie jest jasnowidzem. A co było głównym powodem oddania? Sikanie? Quote
Gabi79 Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 [quote name='Panna Marple']Przestań tak mówić! A co my możemy zrobić innego niż opierając się na tym, co ludzie powiedzą, podjąć decyzję i zaufać. Nie ma wyjścia-nikt nie jest jasnowidzem. A co było głównym powodem oddania? Sikanie?[/QUOTE] Właściwie nie wiem, p. Sławek nie potrafił sprecyzować. On sam jest w szoku, nie spodziewał się czegoś takiego po swojej narzeczonej. Ja mu wierzę, to bardzo sympatyczny facet, było widać jego pozytywne podejście do Figuni, był nią zafascynowany i zauroczony. Sikanie podobno zdarzało się sporadycznie (trochę to dziwne, skoro przez pierwsze 2 dni nie było wpadki z sikaniem w domu...) Quote
Panna Marple Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 Niedługo (w maju) minie rok od kiedy Romanek (10lat) jest z nami i jeszcze mu się zdarza…Przecież tak bywa.. Quote
Gabi79 Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 (edited) [quote name='Panna Marple']Niedługo (w maju) minie rok od kiedy Romanek (10lat) jest z nami i jeszcze mu się zdarza…Przecież tak bywa.. Nie wiem czemu ta "osoba" chciała Figunię, uprzedzałam milion razy o sikaniu. Mimo, iż u nas zdarzało się to tylko na początku. I jeszcze Melkę wzięłam..... Żeby tylko Figa na nią nie polowała. Kajtek dostał pazurami, bo podszedł za blisko Edited January 27, 2014 by Gabi79 Quote
Bogusik Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 O Bosiuniu Kochany,załamka....:-( To,że p.Sławek bardzo chciał pieska,to niewątpliwe,ale niestety "do tanga trzeba dwojga".... Quote
Gabi79 Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 [quote name='Bogusik']O Bosiuniu Kochany,załamka....:-( To,że p.Sławek bardzo chciał pieska,to niewątpliwe,ale niestety "do tanga trzeba dwojga"....[/QUOTE] Bogusiu, masz rację. Najśmieszniejszy jest fakt, że to narzeczona p. Sławka wypatrzyła Figunię i ona bardzo chciała pieska już od jakiegoś czasu..... A to p. Sławek okazał Figuni serce. Quote
Bogusik Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 [quote name='Gabi79']Bogusiu, masz rację. Najśmieszniejszy jest fakt, że to narzeczona p. Sławka wypatrzyła Figunię i ona bardzo chciała pieska już od jakiegoś czasu..... A to p. Sławek okazał Figuni serce.[/QUOTE] Pewnie p.narzeczona chciała się przypodobać itd. itp.....Trudno,ale trzeb mieć na ta parę "oko" czy zaś,nie będą szukać następnego pieska... Gabrysiu,mam dla Melci kontenerek,który jest już w Polse u Anuli.Jeżeli jest jeszcze potrzebny,to poproszę ją aby wysłała...? Quote
AgusiaP Posted January 27, 2014 Author Posted January 27, 2014 Ja już nawet nie mam siły komentować zachowania tej dziewczyny... W środę jedziemy z Elunią na wizytę w sprawie Majeczki, zobaczymy co z tego domku wyjdzie... Quote
Gabi79 Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 [quote name='Bogusik']Pewnie p.narzeczona chciała się przypodobać itd. itp.....Trudno,ale trzeb mieć na ta parę "oko" czy zaś,nie będą szukać następnego pieska... Gabrysiu,mam dla Melci kontenerek,który jest już w Polse u Anuli.Jeżeli jest jeszcze potrzebny,to poproszę ją aby wysłała...?[/QUOTE] Bogusiu, jak ja Ci się odwdzięczę za to wszystko, co robisz dla moich tymczasików??? Pewnie, że się przyda, bardzo dziękuję:calus::calus::calus::calus: Quote
paula_t Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 Wchodzę na wątek i po prostu nie wierzę:mdleje: Jak tak można? Jak można potraktować tak żywe stworzenie wiedząc, co przeszła, że już 2 razy wróciła z adopcji i najważniejsza w jej życiu jest wreszcie stabilizacja?:( Gabrysiu, kochana, nie obwiniaj się, bo nie masz za co. Zaufałaś ludziom, wierzyłaś w Ich intencje, Ich słowa, a to jedyne co nam zostaje po godzinnej rozmowie z ludźmi na wizycie PA. Inaczej się nie da, nie wyadoptowalibyśmy żadnego psiaka. Przykro mi strasznie, że jesteś teraz w takiej sytuacji- Figunia i Mela. Z fb niestety nie pomogę, bo nie mam. Spróbuj wysłać Figunię na psygarnij.pl i może faktycznie warto ją poogłaszać na inne województwa, np. małopolskie? Quote
Mysza2 Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 Gabi nie dołuj się, nie ma w tym niczyjej winy za wyjątkiem nieodpowiedzialnych właścicieli. Paula, przy pechu Figuni to wolimy na śląskie. Quote
Gabi79 Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 [quote name='paula_t']Wchodzę na wątek i po prostu nie wierzę:mdleje: Jak tak można? Jak można potraktować tak żywe stworzenie wiedząc, co przeszła, że już 2 razy wróciła z adopcji i najważniejsza w jej życiu jest wreszcie stabilizacja?:( Gabrysiu, kochana, nie obwiniaj się, bo nie masz za co. Zaufałaś ludziom, wierzyłaś w Ich intencje, Ich słowa, a to jedyne co nam zostaje po godzinnej rozmowie z ludźmi na wizycie PA. Inaczej się nie da, nie wyadoptowalibyśmy żadnego psiaka. Przykro mi strasznie, że jesteś teraz w takiej sytuacji- Figunia i Mela. Z fb niestety nie pomogę, bo nie mam. Spróbuj wysłać Figunię na psygarnij.pl i może faktycznie warto ją poogłaszać na inne województwa, np. małopolskie?[/QUOTE] [quote name='Mysza2']Gabi nie dołuj się, nie ma w tym niczyjej winy za wyjątkiem nieodpowiedzialnych właścicieli. Paula, przy pechu Figuni to wolimy na śląskie.[/QUOTE] Obwiniam się.... Sama już nie wiem, może warto na małopolskie, skoro stąd same warchoły dzwonią. Ale z drugiej strony w śląskim możemy same sprawdzić dom, ludzie mogą podjechać, poznać Figunię, ale jak widać to o kant d... rozbić. Quote
Mysza2 Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 Ale przynajmniej nie wozimy jej przez pół Polski:( Quote
Mysza2 Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 [quote name='AgusiaP']Ja już nawet nie mam siły komentować zachowania tej dziewczyny... W środę jedziemy z Elunią na wizytę w sprawie Majeczki, zobaczymy co z tego domku wyjdzie...[/QUOTE] Jedziemy, ale bez entuzjazmu:( Quote
AgusiaP Posted January 27, 2014 Author Posted January 27, 2014 Tak samo ja się mogę obwiniać Gabrysiu, też byłam i rozmawiałam z nimi... Tak jak pisałyśmy wcześniej, to loteria, nic nie wskazywało na to, że to wszystko się tak potoczy... Figunia jest śliczna i niestety to jest głównym kryterium wyboru... Quote
Gabi79 Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 [quote name='Mysza2']Jedziemy, ale bez entuzjazmu:([/QUOTE] Mimo braku entuzjazmu trzymam kciuki, a gdzie ta wizyta? Quote
Mysza2 Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 Dąbrowa Górnicza Strzemieszyce, dom z ogrodem, mieli wcześniej jamnika. zobaczymy. Quote
jotpeg Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 [quote name='AgusiaP']Tak jak pisałyśmy wcześniej, to loteria, nic nie wskazywało na to, że to wszystko się tak potoczy... Figunia jest śliczna i niestety to jest głównym kryterium wyboru...[/QUOTE] na durnotę nie ma szczepień ani lekarstw!!! młoda/śliczna - źle, stara/brzydka - źle, ludziom się we łbach poprzestawiało, sami nie wiedzą, czego chcą, tylko czemu się bawią cudzym kosztem?! Gabi, nie wiń się, nie na darmo mówiło się, że trzeba zjeść garnek soli, zeby poznać drugiego człowieka... trzymam, żeby nie goniła kotów! Quote
Bogusik Posted January 27, 2014 Posted January 27, 2014 Zobaczcie,na tym wątku post 7070 jest wpis,o domku dla małego pieska.Może warto się skontaktować z wtatara i polecić Figunię? http://www.dogomania.pl/forum/threads/177924-Pudle-i-pudlowate-w-potrzebie-prosz%C4%85-o-pomoc-!!!?p=21814523#post21814523 ...Jest domek chętny na malego pieska..mieli jamnika który odszedł. Jest tam 5 letnia dziewczynka. Ona mieszkala z tym pieskiem.mile widziany młody ale nie szczeniak. Kraków i okolice najlepiej. Quote
Neelith Posted January 28, 2014 Posted January 28, 2014 Trzymam kciuki za bezkonfliktowe zapoznanie Figuni z Melką! :happy1: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.