paulinken Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 santino napisał(a):Ma wydarzenie na fb? Ojeny, nie wiem, ale chyba nie... Quote
santino Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 Dobra to sprawdzę. Jak nie ma to dziś wieczorem, najdalej jutro mu zrobie. Quote
paulinken Posted January 7, 2011 Posted January 7, 2011 santino napisał(a):Dobra to sprawdzę. Jak nie ma to dziś wieczorem, najdalej jutro mu zrobie. Super! Dziękujemy! :) Quote
Lionees Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 [quote name='Lionees']Juz sie umówiłyśmy :) Dziewczynki,przepraszam za zastój,ale umarła mi babuleńka jamniczusia:-(. http://www.dogomania.pl/threads/192694-Babuleńka-miniatura-jamiczka-niewiele-życia-zostało-odeszła-już-za-TM-(/page35 W domu szpital,staruszki 'się sypią':-(. Punio nie chodzi wcale,mimo różnych leków,które niby miały mu pomóc podnieśc sie na nóżki Niestety Punio mi umarł:-(...czy te psy myslą,ze ja mam serce z kamienia,że tak sobie umierają?,Eh...:-( http://www.dogomania.pl/threads/193754-Punio-kochany-chory-staruszek..-już-nic-mu-nie-trzeba-Punio-za-TM/page6 A u Bartusia wszystko dobrze,jednak postepów socjalizacyjnych praktycznie zero:shake:Bartek nie chce człowieka i już.Nawet ze mna przestał się kolegować,bo byłam ostatnio zajęta Puniem i tylko poważa mojego męża,ale tez nie jakoś tak fanatycznie.Po prostu go toleruje i już.Wszystkich innych domowników ma w nosie,do nikogo nie podejdzie.Znalazł sobie miejscówkę pod ławą i tam mu najlepiej:roll:.Były dziewczyny,chciały zrobić mu fotki,ale jak je zobaczył to wbił sie w najdalszy kąt pod ławą i tyle go widziałyśmy.Także fotki będa moje,ale raczej nie nadające sie do ogłoszen.Zresztą jak Bartuś zobaczy aparat,to ucieka.Nie wiem,czy czas odegra tu jakąś rolę na plus.Bartek po prostu nie potrzebuje człowieka do szczęścia-przynajmniej odnoszę takie wrażenie.No i co tu zrobić z takim wystraszonym kawalerem?:roll: W tle leżący Punio,2 dni przed smiercią:-( Miejscówka Bartusia... Wczesniej już doszły pieniązki dla Bartusia-dziękuję:):loveu: Quote
paulinken Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 Bartuś dostał 80 zł od cioteczki coronaaj - pięknie dziękujemy :loveu: Quote
Iljova Posted January 14, 2011 Posted January 14, 2011 Bardzo mi przykro z powodu psiaków które odeszły Renatko. Trzymaj się! Bartusiu nie bądź taki są ludzie którzy chcą Twojego dobra i radosnego życia dla Ciebie, więc nie odpychaj ich od siebie. Quote
pola53 Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 Do góry biedaku, choć gdybyś pozwolił to cioteczka dałaby ci trochę miłości. Widocznie nie masz takich doświadczeń :(. Quote
danka4u1 Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 pola53 napisał(a):Do góry biedaku, choć gdybyś pozwolił to cioteczka dałaby ci trochę miłości. Widocznie nie masz takich doświadczeń :(. Pewnie miał straszne doświadczenia i potrzebuje o wiele więcej czasu, ale u Reni wszystkie psiaki z czasem przekonują się, że człowiek to brzmi nie tylko dumnie, ale przede wszystkim- PPRZYJACIEL. Quote
coronaaj Posted January 15, 2011 Posted January 15, 2011 [quote name='paulinken']Bartuś dostał 80 zł od cioteczki coronaaj - pięknie dziękujemy :loveu: super, ze juz doszlo...oby pomoglo w znalezieniu domku, podobno teraz mam dobra reke, jak wplace pies znajduje domek (zobaczcie na pudlach )teraz mam konto wiec od czasu do czasu..oby znalazl domek ... Quote
Bjuta Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Ciekawe, czy on się kiedyś do człowieka przekona. Quote
danka4u1 Posted January 16, 2011 Posted January 16, 2011 Pewnie, jak pomieszka trochę jeszcze u Reni, zdarzy się to na pewno... Quote
Mysia_ Posted January 16, 2011 Author Posted January 16, 2011 Reanatko, strasznie mi przykro z powodu śmierci Punia :-( Trzymaj się kochana! Quote
danka4u1 Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 pola53 napisał(a):Pokazuj się chłopczyku! Przyłaczam sie do prośby...pokaż pychola Bartłomieju!!! Quote
coronaaj Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 Bjuta napisał(a):Ciekawe, czy on się kiedyś do człowieka przekona. Przekona sie jak spotka swojego czlowieka... Quote
Iljova Posted January 17, 2011 Posted January 17, 2011 Każdy psiak może być radosny, ufny i szczęśliwy jeśli człowiek da mu szansę. Bartuś też będzie miał człowieka który będzie cierpliwy, spokojny i da mu szansę żeby mógł pokazać jaki potrafi być wspaniały. Quote
Lionees Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Bartuś nie chce się kolegować z ludźmi:-( Ma takie zrywy,że jest fajny,radosny,ale to sie dzieje jak się chyba zapomni:roll:.Teraz juz nie jestem tak zaabsorbowana,bo na szczęście nie mam póki co żadnego bardzo chorego staruszka,to będę dużo czasu poświęcała Bartusiowi,może te chwile zapomnienia,że człowiek nie jest mu potrzebny będą się wydłużały? Morisowa,która u mnie niedawno była mówiła,ze ma taką sunię,która sikała pod siebie ze strachu jak zobaczyła,że człowiek na nią chociażby patrzy:-(.Jest u niej juz ponad 2 lata i nie jest dużo lepiej.Nie sika juz pod siebie,ale boi sie ludzi jak ognia:shake:.Swego czasu miałam Tosię z Krężela(kto w temacie,to wie co to za miejsce było:-().Tosia plackiem leżała,nigdy nie patrzyła na człowieka,na dwór trzeba było ją wynosić na rękach,bała sie nawet spadających liści z drzew..no KOSZMAR przezyła ta sunia...ale po prawie 2 latach poszła do adopcji:) trafiła na bardzo wyrozumiałą opiekunkę,ale tez i Tosia sie zmieniła:) Z psa bojącego się własnego cienia stała sie fajną,ufną sunią,mającą wprawdzie jeszcze pewne lęki,ale nie była to juz fobia jak na początku gdy do nas trafiła.Może i Bartuś się przekona,że z człowiekiem i obok człowieka fajnie sie żyje? Quote
paulinken Posted January 18, 2011 Posted January 18, 2011 Strasznie szkoda takich piesków po traumatycznych przeżyciach... na pewno ciężko im zrozumieć, że człowiek to nie tylko samo zło... zresztą, co im się dziwić. Myślę, że Bartuś jest na swój sposób szczęśliwy, mimo że nie szuka bliskości człowieka. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.