Nela_ Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Bardzo dzielna :loveu: Niestety nie mam dobrych wiadomości. W czwartek wet unieruchomił jedną łapkę a w piątek zaczęła puchnąć druga. MImo, że pilnowaliśmy ją w domu to na polku musiała zrobić kilka kroczków- próbowałam pomóc i podtrzymać ale się nie załatwiła. Tak więc, sama usztywniłam drugą. Wczoraj lekarz ją oglądał i pochwalił mój opatrunek. Jeszcze tydzień i robimy badania przed zabiegiem...Trzymajcie kciuki, proszę, za dobre wyniki. Rudka przywykła do swoich szczudełek, próbuje sama się przemieszczać z posłania na posłanie. Teraz łokcie obtarte, tylne stawy zaczynają puchnąć :-( Quote
Hund Posted June 4, 2008 Posted June 4, 2008 Nela myślami jestem z Wami , trzymam kciuki za Rudkę i mam nadzieję że będzie wielki krok do przodu :) Quote
Agnieszka Co. Posted June 5, 2008 Posted June 5, 2008 Oby te Wasze męki zaowocowały poprawą stanu Rudki. Quote
Nela_ Posted June 6, 2008 Posted June 6, 2008 pierwsza proba wklejenia zdjęcia,:oops: czy ktoś coś widzi? Quote
Nela_ Posted June 6, 2008 Posted June 6, 2008 No to jeszcze coś wesołego. To stare zdjęcie Rudki i Baxtera.... Quote
_bubu_ Posted June 6, 2008 Author Posted June 6, 2008 ale słodziaki :razz: jak dobrze znowu widzieć Rudzie - chociaż na zdjęciach :loveu: Quote
Nela_ Posted June 6, 2008 Posted June 6, 2008 Wczoraj odwijałam obydwie łapki i wyglądają jak na moje oko, całkiem normalnie. Musimy tylko obciąć pazurki czego Rudzik baaaardzo nie lubi. Quote
_bubu_ Posted June 6, 2008 Author Posted June 6, 2008 oo czyli jest mały kroczek do przodu :) bardzo sie ciesze :) Quote
Hund Posted June 6, 2008 Posted June 6, 2008 ale boroczek :(:( Co z NUTRADYLEM ?? końcem czerwca traci ważność , szkoda tego leku jeśli Rudka nie może go brać muszę poszukać innego psa któremu się to przyda. Proszę o info bo szkoda leku a możę Rudzi coś to da. Quote
Nela_ Posted June 6, 2008 Posted June 6, 2008 We wtorek wybieramy się do weta. Zapiszę już na kom. coby nie zapomnieć :mad: Quote
Agnieszka Co. Posted June 10, 2008 Posted June 10, 2008 Hund napisał(a):ale boroczek :(:( Co z NUTRADYLEM ?? końcem czerwca traci ważność , szkoda tego leku jeśli Rudka nie może go brać muszę poszukać innego psa któremu się to przyda. Proszę o info bo szkoda leku a możę Rudzi coś to da. Znajomy lekarz mi mówił, że leki można smiało stosować jeszcze przez ok 3 miesiące po utracie ważności, więc niech się tą datą nie zniechęcają ewentualni chętni. Quote
Hund Posted June 10, 2008 Posted June 10, 2008 leki wŁaśnie wysŁaŁam :) starczy na 2 miesiące ;) Nela zajrzyj proszę na pocztę , nie wiem jak listonosze u Was pracują ale może przesyŁka czekać a listonosz jej nie przyniesie. WysŁaŁam priorytetem. Quote
Nela_ Posted June 16, 2008 Posted June 16, 2008 Przesylka dotarla - dziekujemy :lol: Nie chce zapeszac ale lapki jakby lepiej jutro idziemy do weta Quote
Hund Posted June 16, 2008 Posted June 16, 2008 Nela_ napisał(a):Przesylka dotarla - dziekujemy :lol: Nie chce zapeszac ale lapki jakby lepiej jutro idziemy do weta cieszę się że z Łapkami lepiej i że przesyŁka dotarŁa, teraz tak poczta dziaŁa że nie byŁo pewności czy dotrze. Quote
Nela_ Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 Niunia zdrowa i moze isc na zabieg. Pozostało tylko uzgodnić termin. Zawiadomie kiedy. Dobrej energi i trzymania kciukow nigdy za wiele. Quote
_bubu_ Posted June 18, 2008 Author Posted June 18, 2008 Nela_ napisał(a):Niunia zdrowa i moze isc na zabieg. Pozostało tylko uzgodnić termin. Zawiadomie kiedy. Dobrej energi i trzymania kciukow nigdy za wiele. bardzo sie ciesze! :loveu: Quote
Nela_ Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 U nas wszystko w porządku. Stawy mniej opuchnięte i Rudzia jakby lepiej chodziła. Termin zabiegu jeszcze nie ustalony bo nie mam teraz szans na wolne w pracy. Wiadomo, sezon urlopowy :cool1: Z finansami OK :lol: Quote
Hund Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 Dobrze że są jakieś plusy ;) Trzymam nadal za Rudkę. Quote
Nela_ Posted July 29, 2008 Posted July 29, 2008 Napisałam wczoraj i znów mi wcięło posta :angryy: Mieliśmy ostatnio trochę problemów z Rudzią. Zaczęło sie od tego,że Niunia bardzo się wylizywała pod ogonkiem i brzuszek się jakoś tak dziwnie powiększył. Do tego paskudnie spuchła łapka w stawie. Nie martwiłam się tak łapką ( już nie raz tak było) jak brzuszkiem. Pojechaliśmy do innej też sprawdzonej i swietnie wyposażonej lecznicy.... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.