Jump to content
Dogomania

Bartuś czeka 10 lat! Jest miejsce w hoteliku, ale deklaracji brak. BEZ SZANSY?


Recommended Posts

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Lionees']Juz sie umówiłyśmy :)


Dziewczynki,przepraszam za zastój,ale umarła mi babuleńka jamniczusia:-(.
http://www.dogomania.pl/threads/192694-Babuleńka-miniatura-jamiczka-niewiele-życia-zostało-odeszła-już-za-TM-(/page35

W domu szpital,staruszki 'się sypią':-(.
Punio nie chodzi wcale,mimo różnych leków,które niby miały mu pomóc podnieśc sie na nóżki

Niestety Punio mi umarł:-(...czy te psy myslą,ze ja mam serce z kamienia,że tak sobie umierają?,Eh...:-(
http://www.dogomania.pl/threads/193754-Punio-kochany-chory-staruszek..-już-nic-mu-nie-trzeba-Punio-za-TM/page6

A u Bartusia wszystko dobrze,jednak postepów socjalizacyjnych praktycznie zero:shake:Bartek nie chce człowieka i już.Nawet ze mna przestał się kolegować,bo byłam ostatnio zajęta Puniem i tylko poważa mojego męża,ale tez nie jakoś tak fanatycznie.Po prostu go toleruje i już.Wszystkich innych domowników ma w nosie,do nikogo nie podejdzie.Znalazł sobie miejscówkę pod ławą i tam mu najlepiej:roll:.Były dziewczyny,chciały zrobić mu fotki,ale jak je zobaczył to wbił sie w najdalszy kąt pod ławą i tyle go widziałyśmy.Także fotki będa moje,ale raczej nie nadające sie do ogłoszen.Zresztą jak Bartuś zobaczy aparat,to ucieka.Nie wiem,czy czas odegra tu jakąś rolę na plus.Bartek po prostu nie potrzebuje człowieka do szczęścia-przynajmniej odnoszę takie wrażenie.No i co tu zrobić z takim wystraszonym kawalerem?:roll:

W tle leżący Punio,2 dni przed smiercią:-(








Miejscówka Bartusia...






Wczesniej już doszły pieniązki dla Bartusia-dziękuję:):loveu:

Posted

Bardzo mi przykro z powodu psiaków które odeszły Renatko. Trzymaj się!
Bartusiu nie bądź taki są ludzie którzy chcą Twojego dobra i radosnego życia dla Ciebie, więc nie odpychaj ich od siebie.

Posted

pola53 napisał(a):
Do góry biedaku, choć gdybyś pozwolił to cioteczka dałaby ci trochę miłości. Widocznie nie masz takich doświadczeń :(.

Pewnie miał straszne doświadczenia i potrzebuje o wiele więcej czasu, ale u Reni wszystkie psiaki z czasem przekonują się, że człowiek to brzmi nie tylko dumnie, ale przede wszystkim- PPRZYJACIEL.

Posted

[quote name='paulinken']Bartuś dostał 80 zł od cioteczki coronaaj - pięknie dziękujemy :loveu:

super, ze juz doszlo...oby pomoglo w znalezieniu domku, podobno teraz mam dobra reke, jak wplace pies znajduje domek (zobaczcie na pudlach )teraz mam konto wiec od czasu do czasu..oby znalazl domek ...

Posted

Każdy psiak może być radosny, ufny i szczęśliwy jeśli człowiek da mu szansę. Bartuś też będzie miał człowieka który będzie cierpliwy, spokojny i da mu szansę żeby mógł pokazać jaki potrafi być wspaniały.

Posted

Bartuś nie chce się kolegować z ludźmi:-( Ma takie zrywy,że jest fajny,radosny,ale to sie dzieje jak się chyba zapomni:roll:.Teraz juz nie jestem tak zaabsorbowana,bo na szczęście nie mam póki co żadnego bardzo chorego staruszka,to będę dużo czasu poświęcała Bartusiowi,może te chwile zapomnienia,że człowiek nie jest mu potrzebny będą się wydłużały? Morisowa,która u mnie niedawno była mówiła,ze ma taką sunię,która sikała pod siebie ze strachu jak zobaczyła,że człowiek na nią chociażby patrzy:-(.Jest u niej juz ponad 2 lata i nie jest dużo lepiej.Nie sika juz pod siebie,ale boi sie ludzi jak ognia:shake:.Swego czasu miałam Tosię z Krężela(kto w temacie,to wie co to za miejsce było:-().Tosia plackiem leżała,nigdy nie patrzyła na człowieka,na dwór trzeba było ją wynosić na rękach,bała sie nawet spadających liści z drzew..no KOSZMAR przezyła ta sunia...ale po prawie 2 latach poszła do adopcji:) trafiła na bardzo wyrozumiałą opiekunkę,ale tez i Tosia sie zmieniła:) Z psa bojącego się własnego cienia stała sie fajną,ufną sunią,mającą wprawdzie jeszcze pewne lęki,ale nie była to juz fobia jak na początku gdy do nas trafiła.Może i Bartuś się przekona,że z człowiekiem i obok człowieka fajnie sie żyje?

Posted

Strasznie szkoda takich piesków po traumatycznych przeżyciach... na pewno ciężko im zrozumieć, że człowiek to nie tylko samo zło... zresztą, co im się dziwić.
Myślę, że Bartuś jest na swój sposób szczęśliwy, mimo że nie szuka bliskości człowieka.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...