Till Posted November 15, 2013 Posted November 15, 2013 no właśnie oby pomogła, dziś ją zapytam czy się udało im umówić Quote
Till Posted November 16, 2013 Posted November 16, 2013 dziś będzie spotkanie z behawiorystką, mam nadzieję, że pomoże i wszystko się ułoży, a opiekunowie zrozumieją, że dziewczynki powinny być z nimi w mieszkaniu. Jak będę mieć wieści to napiszę Quote
obiezyswiat75 Posted November 16, 2013 Posted November 16, 2013 a dlaczego oni psy w sionce trzymają? Quote
MALWA Posted November 16, 2013 Author Posted November 16, 2013 Dobry wieczór! Wróciłam z urlopu, doczytałam wątek do końca. Kurcze kiepsko z tym domkiem................jestem bardzo ciekawa co wyszło z wizytą behawiorysty, i czy rodzina jest gotowa do współpracy i zmian. Dziwne to pozostawianie, czy odizolowanie suczek od reszty domowników, od pozostałych pomieszczeń w domu..................przedsionek, to tak jakby sunie mieszkały na werandzie czy w korytarzu, a reszta rodziny w pokoju.............. Mam jedną wpłatę dla Majki od ania75 - 10 zł (12.11.). Pięknie dziękuję ! Obecnie Majka ma na swoim koncie 403 zł. Quote
MALWA Posted November 16, 2013 Author Posted November 16, 2013 Przeliczyłam jeszcze raz kasę Majki i nie odpisałam kwoty 36 zł, która to przelałam w dniu 08.11. za hotel za listopad - 36zł za 3 dni listopada - od 1 do 3 listopada (4 listopada Majka pojechała do domu). Majka ma teraz kwotę: 367 zł. Quote
Panna Marple Posted November 17, 2013 Posted November 17, 2013 I nie ruszajmy posagu Majki, bo diabli wiedzą jak będzie:shake: Quote
obiezyswiat75 Posted November 17, 2013 Posted November 17, 2013 no ale dlaczego w sionce? albo się psa bierze do domu albo nie. ja rozumiem, że teściową w sionce się trzyma, ale psy???? Quote
Panna Marple Posted November 17, 2013 Posted November 17, 2013 obiezyswiat75 napisał(a):no ale dlaczego w sionce? albo się psa bierze do domu albo nie. ja rozumiem, że teściową w sionce się trzyma, ale psy???? Zgodnie z tym, co mówił mój wujek: żonę zabić można, teściową TRZEBA, ale psa...? Quote
MALWA Posted November 17, 2013 Author Posted November 17, 2013 Rozmawiałam dzisiaj wieczorem z Till, i ona wie więcej o tej sytuacji, i jeśli tu się zjawi, to na pewno powie jak sytuacja wygląda....................... Quote
Till Posted November 18, 2013 Posted November 18, 2013 sprawa wygląda następująco, przekazuje informacje od behawiorystki: obie suczki wyglądają na szczęśliwe, Rina jest cały czas przyklejona do starszej pani i chodzi obok niej, a Maja głównie bawi się z młodszymi. Akurat wszyscy byli na ogrodzie. Podobno od jakiegoś czasu jest spokój. Mają przestrzeń do biegania, ale do mieszkania nie będą wpuszczane (czyli inaczej niż ustaliłyśmy) podobno dlatego, że dziecko ma alergię, ja myślę, że chodzi o to, że w domu jest sterylnie czystko i zadbane no i dlatego, ze tak już sobie to wbili do głowy, a są jednak raczej niereformowalni. Więc pozostaje przedpokój, to nie jest rodzaj ganka, werandy oszklonej, to jest pierwsze pomieszczenie wejściowe, ale ciepłe, z kaloryferem i legowiskiem. Jedzenie dają takie jak prosiłam, gotowane i suche. Błędy jakie popełniają to to ,że suczki maja jedno legowisko, obok siebie miski, w których cały czas jest jedzenie, na tarasie też. Więc mamy powód spięć. Mają zrobić osobne legowiska, miski oddalone i nie zostawiać jedzenia. Z tym ostatnim będzie problem bo ja juz na wstępie im o tym mówiłam, a dalej tak jest. Za jakiś czas będę musiała tam pojechać i zobaczyć. To uparta rodzina i mają swoje zwyczaje, ale suczki są ponoć bardzo za nimi. Podsumowując, powiedziała, że mają dobrze choć mogłyby mieć lepiej gdyby bywały w mieszkaniu, reszta jest ok. Nic nie wspominali o tym by chcieli, którąś zwrócić. Niestety oni sami są winni temu, że czasem dochodzi do spięć. Oby zmienili te podstawowe zasady Quote
MALWA Posted November 18, 2013 Author Posted November 18, 2013 Teraz trzeba dac czas rodzinie na skorygowanie postawy wobec psów, zmianie zachowań, i więcej będzie wiadomo po wizycie poadopcyjnej. Quote
Poprawna Posted November 19, 2013 Posted November 19, 2013 No tak .... nie mają podstawowej wiedzy .... Quote
Panna Marple Posted November 19, 2013 Posted November 19, 2013 Ta sionka to pomysł do dooopy-na małej powierzchni nietrudno o konflikt Quote
Till Posted November 19, 2013 Posted November 19, 2013 Panna Marple napisał(a):Ta sionka to pomysł do dooopy-na małej powierzchni nietrudno o konflikt dokładnie tak jest, ale co głupiemu po rozumie... będę z nimi jeszcze rozmawiać Quote
obiezyswiat75 Posted November 19, 2013 Posted November 19, 2013 jedno legowisko i miski obok siebie - brawo! Quote
bea100 Posted November 20, 2013 Posted November 20, 2013 MALWA napisał(a):Teraz trzeba dac czas rodzinie na skorygowanie postawy wobec psów, zmianie zachowań, i więcej będzie wiadomo po wizycie poadopcyjnej. A na kiedy jest planowana? Quote
Malgoska Posted November 20, 2013 Posted November 20, 2013 obiezyswiat75 napisał(a):no ale dlaczego w sionce? albo się psa bierze do domu albo nie. ja rozumiem, że teściową w sionce się trzyma, ale psy???? Panna Marple napisał(a):Zgodnie z tym, co mówił mój wujek: żonę zabić można, teściową TRZEBA, ale psa...? no właśnie, psa tak odizolować, co do teściowej jestem zgodna :diabloti: Quote
zozola77 Posted November 22, 2013 Posted November 22, 2013 hmmm..no ja rozumeim, ze pies ma legowisko osobno w sensie w innym pomieszczeniu..ale zeby wogóle nie wpuszczać do mieszkania?? jakos tak dziwnie dla mnie to wyglada..no ale skoro sunie sa zadbane i a za nimi..hmm..no nic..zobaczymy jak wypadni wizyta PO adopcyjna.. Quote
MALWA Posted November 22, 2013 Author Posted November 22, 2013 Malgoska napisał(a):no właśnie, psa tak odizolować, co do teściowej jestem zgodna :diabloti: Nie wiem co powiedzieć.............ja mieszkam ze swoją w jednym domu...........ale jest ok. zozola77 napisał(a):hmmm..no ja rozumeim, ze pies ma legowisko osobno w sensie w innym pomieszczeniu..ale zeby wogóle nie wpuszczać do mieszkania?? jakos tak dziwnie dla mnie to wyglada..no ale skoro sunie sa zadbane i a za nimi..hmm..no nic..zobaczymy jak wypadnie wizyta PO adopcyjna.. Ostatnia informacja, jaką podała tu Till była z 17.11. Myślę, ze musimy dać rodzinie jeszcze trochę czasu. Natomiast co do terminu wizyty musi wypowiedzieć się Till............. Quote
MALWA Posted November 23, 2013 Author Posted November 23, 2013 Mam wpłate 15 zł od moca35 (21.11.) Pięknie dziękuję ! Obecnie Majka ma 382 zł. Quote
Till Posted November 25, 2013 Posted November 25, 2013 jak będę wybierać się do Krakowa to podjadę i zobaczę czy coś zmieniło się na lepsze, jeszcze będę z nimi rozmawiać. Jeśli byłoby coś nie tak i chcieliby Maję zwrócic choć nic nie wspominali na ten temat i nie brali tego pod uwagę, ale gdyby coś to, będę tak ustalać, że będą dla Mai domem tymczasowym żeby już nie wracała do hoteliku. W takiej sytuacji osoby, które wpłacały stałe deklaracje na Maję chciałam zapytać czy są w stanie przenieść je dla Grafiego. Grafi ma odrębny wątek, jest to piesek, który był bardzo długo w Olkuszu, niestety ktoś wybił mu część ząbków, może stało się to tam...teraz jest już bezpieczny w hoteliku, ale biedny jak mysz kościelna... Połamane ząbki będzie musiał mieć usunięte, do tego kastracja, odpchlenie, odrobaczenie i szczepienia. Więc jeśli ktoś będzie chciał teraz pomóc Grafiemu to zapraszam na jego wątek: http://www.dogomania.pl/forum/threads/248529-Wybite-z%C4%99by-opuchni%C4%99ty-pys-Grafi-z-Olkusza-b%C5%82aga-o-pomoc Quote
MALWA Posted November 25, 2013 Author Posted November 25, 2013 Kto może odpowiedzieć na apel Till, i przenieść swoje deklaracje z Majki na Grafisia? Quote
ania75 Posted November 25, 2013 Posted November 25, 2013 ja jak najbardziej - mam stałą 10 zł więc niech będzie dla Grafisia Quote
gluchypies Posted November 26, 2013 Posted November 26, 2013 [quote name='ania75']ja jak najbardziej - mam stałą 10 zł więc niech będzie dla Grafisia[/QUOTE] Supcio :) dla Grafisia każdy grosik jest ważny :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.