maarit Posted March 10, 2014 Posted March 10, 2014 Bjuta napisał(a):Pięknie dziękujemy darczyńcom Laosa za 150 zł wsparcie! :) :) I oczywiście stałym sponsorom pięknie dziękujemy za pamięć! :) :Rose::Rose: Quote
Bjuta Posted March 16, 2014 Posted March 16, 2014 Jest połowa miesiąca a Mongołek juz nazbierał na następny miesiąc hotelowania. Dawno tu aż takiego komfortu nie miałam! :) Quote
Mysia_ Posted March 17, 2014 Author Posted March 17, 2014 Bjuta napisał(a):Jest połowa miesiąca a Mongołek juz nazbierał na następny miesiąc hotelowania. Dawno tu aż takiego komfortu nie miałam! :) ojj to rzeczywiście ogromny komfort, że chociaż w jednym miesiącu nie trzeba się stresować. Quote
isschen Posted April 10, 2014 Posted April 10, 2014 Jeju nareszcie znalazłam wydarzenie Mongołka, ale ja tępak komputerowy jestem :-) Mizianki dla chłopaka, deklaracja poszła :-) Quote
maarit Posted April 10, 2014 Posted April 10, 2014 A Monguś pewnie całe dni przesypia bo jest zimno i mokro... przynajmniej u nas. Quote
Bjuta Posted April 11, 2014 Posted April 11, 2014 Witaj Mparsley! :) :) :) Monguś to ciepła klucha, pewnie nie schodzi z kanapy... :) Quote
madziak25 Posted April 18, 2014 Posted April 18, 2014 Cioteczki Kochane, mam pytanie szukam insuliny Lente wos dla swojego psiaka. Reaguje tylko na tą, a ją już nie produkują:( może ma któraś do sprzedania. Bardzo proszę o pomoc. Rambo nie może być bez...:( Quote
kikou Posted April 19, 2014 Posted April 19, 2014 Monguńko już taki stareńki, że nie tylko śleputki ale juz i krzyknąc trzeba mocno zeby cos usłyszał... zapomina też powoli o świecie wczoraj stał na środku fotela i posisiał się. dotąd to mu się nie zdarzało... czasem cos tam poznaczył w domu...ale to wczoraj było takie inne, taka totalna dezorientacja... Quote
maarit Posted April 23, 2014 Posted April 23, 2014 Ech... Starość nie radość... Tak słodko sobie śpi:loveu: Quote
Bjuta Posted April 24, 2014 Posted April 24, 2014 Piękne to zdjęcie! Takie słodkie... Słuchajcie, przestanę mu wznawiać tablicę, co? Co prawda i tak nikt nie dzwoni, ale w sumie po co ją wznawiać... Quote
maarit Posted April 24, 2014 Posted April 24, 2014 [quote name='Bjuta']Ale piękny jest![/QUOTE] Wygląda jakby był czarno biały a nie czarno siwy ;) Quote
Bjuta Posted May 1, 2014 Posted May 1, 2014 Dziękiujemy pięknie JoliM za zająca dla Mongołka! :) :) I wszystkim dzielnym deklarowiczom! :) :) :) Majowy czynsz opłacony. Quote
Bjuta Posted May 13, 2014 Posted May 13, 2014 Mongołek dostał ekstra stówkę od Bożenki z Zabrza i 50 od Czerdy! Pięknie paniom dziękujemy!!! :) :) :) Quote
kikou Posted June 3, 2014 Posted June 3, 2014 Mongunia dopadła starość. Wczoraj nagle wysiadły mu obie przednie łapki, jejku jaki strasznie był biedny nie mógł iść ani się podnieść. Weterynarka mówi że to od kręgosłupa, dostał leki przeciwzapalne, przeciwobrzękowe, b12... faktycznie zaczęło się polepszać... wieczorem doprowadził mnie mój Mongunio do łez... bo taki był biedniusi, cały dzień nosiłam go na rękach bo nie mógł się podnieść, a wieczorem poszłam do łazienki.. wychodzę a ten biedak stoi jak zawsze pod drzwiami i czeka na mnie, poprawiło mu się trochę i na takich chwiejnych łapkach poszedł czekać na mnie.. dzisiaj troche niepewnie ale niemal normalnie chodzi, jeszcze jutro idziemy na tę samą porcję zastrzyków i dowiemy się co dalej Quote
Ingrid44 Posted June 3, 2014 Posted June 3, 2014 Biedny Mongunio. Dobrze ze juz troszke lepiej. Quote
kikou Posted June 6, 2014 Posted June 6, 2014 Mongunio doszedł do siebie, jeszcze dzisiaj mamy ostatni raz powtórzyć zastrzyki ale już calkiem normalnie chodzi. Quote
malagos Posted June 6, 2014 Posted June 6, 2014 On mi przypomina nasza Zulke, tez 7 lat u nas, miała być tymczasowo, ale została na zawsze - boi się ludzi, żyje sobie obok nas.. Quote
Mysia_ Posted June 11, 2014 Author Posted June 11, 2014 Nasz bidulek kochany :-( Mongusiu zdrówka! Quote
kikou Posted July 4, 2014 Posted July 4, 2014 maarit napisał(a):Jak Mongunio? zdrówko zdaje się dopisywać.. z łapkami już później nic złego sie nie działo.. Bardzo rozczula mnie Mongunio, jest taki stareńki i bezradny.. Jak do nas przyjechał Mongunio był taki nie najbardziej przyjacielski dla kolegów zwłaszcza mniejszych dlatego jadał z Redziem zawsze w osobnym pomieszczeniu żeby nie kąsnął kogoś przy jedzonku... Redziusia juz długo nie ma ale Mongunio z przyzwyczajenia jadał sam tam w osobnym pomieszczeniu... od kiedy nie widzi i jest taki stareńki jada już różnie, gdzie tam sobie akurat siedzi najczęściej koło mnie w kuchni ale czasem mu się przypomina że jadło się tam za drzwiamui i czeka żeby go tam wpuścić... Wczoraj mój Mongunio zapomniał sobie, że już jadł kolacyjke i jakieś 3 minuty po tym jak skończył jeść ustawił się pod drzwiami... na kolację.. tak mnie wzruszył sklerotyczek jeden że dałam mu znowu miseczkę żarełka (tylko malutko bo już pełną miseczkę zjadł):haha::haha: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.