Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='maciaszek']Bazylek został dziś zmuszony do zadbania o swoją urodę i wygodę przy okazji też.
Zaliczył salon piękności, gdzie zrobiony został mu manicure i pedicure :).
Trochę inaczej niż to zwykle bywa, bo przy pomocy takiego oto narzędzia:



Hahahaha, ok. :lol:

Posted

[quote name='maciaszek']Bazylek został dziś zmuszony do zadbania o swoją urodę i wygodę przy okazji też.
Zaliczył salon piękności, gdzie zrobiony został mu manicure i pedicure :).
Trochę inaczej niż to zwykle bywa, bo przy pomocy takiego oto narzędzia:

https://lh6.googleusercontent.com/-Cf1taPl0964/UrHgmZnXzSI/AAAAAAAAFX0/p43RGaLN3Uc/s500/pilnik.jpg

zastanawiam się
czy kiedyś będąc przejazdem w Katowicach was nie odwiedzić
ale teraz to się boję :evil_lol:
nie to zebyśmy przez Katowice co i rusz jezdzili
wręcz przeciwnie, ze 2 razy w życiu je mijałam ;)

Posted

[quote name='Jasza']Przedświąteczne porządki i przedświąteczne upiększanie ogarnęły i Was jak widzę :cool3: Już od dawna się do tego zabierałam. Zwlekałam, bo oboje tego nie lubimy, ani białas, ani ja. Ale powiem Wam, że pilnik sprawdza się o wiele lepiej niż obcinacz do pazurów, tzn. Bazyl go lepiej toleruje. Chciał mnie zjeść tylko raz :D. I prawie 50 minutowe piłowanie przeżył całkiem nieźle, pomijając 3 próby ucieczki, kopanie pani i stękanie oraz biadolenie ;). Przy obcinaniu było znacznie, znacznie gorzej...

3 x
, ale czego się lękasz?! Chyba nie masz takich długich i twardych pazurów, żeby musiała powitać Cię pilnikiem? :) Poza tym podczas piłowania bazylkowych szponów kilkukrotnie zaserwowałam swojemu paznokciowi manicure i wiem jakie to "miłe", nie zrobiłabym komuś takiej przyjemności ;).

Posted

[quote name='maciaszek']Już od dawna się do tego zabierałam. Zwlekałam, bo oboje tego nie lubimy, ani białas, ani ja. Ale powiem Wam, że pilnik sprawdza się o wiele lepiej niż obcinacz do pazurów, tzn. Bazyl go lepiej toleruje. Chciał mnie zjeść tylko raz :D. I prawie 50 minutowe piłowanie przeżył całkiem nieźle, pomijając 3 próby ucieczki, kopanie pani i stękanie oraz biadolenie ;). Przy obcinaniu było znacznie, znacznie gorzej...

3 x
, ale czego się lękasz?! Chyba nie masz takich długich i twardych pazurów, żeby musiała powitać Cię pilnikiem? :) Poza tym podczas piłowania bazylkowych szponów kilkukrotnie zaserwowałam swojemu paznokciowi manicure i wiem jakie to "miłe", nie zrobiłabym komuś takiej przyjemności ;).

a ato luzik
to jak już nadejdzie czas odbioru nagrody to się odezwiemy ;)

Posted

[quote name='Jasza']Gotowy do akcji czarna łapa ;-)Czarna stopa rządzi ;)

------------------------------


[FONT=trebuchet ms]Wszystkim zaglądającym do galerii białasa życzymy:
spokojnych, dobrych świąt, spędzonych wedle uznania, w miłej atmosferze,
z chwilą relaksu i z kochanym futrzakiem u boku :).
Zdrowia i wszystkiego dobrego dla Was i Waszych bliskich, tych na dwóch i tych na czterech łapach :).


[/FONT]

Posted

Pomyliłam ze sobą dwie książki ;)
Tą o Czarnych Stopach i tą o akcji Czarna ręka ;-)

Tymczasem: Bazylowi i Bazylowej Rodzinie - spokojnych i dobrych Świąt! Pa!

Posted

My jutro obowiązkowo do lasu , bo cosik nam się boczki zaokrąglają .W Wigilię i dziś Ozzy zaliczał tylko spacerki z panem , bo ja byłam z Mamą w domu , teraz Mama już u siostry w Opolu .
Leńcie się , w końcu po to są święta ;) :cool2:

Posted

a cudny jest Bazyl
on tak nie przypomina stereotypowego doga argentyńskiego, że za każdym razem nie mogę się napatrzeć na niego
takie ciele jak i Fred u nas ;)

Posted (edited)

Aaaaaaaa....
Nie wiadomo jak to będzie z rozpoczęciem wojny o północy w tym roku.
Nie wiadomo czy wojska będą zorganizowane i zdyscyplinowane, ponieważ od ponad 2 godzin nikt ich nie nadzoruje.
Major Zdzisław śpi ;).



Słabszych wybuchów w ogóle nie słyszy.
Głośniejsze a i owszem, ale miewa problemy ze zlokalizowaniem skąd one dochodzą. Pomagają rozbłyski ;).
Dziadorek mój kochany :loveu:.
Wojska swoje ochrzanił dziś ledwie 3 razy i od razu potem szedł odpoczywać.
Cały wieczór chrapie i tylko kopytka raz na jakiś czas rozprostowuje.
Starzeje nam się Major Zdzisław, ale... pewnie zdąży na czas ;)
I jak co roku sekundę przed północą da znak do rozpoczęcia wojny.
A potem będzie już tylko głośno.
Również za sprawą wrzeszczącego Majora Zdzisława :D.

Zaraz zabieram go na spacer to może rzuci okiem na swoich podwładnych, z których część robi samowolki i wybuchowe falstarty.
Ale jak go znam to pewnie będzie głównie zainteresowany powrotem do domu i kolacyją, na którą to otrzyma świeżo ugotowane żarełko. Dziś bowiem było Wielkie Gotowanie ;).


Dobrego, szczęśliwego i zdrowego Nowego Roku!
Żeby przyniósł same fajne rzeczy i nie komplikował życia!

Edited by maciaszek
Posted

Major Zdzisław stanął na wysokości zadania!
Sygnał do wojny dał na 20 sekund przez północą.
A potem nadzorował swoje wojska przez bite 15 minut, aż do zachrypnięcia :D.

Wyszło ładnie :)









Posted

Major Zdzisław?! Haha, cudowne! :loveu:
Jak to przyjemnie mieć psa który się nie boi. Zawsze zazdrościłam, a teraz na szczęscie też takiego mam.
A Major tych pieleszach się wyleguje aż miło patrzeć.

Posted

Majkowska napisał(a):
Major Zdzisław?!

Tak :)
Widzisz, bo Ty nie wiesz, gdyż nie jesteś w bazylkowej galerii od początku. Otóż Major Zdzisław, ponieważ regularnie i z dokładnością, co do prawie sekundy ;), rok w rok w Sylwestra, tuż tuż przed północą białas wyskakuje na balkon i wrzaskiem daje sygnał do rozpoczęcia hałasów, czyli wojny. Tuż po jego szczeknięciu rozpoczyna się seria wystrzałów, których to dokonują jego podwładni ;). A on wszystko nadzoruje z wysokości 13 piętra, krzykami wydając swoim żołnierzom rozkazy :D.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...