FridaOzzy Posted December 18, 2013 Posted December 18, 2013 [quote name='maciaszek']Bazylek został dziś zmuszony do zadbania o swoją urodę i wygodę przy okazji też. Zaliczył salon piękności, gdzie zrobiony został mu manicure i pedicure :). Trochę inaczej niż to zwykle bywa, bo przy pomocy takiego oto narzędzia: Hahahaha, ok. :lol: Quote
3 x Posted December 19, 2013 Posted December 19, 2013 [quote name='maciaszek']Bazylek został dziś zmuszony do zadbania o swoją urodę i wygodę przy okazji też. Zaliczył salon piękności, gdzie zrobiony został mu manicure i pedicure :). Trochę inaczej niż to zwykle bywa, bo przy pomocy takiego oto narzędzia: https://lh6.googleusercontent.com/-Cf1taPl0964/UrHgmZnXzSI/AAAAAAAAFX0/p43RGaLN3Uc/s500/pilnik.jpg zastanawiam się czy kiedyś będąc przejazdem w Katowicach was nie odwiedzić ale teraz to się boję :evil_lol: nie to zebyśmy przez Katowice co i rusz jezdzili wręcz przeciwnie, ze 2 razy w życiu je mijałam ;) Quote
Jasza Posted December 19, 2013 Posted December 19, 2013 Przedświąteczne porządki i przedświąteczne upiększanie ogarnęły i Was jak widzę :cool3: Quote
maciaszek Posted December 19, 2013 Author Posted December 19, 2013 [quote name='Jasza']Przedświąteczne porządki i przedświąteczne upiększanie ogarnęły i Was jak widzę :cool3: Już od dawna się do tego zabierałam. Zwlekałam, bo oboje tego nie lubimy, ani białas, ani ja. Ale powiem Wam, że pilnik sprawdza się o wiele lepiej niż obcinacz do pazurów, tzn. Bazyl go lepiej toleruje. Chciał mnie zjeść tylko raz :D. I prawie 50 minutowe piłowanie przeżył całkiem nieźle, pomijając 3 próby ucieczki, kopanie pani i stękanie oraz biadolenie ;). Przy obcinaniu było znacznie, znacznie gorzej... 3 x, ale czego się lękasz?! Chyba nie masz takich długich i twardych pazurów, żeby musiała powitać Cię pilnikiem? :) Poza tym podczas piłowania bazylkowych szponów kilkukrotnie zaserwowałam swojemu paznokciowi manicure i wiem jakie to "miłe", nie zrobiłabym komuś takiej przyjemności ;). Quote
3 x Posted December 20, 2013 Posted December 20, 2013 [quote name='maciaszek']Już od dawna się do tego zabierałam. Zwlekałam, bo oboje tego nie lubimy, ani białas, ani ja. Ale powiem Wam, że pilnik sprawdza się o wiele lepiej niż obcinacz do pazurów, tzn. Bazyl go lepiej toleruje. Chciał mnie zjeść tylko raz :D. I prawie 50 minutowe piłowanie przeżył całkiem nieźle, pomijając 3 próby ucieczki, kopanie pani i stękanie oraz biadolenie ;). Przy obcinaniu było znacznie, znacznie gorzej... 3 x, ale czego się lękasz?! Chyba nie masz takich długich i twardych pazurów, żeby musiała powitać Cię pilnikiem? :) Poza tym podczas piłowania bazylkowych szponów kilkukrotnie zaserwowałam swojemu paznokciowi manicure i wiem jakie to "miłe", nie zrobiłabym komuś takiej przyjemności ;). a ato luzik to jak już nadejdzie czas odbioru nagrody to się odezwiemy ;) Quote
maciaszek Posted December 21, 2013 Author Posted December 21, 2013 Ciąg dalszy fotek zaległych :) I tu już z brudnym kopytkiem, usyfionym nie wiadomo kiedy ;) Quote
maciaszek Posted December 24, 2013 Author Posted December 24, 2013 [quote name='Jasza']Gotowy do akcji czarna łapa ;-)Czarna stopa rządzi ;) ------------------------------ [FONT=trebuchet ms]Wszystkim zaglądającym do galerii białasa życzymy: spokojnych, dobrych świąt, spędzonych wedle uznania, w miłej atmosferze, z chwilą relaksu i z kochanym futrzakiem u boku :). Zdrowia i wszystkiego dobrego dla Was i Waszych bliskich, tych na dwóch i tych na czterech łapach :). [/FONT] Quote
Jasza Posted December 24, 2013 Posted December 24, 2013 Pomyliłam ze sobą dwie książki ;) Tą o Czarnych Stopach i tą o akcji Czarna ręka ;-) Tymczasem: Bazylowi i Bazylowej Rodzinie - spokojnych i dobrych Świąt! Pa! Quote
Alicja Posted December 24, 2013 Posted December 24, 2013 Spokojnych i dobrych Świąt Wam życzymy:tree1: Zaglądam tutaj do Was :loveu: Quote
maciaszek Posted December 25, 2013 Author Posted December 25, 2013 Dziękujemy :). Lenimy się... :) :) :) Quote
Alicja Posted December 25, 2013 Posted December 25, 2013 My jutro obowiązkowo do lasu , bo cosik nam się boczki zaokrąglają .W Wigilię i dziś Ozzy zaliczał tylko spacerki z panem , bo ja byłam z Mamą w domu , teraz Mama już u siostry w Opolu . Leńcie się , w końcu po to są święta ;) :cool2: Quote
maciaszek Posted December 27, 2013 Author Posted December 27, 2013 Bazylek pozdrawia... ...choć poza może nie wskazuje na zbyt wielką chęć kontaktu ;). Zając ;). Kopytka. Wara. Zaspaniol ;). Quote
Alicja Posted December 27, 2013 Posted December 27, 2013 kopytka :loveu: https://lh4.googleusercontent.com/-1HFtsrygBRk/UmVyMynrKoI/AAAAAAAAFP8/-52w7UMvQXU/s639/DSC_7174.JPG Quote
3 x Posted December 27, 2013 Posted December 27, 2013 a cudny jest Bazyl on tak nie przypomina stereotypowego doga argentyńskiego, że za każdym razem nie mogę się napatrzeć na niego takie ciele jak i Fred u nas ;) Quote
maciaszek Posted December 28, 2013 Author Posted December 28, 2013 To Ty nie wiesz, że stereotypy niewiele mają wspólnego z prawdą? ;) A Bazylek jest jedyny w swoim rodzaju :loveu:. Quote
maciaszek Posted December 31, 2013 Author Posted December 31, 2013 (edited) Aaaaaaaa.... Nie wiadomo jak to będzie z rozpoczęciem wojny o północy w tym roku. Nie wiadomo czy wojska będą zorganizowane i zdyscyplinowane, ponieważ od ponad 2 godzin nikt ich nie nadzoruje. Major Zdzisław śpi ;). Słabszych wybuchów w ogóle nie słyszy. Głośniejsze a i owszem, ale miewa problemy ze zlokalizowaniem skąd one dochodzą. Pomagają rozbłyski ;). Dziadorek mój kochany :loveu:. Wojska swoje ochrzanił dziś ledwie 3 razy i od razu potem szedł odpoczywać. Cały wieczór chrapie i tylko kopytka raz na jakiś czas rozprostowuje. Starzeje nam się Major Zdzisław, ale... pewnie zdąży na czas ;) I jak co roku sekundę przed północą da znak do rozpoczęcia wojny. A potem będzie już tylko głośno. Również za sprawą wrzeszczącego Majora Zdzisława :D. Zaraz zabieram go na spacer to może rzuci okiem na swoich podwładnych, z których część robi samowolki i wybuchowe falstarty. Ale jak go znam to pewnie będzie głównie zainteresowany powrotem do domu i kolacyją, na którą to otrzyma świeżo ugotowane żarełko. Dziś bowiem było Wielkie Gotowanie ;). Dobrego, szczęśliwego i zdrowego Nowego Roku! Żeby przyniósł same fajne rzeczy i nie komplikował życia! Edited December 31, 2013 by maciaszek Quote
maciaszek Posted January 1, 2014 Author Posted January 1, 2014 Major Zdzisław stanął na wysokości zadania! Sygnał do wojny dał na 20 sekund przez północą. A potem nadzorował swoje wojska przez bite 15 minut, aż do zachrypnięcia :D. Wyszło ładnie :) Quote
maciaszek Posted January 1, 2014 Author Posted January 1, 2014 A potem Major udał się na zasłużony odpoczynek... ...i spał do 11:30! Quote
Alicja Posted January 1, 2014 Posted January 1, 2014 Major Zdzisław :lol: :loveu: https://lh3.googleusercontent.com/-2atDRi5DsNc/UsRorzVjzVI/AAAAAAAAFbI/FwATf9wjtdg/s640/001%2520-%2520Kopia.JPG Ozzy poszedł spać i po północy jak jeszcze strzelali , wkurzony podnosił głowę z miną ...komu wkropić za hałasy :) Quote
Majkowska Posted January 1, 2014 Posted January 1, 2014 Major Zdzisław?! Haha, cudowne! :loveu: Jak to przyjemnie mieć psa który się nie boi. Zawsze zazdrościłam, a teraz na szczęscie też takiego mam. A Major tych pieleszach się wyleguje aż miło patrzeć. Quote
maciaszek Posted January 2, 2014 Author Posted January 2, 2014 Majkowska napisał(a):Major Zdzisław?! Tak :) Widzisz, bo Ty nie wiesz, gdyż nie jesteś w bazylkowej galerii od początku. Otóż Major Zdzisław, ponieważ regularnie i z dokładnością, co do prawie sekundy ;), rok w rok w Sylwestra, tuż tuż przed północą białas wyskakuje na balkon i wrzaskiem daje sygnał do rozpoczęcia hałasów, czyli wojny. Tuż po jego szczeknięciu rozpoczyna się seria wystrzałów, których to dokonują jego podwładni ;). A on wszystko nadzoruje z wysokości 13 piętra, krzykami wydając swoim żołnierzom rozkazy :D. Quote
Jasza Posted January 3, 2014 Posted January 3, 2014 Pozdrawiamy Majora :loveu: My wieczory spędzamy w łazience, sikamy co 12 godzin koszmarnie się boimy :-(:-( Quote
maciaszek Posted January 3, 2014 Author Posted January 3, 2014 Jasza napisał(a):My wieczory spędzamy w łazience, sikamy co 12 godzin koszmarnie się boimy :-(:-(Ty też? :eviltong: No dobra, nie żartuję, bo tobołki się obrażą... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.