jola&tina Posted January 28, 2015 Posted January 28, 2015 To nie dobrze, że chorujecie. Jesteście przed feriami czy w trakcie? Quote
mar.gajko Posted January 28, 2015 Posted January 28, 2015 Pogoda goowniana. Niby ciepło, ale deszczy, śnieży i tak nie wiadomo jak. Quote
Agata69 Posted January 29, 2015 Author Posted January 29, 2015 FERIE MAMY DOPIERO W POŁOWIE LUTEGO. Dobrze, bo tyle było wolnego w święta, trzeba troche popracować. Ja choruję góra dwa razy do roku, wiec wyrabiam norme. A Maria jest alergikiem, w zimę choruje często, przyjdzie kwiecie to przestanie aż do października. Wstałam bo psy obudziła kupa. Na dworze mokra sniezyca, mIodek nawet nie życzył wyjść za bramę, zrobił tylko kupę pod blokiem. Natomiast Misio i Psota musiały zrobić runde honorową wokół osiedla. Ciemno, zimno a ja latam z psami jak szalona. Quote
Agata69 Posted January 29, 2015 Author Posted January 29, 2015 Robiłam z misiem 2 godziny, ale chyba wyszedł niczego sobie. http://www.dogomania.com/forum/topic/145309-ekskluzywny-butik-i-inne-drobiazgi-na-utrzymanie-elzy-misia-diny-i-innych-do-602/?p=16044994 Podrzucajcie. Quote
Agata69 Posted February 1, 2015 Author Posted February 1, 2015 Takie mam przemyslenia od jakiegoś czasu. Chyba nie powinnam prowadzić wątku psów ze schroniska we Włocławku. Tak się porbiło że własciwie zostałam sama. Mikołąj ma maturę, Kinga dużo pracuje i robi co moze przy pomocy swojej strony internetowej. Schronisko, przykro to przyznać, skutecznie podcięło nam skrzydła utrudniając dostęp do psów. Ja wzięłam na siebie kilka spraw psich i prawde mówiąc nie mam juz na więcej siły. Mam na utrzymaniu Elzę,(karma, leczenie, podatki itp.) Dodę (spacery , opieka, karma), Dinkę (szukanie domu, rodzina Mikołaja ponosi wszystkie koszty o co mam wyrzuty sumienia), Misia (wszystko łacznie z dt). Sama obsługa moich domowych psów to zrobiło sie wyzwanie. Kazde potrezbuje co innego. Mysza ma 11 lat, trzeba ja wynosić i błagać żeby sie załatwiła na dworze. Miodek, ok 8-9, nie chce juz spacerować z Misiem, dla niego za szybko. Psota 7 lat chodzi na spacery z Misiem 2 lata, jeszcze mu jakoś dorównuje, ale tez nie zawsze. Misio ma za mało spacerów, on by łaził godzinami. Ja mam spacerów za dużo. Dzisiaj czeka mnie spacer z Dodą. Jestem zmęczona. Adopcje nie idą, czuje się wypalona. Bardzo żal mi czasu kiedy adopcje szły jak ciepłe bułeczki. Czuję że siebie zawiodłam, psy, was. Na razie nic na to nie poradzę. Czekam aż karta się odwróci, coś się ruszy , cos zmieni. Na razie jestem odpowiedzialna za te 5 psów, które wziełam sobie na głowe. Quote
Agata69 Posted February 1, 2015 Author Posted February 1, 2015 Nie pisałam o Borysie, a musze ponieważ przekazałam 100 zł z datków na tego własnie psa. Konkretnie poszedł przelew od pani Izy K., prywatnie pani Kali, w kwocie 100 zł. Duży staruszek potraktowany przez kogos bez serca gorzej niz śmieć znaleziony przez przypadkowego przechodnia i wyciągnięty przez strażaków i Policję w Ciechocinku. Jakies bydle chciało pochować go żywcem w studzience wrzucając go tam i przykrywają ciężką płytą którą musiało przesunąć dwóch mężczyzn. Wewnątrz studzienki dodatkowo przygnieciony był włazem i na wierzch studzienki był zasunięty kamiennym zamknięciem które widać na brzegu. Pies mimo wycięńczenia i podeszłego wieku bardzo chciał żyć i szczekał wołając o pomoc. Uratowany Borys (tak dostał na imię) jest już bezpieczna w Pensjonacie dla Psów "Disel" w Ciechocinku, wymaga jednak troskliwej opieki i leczenia żeby mógł cieszyć się starością u ludzi, którzy go pokochają,a przynajmniej szanują i widza w nim zywe stworzenie , a nie smiecia. Pies znalazł juz dom. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted February 1, 2015 Posted February 1, 2015 Agata, w kwestii wypalenia nie jesteś sama... Miejmy nadzieję, że to taki okres tylko i jakoś się wszystko poukłada. Oby dom dla Misia znalazł się jak najszybciej. Quote
Magdalen Posted February 2, 2015 Posted February 2, 2015 Cześć Agata, razem ze Darkiem, od niedawna z Dominiką i od czasu do czasu z Eweliną chodzimy co sobotę do włocławskiego schroniska jako wolontariusze i też zdarza się, że ręce nam opadają na to jak bywamy traktowani. Byłoby dobrze gdybyśmy mogli pogadać, tylko nie trać zapału. :-) Magda Quote
Agata69 Posted February 3, 2015 Author Posted February 3, 2015 Cześć Agata, razem ze Darkiem, od niedawna z Dominiką i od czasu do czasu z Eweliną chodzimy co sobotę do włocławskiego schroniska jako wolontariusze i też zdarza się, że ręce nam opadają na to jak bywamy traktowani. Byłoby dobrze gdybyśmy mogli pogadać, tylko nie trać zapału. :smile: Magda jestem do dyspozycji i zapraszam do siebie, chyba że wolicie na mieście. Quote
bela51 Posted February 3, 2015 Posted February 3, 2015 Agatko, a czy w ramach wolontariatu, ktos nie mógłby odwiedzac Dody ? Tak bardzo mi jej zal, ze jest taka samotna :( Quote
Magdalen Posted February 3, 2015 Posted February 3, 2015 Super!!! Będziemy po 19:00, bo Darek późno kończy pracę. OK? Co do miejsca, to właśnie się dogadujemy - dam znać jak nam poszło. :-) Quote
Agata69 Posted February 4, 2015 Author Posted February 4, 2015 Super!!! Będziemy po 19:00, bo Darek późno kończy pracę. OK? Co do miejsca, to właśnie się dogadujemy - dam znać jak nam poszło. :smile: No i kiedy, bo na razie mam tylko godzinę. Ale godzina jest Ok. Quote
Agata69 Posted February 4, 2015 Author Posted February 4, 2015 Przyszła karma dla Dody, Misia i Elzy. Jakość karmy sprawdza specjalna psia komisja. Quote
Agata69 Posted February 4, 2015 Author Posted February 4, 2015 Agatko, a czy w ramach wolontariatu, ktos nie mógłby odwiedzac Dody ? Tak bardzo mi jej zal, ze jest taka samotna :( Byłoby super, bo przy najlepszych chęciach jestem u niej tylko raz w tygodniu. Quote
Agata69 Posted February 12, 2015 Author Posted February 12, 2015 A Misio nadal u mnie, bez żadnych propozycji. Mar.gajko wysle ci fotki Misia do wstawienia, bo cos nie mogę nadal. Quote
mar.gajko Posted February 12, 2015 Posted February 12, 2015 A Misio nadal u mnie, bez żadnych propozycji. Mar.gajko wysle ci fotki Misia do wstawienia, bo cos nie mogę nadal. Wieczorem dopiero wstawimy. Quote
Agata69 Posted February 12, 2015 Author Posted February 12, 2015 Bardzo chcę pomóc tej psiej mamie i jej dzieciom! Sunia mieszkała przy jednej firmie około 2 lata, teraz kiedy się oszczeniła nie znalazł się nikt , kto poczułby odpowiedzialność za tę psia rodzinę. Sunia została wyrzucona, zgłoszona do gminy i oddana z dziećmi do schroniska o złej sławie. Serce mnie boli jak na to patrzę. Chcę wyciągnąć sunie i maluchy, ale potrzeba nam domów tymczasowych. Ideałem byłby jeden dom dla całej rodziny, ale równie dobrze moze byc ich kilka. pomozemy rozdzielić rodzinę, byleby pieski i mama miały szanse na normalne życie. Ja moge wziąć do łazienki 2 psiątka. wiem, ze to samobójstwo. ale będę miała ferie, moze sobie poradzę. Potrzeba mi jeszcze pomocy - dt dla dwóch pozostałych i dla suczki. mamy tylko 6 dni na wyciągnięcie piesków ze schroniska! Poradźcie co robić? Dziewczyny z Włocławka, moze wy co pomożecie? Quote
Agata69 Posted February 12, 2015 Author Posted February 12, 2015 A ja tu siedzę cichutko i czekam na domek. Jestem śliczny i grzeczny, nie brudzę i nie niszczę. Nawet nie szczekam bez powodu. Domku, gdzie jesteś? Udało mi się wstawić jednak. Quote
mar.gajko Posted February 12, 2015 Posted February 12, 2015 Bardzo chcę pomóc tej psiej mamie i jej dzieciom! Sunia mieszkała przy jednej firmie około 2 lata, teraz kiedy się oszczeniła nie znalazł się nikt , kto poczułby odpowiedzialność za tę psia rodzinę. Sunia została wyrzucona, zgłoszona do gminy i oddana z dziećmi do schroniska o złej sławie. Serce mnie boli jak na to patrzę. Chcę wyciągnąć sunie i maluchy, ale potrzeba nam domów tymczasowych. Ideałem byłby jeden dom dla całej rodziny, ale równie dobrze moze byc ich kilka. pomozemy rozdzielić rodzinę, byleby pieski i mama miały szanse na normalne życie. Ja moge wziąć do łazienki 2 psiątka. wiem, ze to samobójstwo. ale będę miała ferie, moze sobie poradzę. Potrzeba mi jeszcze pomocy - dt dla dwóch pozostałych i dla suczki. mamy tylko 6 dni na wyciągnięcie piesków ze schroniska! Poradźcie co robić? Dziewczyny z Włocławka, moze wy co pomożecie? One za małe na rozdzielenie. Jak zdjecia aktualne są. Quote
Agata69 Posted February 12, 2015 Author Posted February 12, 2015 One za małe na rozdzielenie. Jak zdjecia aktualne są. Urodziły sie 20.01 a czas na wyciagniecie mamy do 17, bo wtedy jeszcze sa gminne. Quote
mar.gajko Posted February 12, 2015 Posted February 12, 2015 Urodziły sie 20.01 a czas na wyciagniecie mamy do 17, bo wtedy jeszcze sa gminne. To nie ma opcji żeby je oddzielać od suki. Jak zabierać to wszytsko do kupy w jedno miejsce, przynajmniej do 20-30 marca. Quote
jola&tina Posted February 12, 2015 Posted February 12, 2015 Śliczne kluchy! Ale to dopiero czwarty tydzień - one jeszcze jeść nie umieją,to dopiero pierwsze próby jedzenia, z których pożytku wielkiego nie ma, tylko nauka i zabawa, Słusznie mar.gajko mówi - 8 tygodni to minimum na oddzielenie małych od suni. Quote
mar.gajko Posted February 12, 2015 Posted February 12, 2015 Nie wiem czy to mój net czy dogo, ale coś dzisiaj ciągle mi wybija i muli straszelnie. Maluchy za małe na same. Quote
jola&tina Posted February 12, 2015 Posted February 12, 2015 To nie Twój net, mnie też dzieją się cudeńka i wiele osób skarży się na to. Dlatego mówię dobranoc. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.