Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

FERIE MAMY DOPIERO W POŁOWIE LUTEGO. Dobrze, bo tyle było wolnego w święta, trzeba troche popracować. Ja choruję góra dwa razy do roku, wiec wyrabiam norme. A Maria jest alergikiem, w zimę choruje często, przyjdzie kwiecie to przestanie aż do października. Wstałam bo psy obudziła kupa. Na dworze mokra sniezyca, mIodek nawet nie życzył wyjść za bramę, zrobił tylko kupę pod blokiem. Natomiast Misio i Psota musiały zrobić runde honorową wokół osiedla. Ciemno, zimno a ja latam z psami jak szalona.

Posted

Takie mam przemyslenia od jakiegoś czasu.

Chyba nie powinnam prowadzić wątku psów ze schroniska we Włocławku. Tak się porbiło że własciwie zostałam sama. Mikołąj ma maturę, Kinga dużo pracuje i robi co moze przy pomocy swojej strony internetowej. Schronisko, przykro to przyznać, skutecznie podcięło nam skrzydła utrudniając dostęp do psów. Ja wzięłam na siebie kilka spraw psich i prawde mówiąc nie mam juz na więcej siły.

Mam na utrzymaniu  Elzę,(karma, leczenie, podatki itp.) Dodę (spacery , opieka, karma), Dinkę (szukanie domu, rodzina Mikołaja ponosi wszystkie koszty o co mam wyrzuty sumienia), Misia (wszystko łacznie z dt). Sama obsługa moich domowych psów to zrobiło sie wyzwanie. Kazde potrezbuje co innego. Mysza ma 11 lat, trzeba ja wynosić i błagać żeby sie załatwiła na dworze. Miodek, ok 8-9, nie chce juz spacerować z Misiem, dla niego za szybko. Psota 7 lat chodzi na spacery z Misiem 2 lata, jeszcze mu jakoś dorównuje, ale tez nie zawsze. Misio ma za mało spacerów, on by łaził godzinami. Ja mam spacerów za dużo. Dzisiaj czeka mnie spacer z Dodą.

Jestem zmęczona. Adopcje nie idą, czuje się wypalona.

Bardzo żal mi czasu kiedy adopcje szły jak ciepłe bułeczki.

Czuję że siebie zawiodłam, psy, was. Na razie nic na to nie poradzę. Czekam aż karta się odwróci, coś się ruszy , cos zmieni. Na razie jestem odpowiedzialna za te 5 psów, które wziełam sobie na głowe.

Posted
Nie pisałam o Borysie, a musze ponieważ przekazałam 100 zł z datków na tego własnie psa. Konkretnie poszedł przelew od pani Izy K., prywatnie pani Kali, w kwocie 100 zł.
 
 Duży staruszek potraktowany przez kogos bez serca gorzej niz śmieć znaleziony przez przypadkowego przechodnia i wyciągnięty przez strażaków i Policję w Ciechocinku. Jakies bydle chciało pochować go żywcem w studzience wrzucając go tam i przykrywają ciężką płytą którą musiało przesunąć dwóch mężczyzn. Wewnątrz studzienki dodatkowo przygnieciony był włazem i na wierzch studzienki był zasunięty kamiennym zamknięciem które widać na brzegu. Pies mimo wycięńczenia i podeszłego wieku bardzo chciał żyć i szczekał wołając o pomoc. Uratowany Borys (tak dostał na imię) jest już bezpieczna w Pensjonacie dla Psów "Disel" w Ciechocinku, wymaga jednak troskliwej opieki i leczenia żeby mógł cieszyć się starością u ludzi, którzy go pokochają,a przynajmniej szanują i widza w nim zywe stworzenie , a nie smiecia.
Pies znalazł juz dom.
 
10922688_412905885533592_606417283135526
10700_412905928866921_716655048947123005
10423949_412905968866917_187334597343605
10906004_412905995533581_550151635105748
 
 
  •  
Posted

Cześć Agata, razem ze Darkiem, od niedawna z Dominiką i od czasu do czasu z Eweliną chodzimy co sobotę do włocławskiego schroniska jako wolontariusze i też zdarza się, że ręce nam opadają na to jak bywamy traktowani. Byłoby dobrze gdybyśmy mogli pogadać, tylko nie trać zapału. :-) Magda

Posted

Cześć Agata, razem ze Darkiem, od niedawna z Dominiką i od czasu do czasu z Eweliną chodzimy co sobotę do włocławskiego schroniska jako wolontariusze i też zdarza się, że ręce nam opadają na to jak bywamy traktowani. Byłoby dobrze gdybyśmy mogli pogadać, tylko nie trać zapału. :smile: Magda

 

jestem do dyspozycji i zapraszam do siebie, chyba że wolicie na mieście.

Posted

Super!!! Będziemy po 19:00, bo Darek późno kończy pracę. OK? Co do miejsca, to właśnie się dogadujemy - dam znać jak nam poszło. :smile:

 

No i kiedy, bo na razie mam tylko godzinę. Ale godzina jest Ok.

Posted

Agatko, a czy w ramach wolontariatu, ktos nie mógłby odwiedzac Dody ? Tak bardzo mi jej zal, ze jest taka samotna :(

 

Byłoby super, bo przy najlepszych chęciach jestem u niej tylko raz w tygodniu.

  • 2 weeks later...
Posted

Bardzo chcę pomóc tej psiej mamie i jej dzieciom! Sunia mieszkała przy jednej firmie około 2 lata, teraz kiedy się oszczeniła nie znalazł się nikt , kto poczułby odpowiedzialność za tę psia rodzinę. Sunia została wyrzucona, zgłoszona do gminy i oddana z dziećmi do schroniska o złej sławie. 
Serce mnie boli jak na to patrzę.
Chcę wyciągnąć sunie i maluchy, ale potrzeba nam domów tymczasowych. Ideałem byłby jeden dom dla całej rodziny, ale równie dobrze moze byc ich kilka. pomozemy rozdzielić rodzinę, byleby pieski i mama miały szanse na normalne życie.  Ja moge wziąć do łazienki 2 psiątka. wiem, ze to samobójstwo. ale będę miała ferie, moze sobie poradzę. Potrzeba mi jeszcze pomocy - dt dla dwóch pozostałych i dla suczki. mamy tylko 6 dni na wyciągnięcie piesków ze schroniska! Poradźcie co robić?

Dziewczyny z Włocławka, moze wy co pomożecie?

10983406_424359174388263_847712937385178
10422179_424359194388261_121095906075977
Posted

A ja tu siedzę cichutko i czekam na domek. Jestem śliczny i grzeczny, nie brudzę i nie niszczę. Nawet nie szczekam bez powodu.
Domku, gdzie jesteś?
Udało mi się wstawić jednak.

10991187_424363377721176_491760658573371
Posted

 

Bardzo chcę pomóc tej psiej mamie i jej dzieciom! Sunia mieszkała przy jednej firmie około 2 lata, teraz kiedy się oszczeniła nie znalazł się nikt , kto poczułby odpowiedzialność za tę psia rodzinę. Sunia została wyrzucona, zgłoszona do gminy i oddana z dziećmi do schroniska o złej sławie. 
Serce mnie boli jak na to patrzę.
Chcę wyciągnąć sunie i maluchy, ale potrzeba nam domów tymczasowych. Ideałem byłby jeden dom dla całej rodziny, ale równie dobrze moze byc ich kilka. pomozemy rozdzielić rodzinę, byleby pieski i mama miały szanse na normalne życie.  Ja moge wziąć do łazienki 2 psiątka. wiem, ze to samobójstwo. ale będę miała ferie, moze sobie poradzę. Potrzeba mi jeszcze pomocy - dt dla dwóch pozostałych i dla suczki. mamy tylko 6 dni na wyciągnięcie piesków ze schroniska! Poradźcie co robić?

Dziewczyny z Włocławka, moze wy co pomożecie?

10983406_424359174388263_847712937385178
10422179_424359194388261_121095906075977

 

One za małe na rozdzielenie.

Jak zdjecia aktualne są.


 

Posted

 Urodziły sie 20.01 a czas na wyciagniecie mamy do 17, bo wtedy jeszcze sa gminne.

 

To nie ma opcji żeby je oddzielać od suki.

Jak zabierać to wszytsko do kupy w jedno miejsce, przynajmniej do 20-30 marca.

Posted

Śliczne kluchy! Ale to dopiero czwarty tydzień - one jeszcze jeść nie umieją,to dopiero pierwsze próby jedzenia, z których pożytku wielkiego nie ma, tylko nauka i zabawa,

Słusznie mar.gajko mówi - 8 tygodni to minimum na oddzielenie małych od suni.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...