Jump to content
Dogomania

CASABLANKA-mini collie z Mielca-ZOSTAJE U ULKI18-PROSIMY O KCIUKI ZA JEJ ZDROWIE


Recommended Posts

Posted

Nowa członkini naszej rodzinki, kilkuletnia kotka z uszkodzonym uszkiem z mieleckiego schroniska. Malutka drobinka, ważaca moze ze 2 kg, jak mówila P.Iza bez szans na adopcję. Koteczka nazywa sie MIMI, po japońsku to Ucho, jak wiecie Ulka fascynuje się Japonią i uczy tego języka.










cdn.

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No to Ryszard będzie miał teraz obiekt westchnień :)
Śliczna jest Mimi :loveu:
Pozdrowienie dla Kostaryki i Casablanki !! Nieźle dziewczynki ćwiczą psie sporty :)

Posted

Mielismy juz kiedys 2 koty, tzn. Sissi [TM*] oraz Ryszarda, ktorego uratowalismy jako malego kociaka chorego na wszystko. Wrocilismy więc do wersji 2 koty i 2 psy. Na razie Mimi siedzi w kontenerku, chodzilysmy z nia na smyczy po ogrodzie, ale bardzo sie boi, ona chyba nigdy trawy nie widziala :shake: Co do dolkow, to owszem i sa i to potężne, ale pod tujami z przodu domu, tam dziewczyny leżakują jak jest gorąco, postaram sie zrobic zdjecia.

Posted

Jestem pełna podziwu dla Casablanii.......bo moje dziewczyny boją się wszystkiego co leci w powietrzu.....I gratuluję kociczki - sliczna jest i taka przez to uszko wyjątkowa....

Posted

anciaahk napisał(a):
Przepięknie jest umaszczona, a jak kontakty z Ryszardem?
Ryszard ją obchodzi szeeeerokim łukiem, idzie jak na zwolnionym filmie. Chce uniknąc konfliktu za wszelką cenę. Kostaryka zdziwiona nowym kotem, a Casablance sie dostalo wczoraj, oberwala po nosie. Niby kotka uczestniczyla w kocich testach w schronisku, a w nowym domu psów na razie nie toleruje i prycha i syczy :diabloti:

Posted

Musi to śmiesznie wszystko wyglądać. Ile radości wnosi w dom nowe zwierzątko, właśnie poprzez takie kontakty z innymi, obchody-podchody:). Macie wesoło.
Jak znam życie całe towarzystwo z czasem się pogodzi.

Posted

Śliczna kocinka :loveu:. Mnie się marzy kot w domu na wsi, ale świadomie żadnego nie wezmę. Nie upilnowałabym go w domu a o kocie wychodzącym nawet przez moment nie pomyślę - zbyt duzy ruch na drodze dojazdowej :shake:. Chyba, że jakaś bida sama do nas przyjdzie (jak to na wsiach) i poprosi o dom. Wtedy kąt na pewno dostanie :lol:.

Kciuki za psio-kocie relacje w Waszym domu :loveu:!

  • 2 weeks later...
Posted

U nas wszystko w porzadku. Mala kocina ze schroniska powolutku sie klimatyzuje, juz nie fuczy na dziewczyny, z Ryskiem jeszcze pelnej sztamy nie ma, bo on na nią wyrczy, przedtem ona na niego fukała :evil_lol:

Z Tata pelna sztama, jak widac na zdjeciach, smakolyki robią dobrą robotę :razz: Tatę zdobyła wpychając się na kolana i mrucząc jak traktorek.







Dzisiejsze zdjecia sprzed chwili :p


Posted

Kociczka czuje sie calkiem pewnie.
Ryszard najwyrazniej przezywa.
Psy wygladaja super i maja wspaniale poslania (co Kociczka szybko odkryla - a koty wiedza najlepiej, co najlepsze)
:loveu::loveu::loveu:

Posted

Jak widzicie, koteczka nie ma jednego ucha, nie jest tez mloda, ale celowo wzielismy kotke z malymi szansami na adopcje. Pytalam kierownika: ma szanse na dom, wezmie ją ktos, taką jaka jest? Kiero powiedzial : nie. No to ja ją wezme, powiedzialam i kocina 2 tygodnie jest juz u nas.

To jeszcze troche Casablanki wstawię, która bardzo polubiła frisbee :loveu:








Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...