Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

U nas wszystko jakoś leci.

Leczymy oczka Sintruli. Na szczęście nic poważnego. Wet robił badania i pobierał coś z przestrzeni pomiędzy powieką a okiem. Żadnego ustrojstwa nie wykrył, rzęsy jej wrastają trochę do wewnątrz i podrażniają. Młodej robiły się takie nie ładne zacieki a po ostatniej zabawie z Kamą się trochę rozbabrało. Młoda jest takie adhd, że do tego badania musiała dostać głupiego jasia a i po nim nie leżała jakoś spokojnie. Weta kocha, jak leci do gabinetu to muszę uważać by sobie zębów nie stłuc. W gabinecie świruje okropnie, znokautowała doktorka skacząc łapami w krocze, asystenta z radości zadrapała do krwi a asystentce prawie oko podbiła jak się nachyliła do młodej a ona chciała z wyskoku dać buziaka. Istne tornado. Na stół jakby mogła to by sama wskoczyła. Ale później już cukierkowo nie jest bo jak chcą ją unieruchomić i coś przy niej robią to zaczyna warczeć i kłapać zębami. A jak się ją puści to znów się cieszy jak głupia.

Majkowska. Kama to owczarek teściów. ;)

Dziękuję, że zaglądacie do nas. ;) Sezon mi się w pracy kończy to znów zacznę bywać częściej.

Posted

Sintra wszystkich kocha. Więc doktorek jest ok ale jakiś zabieg (skracanie pazurów czy właśnie zaglądanie w oko) jest be. Więc ona do ludzi się wita a badanie oprotestowuje. :razz:

Posted

Mam nadzieję że mojej się nie pogłębi. Bo ostatnio na warczała i na kłapała paszczą jak wet jej oczka zakraplał. W domu też jej zakraplam ale poza wiciem się jak wąż by zrobić unik nie odważyła się na podobne zachowanie. W przeciwnym razie oberwałaby zapewne ode mnie. :mad: Bo na pewno nie zaczęłabym titiać i plosić by piesek był milszy.

Posted

Ostatnio Sintra ma lepsze dni. Az czasem sie zastanawiam czy nic jej nie dolega. Jest spokojniejsza i bardziej karna... Moze to zblizajaca sie cieczka? Sama juz nie wiem. Ale niech juz tak zostanie....


A mnie czekaja ciezkie miesiace... I kto by pomyslal, ze ja! 32 letnia baba wyjde za maz. Slowo sie rzeklo, slub bedzie na poczatku lutego. Kurde za szybko.... Tzn planujemy juz od 2 lat ale w koncu kupilismy bilety i pozostaje nam ustalic z ambasada date ( nie chcemy normalnego wesela wiec jedziemy za granice).
Ale jeszcze trzeba ogarnac obraczki, buty, sukienke i jakis mini welon. Jakas fryzura by sie przydala. Masakra.....:-o Ja jeszcze nawet na alle gro nie weszlam a juz mnie to przeraza..... Heh w sumie to bardziej mnie przeraza 12 godzin lotu niz samo powiedzenie "tak" :diabloti: Latalam juz ale zawsze jakos max 6 godzin.... A nie 13 godzin w tym ponad godzina miedzyladowania....

Ale chyba wole tyle godzin lotu niz tanczyc z pijanymi wujkami z ciezka kiecka na karku i w niewygodnych butach sluchac toastow "gorzko".....

Posted

Dzięki ;)

Ślub będzie albo w Tajlandii w Bangkoku albo na jednej z pobliskich wysp. Wolałabym na wyspie ale jak to ma być na plaży np na Phuket gdzie jest już dużo ludzi to ja widowiskiem być nie chcę. Mam nadzieję, że na Ko Samui nie ma tłumów i można liczyć na jakąś prywatność. Ale dopiero wszystko zaczynamy załatwiać więc ciężko jeszcze powiedzieć dokładnie. ;)

Posted

Ja dziś kontem oka oglądałam jakiś program o Tajlandii i jak usłyszałam jakie tam są ceny :crazyeye: Kurcze, będziesz opływać w luksusach, tak tam tanio ;)
Załatwiajcie, załatwiajcie ;) Czas szybko zleci i nie długo będziemy podziwiać foty z Tajlandii :grins:

Posted

Z cenami to prawda. Mój przyszły małż był już dwukrotnie w Tajlandii. Chciał kupić sobie tak z 7 szt liczi ale że to wychodziło za nasze coś koło 20 groszy to stwierdził, że da zarobić i kupił za 2 złote (w przeliczeniu na nasze). I tak później łaził z pełną reklamówką liczi.

Ostatnio robiłam pizzę. I miałam jednego pomocnika, który chciał się tylko przyglądać ale wskakując na stół wybrał ten kawałek gdzie leżało ciasto a ja zaczynałam nakładać sos pomidorowy. A że kot długowłosy to nie dość że sam był pomidorowy to mi jeszcze ścianę opryskał....



Posted

Jakie słodkie pomidorowe ślady :p

Ja o Tajlandii, Egipcie i tego typu wyjazdach mogę zapomnieć :roll: Mój małż ma tak jasną karnację, że temp. powyżej 25 stopni jest dla niego już za wysoka. I wszystko wskazuje na to, że synuś ma karnację po tatusiu, więc mam teraz w domu dwie takie sztuki, na które trzeba chuchać i dmuchać :mdleje:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...