Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

kikou napisał(a):
Wiecie ze Mongunio jest taki rozczulający... mimo że mineło juz tyle czasu i mimo ze Mongunio jest juz starym śleputkim piernikiem zawsze jak ide do łazienki, szczgólnie wieczorem i w nocy porzuca miekkie spanko i leci i czeka na mnie pod drzwiami aż nie wyjdę..



jeszcze tak mi sie przypomnialo...kiedyś pisałam jak to Mongunio czeka na mnie pod drzwiami... teraz jest taki juz biedniusi nic nie widzi a i ze słuchem i z węchem nie jest najlepiej... ale dalej czeka na mnie pod drzwiami...ale czasem bieduś nie zauważy że ja juz dawno wyszłam i gdzieś "latam" w innej części domu czy podwórka i...i dalej tam czeka na mnie... wtedy aż mi się ryczeć chce ze wzruszenia, kiziam go po mordce żeby zauważył że już jestem... i żeby mógł spokojony że jestem gdzieś sie położyć...

  • 1 month later...
Posted

A ja nawet jakiś czas temu rozmawiałam z Kikou. Ale to było tak ze 2 tygodnie, może 3 to może się coś zmieniło. W każdym razie wtedy do Kasi przyjechał nowy psiak i Monguś się trochę rozruszał, bo zaczął na niego polować... Kasia mówi, że to jest niegroźne, bo M. nie widzi, a tamten psiak jest dosyć sprawny, chociaż niezbyt mądry i jakoś sobie koegzystują razem.

  • 2 weeks later...
  • 3 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

Rozmawiałam z Kasią. Monguś sobie radzi. Ta słabość z łapkami już się nie powtórzyła. Najbardziej doskwiera mu ślepota. On się czuje mocno niepewnie nie widząc kto koło niego stoi, czy może wskoczyć na łóżko, czy nie, czy ktoś mu czegoś nie wyjada. Czasem zdarza mu się bronić przed cieniem, czy nogą krzesła. Ale generalnie, sobie radzi. Mimo naprawdę sędziwego wieku, tupta sobie sprawnie i nawet  ma jeszcze mięśnie na tym swoim chudym ciałku.

 

Ja być może się wybiorę do Kasi, ale nie obiecuję. Może odwiedzimy przyjaciół, którzy mieszkają 50 km od Kasi i jak mi się uda namówić TZ ta to byśmy tam podjechali do Mongołka jeszcze w październiku. Tylko nie wiem kiedy.

  • 3 weeks later...
  • 2 weeks later...
  • 3 weeks later...
Posted

Monguś się do mnie przytulał!!! I nawet sobie zasnął przytulony do mojej nogi! I pomyśleć, że w schronisku ani razu nie dał mi się dotknąć....

 

_IGP4480.jpg

 

ale dziadeczek...

 

_IGP4481.jpg

 

_IGP4484.jpg

 

_IGP4485.jpg

 

_IGP4486.jpg

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...