Jump to content
Dogomania

MIELEC – zbiór linków wątków na dogo, psów ze Schroniska w Mielcu


Recommended Posts

[B]Tlumaczenie postu Sylvii, u ktorej od roku mieszka Kolusia. [/B]
[I][FONT="Arial Black"]Witam, ja adoptowalam Kolusie (Austria)),sledze od jakiegos czasu oskarzenia AgaG & Co.. Tym bardziej jestem rozczarowana, ze kasiakia zapewnia, ze adopcje zagraniczne sa bardzo zle. Pytam zatem kasiakia: czy sledzila Pani losy Kolusi czy nie? Jak moze Pani stac po stronie agag i rozpowszechniac tak bezpodstawne klamstwa? dlaczego zadaje Pani cios w plecy prawdziwym ratownikom zwierzat? Mysli Pani, ze zdjecia psow sa podrobka? Wierzy Pani, ze wyciagam Kolusie z piwnicy dla kilka szczesliwych zdjec? dlaczego mnie Pani nie odwiedzi ?To nie jest zaden problem.[/FONT][/I]


[B]KINGA z b.35[/B]
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/818/kinga201110022.jpg/][IMG]http://img818.imageshack.us/img818/7785/kinga201110022.jpg[/IMG][/URL]

[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/339/kinga201110035.jpg/][IMG]http://img339.imageshack.us/img339/4001/kinga201110035.jpg[/IMG][/URL]

[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/443/kinga201110049.jpg/][IMG]http://img443.imageshack.us/img443/4674/kinga201110049.jpg[/IMG][/URL]

[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/853/kinga201110053.jpg/][IMG]http://img853.imageshack.us/img853/5224/kinga201110053.jpg[/IMG][/URL]

Marmurka jak i inne psy przydaloby sie ratowac....jak to zrobic?

Link to comment
Share on other sites

[URL="http://www.sweetim.com/s.asp?im=gen&lpver=3&ref=10&p={E776022D-0A8A-4811-A16C-77A7BFC6638B}"][IMG]http://cdn.content.sweetim.com/sim/cpie/emoticons/00020725.gif[/IMG][/URL]Magda,Thank you very much for your words.We should us never annoy with Agag.I hope that the true comes on the light.
Kisses at you and your team,dear Magda ...... [URL="http://www.sweetim.com/s.asp?im=gen&lpver=3&ref=10&p={E776022D-0A8A-4811-A16C-77A7BFC6638B}"][IMG]http://cdn.content.sweetim.com/sim/cpie/emoticons/000203F8.gif[/IMG][/URL]








[URL="http://www.sweetim.com/s.asp?im=gen&lpver=3&ref=12&p={E776022D-0A8A-4811-A16C-77A7BFC6638B}"][IMG]http://content.sweetim.com/tbsig/sig.asp?img=ad1[/IMG][/URL]

Link to comment
Share on other sites

Chciałabym tylko napisać, że nie znam pani Sylwii, która adoptowała Kolusię, nie znam również tego pieska, więc odpowiedź brzmi - Nie, nie śledziłam jej wątku. Jeśli piesek ma się świetnie to super, cieszę się. Ale naprawdę nie znam sprawy, nie mam pojęcia kim jest pani Sylwia i w życiu nic o Niej ani Jej piesku nigdzie nie pisałam. Stwierdzenie, że [B]zapewniam[/B], że niemieckie adopcje są złe to też już trochę naginanie, widocznie można uważać je tylko za dobre albo złe. Nie istnieje nic pomiędzy, jak np. wątpliwości... I piszę tylko dlatego, że pani Sylwia zwraca się bezpośrednio do mnie. Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Witam, Szkoda, że nie wiedziałam o zamykaniu Mielca!!!!! Właśnie w sobotę adoptowałam pieska z azylu u Majki w Wysokiej Strzyzowskiej, a myslałam o Mielcu, bo 5 lat temu wzięłam z Mileca Kudłatka - Azorka, ktory odszedł od nas 2 tygodnie temu.
Ja i mąż wpłacamy na wirtualnie adoptowanych obecnie - na Dymnego i Melisę!!! I co teraz ! Kurczę, mogłam wziąć psa z Mielca, bo co teraz z nimi będzie. Zresztą w tym azylu to też tragiczne warunki mają te pieski.
Proszę przy okazji o radę. Wzięłam z Azylu pieska o imieniu Profesor - około 6 - 7 letni mieszaniec w typie border - colli, zgnite zęby i cały w starych kołtunach, ale nie o to chodzi - biedak jest tak przestraszony, że jak w sobotę wszedł do budy, tak do dziś nie wychodzi, wystawia tylko głowę do miski i w nocy wychodzi robić kupę. Nie wiem co robić, czy zostawić go w tej budzie w spokoju aż, sam zacznie wychodzić, czy wyciagac go i uczyc go bycia z człowiekiem????? Strasznie mi go żal, cały czas biedak płacze, nie jest zupełnie agresywny, daje sie glaskać w tej budzie i wszędzie dotknąć, boję sie żeby sie całkiem nie zamknął w sobie. Proszę o radę!

Link to comment
Share on other sites

[B]Psina[/B] - Profesor mus poczuć się bezpiecznie, oswoić się z nowym otoczeniem. Nie wyciągaj go na siłę, bo to tylko może pogorszyć sprawę. Czy w budzie nastawia się do głaskania, czy raczej daje się, bo po prostu nie ma innego wyjścia? Na Twoim miejscu najpierw bym go nawet nie dotykała. Siadaj gdzieś niedaleko i mów do niego. Niech się przyzwyczai do Twojej obecności. Podrzucaj mu jakieś smaczki, jeśli bierze jedzenie z ręki to karm go z ręki. Musisz zacząć kojarzyć mu się z czymś bardzo dobrym.
Czy on był u weterynarza? Zastanawia mnie dlaczego płacze... może go coś boli?
Mocno trzymam kciuki i mam nadzieję, że niedługo Profesor się przełamie.

[B]Sylvia[/B] - some people just don't have anything better to do, they are searching for "sensations" and if founding nothing they are creating them. I have motto in my signature - you should translate ;) Some disussions are pointless.
Give Kolusia a kiss for her sweet nose from me :)

Link to comment
Share on other sites

[B]Reno2001[/B] weszłam na link z podpisu, ale ja idiota jestem, więc napisz jak blondynce, jak głosować, bo ja widzę tylko wyniki i dalej posty na forum...

[B]KasiaKia [/B]jest masa zagranicznych adopcji dobrych i masa polskich adopcji fatalnych. Ponieważ gremialnie, wraz z innymi - chociaż i tak w sposób umiarkowany- walczysz z adopcjami zagranicznymi, Sylvia miała prawo poczuć się dotknięta, bo Kolusia, która przez blisko rok po wyjściu z Mielca mieszkała u mnie, pojechała do Sylvii właśnie przez Doberman Nothilfe. Po roku u Sylvii Kolusia jest zupełnie innym, o wiele szczęśliwszym i pewniejszym siebie psem, znam ją jak nikt inny, więc widzę na coraz to nowych zdjęciach coraz to szczęśliwszego psa. Swoją akcja i nagonką zraniliście masę zupełnie zwyczajnych ludzi, którzy tak jak my kochają zwierzęta, chcą im pomagac i nie są oprawcami ani mordercami. Jesteś na dogo stosunkowo krótko, więc pewnie nie wiesz, że to tutaj, w Polsce, były juz DT i hoteliki, prowadzone przez dogomaniaków, do których w pełnym zaufaniu ludzie oddawali psy, ciułali co miesiąc na opłatę, a potem sie okazywalo, że psy są brudne, glodne, zaniebdane, siedzą w piwnicach, w rozwalających się stodołach, cuchnacych budynkach gospodarczych. Mieliśmy już nawet pana doktora weterynarza, który urządził taki "hotel", że się okazało, iż nasze psy, poukładane piętrowo w klatkach, całe tygodnie siedziały w takim stanie w piwnicy. O tym jakoś nikt z wrzeszczących na wiadomym wątku nie chce pamiętać, choć wielu powinno. DN to mordercy, handlarze psów, bo część adopcji okazywała się nieudanych, niektóre psy uciekały od właścicieli albo znikały bez wieści. W polskich adopcjach też mamy ucieczki, czasem zakończone wielomiesięcznym szukaniem bez wieści, gdzie pies po prostu znika, bo naprawdę uciekł (np. Bunia albo Rudzia). Mieliśmy sunię, która w przeddzień wyjazdu do nowego domu, uciekła na spacerze i po kilku dniach poszukiwań okazało się, że zginęła potrącona przez samochód. Takie rzeczy po prostu się zdarzają, ale w odniesieniu do zagranicznych adopcji jest to od razu "koronny" argument na to, że dziewczyny i Doberman Nothilfe handlują psami do laboratorium. A Brawurka, która była jedną z głównych "bohaterek" na początku wątku, to pies wyjątkowo lękliwy, po pierwszej adopcji w Polsce, po kilku dniach wyskoczyła z mieszkania w bloku przez okno, akcja łapania, przy udziale jej nowej pani, trwała jakiś dobry tydzień, jak pamiętam. Mogłabym tak bez końca - tylko czy to by kogokolwiek z tamtego wątku przekonało, żeby się opamiętać i ochłonąć?

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Sabina02']Lucyja i jak? Bedziesz sie starala tego pieska wyciagnac?[/QUOTE]
Ten marmurek ma wątek na forum Fundacji Dr Lucy i dlatego zapytałam o niego. Cos tam z collie ma :) Nie wiem co da się dla niego zrobić, bo mamy teraz strasznie dużo kolaków pod opieką i to w większości trudno adopcyjne pieski, bo stare, chore lub kalekie :( Jak by były fundusze to mogłybyśmy o nim pomyśleć, ale narazie cienko.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Lucyja']Ten marmurek ma wątek na forum Fundacji Dr Lucy i dlatego zapytałam o niego. Cos tam z collie ma :) Nie wiem co da się dla niego zrobić, bo mamy teraz strasznie dużo kolaków pod opieką i to w większości trudno adopcyjne pieski, bo stare, chore lub kalekie :( Jak by były fundusze to mogłybyśmy o nim pomyśleć, ale narazie cienko.[/QUOTE]

Szkoda... tak mi zal tych mieleckich psiakow... :-( Marmurek jest cudny! Ostatnio oglaszalam sunie, zwykla kundliczke, ale miala jak Marmurek jedno oko niebieskie. Na Allegro byl szal o nia (podejrzewam ze dzieki temu niebieskiemu oku) i szybko znalazla dom (z Facebooka). Marmurek nie dosc, ze ma niebieskie oko to na dodatek ma bardzo oryginalny wyglad. Wiem, ze jakby sie go oglosilo, to dlugo nie czekal by na dom, ale jak tu oglaszac mieleckie psiny, jak nie da sie nawiazac dobrej wspolpracy z kierownictwem schoniska. :shake: Ja nadal mam w zakonczonych aukcjach Allegro Olinke i Capri, ale ich nie odnawiam, bo jaki jest sens? :-(

Link to comment
Share on other sites

[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/39/76767940.jpg/][IMG]http://img39.imageshack.us/img39/7084/76767940.jpg[/IMG][/URL]

[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/856/89252816.jpg/][IMG]http://img856.imageshack.us/img856/5899/89252816.jpg[/IMG][/URL]

[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/151/59479121.jpg/][IMG]http://img151.imageshack.us/img151/8200/59479121.jpg[/IMG][/URL]

[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/714/83217270.jpg/][IMG]http://img714.imageshack.us/img714/9453/83217270.jpg[/IMG][/URL]

[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/847/51968519.jpg/][IMG]http://img847.imageshack.us/img847/8783/51968519.jpg[/IMG][/URL]

Marmurek mial ode mnie allegro, ale nikt nie pisal. Moze ktos dzwonil, ale kto to wie. W schronisku bylam ostatnio prawie pol roku temu i nic nie zapowiada, zeby sie cos mialo zmienic. Chyba, ze wroce na stale do PL. Pozostale 'mieleckie' ciotki tak samo ...

Link to comment
Share on other sites

[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/838/bild0129h.jpg/][IMG]http://img838.imageshack.us/img838/949/bild0129h.jpg[/IMG][/URL]

[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/85/bild0131x.jpg/][IMG]http://img85.imageshack.us/img85/266/bild0131x.jpg[/IMG][/URL]

[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/444/bild0133yx.jpg/][IMG]http://img444.imageshack.us/img444/3451/bild0133yx.jpg[/IMG][/URL]

[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/444/m135s.jpg/][IMG]http://img444.imageshack.us/img444/8553/m135s.jpg[/IMG][/URL]

[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/502/m138.jpg/][IMG]http://img502.imageshack.us/img502/1382/m138.jpg[/IMG][/URL]

Link to comment
Share on other sites

[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/683/m141hw.jpg/][IMG]http://img683.imageshack.us/img683/8936/m141hw.jpg[/IMG][/URL]

[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/39/m148.jpg/][IMG]http://img39.imageshack.us/img39/2969/m148.jpg[/IMG][/URL]

[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/140/m145m.jpg/][IMG]http://img140.imageshack.us/img140/1206/m145m.jpg[/IMG][/URL]


[B]Psina[/B], wspolczuje odejscia AZORKA. Dla nieznajacych psiaka wstawiam zdjecie, reszta zdjec jest na stronie, b. 43.
[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/215/43szpiccudny1.jpg/][IMG]http://img215.imageshack.us/img215/4537/43szpiccudny1.jpg[/IMG][/URL]

Profesorowi trzeba dac czas i cierpliwie czekac az sie przyzwyczai do nowego miejsca. Mozna go zachecac smakolykami rzucanymi do budy czy pod nogi, jesli z niej wyjdzie.

Link to comment
Share on other sites

Ja myślę że trzeba czasu, u mnie zajęło miesiąc z Lobkiem pamiętacie jak zasrywał całe mieszkanie.... po miesiącu powoli nauczył się i myślę, że dopiero odpuścił mu stres.. Trzymam mocno kciuki, żeby Profesor szybko zrozumiał, że jest u siebie i nie musi się już niczego obawiać..

Uciekinier/zaginiony ma się całkiem fajnie jak na tułaczce ;)

Link to comment
Share on other sites

Mój kochany Azorek, zawsze byl usmiechniety i nigdy nie miał dośc glaskania, przez ostatni rok chorowal na serce i na końcu sie poddal, przestal jeśc. Profesorek już troszkę mniej przestraszony, wyjście z budy odbywa sie na siłę, ale jak juz go wyciagne , to jest lepiej, spacerujemy i dzisiaj mamy w planie odwiedzenie domu, żeby tylko z tej budy zaczął sam wychodzić.
A co bedzie dalej z Mielcem, tyle osob bylo tam zaangażowanych w pomaganie pieskom, chyba teraz nie zostawicie ich okrutnemu losowi.Czy nie mozna wstrzymac likwidacji, czy jakas inna organizacja nie moze przejąc schroniska, tak jak to bylo chyba w Orzechowcach. przecież tam jest tyle boksow, bud, co z tym wszystkim. Nie mówiąc o zwierzetach, przecież żadne schronisko nie przejmie takiej ilosci. Może trzeba naglośnic sprawę likwidscji, wtedy ludzie zaczna te zwierzaki adoptować, trzeba ruszyć gminy, które tam oddawały zwierzęta, niech je teraz zabiora, przecież nadal to one są za nie odpowiedzialne. Trzeba coś zrobić!!!!! I pytanie - czy jest sens wplacac nadal pieniązki na wirtualne adopcje do Mielca, nie sa marnowane przez obecne kierownictwo? Jedlicze i Krosno wywozi teraz psy do Olkusza - tam już dla nich chyba nie ma żasnej nadziei, w Mielcu nie bylo tak źle.

Link to comment
Share on other sites

Psina narazie wszyscy czekamy... gminy mają się określić, jaki plan będą miały na bezdomne psy...podejrzewam, że nikt tak naprawdę nie zna wyjścia z sytuacji..

A my zapraszamy, bo pieniążki dla biednych psiaków zbieramy :) :
[url]http://www.dogomania.pl/threads/215253-Psie-kocie-ludzkie-ro%C5%BCno%C5%9Bci-dla-ka%C5%BCdego-05.12.11[/url]

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Ulka18'][B]Rita[/B],
Kto poznaje?

[URL="http://imageshack.us/photo/my-images/228/img0919zq.jpg/"][IMG]http://img228.imageshack.us/img228/9198/img0919zq.jpg[/IMG][/URL]

[/QUOTE]

No jak kto poznaje ? ja ! ... przeciez to tyłek :eviltong: Boyka ! w całej okazałości :evil_lol: i niech mi ktos powie ze nie mam racji :p

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...

Cioteczki, zobaczcie co przyszlo na moj e-mail: :loveu:

Oto fragmenty e-maila od Majeczki Pani:

[QUOTE]Kremowy to Misza,wyadoptowany w 2010,mala biala sunia to Monika-Maja ktora przyjechala w pazdzierniku z DNH. Monika-Maja po przyjezdzie do mnie miala trzy operacje ratujace jej zycie(zle zszyta rana po kastracji ktora zagrazala obumarciem jelit,guz na piersi, jak rowniez naprawa lewego kolanka co uniemozliwialo psu normalne chodzienie.)[/QUOTE]

[QUOTE]Psy maja sie dobrze teraz pracujemy nad figura Maji,ale mamy czas.Majeczka
jest bardzo kochana i dobrze ze juz nie musi walczyc o przetrwanie w schronie.[/QUOTE]

[IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg717/scaled.php?server=717&filename=bild1975.jpg&res=medium[/IMG]

[IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg94/scaled.php?server=94&filename=bild1995.jpg&res=medium[/IMG]

[IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg718/scaled.php?server=718&filename=bild1988.jpg&res=medium[/IMG]

[IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg705/scaled.php?server=705&filename=bild1972.jpg&res=medium[/IMG]

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...