sleepingbyday Posted November 18, 2013 Posted November 18, 2013 jak to co - już zakąski szykuje :-) Quote
Gosiapk Posted November 18, 2013 Posted November 18, 2013 sleepingbyday napisał(a):jak to co - już zakąski szykuje :-) lubisz takie 'lekko' nieświeże? :o Quote
sleepingbyday Posted November 19, 2013 Posted November 19, 2013 nawet nie zauważysz, jak ten czas minie. to może i zakąski nie zauważą ;-) Quote
Panna Marple Posted November 19, 2013 Posted November 19, 2013 Zakąski na pewno nie zauważą-im wszystko jedno-nasze żoładki pewnie tak:evil_lol: Quote
Gosiapk Posted November 19, 2013 Posted November 19, 2013 Czy ja wiem... jeśli będzą tak zakonserwowane jak jedzenie z McDonalda to czas im niestraszny :diabloti: Quote
ewu Posted November 26, 2013 Posted November 26, 2013 [quote name='Gosiapk']Ciekawe co ewu na to :D[/QUOTE] Jestem za:):):):) Quote
ewu Posted November 26, 2013 Posted November 26, 2013 Od jutra do ok. 17-go grudnia nie będzie mnie na dogo. Kontakt sms-owy jedynie. Quote
Gosiapk Posted November 27, 2013 Posted November 27, 2013 [quote name='ewu']Od jutra do ok. 17-go grudnia nie będzie mnie na dogo. Kontakt sms-owy jedynie. A kiedy wracasz? Quote
Gosiapk Posted January 2, 2014 Posted January 2, 2014 ewu napisał(a):Wróciłam dużo poźniej ale już jestem:) Nareszcie :) Quote
ewu Posted January 3, 2014 Posted January 3, 2014 Mam nadzieję ,że u Natalii i Besta wszystko w porządku. Pisałam nawet smsa z zapytaniem ale nie chcę nękać dziewczyny w ciąży. Quote
ewu Posted January 3, 2014 Posted January 3, 2014 Kamila Proc napisał(a):wszystkiego dobrego w 2014 Wzajemnie:):):) Quote
ewu Posted January 3, 2014 Posted January 3, 2014 Niestety nie mam dobrych wieści:( Best wrócił z kolejnej adopcji:( Nie chciałyśmy zapeszać i dlatego nie było informacji na wątku ale i tak się nie udało:( Domek bardzo się starał i oddanie Besta nie było proste.... Niestety Best pokazywał zęby Panu i dzieciom..... Quote
paula_t Posted January 3, 2014 Posted January 3, 2014 Niedobrze, bardzo niedobrze :( A jak Beścik zachowuje się w DT? Jak zachowywał się na początku? Też wyskakiwał z ząbkami? To już druga próba z domkiem i o ile dobrze pamiętam, jeśli nie, to mnie poprawcie, to i tu i tu szczerzył zębiska :( Quote
Panna Marple Posted January 3, 2014 Posted January 3, 2014 Szczerzył, niestety. Zresztą na nas w aucie też szczerzył, pamiętasz? Chyba mamy problem, bo nawet jeśli to kłapanie jest spowodowane lękiem lub zazdrością, to niestety jest ogromnym ograniczeniem w adopcji. Nikt nie chce psa, który zagraża dzieciom lub innym członkom rodziny... Quote
paula_t Posted January 5, 2014 Posted January 5, 2014 Panna Marple napisał(a):Szczerzył, niestety. Zresztą na nas w aucie też szczerzył, pamiętasz? Chyba mamy problem, bo nawet jeśli to kłapanie jest spowodowane lękiem lub zazdrością, to niestety jest ogromnym ograniczeniem w adopcji. Nikt nie chce psa, który zagraża dzieciom lub innym członkom rodziny... Niestety pamiętam i potem w pociągu, kiedy z nim jechałam też szczerzył jak tylko otwierałam torbę :/ Chyba trzeba będzie spróbować się w tej kwestii porozumieć z jakimś behawiorystą, bo inaczej nie wyobrażam sobie jego adopcji:shake: Specjalistka ze mnie żadna, ale na tyle, na ile miałam z nim do czynienia, to odniosłam wrażenie, że on kłapie zębiskami ze strachu, stresu, tego, że nie wie co się wokół niego dzieje.... Quote
Panna Marple Posted January 5, 2014 Posted January 5, 2014 Też mam taką nadzieję, ale w jego sytuacji (jest niewidomy) stres będzie towarzyszył mu częściej niż innym psom:shake:. Bez odpowiedniego szkolenia (pod kątem niewidomego psa) on nie nadaje się do adopcji...:-( Quote
Panna Marple Posted January 9, 2014 Posted January 9, 2014 Bidok:-(-los go okrutnie potraktował, zabierając mu wzrok już na początku, a teraz wciąż ma pod górkę... Quote
ewu Posted February 10, 2014 Posted February 10, 2014 Zadzwonię jutro do Natalii wypytam o chłopaczka. To naprawdę trudny przypadek.....:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.