Moli@ Posted August 16, 2015 Posted August 16, 2015 Toaletka po obiadku... Julcia nadal jak szczylek, mordka w jedzonku...w oczach piaskownica.;) Quote
Moli@ Posted August 16, 2015 Posted August 16, 2015 Wygląda bosko! Oryginalna :)... drugiej takiej nie ma ;) a gdy zmieni ubranko na zimowe, uniesie przepiękną kitę do góry :) tylko ten brak proporcji, ta wysokość, długość trochę mnie martwi...bardzo narażona na skręt jelit, choroby układ krążenia/serca i układu kostno/stawowego. Jak u dogów Quote
zachary Posted August 16, 2015 Posted August 16, 2015 No tak...mieszanka z niej niezła....Wysokość dogów.... Quote
doris66 Posted August 19, 2015 Posted August 19, 2015 Zajrzyjcie prosze do Rity, biedna przerażona sunia. http://www.dogomania...i-uczy-sie-żyć/ Quote
zachary Posted August 20, 2015 Posted August 20, 2015 Też piękności...Tylko dlaczego tak się zasiedziały w tym dt?....Dobrze im, wiem...ha,ha... Quote
Moli@ Posted August 21, 2015 Posted August 21, 2015 Też piękności...Tylko dlaczego tak się zasiedziały w tym dt?....Dobrze im, wiem...ha,ha... Ładne, inteligentne panienki ale każda z nich ma swego focha i znaleźć odpowiedniego opiekuna jest problem... Mela do obcych z dystansem, płochliwa...a to sympatyczna, grzeczna/czysta panienka...komunikatywna, wesoła, lubi przebywać z człowiekiem, wylegiwać się obok...pychol zawsze skory do rozdawania buziaków, języczek do lizania...jest tylko jedno ale...nie lubi konkurencji i podstępnie, jak nikt nie patrzy atakuje/na poważnie inne zwierzaki...wielkość psa nie ma znaczenia, głowy nie dam jak zachowa się w stosunku do małych dzieci. Julka już jest piękna...jak nabierze masy, zmężnieje będzie cudna...tylko te gabaryty ;)...długi ogon, wiecznie w ruchu zmiata wszystko w swoim zasięgu, silna, szybka, zwinna, ciekawska, zaborcza - dla małego dziecka może stanowić zagrożenie...pozostałe psy toleruje bo musi ale potrafi pogonić, oszczekać/przestraszyć - nie zostawiamy bez kontroli z maluchami. Bardzo szczekliwa/głośna, pyskata skalę dźwięków ma ogromną. To kawał psa...teraz głowa jej rośnie...będzie miała chyba niezły saganik ;). Jessi... opanowana, bardzo kontaktowa, posłuszna, inteligentna, podejmuje decyzje w ułamkach sekund, błyskawicznie ocenia sytuację. W stosunku do obcych nieufna, ostrzegawczo zaszczeka, warknie i obserwuje, nie ucieka. W stosunku do innych zwierząt przyjacielska/opiekuńcza, nie wszczyna awantur wręcz gasi je w zarodku. Uwielbia kontakt z człowiekiem...jedynie jej umiejętność pokonywania ogrodzeń... Quote
doris66 Posted August 21, 2015 Posted August 21, 2015 Każda z nich ma wiecej zalet niż wad. Melka jakby była jedynym psem w rodzinie przestanie konkurować o względy....nie będzie musiała, Julce trzeba znaleźć dom z dorosłymi ludźmi, aby nie miała możliwości zgnieść ogonem słabszego a Jessi przy człowieku nie wychodzi za ogrodzenie, wiec najlepiej dom spokojnych emerytów, którzy zawsze są w domu , a na czas ewentualnego wyjścia opiekuna zostawianie Jessi w domu i tyle. Ale sie pomądrzyłam prawda................wiem , że znaleźć dom nie jest łatwo. Quote
Moli@ Posted August 21, 2015 Posted August 21, 2015 Każda z nich ma wiecej zalet niż wad. Melka jakby była jedynym psem w rodzinie przestanie konkurować o względy....nie będzie musiała, Julce trzeba znaleźć dom z dorosłymi ludźmi, aby nie miała możliwości zgnieść ogonem słabszego a Jessi przy człowieku nie wychodzi za ogrodzenie, wiec najlepiej dom spokojnych emerytów, którzy zawsze są w domu , a na czas ewentualnego wyjścia opiekuna zostawianie Jessi w domu i tyle. Ale sie pomądrzyłam prawda................wiem , że znaleźć dom nie jest łatwo. Dokładnie...takich domków potrzebują panienki....znajdą tak jak Łezka niestety wymaga to czasu.... Quote
Moli@ Posted August 24, 2015 Posted August 24, 2015 Julcia dorasta...zaczyna pierwszą cieczkę :) ...nuda nam nie grozi...;) Quote
Moli@ Posted August 24, 2015 Posted August 24, 2015 Masakra. Będzie jazda tak jak z Venus. Venusik była bardziej opanowana, starsza i znacznie niższa...z Julci to kawał suni ;) Aron może swobodnie jej pod brzuchem przechodzić nie po nosie mu, nie honor ;) ich drogi rozchodzą się...liczę na to... Panna nie wie co się dzieje, hormony buzują...aktywność wzrosła na szczęście Jessi i Dianka dotrzymują jej kroku ;) Quote
dreag Posted August 29, 2015 Author Posted August 29, 2015 A wiecie, że Jessi już z Wami na dniach będzie rok ? ;) Jula początku stycznia tego roku, a Mela... Mela od marca 2014r. Dzięki za super opisy panienek, powstawiałam w wydarzenia na fb :). Quote
doris66 Posted August 29, 2015 Posted August 29, 2015 Jessi już rok w dt? Ona chyba po Roxi trafiła do dziewczyn, a Roxi jakoś zimą się u nich znalazła. CZy ja już coś pokręciłąm? Quote
Moli@ Posted August 29, 2015 Posted August 29, 2015 A wiecie, że Jessi już z Wami na dniach będzie rok ? ;) Jula początku stycznia tego roku, a Mela... Mela od marca 2014r. Dzięki za super opisy panienek, powstawiałam w wydarzenia na fb :). Jessi jest u nas od 10 marca 2015 roku... zdecydowanie za dużo masz obowiązków...psów pod opieką ;) Jessi pięknieje :)...jakie futro jej rośnie fiu, fiu Łakomczucha biega/przeskakuje do kociego klanu za płot i myje miseczki ;)...koty w jej towarzystwie są bezpieczne :) jak wraca to po wyrazie mordki wiadomo że już coś przeskrobała ;)...wiemy że u sąsiada od razu bo Julka leci, szczeka i prowadzi pod ogrodzenie...kabel z niej że strach, mądra sunia ;) Quote
Moli@ Posted August 29, 2015 Posted August 29, 2015 Mocno, mocno zaciskajcie kciuki dla Jessi :) :) telefon na który tak czekałam zadzwonił :), kolejna sunia od nas ma szansę zostać kanapową Warszawianką ;) Quote
doris66 Posted August 29, 2015 Posted August 29, 2015 Mocno, mocno zaciskajcie kciuki dla Jessi :) :) telefon na który tak czekałam zadzwonił :), kolejna sunia od nas ma szansę zostać kanapową Warszawianką ;) Matko kochana....to ja rzucam robotę siadam, zaciskam kciuki i siedzę i czekam na dalszy rozwój sytuacji...... Quote
Moli@ Posted August 29, 2015 Posted August 29, 2015 Matko kochana....to ja rzucam robotę siadam, zaciskam kciuki i siedzę i czekam na dalszy rozwój sytuacji...... Szukamy osoby do przeprowadzenia wizyty przedadopcyjnej w Warszawie dla oneczki Jessi Quote
dreag Posted August 29, 2015 Author Posted August 29, 2015 Nooo, rozmowy przeprowadzone, akcja rozpoczęta :) , mam nadzieję, że wizyta wkrotce. Faktycznie, wyd. na FB załozyłam 11 marca, źle spojrzałam... A już myślałam, że ten czas goni jak oszalały. Co do psów pod opieką, to troche tego jest ;) , ale Wy macie więcej i trzymacie rękę na pulsie :) . Quote
Moli@ Posted August 30, 2015 Posted August 30, 2015 Nooo, rozmowy przeprowadzone, akcja rozpoczęta :) , mam nadzieję, że wizyta wkrotce. Faktycznie, wyd. na FB załozyłam 11 marca, źle spojrzałam... A już myślałam, że ten czas goni jak oszalały. Co do psów pod opieką, to troche tego jest ;) , ale Wy macie więcej i trzymacie rękę na pulsie :) . Staramy się ogarnąć, zapanować nad stadem...różnie z tym bywa ;) Nasze skarbusie nabierają masy, hodują tłuszczyk, porastają gęstym futerkiem... Maniuś, domowy koci przepowiadacz pogody mówi że zima będzie mroźna... Wczoraj widziałam/słyszałam gęsi tworzące klucze na niebie...oj chyba coś z tego będzie... Quote
Moli@ Posted August 30, 2015 Posted August 30, 2015 Termin wizyty przedadopcyjnej dziś będzie uzgadniany... Bardzo dziękuję za pomoc :) Wizyta jutro :) Quote
Moli@ Posted August 31, 2015 Posted August 31, 2015 Hura hura hura wizyta przedadopcyjna wypadła mega pozytywnie. Teraz zostało dograć szczegóły podróży. Jessi zostanie warszawianką :) zamieszka w bloku, będzie miała psią koleżankę. Z łańcucha przy budzie na kanapę ;) UlaFeta ślicznie dziękujemy za przeprowadzenie wizyty przedadopcyjnej :) Quote
Moli@ Posted August 31, 2015 Posted August 31, 2015 Przyjechała dziś karma 70 kg + witaminy 2 opakowania dla Meli, Juli i Jessi + sucha karma dla kotów 18 kg - z bazarku na fb od dreag :) W rozliczeniu post 255 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.