Franca81 Posted August 21, 2013 Author Posted August 21, 2013 Dzis dala popis gowniara jedna. Leje u nas okropnie a my musialysmy wracacdo domu pociagami bo chlop wyjechal... Nie przeszlam pol drogi do stacji a juz bylysmy mokre... Ale zeby tego bylo malo to dwa samochody oblaly nas calkowicie... Do samej bielizny. W nerwach nie bylam w stanie zapamietac tablic bo zrobilabym debilom z dupy jesien sredniowiecza.... Na stacje dotarlysmy przed czasem (tzn pociag jeden nam uciekl sprzed nosa). Czekajac na pociag mala trzesla sie niesamowicie a ze mnie kapalo jakbym ze stawu wyszla.... No i Sintra dostala napadu totalnej glupawki. Zaczela skakac na mnie, szarpac sie, podgryzala mnie wszedzie gdzie sie dalo. Z czasem coraz mocniej.... Ludzie patrzyli na nas jak na debili.... Nie bylam w stanie opanowac kretynki bo sadzanie jej nakrecalo ja jeszcze bardziej i zaczynala dosc mocno gryzc... Uspokoila sie dopiero jak wyszlam z nia spod daszku na ulewe.... W pierwszym pociagu bylo w miare ok. W drugim znow zaczynala miec glupawke z nudow i znow zaczynala sie nakrecac na gryzienie mnie i szarpanie sie. Na szczescie zaczelam jej dawac smaczki i udalo sie ja utrzymac w ryzach. Ale by bylo zbyt sielsko gdyby to mokre pregowane pchlarstwo dotrwalo do konca podrozy. Puscila tak niesamowicie smierdzacego baka, ze myslalam ze najpierw od niego padne a pozniej jak reszta pasazerow nie padnie to wypchaja nas z pedzacego pociagu.... Dotarlam pod dom i trzymajac w jednej rece ciagnacego pchlarza walczylam z brama ktora jak sie okazalo tesciowie wlaczyli pod pilota (mamy robotnikow i brama byla odlaczona do tej pory i recznie trzeba bylo ja otwierac). Na szczescie mialam pilota bo inaczej bym kwitla w deszczu pod brama... Jak juz ogarnelam brame walczac z przemoklym do szpiku fafli brzydalem to musialam jeszcze wpakowac na posesje kubly na smieci ktore rano wystawilismy przed brame bo dzis zabierali smieci. Walczac z Sintra silowalam sie z jednym (mial kolka ktore oczywiscie musialy sie zablokowac o slupek). Chcialam wtargac i drugi.... Ale okazalo sie ze jakis prymityw go musial ukrasc bo go nie bylo..... Jak juz wysuszylam Sintre i sie przebralam to stwierdzilam ze zrobie sobie zupke z torebki (chinska lub inaczej kuksu), wywale zziebniete bo wczesniej przemoczone nogi na wyrku i wlacze tv. Nie dosc ze zupka byla wstretna to sie jeszcze okazalo, ze satelite szlag trafil.... Dodam ze naziemnej nie mam bo tv niby plaski ale juz nie ma mpeg4 czy tam co wymagane.... Wiec zjadlam w ciszy ta ochydna zupke... Cale szczescie ze wczoraj monter byl i o dziwo net naprawil...... A zapowiadal sie taki przyjemny, mily i sympatyczny dzien..... Quote
Kaaasia Posted August 21, 2013 Posted August 21, 2013 (edited) Hahaha, wykrakałaś :eviltong: Wnerw mialaś większy przez pogodę. Nie zazdroszczę i rozumiem. Ja czasem mam chęć mordu na tym pręgowanym gremlinie :diabloti:. A jak starsza pipa się przyłączy to tylko sobie w łeb strzelić :evil_lol: Milo jednak postanowił, że nie będzie gorszy od siostry i na spacerze odstawił pokaz :angryy:. Rąk nie czuję od szarpania. Jak taki chudy szkieletor może mieć siłę konia pociągowego :mad: Czy Sintra też zjada wszystko co znajdzie na swojej drodze. Tego gnojka chyba zakagańcuje i będzie spokój. Edited August 21, 2013 by Kaaasia Quote
Franca81 Posted August 22, 2013 Author Posted August 22, 2013 W sumie to Sintra nic jeszcze nie wziela zbytnio do pyska. A jak zlapala to jakis korzen, patyk, trawe. Kamienie jej od razu wybilam z glowy. Na szczescie spacery nie sa dla niej jak misja badawcza. ;) Przyznam ze lubi lapac do pyska pajeczyny. ;) Quote
Kaaasia Posted August 23, 2013 Posted August 23, 2013 To masz szczęście. Milo zbiera wszystko: pety, kapsle, foliówki, papierki, kamienie. Listki i patyki mu wybaczam ale tak to ciągle "zostaw", "wypluj", "zostaw":mad: Quote
Paulina_mickey Posted August 24, 2013 Posted August 24, 2013 Ale przygody :shake: Jak pech to na całego, a ten bąk chyba najgorszy :evil_lol: Quote
Franca81 Posted August 25, 2013 Author Posted August 25, 2013 Bak to byl chyba jedyny moment kiedy mnie ta torba na pchly wkurzyla. :diabloti: Bo nawet jak dostala glupawki to wiedzialam ze to wina pogody bo nie bylo jak jej wybiegac... A tak to wkurr bylam na kierowcow i deszcz. Mloda juz i tak jest grzeczniejsza. Pamietam jak pierwszy raz jechalysmy pociagiem.... Nigdy tak umordowana nie wrocilam do domu.... Nawet jak wrocilam po 7 godzinnym treningu w klubie szykujac sie do olimpiady OOM. Quote
Tekla64 Posted August 26, 2013 Posted August 26, 2013 no tos miala bardzo kiepski dzien a suk sie dopasowal ale sama wiesz ze nie sa to dni calego zycia a wsio poprzepalatane wiec ciesz sie tymi piknymi dniami kiedy to cie twoj suk zadziwia a szybko zapominaj te ciezkie dni mam ino nadzieje ze szybko wiekszos z nich bedzie piekna ale szczyle sa szczyle i cale szczescie ze takie pocieszne Quote
Franca81 Posted August 26, 2013 Author Posted August 26, 2013 A ku ku Ta tylko pochwalę się ząbkami.... Czasami ale to tylko czasami bywam poważna. Ale to zbyt nudne i w 99% jestem niepoważna aż do bólu.. :diabloti: Quote
Kaaasia Posted August 26, 2013 Posted August 26, 2013 http://img202.imageshack.us/img202/6889/sdgc.jpg Piękna siostrunia :loveu: i te gremlinie uszyska :eviltong: Quote
Franca81 Posted August 26, 2013 Author Posted August 26, 2013 Gremlin to dopiero będzie na następnych fotkach :evil_lol: Quote
Franca81 Posted August 26, 2013 Author Posted August 26, 2013 Zaproszenie babci do zabawy Mistrzyni drugiego planu.... brak słów na tą głupkowata minę :evil_lol: Tej pani już polewać nie wolno bo zaczyna się zataczać... Pierwszy etap wyjścia gał z orbit Quote
Franca81 Posted August 26, 2013 Author Posted August 26, 2013 Szunszulka W pełnej okazałości: Guźgul Tak mnie wstrętnie moja wredna pańcia obstrzygła..... , Quote
Franca81 Posted August 26, 2013 Author Posted August 26, 2013 love story love story ciąg dalszy Wpuść babę to się rozepcha Gdzie się jeden kot kończy tam drugi zaczyna Jak się baba rozepchnęła to już dla mnie miejsca brakło... Quote
Paulina_mickey Posted August 26, 2013 Posted August 26, 2013 http://img802.imageshack.us/img802/7838/htcj.jpg tylko zacałować taką mordeczkę :loveu: http://img593.imageshack.us/img593/2964/29k5.jpg jaka nieziemska powaga :lol: Quote
Kaaasia Posted August 26, 2013 Posted August 26, 2013 http://img94.imageshack.us/img94/2716/eiv4.jpg Piękne boksiowe szaleństwo :loveu: Kawał baby z tej naszej siostrzyczki :smile: Quote
Tekla64 Posted August 27, 2013 Posted August 27, 2013 no i co mowilam? zaden inny pies takich min nie potrafi zaden , ino male boksery sa takie pocieszne takie mimiczne i za te ich mordy czlek im wsio odpuszcza, bo przeca jak spojrza i powiedza geba "pancia ale przeciez ja nic, w ogole jestem ino soba a ze czasem mam glupie pomysly to przeciez nie moja wina?!" to co czlek moze no nie? nic ino zacalowac Quote
Franca81 Posted August 27, 2013 Author Posted August 27, 2013 Paulina_mickey napisał(a):http://img802.imageshack.us/img802/7838/htcj.jpg tylko zacałować taką mordeczkę :loveu: http://img593.imageshack.us/img593/2964/29k5.jpg jaka nieziemska powaga :lol: Nie zdążysz się schylić a ona pierwsza zacałuje. Kaaasia napisał(a):http://img94.imageshack.us/img94/2716/eiv4.jpg Piękne boksiowe szaleństwo :loveu: Kawał baby z tej naszej siostrzyczki :smile: Oj rośnie, rośnie ale móżdżek chyba nie nadąża. :diabloti: Tekla64 napisał(a):no i co mowilam? zaden inny pies takich min nie potrafi zaden , ino male boksery sa takie pocieszne takie mimiczne i za te ich mordy czlek im wsio odpuszcza, bo przeca jak spojrza i powiedza geba "pancia ale przeciez ja nic, w ogole jestem ino soba a ze czasem mam glupie pomysly to przeciez nie moja wina?!" to co czlek moze no nie? nic ino zacalowac Oj ileż to razy byłam na nią zła ale wystarczyła jej mina i człowiek rozłożony na łopatki..... Quote
Majkowska Posted August 27, 2013 Posted August 27, 2013 Byłam, foty widziałam. Kociska piękne, opisy powalające :) Kurcze, zaniedbałam waszą galeryjkę, muszę ponadrabiać. Quote
Franca81 Posted August 27, 2013 Author Posted August 27, 2013 Majkowska napisał(a):Byłam, foty widziałam. Kociska piękne, opisy powalające :) Kurcze, zaniedbałam waszą galeryjkę, muszę ponadrabiać. Twoje zaległości tłumaczy Kinia ;) Quote
Franca81 Posted August 27, 2013 Author Posted August 27, 2013 No to kilka jeszcze foteczek ale tym razem nie moich futrzaków Quote
Majkowska Posted August 27, 2013 Posted August 27, 2013 Nie no ta mucha rewela! Jak jej włoski uchwycił aparat nawet. Dobra maszyna musi być ;)No to fakt, chwaliłam się że moje dziecko jest takie ciche i spokojne, to teraz nadrabia... Plus zajęcie się całym domem, ugotować , uprać, uprasować... Dzień mija. A jeszcze by wypadało kiedyś odpocząc , ale to później... Quote
Paulina_mickey Posted August 27, 2013 Posted August 27, 2013 http://img443.imageshack.us/img443/1993/1g6c.jpg szczęka mi opadła, piękne zdjęcie!! Quote
Franca81 Posted August 27, 2013 Author Posted August 27, 2013 Ha! To was zaskocze! Lustrzanki nie chcialo mi sie wyciagac i fotka jest zrobi8na najzyklejszym malym aparatem. Malo tego bo na ustawieniach automatycznych. :evil_lol: Tylko funkcje macro wlaczylam. Gdybym dla porownania zrobila drugim aparatem to roznica bylaby znaczna. Ale i tak jak na taki aparat to fotka niczego sobie. ;) Quote
Paulina_mickey Posted August 28, 2013 Posted August 28, 2013 W ogóle kiedyś też spotkałam taką muchę i doszłam do wniosku, że jest bardzo ładna :evil_lol: I pomyślałam nawet, że gdybym miała dobry aparat to było by cudowne zdjęcie. A tu widać, że i zwykłym można fajnie ją obfocić. Quote
Ana :) Posted August 28, 2013 Posted August 28, 2013 Fajne masz te koty :) a Sintra na niektórych zdjęciach tak powala, że aż monitor oplułam :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.