Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja zaglądam bardzo często na wątek,nie piszę,jestem takim cichym wielbicielem Agaty i jej wątku.Podziwiam,moje uznanie to co robi nie oddadzą słowa.Co by te biedaki bez Agaty zrobiły,duża część tych nieszczęśników jest już w nowych domach.Jesteś Kochana Agata69,wielki ukłon z mojej strony dla Ciebie.

Posted

Świetna akcja Dora-Luluś. Gratulację!! Dobrze, że macie taki zgrany zespół.

Ale dom Dory i Lulusia trzeba mieć na oku i sprawdzać, czy miłość do zwierząt idzie w parze z możliwościami. Dwa duże psy, szczeniak, kot ....no, no!

Czy Dora jest wysterylizowana?

Posted

No koniec dnia cos na pocieszenie serc: Od dzisiaj malutka  sunia (Sonia, Lusia, kazdy wołał jak chciał) juz w swoim własnym domu ze swoja pańcią.  Sunia była na dt u naszej wetki, pomagała w gabinecie. adoptowała ja klientka , która 3 tyg temu straciła pzryjaciela jamnika, Aki mu było na imię. Pani sie łamała pare dni, ale dzisiaj złamała się na dobre. Mała dostała na imię Ika (anagram imienia Aki).

A wetka się prawie popłakała.

No tak sobie radzimy jak mozemy. Miała się zakochać wetka, ale wyszło i tak super.

 

 

10805647_1511124792486245_83822347745823
10378012_1511125009152890_65695685720883
 

 

Posted

Świetna akcja Dora-Luluś. Gratulację!! Dobrze, że macie taki zgrany zespół.

Ale dom Dory i Lulusia trzeba mieć na oku i sprawdzać, czy miłość do zwierząt idzie w parze z możliwościami. Dwa duże psy, szczeniak, kot ....no, no!

Czy Dora jest wysterylizowana?

 

 

Dora wysterylizowana, Luluś ogarniety medycznie. Dom w stałym kontakcie ze mną. Podwójna buda zamówiona.

Odmeldowuję się.

Posted

Teraz obmysliłam napoleoński plan, zeby Misia z hoteliku przytargac do wetki.

Wetka jeszcze nie wie. Po weekendzie sie dowie. Misio ogarnięty jest bardzo wiec myslę że w gabinecie pomoze nawet lepiej niż suńka.

Posted

Teraz obmysliłam napoleoński plan, zeby Misia z hoteliku przytargac do wetki.

Wetka jeszcze nie wie. Po weekendzie sie dowie. Misio ogarnięty jest bardzo wiec myslę że w gabinecie pomoze nawet lepiej niż suńka.

 

Wetka nie chce, bo przeżywa za bardzo. Eh, następna wrażliwa.

Posted

 

No koniec dnia cos na pocieszenie serc: Od dzisiaj malutka  sunia (Sonia, Lusia, kazdy wołał jak chciał) juz w swoim własnym domu ze swoja pańcią.  Sunia była na dt u naszej wetki, pomagała w gabinecie. adoptowała ja klientka , która 3 tyg temu straciła pzryjaciela jamnika, Aki mu było na imię. Pani sie łamała pare dni, ale dzisiaj złamała się na dobre. Mała dostała na imię Ika (anagram imienia Aki).

A wetka się prawie popłakała.

No tak sobie radzimy jak mozemy. Miała się zakochać wetka, ale wyszło i tak super.

 

 

10805647_1511124792486245_83822347745823
10378012_1511125009152890_65695685720883
 

 

 

Czego nikt sie nie cieszy?

Mar.gajko, jolantina hellołłłł!!!!

ja mam dzisiaj dobry humor, kupiłam prezenty, w tym najdroższy sobie (jak na prawdziwa kobiete przystało są to szmaty w ogóle nie warte swojej ceny), dostałam 2 wina  włoskie (dobre), z czego jedno własnie piję. Zycie mi jednak słuzy. Mała w ds w ciągu 8 dni. Nie jest źle.

Jutro na kacu bede pisała , że jestem w depresji.

Posted

 

 Nasz Mikoś ma dzisiaj imieniny.
 
10393172_394882560669258_203283007329170

 

Mikosiu, wszystkiego najlepszego!

 

Czego nikt sie nie cieszy?

Mar.gajko, jolantina hellołłłł!!!!

ja mam dzisiaj dobry humor, kupiłam prezenty, w tym najdroższy sobie (jak na prawdziwa kobiete przystało są to szmaty w ogóle nie warte swojej ceny), dostałam 2 wina  włoskie (dobre), z czego jedno własnie piję. Zycie mi jednak słuzy. Mała w ds w ciągu 8 dni. Nie jest źle.

Jutro na kacu bede pisała , że jestem w depresji.

Cieszymy się ale tak cichutko.

A kac też dla ludzi - przeżyjesz!

Posted
Dwoje włocławskich psich przyjaciół. On, duzy, stary i mądry i Ona, ładna onkowata suka. Znali ich, jak sie okazuje wszyscy. Dobrzy ludzi dbali, zeby nie byli głodni i chorzy, źli przeganiali, rzucali z okien ziemniakami i zgniłymi pomidorami. Czarny podobno żył tak od 7 lat.
Ludzie mówili , ze one gdzieś maja dom, budy. Moze i miały ale na pewno go straciły, budy (ktoś ukradł?) zastąpiły plastikowy kontener i rura. Sukę odłowiło schronisko, podobno nie chciała jeść, tak tęskniła za Czarnym.
Czarnego spotkaliśmy tydzień temu: leżał skulony na mrozie, drżał cały, złamany tym co go spotkało.
Już dosyć, juz się to skończyło. Teraz Luluś i Dora mieszkają z CZŁOWIEKIEM, w jego DOMU, u jego boku. Agnieszka poruszona ich historią przyjechała 200 km i zabrała je do siebie.
Jakie są te sy? Luluś to bardzo wesoły pies, ciagle macha ogonem, na widok Agnieszki podskakuje jak szczeniak. Dora jest majestatyczna, wpatrzona w swoja panią. Na spacerach bardzo skupiona idzie przy nodze i patrzy w oczy. One doceniaja to co dostały od losu.
Agnieszko, bardzo ci dziękujemy.
Na pierwszym zdjęciu zmarznięty, chory Luluś w rurze na skraju lasu. Pozostałe: Dora, Lulus i ich mały kolega u Agnieszki.
10850231_395267027297478_659987884121269
10352205_395267067297474_800058027190087
10404321_395267180630796_116919659856668
10850007_395267210630793_663609382635216
 
 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...