jotpeg Posted May 18, 2014 Posted May 18, 2014 faktycznie porażka; pies to dla tych ludzi rzecz-zabaweczka i w dodatku za darmo, to można nową w każdej chwili sobie wziąć... :angryy: Quote
terra Posted May 24, 2014 Posted May 24, 2014 Więcej nikt się nie odezwał z ogłoszeń? Jak się miewa Senuś? Quote
salibinka Posted May 24, 2014 Author Posted May 24, 2014 terra napisał(a):Więcej nikt się nie odezwał z ogłoszeń? Jak się miewa Senuś? Na razie nikt więcej. Dwa dni temu znalazłam wbitego kleszcza w tylną łapkę. Advantix niestety nie jest skuteczny w 100%. Pryskałam dodatkowo EXNEREM, ale widać - nic nie działa jak należy. Poza tym wszystko w porządku. Przetestowaliśmy nową miskę - nazwałam ją znęcarką ;) - to zabawka na inteligencję z 14 ukrytymi otworami. Senuś miał za zadanie zdobyć swój obiad i... cóż, zdobył... - się na polizanie miski i minę pod tytułem: "Ty to masz coraz głupsze pomysły" ;) ;) (za to jestem dumna z mojej Mili, która jako jedyna z psów, rozpracowała zadanie idealnie już za pierwszym razem :)). Poćwiczymy jeszcze jak Senuś będzie miał większą motywację, czyli w porze śniadaniowej ;). Poza tym w zasadzie po staremu :) Quote
ewaal1982 Posted May 24, 2014 Posted May 24, 2014 salibinka napisał(a):Na razie nikt więcej. Dwa dni temu znalazłam wbitego kleszcza w tylną łapkę. Advantix niestety nie jest skuteczny w 100%. Pryskałam dodatkowo EXNEREM, ale widać - nic nie działa jak należy. Poza tym wszystko w porządku. Przetestowaliśmy nową miskę - nazwałam ją znęcarką ;) - to zabawka na inteligencję z 14 ukrytymi otworami. Senuś miał za zadanie zdobyć swój obiad i... cóż, zdobył... - się na polizanie miski i minę pod tytułem: "Ty to masz coraz głupsze pomysły" ;) ;) (za to jestem dumna z mojej Mili, która jako jedyna z psów, rozpracowała zadanie idealnie już za pierwszym razem :)). Poćwiczymy jeszcze jak Senuś będzie miał większą motywację, czyli w porze śniadaniowej ;). Poza tym w zasadzie po staremu :) Kleszczy u nas zatrzęsienie. Mój ma foresto i złapał dwa kleszcze.Nawet nie chcę wiedzieć, co by było bez tej obroży. Fiprex też sam nie działał, wet mi polecił podwójne zabezpieczenie. I faktycznie jak był zakroplony i miał obroże, nic nie łapał, ale też zależy, gdzie chodzicie na spacery. Wiem, że Lasek Wolski jest w koszmarnych ilościach kleszczy. U mnie nawet pod blokiem dranie siedzą. Oglądam psa z każdej strony. Ciekawa jestem owej zabawki, masz zdjęcie jakieś? Quote
terra Posted May 25, 2014 Posted May 25, 2014 Niestety nie ma skutecznego, jak na razie, zabezpieczenia przeciw kleszczom. Tak, na pewno Senuś nie miał dostatecznej motywacji do zdobycia papu :) Quote
salibinka Posted May 27, 2014 Author Posted May 27, 2014 (edited) [quote name='ewaal1982']Kleszczy u nas zatrzęsienie. Mój ma foresto i złapał dwa kleszcze.Nawet nie chcę wiedzieć, co by było bez tej obroży. Fiprex też sam nie działał, wet mi polecił podwójne zabezpieczenie. I faktycznie jak był zakroplony i miał obroże, nic nie łapał, ale też zależy, gdzie chodzicie na spacery. Wiem, że Lasek Wolski jest w koszmarnych ilościach kleszczy. U mnie nawet pod blokiem dranie siedzą. Oglądam psa z każdej strony. Ciekawa jestem owej zabawki, masz zdjęcie jakieś? To coś takiego ;) :): (Później jeszcze Ci, Ewo, wstawię, jak chcesz (muszę tylko zrobić fotkę) to, co u Senusia sprawdza się najlepiej, jeśli chodzi o jego rozwój intelektualny ;) - piłeczka ażurowa (dawno, dawno temu kupiona, ale nie do zdarcia) - Senek poluje na nią czasem na spacerach (oczywiście musi mieć motywator w środku, bo inaczej ma ją w nosie tak jak zwykłe piłki) i potem łazi z tą zdobyczą po krzakach i się nią delektuje jak prawdziwy dziki drapieżnik ;) :)) Edited May 27, 2014 by salibinka Quote
ania68 Posted May 27, 2014 Posted May 27, 2014 Superowa ta zabawka :) Ile ona kosztowała? Ciekawa jestem jak moje psiaki dałyby sobie z nią radę, ale jak bardzo droga, to nie kupię :( Quote
salibinka Posted May 27, 2014 Author Posted May 27, 2014 ania68 napisał(a):Superowa ta zabawka :) Ile ona kosztowała? Ciekawa jestem jak moje psiaki dałyby sobie z nią radę, ale jak bardzo droga, to nie kupię :( Aniu, kosztuje 79zł w zooplusie - a że zbliżał się właśnie Dzień Matki, to mam rozgrzeszenie ;) - taki wiesz, prezent ;) :) Niektóre załapują od razu a niektórym trzeba troszkę pomóc, ale i tak śmiechu co niemiara - mój Eden np. nie wiedział na początku, jak się do tego zabrać, to wziął w szanowny pysk całość i zaniósł na swoje posłanie - nie wiem, co to, ale to i tak moje ;) Quote
ania68 Posted May 27, 2014 Posted May 27, 2014 salibinka napisał(a):Aniu, kosztuje 79zł w zooplusie - a że zbliżał się właśnie Dzień Matki, to mam rozgrzeszenie ;) - taki wiesz, prezent ;) :) Niektóre załapują od razu a niektórym trzeba troszkę pomóc, ale i tak śmiechu co niemiara - mój Eden np. nie wiedział na początku, jak się do tego zabrać, to wziął w szanowny pysk całość i zaniósł na swoje posłanie - nie wiem, co to, ale to i tak moje ;) To nawet cena do przeżycia :) za 2 miesiące moje imieniny, to sobie zażyczę taki prezent :) Fajnie zachował się Twój Eden, podejrzewam, że mój Misza zrobi tak samo :) Quote
salibinka Posted May 27, 2014 Author Posted May 27, 2014 ania68 napisał(a):To nawet cena do przeżycia :) za 2 miesiące moje imieniny, to sobie zażyczę taki prezent :) Fajnie zachował się Twój Eden, podejrzewam, że mój Misza zrobi tak samo :) No właśnie, najlepsze jest to, że co psiak, to osobne podejście do tematu :). Kreatywne stwory. Jedno na żywioł - raz dwa i zdobyte, drugie na przeczekanie - będę pilnował i obserwował, może to coś dobrego, co jest w głębi, samo wyjdzie, trzecie (Senuś ;)) na - pomooocy, tam coś jest a ja jestem taki biedny i bezradny i tylko ty, moja najdroższa, możesz to dla mnie wydobyć, o tak cię proszę, bo mi się nie chce za bardzo wysilać ;) Quote
ewaal1982 Posted May 27, 2014 Posted May 27, 2014 OO czadowa jest ta zabawka :D Eden rozegrał sprawę bardzo rozsądnie :D Kosmos kocha kulę smakulę. Może i na taką się załapie :D Będę musiała sprawdzić :D Quote
salibinka Posted May 29, 2014 Author Posted May 29, 2014 Co takiego ma w sobie Senuś, że przyciąga idiotów - kolejny facet chcący Kikulina - bo lekarz mu zalecił pieska - jak się w mig okazało z rozmowy, w tajemnicy przed rodziną, bo "wie pani, mogą mieć różne zdania" I po co akceptacja wszystkich, skoro on będzie trzymał Senka w swoim pokoju (bo małe dziecko, bo te różne zdania). O, litości, litości... Quote
jotpeg Posted May 29, 2014 Posted May 29, 2014 salibinka napisał(a):Senuś - pomooocy, tam coś jest a ja jestem taki biedny i bezradny i tylko ty, moja najdroższa, możesz to dla mnie wydobyć, o tak cię proszę, bo mi się nie chce za bardzo wysilać ;) bardzo sprytnie, dobry psycholog z niego :lol: salibinka napisał(a):Co takiego ma w sobie Senuś, że przyciąga idiotów - kolejny facet chcący Kikulina - bo lekarz mu zalecił pieska - jak się w mig okazało z rozmowy, w tajemnicy przed rodziną, bo "wie pani, mogą mieć różne zdania" I po co akceptacja wszystkich, skoro on będzie trzymał Senka w swoim pokoju (bo małe dziecko, bo te różne zdania). O, litości, litości... a to debil :x Quote
salibinka Posted May 30, 2014 Author Posted May 30, 2014 (edited) terra napisał(a):Niestety nie ma skutecznego, jak na razie, zabezpieczenia przeciw kleszczom. :) Nienawidzę tych stworków, znowu to samo dzisiaj rano :(. Wrócilismy z zakupów z Foresto. Chciałam uniknąć obróżek, ale trudno. Jak to nie pomoże, to się powieszę chyba. Panicznie się boję chorób odkleszczowych :(. Co ciekawe, one chyba wybierają sobie psy do gnębienia - od początku sezonu Mila nie miała ani jednego. Z Edena zdjęłam niewbitego ze dwa razy (ale on jest jasny i na nim wszystko widać). A Senuś... :(. Czytałam o elektronicznych odstraszaczach - bez chemii - ultradźwięki. Ciekawe, jaką mają skuteczność. Edited May 30, 2014 by salibinka Quote
terra Posted May 30, 2014 Posted May 30, 2014 Coś w tym jest, ludziom zaleca się spacerowanie po polach i lasach w jasnym ubraniu, bo jakoby kolor mniej atrakcyjny dla tych potworków był. To może bardziej lgną do ciemnych futerek? Wierzę, że jest gdzieś dobry domek dla Senusia. Quote
terra Posted June 26, 2014 Posted June 26, 2014 Odwiedzam Senka, co nowego u psiaczka? A może jakiś domek się objawił? Quote
salibinka Posted June 26, 2014 Author Posted June 26, 2014 Dziękuję, terro, za odwiedziny i pamięć :) Domek się nie objawił. Jedyny telefon, który miałam w ostatnim czasie o Senka był od sympatycznych studentów uczących się w Krakowie. Chcieli go do wynajętego mieszkania a po studiach "się zobaczy". Niestety się nie zobaczy, bo taki dom, to żadna przyszłość. Sam Senuś ma się dobrze. Jest wesoły, kochany i szalenie mądry. Spędził niedawno kilka dni u przyjaciółki w czasie mojego wyjazdu - zachowywał się wzorowo i podbił wszystkie serca. Dzięki temu pobytowi wiemy również, że Kikulin ma duży respekt do kotów. Od jakiegoś czasu znacznie poprawiły się jego relacje z parą sąsiedzkich psów, które często spotykamy na spacerach. Już nie ma napięcia, poburkiwania i sikania po pięć razy na zmianę na ten sam krzaczek ;). Witają się ładnie i na luzie. To dobrze, bo sąsiedzi to dwa trochę zadziorne samce wiecznie biegające luzem. Z kolei innego "kolegę" lubi pogonić czasem - ale poprzestaje na tej rozrywce (nie ma agresji). Senuś ma taką fajną cechę, że jak wędrujemy to wedrujemy - biegnie za swoimi sprawami. Wystarczy, że usiądę (lubię czytać, pracowac lub po prostu posiedzieć na łąkach - takie moje "letnie biuro" ;)) - Kikulin odkłada swoje sprawy, kładzie się obok i nie odejdzie dopóki ja się nie ruszę (nawet jak czasem przejeżdżają dość blisko dziewczyny na koniach, które go bardzo ciekawią). Tylko przy nim takie postoje są możliwe (moje psy zawsze się niecierpliwią i już po chwili okazują znudzenie). Senek jest uważny i posłuszny. Prześlicznie okazuje uczucia. Radość - przebieranie przednimi łapkami i kosmiczne odgłosy, czułość - ty mnie wygłaszcz po buszku i po zadku, ja Ci wyliżę i wyskubię ucho (on uwielbia maltretować ludzkie ucho !;)). powitanie - stety, niestety skakanie - nie oduczę go tego i szczerze powiedziawszy nie chcę ;). Rytuały - np. rytuał Dupki Porannej. Senuś wtula się wieczorem klasycznie, ale za to rano, kiedy otwieram oczy, jego dupka jest zawsze tuż przy mojej twarzy. Senuś zawsze śpi dotąd, dopóki śpi człowiek. Generalnie wspaniale potrafi dostosować się do rytmu człowieka. Posiłki są dla Kikulina ewidentnie czynnością społeczną. I choć nie jest łasuchem i typowym odkurzaczem, pięknie umie wypraszać i degustować, choć gust ma coraz bardziej wysublimowany :). Na początku, kiedy do nas przybył, jego sierść pozostawiała wiele do życzenia. Z czasem okrywa poprawiła się znacznie i zamiast zupełnie prostego włosa zaczęły pojawiać się takie delikatne jakby karbki na sierści. Teraz, od jakiegoś czasu, jest ich jeszcze więcej. To taki subtelny akcent urodowy, dość oryginalny :). Kikulin jest doskonałym pedagogiem. Kiedy (w czasie lektury książki do programu zajęć z behawiorystą dla Misia) przyszło mi do głowy zademonstrowanie Senkowi CSów - ziewania i oblizywania - dostałam momentalnie takiego buziaka w samo prawie gardło (akurat demonstrowałam ziewanie), że chyba dam spokój z CSami na codzień ;). Uśmiałam się do łez. Quote
terra Posted June 26, 2014 Posted June 26, 2014 Ja nie wiem jak Wy się rozstaniecie, jak Senuś znajdzie domek. ;) Quote
jotpeg Posted June 28, 2014 Posted June 28, 2014 pięknie o nim piszesz, Salibinko. wspaniały pies-przyjaciel :loveu: Quote
salibinka Posted July 2, 2014 Author Posted July 2, 2014 terra napisał(a):Ja nie wiem jak Wy się rozstaniecie, jak Senuś znajdzie domek. ;) Ja też nie wiem. Nie wiem... jotpeg napisał(a):pięknie o nim piszesz, Salibinko. wspaniały pies-przyjaciel :loveu: O Senku nie da się pisać brzydko :) - chociaż czasem bym chciała - z przekory ;). Myślę i myślę, co by tu brzydkiego napisać :) Może, że jest miskowym świntuszkiem - rozrzuca jedzenie i rozlewa wodę? ;) O tak, to uznaję za brzydkie ;) :) Albo, że jest bezlitosnym włośnikiem materacowym? ;) Albo, że to antykąpielnik z zasady - choć grzeczny jak trusia, ale robi wyrzuty z oczu jak guziki... Albo, że jest czasem tarzalskim bezwzględnikiem i poszukiwaczem podśmierdziałych, polnych skarbów, za sprawą których on napawa się dumą a ja miewam mdłości ;) A może, że jest okropnym ZŁODZIEJEM i bez skrupułów ukradł mi serce i nie chce oddać i już po nim... Quote
AgaG Posted July 2, 2014 Posted July 2, 2014 salibinka napisał(a):Ja też nie wiem. Nie wiem... O Senku nie da się pisać brzydko :) - chociaż czasem bym chciała - z przekory ;). Myślę i myślę, co by tu brzydkiego napisać :) Może, że jest miskowym świntuszkiem - rozrzuca jedzenie i rozlewa wodę? ;) O tak, to uznaję za brzydkie ;) :) Albo, że jest bezlitosnym włośnikiem materacowym? ;) Albo, że to antykąpielnik z zasady - choć grzeczny jak trusia, ale robi wyrzuty z oczu jak guziki... Albo, że jest czasem tarzalskim bezwzględnikiem i poszukiwaczem podśmierdziałych, polnych skarbów, za sprawą których on napawa się dumą a ja miewam mdłości ;) A może, że jest okropnym ZŁODZIEJEM i bez skrupułów ukradł mi serce i nie chce oddać i już po nim... No, że skradł Ci serce - to widać:) hmm i zaraz Ci następne wyrosło :) Pozdrawiamy serdecznie z naszą gromadką. :) Quote
jotpeg Posted July 2, 2014 Posted July 2, 2014 salibinka napisał(a):A może, że jest okropnym ZŁODZIEJEM i bez skrupułów ukradł mi serce i nie chce oddać i już po nim... wspaniałe, urocze, cudne, rewelacyjne, wzruszające - bajeczne!!!! Quote
terra Posted July 3, 2014 Posted July 3, 2014 Nawet "wady" Senusia przedstawione jak zalety :evil_lol: Miłość kwitnie :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.