Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Owczarek niemiecki o imieniu Danmar przez ponad osiem lat był przewodnikiem osoby niewidomej. Gdy jego pan zmarł, pies trafił do schroniska dla bezdomnych zwierząt.- Ten pies przez całe życie pracował dla ludzi, a dziś - zamiast przejść na spokojną emeryturę, poleżeć na fotelu - mieszka w schronisku. Nie powinno do tego dojść. Teraz sam zaczyna ślepnąć i to nim trzeba się zaopiekować - mówi Piotr Świniarski, kierownik „Promyka“.
Danmar ma około dziewięciu lat. Odkąd przebywa w azylu, jest apatyczny. Jego jedyne chwile radości, to spacery z wolontariuszką.
Jeśli ktoś chciałby zaadoptować czworonoga i zaopiekować się nim, może zgłosić się do schroniska:
Gdańsk Kokoszki, ul. Przyrodników 14, tel. 058 522 37 80.

Posted

dawajcie z tym opisem na strone Anashara owczarkiwpotrzebie i na tutejszy owczarkowy wątek! byle szybko - takiego zasłuzonego dla czlowieka psiaka nie powinien spotkać taki los.... :-( :-(

Posted

Kochani może w Gdańsku jest ktoś niewidomy kto potrzebuje przyjaciela i pomocy, proszę Gdańsk o sprawdzenie tej opcji, wtedy udołoby się pomóc i psu i człowiekowi.

Posted

tez nie chce mi sie wierzyć - pies który niepełnosprawnej osobie pomagał przez tyle lat - i taki koniec.. no nic, dogomaniacy na to nie pozwolą - czy nie ma jakiegoś stowarzyszenia zajmujacego sie takimi psami?
przeciez on ma unikalne umiejetnosci.. to jest bardzo cenny pies..

ech , jak kazdy w sumie dla mnie. Ja naprawde nie rozumiem sumienia tych ludzi co go oddawali do schronu.... NIE ROZUMIEM i NIGDY NIE ZROZUMIEM
poszukam po necie wieczorem stowarzyszen ludzi niewidomych i popytam

Posted

jak umiera pan, ten jedyny, najukochańszy to zwykle nikt nie interesuje się tym, co dzieje się/co stało się z jego czworonożnym przyjacielem... to źle świadczy o nas ludziach...
są sytuacje, w których naprawdę "odejmuje mowę"!
psy pracujące dla człowieka, specjalnie uczone dla mnie zasługują na coś więcej...na szacunek i dobrą emeryturę, taki pies nie może pozostać w schronie...
Gdańsk działaj! Szukaj pomocy wśród tych, którzy mogą potrzebować TAKIEGO WSPANIAŁEGO PSA
jeżeli coś się nie uda, daj znać

Posted

Ja proponuję skontaktować się z fundacją , która szkoli psy dla niewidomych i powiedziec im o owczarku, może będą mogli pomóc.

Kontakt

Fundacja na rzecz Osób Niewidomych Labrador - Pies Przewodnik
ul. Żwirki 9A
60-409 Poznań
061 8435 442

Posted

A może skontaktować się ze Związkiem Niewidomych u Was w Gdańsku i zapytać czy ktoś nie potrzebuje takiego piesia ? Przecudny jest......... Boshe , taka emerytura go spotkała za lata pracy .............
Ups, chyba nie doczytałam poprzedniego postu.......

Posted

Znowu trzeba się wstydzieć, że jest się człowiekiem :placz:

Mnie się to nie miesci w głowie.. ciągle się słyszy, że brak psów przewodników bo szkolenie jest baaardzo kosztowne...

Posted

Z tego, co słyszałam, to Związek Niewidomych był poinformowany o tym psie i mieli go ze schroniska zabrać. Ale to było jakiś czas temu i jak widać, nie zabrali go.
Słyszałam też, że pies był niezwykle oddany swemu właścicielowi i pilnował go w domu po śmierci, leżąc obok i nie wpuszczał nikogo do domu przez parę dni, dopóki nie zadzwoniono po jednego z najlepszych trójmiejskich szkoleniowców, który zdołał wejść do mieszkania i wyprowadzić psa. I pies miał być zabrany ze schroniska przez Związek Niewidomych.
Jestem pewna, że osoba, od której słyszałam tę opowieść nie kłamała.

Widziałam go na spacerze z z wolontariuszem podczas Dni Otwartych schroniska, był zdołowany i strasznie przygaszony schroniskowym życiem.

Tyle lat pracy dla człowieka, taka wierność i teraz w schronisku:-(

Posted

czym on sobie na to zasluzyl? :placz:
zgloscie to do fundacja co szkoli psy moze oni pomoga? napewno beda cos mogli zrobic!! :placz:

Posted

Straszne!!!:placz::placz: też myślę,ze trzeba naciskac na związek niewidomych,może na zarzad główny , a nie tylko w Gdańsku

Posted

wiecie co kochani ?
dla nas pies - to normalna sprawa, mamy świadomość, że wychowanie psa to ogromny obowiązek, że tak wąska specjalizacja - pies przewodnik to pies nad psy .... wiecie o co mi chodzi i nie muszę się rozpisywać...
dla nas to normalne, że PIES PRZEWODNIK MUSI BYĆ ZE SWOIM OPIEKUNEM ! nie rozumiem i absolutnie nie mogę pogodzić się z tym, że tym szczególnym psom odmawia się wstępu do urzędów, kin czy sklepów ... dla mnie i dla was to normalne, że ONI RAZEM WSZĘDZIE CHODZĄ I TAK MA BYĆ, to co się teraz dzieje, mam na myśli akcje w typie "urząd przyjazny osobom z psami przewodnikami" ...w normalnym, cywilizowanym świecie jest to przecież zupełnie oczywiste i normalne...
(jak można nakazać niewidomemu żeby przywiązał psa przed urzędem - jak oni się potem znajdą, te psy są przecież tak szkolone, że są jak oczy)
to świadczy tylko o tym ,że niektórzy są daleko przed małpami (nie obrażając małp oczywiście )
Gdańsk wykaż się !

Posted

pewnie jest już tylko do kochania i ewentualnie niewielkiej pomocy...z racji na wiek, a nie na możliwości
należy mu się wspaniała emerytura

Posted

Ulvhedinn - ja co prawda nie jestem wolontariuszką w tym schronisku ale sądząc z tego, co napisał/a Eduso pies chyba nie powinien już pracować ( opinia kierownika schroniska w pierwszym poście - dla mnie bardzo wiarygodna, bo zdążyłam zauważyć że pan Piotr ma ogromne serce dla schroniskowych psów i doskonałą pamięć do zwierząt mieszkających w schronisku).

Widziałam psa dosłownie przez moment, był już na drodze, poza bramą schroniska, na smyczy, na spacerze z wolontariuszem. Uchylił się nieśmiało od przyjaźnie wyciąganej ręki z kiełbasą. Bez cienia agresji, po prostu się odsunął. Wtedy usłyszałam jego historię i pomyślałam, że pobyt w schronisku kompletnie psa załamał.

Ale jeżeli faktycznie zaczyna tracić wzrok to ten unik jest zupełnie zrozumiały. Moim zdaniem najlepszy byłby dom na emeryturę, tylko do kochania, dlatego nie liczyłabym za bardzo na Związek Niewidomych, ale tak na 100 procent to nie wiem...

Od tamtej pory nie daje mi spokoju. Ale nie mam znajomych, którzy mogliby go przygarnąć. Sama też nie mogę:-(

Posted

jeżeli jest już tylko do kochania - to szukamy KOCHANEGO DOMKU!
wiem, że sama poruszyłam wątek "z niewidomymi" ale jeżeli zostanie "komisyjnie" stwierdzone, że emeryturka - to musimy koniecznie pomóc w znalezieniu "wspaniałego miejsca"
czekam na dalsze info i "trzymam kciuki"

Posted

tez tak mysle ze jemu powinni ludzie dac ta zasluzona emeryture.. tyle lat byl obok czlowieka, pomagal mu kazdego dnia.. nawet po smierci pilnowal..
on potrzebuje teraz domku w ktorym bedzie kochany! a nie do pracy i zapewnie dlatego ten zwiazek tak zrobil, bo nie dadza rady mu pomoc :(
jemu trzeba poszukac dobrego domku w ktorym bedzie mogl spokojnie zyc.....
(takie jest moje zdanie)

Posted

gdyby nie to, że mam w domu bulowatego chłopczyka ze schronu już byłabym w drodze do Gdańska... ale TAKI MĄDRY, WSPANIAŁY PIES napewno trafi na "swojego", musimy jeszcze troszkę poczekać na dobre wieści, trzymam kciuki

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...