Iljova Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 Ja też dostałam wiadomość od furciaczek że będzie mogła wziąść Bartusia jak będzie miejsce. To byłoby fajnie , bo tam odżył by doświadczal na codzień miłość i troskę :-) Quote
paulinken Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 Iljova napisał(a):Ja też dostałam wiadomość od furciaczek że będzie mogła wziąść Bartusia jak będzie miejsce. To byłoby fajnie , bo tam odżył by doświadczal na codzień miłość i troskę :-) U Renatki też tego doświadcza. Z tą różnicą, że Renatka zajmuje się staruszkami, a fur "problemowymi" psami. Quote
Iljova Posted April 20, 2011 Posted April 20, 2011 Źle mnie zrozumiałaś, ja nie porównuje, bo się nie da, miałam na myśli to, że jeśli trzeba zmienić mu miejsce to na takie które jest naprawdę godne zaufania, jest znane wśród dogomaniaków. Wiem że w tej chwili jest ciężko i wydaje mi się że to na skutek ostatnich wydarzeń każdy chce umieścić psiaka w tych DT czy hotelikach, które są naprawdę sprawdzone i znane, że ma się do nich zaufanie. Ostrożność w tej chwili spowodowała że są one pozajmowane, a z adopcjami też licho. Mam nadzieję, że znajdzie się dla Bartusia miejsce w jednym z takich DT/Hotelikach. Przy ilości potrzebujących psiaków takich wspaniałych miejsc jest niewiele. Na dodatek trzeba jeszcze je podzielić na takie które zajmują się staruszkami, takie które zajmują się małymi psiakami czy też takie które zajmują się trudnymi psami i liczba w danej grupie maleje. Ciężko jest. Bo nie chce się ryzykować z jakimiś nowymi itd. Quote
paulinken Posted April 21, 2011 Posted April 21, 2011 Rozumiem Cię :) Chciałam tylko zaznaczyć, żeby Renatce się nie zrobiło przykro. Podobno jeszcze dobry DT jest u DIF, chyba domowy. Quote
furciaczek Posted April 21, 2011 Posted April 21, 2011 Musiecie tez wiazsc pod uwage ze byc moze nie da sie zmienic zachowania i wtedy trzeba wejsc nieco w jego psi swiat i zobaczyc jakie miejsce, jakie warunki, ludzie beda dla niego odpowiednie i takiego domku szukac. Nie kazdy pies czerpie radosc z obcowania z czlowiekiem, nie w kazdym da sie te radosc obudzic...przykre ale prawdziwe. A wtedy trzeba dac mu cos co mu te radosc sprawia, nawet jesli nam wydaje sie ze psisko biedne, pokrzywdzone i nieszczesliwe. Probowac trzeba, owszem...ale liczyc sie trzeba tez tym ze nie zawsze sie udaje. Quote
viola005 Posted April 21, 2011 Posted April 21, 2011 witajcie dziewczyny rzadko i coraz rzadziej wlaczam komputer, staram sie cos zarobic przed nastaniem wakacyjnego bezrybia, bo skonczyly mi sie oszczednosci czytam Wasze posty po pierwsze, Renata, serdeczne wyrazy wspolczucia - mnie tydzien temu umarla moja stara seterka i do dzis nie moge sie jakos odnalezc, nie wyobrazam sobie trzech pogrzebow, naprawde mi Ciebie zal piszecie o zmianie hotelu - te, ktore wspominacie, Jamor i Furciaczek, maja dobra opinie wsrod dogomaniakow zgadzam sie z Iljova, ze ostatnie wydarzenia napawaja co najmniej ostroznoscia - i jakie to przykre, jakie deprymujace, ze raz po raz pojawiaja sie wsrod nas kolejne arktyki, alinyS i wet-siostry zycze Bartusiowi, zeby wyszedl na prosta, ale moj optymizm jest umiarkowany - niektore psy nie chca sie socjalizowac, a przebywanie z czlowiekiem nie daje im radosci, jak piszecie zycze Wam dziewczyny wesolych - na ile to mozliwe w tych warunkach - swiat trzymajcie sie, V. Quote
Iljova Posted April 21, 2011 Posted April 21, 2011 Masz rację fur to jest niewiadoma, ale mam nadzieję że jednak da się przekonać go że są na tym świecie Ludzie , a nie tylko stwory które krzywdzą. * Rozumiem Cię :) Chciałam tylko zaznaczyć, żeby Renatce się nie zrobiło przykro. Podobno jeszcze dobry DT jest u DIF, chyba domowy.[/QUOTE] Wiem że Renatka robi co może że ma tam bardzo dobrze, ale przeszłość bierze górę, to jest smutne. Jak bardzo skrzywdziła go jakaś kreatura. U Dif też psiaki mają dobrze. Jest jeszcze kilka , Daśka, Czarodziejka, Paja, Gabi itd. nie wymienię tu wszystkich, ale wszędzie pełno niestety :( Quote
Mysia_ Posted April 21, 2011 Author Posted April 21, 2011 przepraszam, że tak mało kiedy tu zaglądam :-( ale musiałabym mieć conajmniej dwa razy dłuższą dobę.. :-( a w razie co ile pieniążków trzeba by było na dt u cioteczki fur? :) Quote
paulinken Posted April 22, 2011 Posted April 22, 2011 Dokładnie nie wiem, fur by musiała się wypowiedzieć. Zgadzam się, że nie zrobimy z niego kanapowca. Ale spróbować trzeba. Quote
paulinken Posted April 22, 2011 Posted April 22, 2011 Dokładnie nie wiem, fur by musiała się wypowiedzieć. Zgadzam się, że nie zrobimy z niego kanapowca. Ale spróbować trzeba. Quote
Mysia_ Posted April 24, 2011 Author Posted April 24, 2011 też tak myślę, trzeba spróbować do niego dotrzeć... Quote
Iljova Posted April 24, 2011 Posted April 24, 2011 Jak się nie spróbuje , to tak naprawdę nadal nic nie będzie wiadomo :shake: ... i najpierw któryś z psiaków u Fur musi znaleźć dom :mdleje: Quote
paulinken Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 Zapomniałam przelać Renatce za hotelik! Strasznie przepraszam, już to robię. Quote
Iljova Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 Tak sobie myślę a może z czasem jednak coś zmieni się na lepsze ?? Quote
Mysia_ Posted May 2, 2011 Author Posted May 2, 2011 [quote name='Iljova']Tak sobie myślę a może z czasem jednak coś zmieni się na lepsze ??[/QUOTE] Renatka mówi, że od kiedy do niej trafił nie ma żadnych postępów... Quote
furciaczek Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 Czy on ciagle siedzi pod tym stolem? czy ma swoj pokoik,poslanko itp? Gdzie dostaje jedzonko, wode? Czy w tym pomieszczeniu stale ktos przebywa( inne zwierzaki, ludzie) , czy jak zostaje sam to sa slady jakies aktywnosci poza miejscem w ktorym wiecznie siedzi? Czy wybral sobie to miejsce tego dnia ktorego przyjechal czy pozniej jakos? Quote
Iljova Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 [quote name='furciaczek']Czy on ciagle siedzi pod tym stolem? czy ma swoj pokoik,poslanko itp? Gdzie dostaje jedzonko, wode? Czy w tym pomieszczeniu stale ktos przebywa( inne zwierzaki, ludzie) , czy jak zostaje sam to sa slady jakies aktywnosci poza miejscem w ktorym wiecznie siedzi? Czy wybral sobie to miejsce tego dnia ktorego przyjechal czy pozniej jakos?[/QUOTE] Ależ tych pytań. Z odpowiedzią najlepiej poczekać na Renatkę, ona najlepiej odpowie na wszystkie Twoje pytania. Quote
furciaczek Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 Ja wczoraj rozmawialam z Renatka przez tel :) U Bartusia wlasciwie bez zmian niestety. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.