Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='natija']u nas to drzwi tarasowe sa zadrapane,ostatnio jak je umylam to bylam w szoku ,ze takie rysy sa:shake:
oj nie zazdroszcze Ci tej jazdy pociagiem:roll:[/QUOTE]
Nasze sa juz od dawna zadrapane bo zanim sie wprowadzilismy do "siebie" to tescie mieli te drzwi. A ich koty i pies zrobili co mieli zrobic. :diabloti:

[quote name='justysiek']już zapomniałam jak to fajnie jest mieć szczeniaczka:eviltong::diabloti:
sliczna panienka Ci rośnie, gratuluję!

nie mogę tu wchodzić bo coraz częściej mam ochotę sprawić Cezarowi braciszka/siostrzyczkę:evil_lol:[/QUOTE]
Dziekujemy, dziekujemy. I zapraszamy czesciej. Dwa psy to szczescie poczworne :diabloti:

[quote name='Majkowska']O widzę że macie przygody.
Poprostu jak się jest małym i słodkim to się kapuje świat po swojemu.
A tak poważnie to wam życzę dużo cierpliwości i powodzenia.
(Coraz bardziej doceniam Waldka za jego spokój:diabloti:)[/QUOTE]
Mloda straszliwie sie nakreca i nie panuje nad emocjami na widok ludzi a zwlaszcza dzieci. Pracujemy nad tym i widze juz znaczna roznice. Niektorych juz calkowicie olewa (zwlaszcza tych co stoja i sie nie ruszaja to olewa w 90%). ;) Doceniaj Waldusia bo to szczere zloto!

[quote name='leónowa']Ja chyba nie chcem szczeniaczka:evil_lol:[/QUOTE]
Ej no co ty! Fajnie jest miec szczeniaka! Masz o wiele czystsze podlogi (bo ciagle zmywasz siuski), w koncu zmienisz czesc starej garderoby czy buty, szczeniak duzej energicznej rasy doskonale zadba o Twoja kondycje, bedziesz miec doskonale rozciagniete rece, nauczysz sie wszystko odkladac na miejsce lub chowac do szafek. Same plusy! Hahahahahah

Powrot do domu byl lzejszy bo posiedzialysmy w pracy i wyszlysmy jak pierwsze "watahy" (tak nazywam zartobliwie wieksze stadka ludzi wylewajacych sie z komunikacji i podazajacych do pracy lub z pracy) przestaly okupowac pociagi. Bylo luzniej i spokojniej! I cale szczescie bo mloda sobie puscila kilka smierdzieli tak by nikt nie wazyl sie ograniczac jej przestrzen. Bo bydlatko rozwalilo sie na samym srodku przy wyjsciu z pociagu i upajalo chlodnym powietrzem z klimatyzacji...

Tak wiec jutro jedziemy pociagiem o morderczej godzinie 5.37 wiec w pracy bedziemy poltorej godziny przed czasem. Mam nadzieje ze bedzie pusciej.....

Posted

piekna ma ta mordke:loveu:
nie martw sie nie jestes sama moje sa dwie i jak ktos do nas przychodzi to masakra jest atakowany z dwoch stron:evil_lol:a Bella potrafi tak doskoczyc wysoko,ze da rade obcalowac:roll:Bebe za to drapie domagajac sie glaskania i na przemian dra ryja:evil_lol:
probuje im to wyperstwadowac,ale cos ciezko wychodzi:roll:

Posted

mnie tez tu dawno nie bylo :diabloti: u nas jakos sie kreci a czasem to i nakreca..... bo powoli moge powiedziec ze znow trafil mi sie pies nadpobudliwy... na szczescie w ta bardziej pozytywna strone. Ale bedzie potrzeba wiele czasu i pracy.

I tak sobie wymyslilam, ze zaczniemy troszke klikerowac by mala nauczyla sie na mnie skupiac. Dodatkowo mamy gwizdek (dzieki Majkowska za podpowiedz) by latwiej bylo ja nauczyc odwolywania. Na razie gwizdze w domu i nagroda jest smakolyk a czasem wyjscie na dwor. W domu latwo to sobie wpoimy bo koty tez reaguja i przybiegaja hahahah

Odkad klatka jest przy kotach to postepy sa ogromne. Mala lezy spokojnie. Aczkolwiek czesciej w klatce widze spiaca kotke niz Sintre...;)

Posted

o fajnie, gwizdek naprawdę dobra rzecz.
Jaki kupiłaś?
Ja sobie nie wyobrażam bez gwizdka. Waldek bniby reaguje na komendy, ale czasem jak go emocje niosą to głuchnie. Jedno gwizdnięcie i już go zawracam. No i z gwizdkiem czuję się pewnie, jak go zapomnę to aż się boje Waldka spuszczać...

Posted

[quote name='Franca81']Kupilam taki jaki byl. trixie caly metalowy... Nie polecam gwizdania na maxa w samochodzie bo uszy bola.... Ale na lake bedzie w sam raz. ;)[/QUOTE]
Tylko uważaj bo one łatwo się odkręcają i gubią ;)

Posted

[quote name='Kaaasia']To widzę, że w większosci mamy podobnie wychowane pieski :evil_lol:[/QUOTE]
Tylko mój jest idealny :diabloti:

A to o czym piszecie to nie wychowanie tylko dzicz. W głowach tych piesków następuje w tym momencie powrót do dzikich korzeni i pęęęęęęędząąąąąąą... Jak zajączek ucieka trzeba gonić ;)

Posted

[quote name='Kaaasia']Mój nie pędzi. Trzyma się nawet blisk tylko nie zawsze chce podejść ;)[/QUOTE]
to wtedy ty mu sie odsuwaj, powinien zaczac podchodzić. a wtedy nagródka i juz :)

Posted

My pierwszy raz! :hand: Sintra jest boska, obejrzałam kilka jej zdjęć - te fochy chociażby są urocze. Osobiście mam ogromny sentyment do rasy, rodzice mieli takiego psa... Wprawdzie bez rodowodu, ale zarówno z charakteru, jak i z wyglądu - typowy bokser. Wieczne dziecko, a jednocześnie oddany człowiekowi przyjaciel. Znam go niestety tylko z opowiadań i kaset video, ale mimo to jest tam, gdzieś w moim sercu. Rodzice musieli go uśpić (nowotwór kości) na miesiąc przed moim urodzeniem się. Jak widzę boksera to zaraz mi serducho skacze. Jeszcze, jak ta ślinka im ścieka! :loveu: Gdy na leszczyńskiej wystawie byłam przy ringu bokserów myślałam, że się rozpłynę!

Posted

[quote name='Majkowska']to wtedy ty mu sie odsuwaj, powinien zaczac podchodzić. a wtedy nagródka i juz :)[/QUOTE]
Ale jak zobaczy innego psa, to nie chce podejść ;)
A tak serio. to Oli właśnie tak robi. Jak nic go nie zainteresuje to nie mam problemów.
Natomiast Milo jak widzi coś ciekawego to mnie zlewa i nawet jak się oddalam czy przykucnę to nie bardzo się przejmuje.
Jedynie jak mu się schowam to trochę się ogarnia i biegnie.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...