uxmal Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Wieczorny spacer. Justy zmusza Yewcie do gimnastyki .:) A oto Dżinka jako pies strużujący :) Dzinka preferuje wielkie salony- oto koszyk Saszki Różne sposoby zrozumienia komendy SIAD! hiihiih:evil_lol: Quote
uxmal Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Aport? A może coś innego?:) Czy to jest miłość Czy to jest kochanie? Dżinka i Borys na wspólnych wakacjach.:) (piękne zdjęcie):loveu: Quote
rotek_ Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 widzę ze yewcia pięknie się gimnastykuje:evil_lol: Quote
Radek Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 Myślałem że Dżinka jest trochę mniejsza :oops: Śliczne fotki. Quote
justynavege Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 Dzina jet niewielka , na tym zdjeciu z Borkiem tak jakos wieksza sie wydaje ;) rotek gimnastyka służy ciężarnym :evil_lol: Quote
justynavege Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 Dzinu weekendowo ostatnio miała okazję pojechac na łono natury z dala od ulic teren co prawda nieogrodzony ale bezpieczny myslalam - pochasa swobodnie do woli :lol: więc hasa i hasa a tu jak piorn nie pier..dyknie Dzina nogi za pas i w długą ja w szoku ( miejsce ponad 50 km od domu ) ale zadziałał sposób stary ja w drugą strone co sił w nogach biegnę i krzyczę Dzina szukaj przyleciała za mną , złapalam gada :multi: resztę wieczoru spedzilą przypieta do mojego paska od spodni na rozciaganej smyczy ale to nie koniec wrazen w pewnym momencie cos sie stało w nóżkę zaczela jak opetana biegać , tarzać się wygryzać nogę od spodu ja w panice bo nigdy sie tak nie zachowywała....... wsadzilam nogę do kubka z wodą by wyczyscic i obejrzeć nic nie widać :crazyeye: ale zauwzylam ze jak noga Dziny w kubku to jakby ulgę przynosiło.. jak wyjmę to dalej to samo załamka pozny wieczór , zadupie , weta zadnego na szczescie pzreszło po godzinie ale nie mam pojecia co to było....... Dzinu ma nową zabawkę której nie opuszcza na krok mam foty kto chętny do wstawienia , poproszę maila ;) Quote
rotek_ Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 justyna prześlij mi na hmmm. moj adres dalej nie działa:shake: ...na adres schroniska [email protected] edti: nie prześlij mi na mój adres!!! jest jakaś zmiana w konfiguracji i onet wariuje ale już wiem jak to obejść Quote
uxmal Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 Justy- ale zachowałaś zimną krew z tą ucieczką w drugą stronę. Dzinka potrafi szukać ? Wow.Gratulacje. Na szczęście Dyzio jest głuchy na burzę, na strzelania też, ale moj drugi piesio - Feluś (od niedawna zawitał w moich progach) Boi się takich wybuchów. Kiedyś w parku ktoś strzelił z petardy- Feluś zaczął szaleńczo uciekać-wołanie nie pomagało:( Wtedy do Dyźka powiedziałam - przynieś Felusia.:) Zadziałało. Quote
uxmal Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 FELUŚ. Nie będzie z niego świetny aporter, ale za to jest dobrym skoczkiem- na to musi jeszcze poczekać bo jest za młody. Skacze tylko w domu. Pochodzi z dobrej hodowli. Chuchany i dmuchany. A przede wszystkim wspaniale socjalizowany i wogóle. Na wystawy jednak nie będe jeździc bo mi się nie chce, nie mam tyle cierpliwości. Wolę psie sporty:) Uśmiech Felusia Zjadłem cytrynę? Oooo! aportuje!!! Po spacerze:) Quote
justynavege Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 rotek wysyłam na Twoją pocztę :) ux Dzina na słowo szukaj leci zwykle albo do miski albo za mną :evil_lol: ale zadziałało :multi: ux Feluś jest przecudny :loveu: przypomniał mi się fjolkowy Sezam :evil_lol: Quote
uxmal Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 Dzięki Justy:) Po śmierci Gacusia było tak pusto. Normalnie nawet Dyżko miał doła. Chodził smętnie po mieszkaniu, nie miał kim się opiekować. Nie widziałam u niego jeszcze takiej depresji. Byłam z nim w DT w którym była sunia terierkowata ale Dyzio jest takim dzentelmenem że zdominowała go w 5 s. Nie wierzył co sie dzieje. Decyzja zapadła że w domu pojawi sie szczeniaczek. A że lubie teriery i sznaucery to padło na teriera walijskiego. :) i tak nastał Feluś:) Narazie jest baaaardzo flegmatyczny;) aż dziw że to terier:) Mogę Was pomęczyć fotkami Dyźka? Gonitwa:) Quote
justynavege Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 ux męcz , męcz uwielbiam foty :loveu: Dyziowi udało się uciec przed Felusiem ? bo widać ze zmęczony :evil_lol: Quote
uxmal Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 justynavege napisał(a):ux męcz , męcz uwielbiam foty :loveu: Dyziowi udało się uciec przed Felusiem ? bo widać ze zmęczony :evil_lol: Udało się:) On sprinter jest. A Feluś szybko rezygnuje z gonitwy. Nauczył się też że - najpierw rzucam Dyziowi- on czeka. Potem rzucam Felusiowi:) A co do zmęczenia to czasem słyszałam kiedyś jak z Dyziem tylko wychodziłam że męczę psa, bo musi biegać za piłką :evil_lol: Justy a kto to jest Sezam? Quote
justynavege Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 ux nie męcz psów bieganiem :evil_lol: Seziasty to fjolki psiak ( fjolki Mama adoptowała Chojraka ) tu masz link są foty seziastego tez :) http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=28603&page=9 Quote
zdrojka Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 Rotka na razie brak, to może ja poproszę zdjątka? Na zdrojka7[małpa]wp.pl Ale fajny aporter :p Quote
justynavege Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 o zdrojeczko :) zagladam do Was i ciagle podziwiam foty Małej :) wiesz... myslalam ze jest wieksza :evil_lol: juz lece Ci wysyłać Quote
zdrojka Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 Wszyscy tak myślą :cool3: Nawet ja tak myślałam, jak ją zobaczyłam i się zdecydowaliśmy. Kupiłam jej WIELKĄ obrożę, WIELKĄ miskę, WIELKIE posłanie, a tu takie maleństwo do mnie przyjechało... Ona jest faktycznie MINI wyżełką :p Quote
justynavege Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 Dziękuję zdrojeczko :loveu: mnie nie dosc ze internet robi w bambuko to właśnie mi się komputer zawiesil i zafundowałam mu retart laczkiem :evil_lol: a Mała to chyba jedyny w swoim rodzaju wyżeł miniaturka ;) mam do niej sentyment bo przypomina mi mojego pierwszego psa Apusia Quote
uxmal Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 A ja czekam :) Zdrojka- jeśli możesz to wrzuć link do swojej suni. Chciałam popatrzeć na mini wyżełkę:oops: Quote
justynavege Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 " śliczna Dzinka " oczywiście na rozciąganej smyczy - wolności niet z powodu grzmotów ta smycz non stop przypieta była do mojego paska od spodni , nawet do toalety chodziłam z nią :evil_lol: ale chyba nie wezmiecie mnie za " wariata " :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.