Agata69 Posted January 10, 2015 Author Posted January 10, 2015 Domu z ogrodem dla siebie? Czy dla Misia? O, najlepiej dla siebie, wtedy Misio nie musiałby juz nic szukać. Wczoraj telefon o Misia spod Krakowa (dlatego do ciebie dzwoniłam). Rybno czy jakoś tak. daleko ale tam miło sie rozmawiało. PO dwóch godzinach zadzwonili ze maja juz psa. Nienormalni. Zainteresowała sie tez nim moja była uczennica, żal jej Misia, ale pracuja cały dzień - bez sensu. Quote
mar.gajko Posted January 10, 2015 Posted January 10, 2015 A cały dzień to ile? Bo mnie tez nie ma w domu ok. 9 godzin. I musi tak być. Przyzwyczajone wszystko. Quote
Agata69 Posted January 10, 2015 Author Posted January 10, 2015 Mejl od pani zainteresowanej Misiem, bardzo prosze o szczere opinie: ...Z zawodu jestem ekonomistą, ale i też rencistką (od urodzenia), posiadam lekki stopień inwalidztwa (tj.III gr), pracuję jak już nadmieniłam w rozmowie telefonicznej w szpitalu (Jurasz), to stała praca. Mąż niestety nie pracuje, a może i w tej sytuacji to stety, również jest inwalidą, ale chodzącym. Mieszkamy w ....... W wieżowcu na 3 piętrze z windą, na osiedlu usytuowanym praktycznie w samym centrum, ulica na której mieszkamy jest jedną z głównych w naszym mieście. Okna naszego mieszkania wychodzą między innymi na jeziorko...staw przy którym w okresie wiosenno-letnim fajnie się spaceruje. Nasze mieszkanie posiada duży balkon na którym ze spokojem zmieści się Misiu jak i cała nasza rodzina. To mieszkanie 3 pokojowe. Jakieś 3-4 przystanki od nas jest tzw....... oaza ciszy i spokoju z pięknie zalesionym terenem, łąkami i stawami. W naszym domu jak sięgnę pamięcią od zawsze było dużo zwierząt począwszy od tych ptaszków, gryzoni, a skończywszy na naszej wielkiej Miłości jaką są psy. Te pierwsze były wiadomo kupowane ze sklepów, ale psy nigdy zawsze były to raczej znajdy, ratowane czy ze schronisk nigdy nie kupowałam psów, bo wychodzę z założenie że lepiej jest ocalić niż kupić. :) I tak był Fiduś, Pysia, Lakuś, Maks, Figa, i Ori. Fiduś szczęśliwie dożył starości i był z nami 17 lat (2005 roku odszedł za tęczowy most), ;( Maks niestety zachorował i też już go z nami. :( Lakusia, Pysie, Figę wydałam rodzinie na wieś, do dzisiaj mamy z nimi kontakt :) Był z Nami Ori,, wet.powiedział że to musiało być otrucie... od miesiąca nie ma go już z nami :( Tak dużo mam myśli w głowie, i zarazem jestem szczęśliwa, dzieci żałują że już dziś nie możemy do Pani jechać i spotkać się z Misiem. Przyjadę na pewno nie ma mocnych :)) Jestem w trakcie załatwiania transportu, i najprawdopodobniej przyjadę z koleżanką i synem :) Quote
mar.gajko Posted January 10, 2015 Posted January 10, 2015 Rozumiem, że te wydane na wieś to były znajdy? Czy własne wydała? Nie wiem Agato, najbardziej wierzę własnym odczuciom takim osobistym. Czasami ktos pięknie mówi, wszytsko cudnie, a COŚ ... jest nie tak. W jakim mieście oni mieszkają? Quote
Agata69 Posted January 10, 2015 Author Posted January 10, 2015 Rozumiem, że te wydane na wieś to były znajdy? Czy własne wydała? Nie wiem Agato, najbardziej wierzę własnym odczuciom takim osobistym. Czasami ktos pięknie mówi, wszytsko cudnie, a COŚ ... jest nie tak. W jakim mieście oni mieszkają? Zwróciłaś uwagę na to samo co ja. Myślę, ze własne wydała. I ten york jej sie zawinał. Oj nie ma Misiu szczęścia. marysia dzisiaj powiedziała, ze Misiu chyba skazany jest na nas. kazałam wypluć to słowo 3 razy za siebie. Quote
jola&tina Posted January 10, 2015 Posted January 10, 2015 Mam uczucia mocno pomieszane! Z tego maila nic nie wynika poza wielką ilością znaków zapytania. Najlepiej byłoby, gdyby tą panią ktoś odwiedził i te znaki zapytania wyjaśnił. Quote
jola&tina Posted January 10, 2015 Posted January 10, 2015 Chyba niech sie buja.Chyba tak. Misiu ma pecha!!!! Obawiam się tylko, czy ta pani nie wypatrzy sobie innego pieska. Jest z nią coś nie tak. Quote
asiuniab Posted January 11, 2015 Posted January 11, 2015 Pogoniłam. a pytałaś może o ew. wizytę przedadopcyjną; mi ten mail też dziwnie brzmi, ale warto byłoby sprawdzić ten dziwnie brzmiącą osobę? Quote
Agata69 Posted January 13, 2015 Author Posted January 13, 2015 a pytałaś może o ew. wizytę przedadopcyjną; mi ten mail też dziwnie brzmi, ale warto byłoby sprawdzić ten dziwnie brzmiącą osobę? Wizyta nic by nie dała. Ja juz straciłam do tej osoby zaufanie. To nie wrózy nic dobrego, a z Misiem ryzykować juz nie bedę. Zresztą ona mi odpisała, ze te psy były znalezione, docelowo duże, i ze oddała je na wies nie na zewnątrz ale do domu. W co nie wierzę. Psy w domu na wsi zdarzają się bardzo rzadko, tylko u ludzi z miasta przesiedlonych, duze psy w domu to prawziwa rzadkość. Kobieta konfabuluje. Zreszta juz po wszystkim. A Misio nadal siedzi na kanapie, czasami pod łózkiem. To najgrzeczniejszy pies w mojej sforze. Najchetniej wyadoptowałabym Myszę, ale to marzenie scietej głowy. Zreszta Mysza mnie kocha, chociaz ostatnio chciała ugryźć. Quote
Agata69 Posted January 15, 2015 Author Posted January 15, 2015 Misio was pozdrawia. Nawet sie fajnie tu u mnie czuje. Z Psotą sie bawi, ganiają się po mieszkaniu, Psota odgryza mu uszy, Misio zagryza Psotę. Taki fajny pies, a sie u mnie marnuje. Quote
mar.gajko Posted January 15, 2015 Posted January 15, 2015 On się nie marnuje. Jemu dobrze Agato. Quote
Agata69 Posted January 15, 2015 Author Posted January 15, 2015 On się nie marnuje. Jemu dobrze Agato. Mar.gajko, ty sie zdecyduj co ty jestes i mnie nie prowokuj. J aci go przywiozę jak ty masz takie super pomysły. Quote
mar.gajko Posted January 15, 2015 Posted January 15, 2015 Mar.gajko, ty sie zdecyduj co ty jestes i mnie nie prowokuj. J aci go przywiozę jak ty masz takie super pomysły. Ja jestem kto a nie co, droga Agato. A jego nie chce. mam nadmiar ogonów i niedomiar metrażu. Quote
Agata69 Posted January 15, 2015 Author Posted January 15, 2015 Ja jestem kto a nie co, droga Agato. A jego nie chce. mam nadmiar ogonów i niedomiar metrażu. He, he, he. Ostatnio byłaś Kraków, znaczy co. Chciej go , prosze. Jest słodki. Przy okazji odwiedze syna i damę z łasiczką, znaczy z gronostajem. Quote
mar.gajko Posted January 15, 2015 Posted January 15, 2015 He, he, he. Ostatnio byłaś Kraków, znaczy co. Chciej go , prosze. Jest słodki. Przy okazji odwiedze syna i damę z łasiczką, znaczy z gronostajem. El greco będzie w lutym w Europeum. Quote
Agata69 Posted January 15, 2015 Author Posted January 15, 2015 El greco będzie w lutym w Europeum. Sama widzisz. Quote
mar.gajko Posted January 15, 2015 Posted January 15, 2015 Sama widzisz. Dopiero zobaczę :) El Greco, oczywiście. Quote
Agata69 Posted January 17, 2015 Author Posted January 17, 2015 Misio lubi spać pod krzesłem. Z tyłu , pod drugim, Psotka. Quote
mar.gajko Posted January 17, 2015 Posted January 17, 2015 A ile masz krzeseł w domu? Ze sześć pewnie, a psy tylko 4 ... Quote
Agata69 Posted January 17, 2015 Author Posted January 17, 2015 A ile masz krzeseł w domu? Ze sześć pewnie, a psy tylko 4 ... 6, plus 2 taborety. Jest potencjał. Quote
mar.gajko Posted January 18, 2015 Posted January 18, 2015 6, plus 2 taborety. Jest potencjał. No widzisz ;) nie ma co narzekać, niedobór jest. Quote
Agata69 Posted January 20, 2015 Author Posted January 20, 2015 Luluś, czarny samotny pies, całe życie bezdomny, śpiący pod lasem... Teraz domowy pies u Agnieszki. I fajnego ma kolege. Adopcje starszych psów.... największa radośc i satysfakcja. W sobote jedziemy z Misiem na wizyte PA. Do Torunia. Zobaczymy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.