tobciu Posted December 10, 2013 Posted December 10, 2013 [quote name='KrystynaS']Dobrze tobciu, że zajęłaś tym śmieciowym problemem. Wiem, wszystko spada na Was a teraz na Ciebie :oops:. A czy nie ma możliwości porozmawiać z kimś (sołtys?) o sytuacji Pana Mariana i uzyskać zwolnienie z tej opłaty śmieciowej?? Nie znam się na takich sprawach bo ja całe życie w bloku mieszkam i tu się nikt nikogo nie pyta tylko doliczają automatycznie do czynszu. :multi::multi: Pewnie się ucieszy. Czy jedziesz w ten weekend tobciu??[/QUOTE] Gmina, soltys znają sytuację P.Mariana. Czy zwolnienie od podatku jest możliwe ? Szczerze mówiąc wątpię. Jest nieruchomość. Nieruchomość zamieszkana (nie wiem czy P.Mariam jest tam zameldowany czy nie). Każde gospodarstwo domowe / nieruchomość generuje X śmieci. P.Marian może i palić większość śmieci jakie generuje - ale to ustawodawcy nie interesuje. Poza tym wszystkiego nie pali, a zresztą wszystkiego defacto palić nie powiniem (zapewne wszyscy wiedzą jakie dziwne zapachy spowijają mniejsze miejscowości kiedy niektórzy mieszkańcy palą czym popadnie). Także, nie, nie sądzę, by to było do obejścia. :shake: Tu też P.Mariana nie pytali, naliczyli, jakoś poinformowali. Przyszło upomnienie. P.Marian poszedł z tym upomnieniem do gminy i dowiedział się, ze niestety, jest nowa ustawa, jest wymóg, jest nieruchomość, są śmieci. I o.. W planach mam jechać w najblizszy weekend lub kolejny. Na tą chwilę jeszcze nie wiem który to będzie termin. Choć skłaniam się ku 14 / 15 grudnia. Dam znać przynajmniej dzień przed wyjazdem, że jadę. Bo to będzie dzień robienia zakupów. :) Quote
tobciu Posted December 11, 2013 Posted December 11, 2013 Przyszły pieniążki od free. :loveu: Dziękujemy. :loveu: Quote
mdk8 Posted December 12, 2013 Posted December 12, 2013 szukają psów, może przypadkiem ktoś coś wie? https://www.facebook.com/events/1424361877794586/?previousaction=join&source=1 Quote
asikowska Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 wysłałam 100 zł obiecane od siostry i 20 zł ode mnie na paczkę na święta dla Rexa i Pana Mariana:) Quote
tobciu Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 [quote name='asikowska']wysłałam 100 zł obiecane od siostry i 20 zł ode mnie na paczkę na święta dla Rexa i Pana Mariana:) Bardzo dziękujemy. :) *** Robilam rodzinne zamówienie z Cefarm24. Zamówiłam stamtąd P.Marianowi : piankę do golenia (o którą prosiła free), antyperspirant oraz syrop cebulowy na kaszel. Foto. Quote
tobciu Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 [quote name='asikowska']wysłałam 100 zł obiecane od siostry i 20 zł ode mnie na paczkę na święta dla Rexa i Pana Mariana:)[/QUOTE] Bardzo dziękujemy. Ucałowania dla siostry. Pieniążki wplynęły. :loveu: Quote
tobciu Posted December 13, 2013 Posted December 13, 2013 (edited) Jedziemy do P.Mariana jutro (sobota). Zakupy zrobione. Real : Zakupy żywnościowe : makarony, ryż, kasza, zupki, wędlina, parówki, 2xDelma, ser żółty, twarów, jajka, kasza, dania gotowe w słoikach, 35litrów wody (7x5litrow), 1litr sok tymbarka,10kg ziemniaków, konserwy rybne i mięsne, siatka pomarańczy, keks i piernik na święta, barszcz czerwony w kartonie x 2, ptasie mleczko, 1kg cukru, 4xbaterie R14, musztarda, majonez, 2xkisiel, maszynki do golenia, podgrzewacze-świeczki (takie duże,pierwszy raz takie widziałam), 2x1200g puszki dla Rexa Castorama : 4x25kg ekogroszek, 3x250g olej parafinowy do lamp naftowych, podpalka Jutro jeszcze dokupię chleb i jakieś dania do podgrzania na dziś/jutro w sklepie pod domem. Zdjęcia zakupów - jutro, bo kupowałam wieczorem, zostały w aucie, na zdjęciu nie byłoby nic widać. Po zapakowaniu zakupów i ekogroszku auto nam siadło. Mam nadzieję nie będziemy tarli oponami po karoserii. :) Albo TZ nie każe mi biec za samochodem. :) Dokupiłam panu Marianowi kołdrę, dołożyliśmy pościel, buty (używane, ale wysokie porządne buty, śnieg za kostki, a nawet i wyżej nie będzie P.Marianowi straszny). Dodałam też maść kamforową na przeziębienie. Termos (nie duży co prawda ale 2 szklanki herbaty ciepłej będzie mógł do termosu zrobić). Koszula z flaneli i bluza z grubej bawełny. Dla Rexa spakowane przysmaki : tabletki na stawy, obroża i krople przeciwpchelne,łapki z bazarku, plus ciastka i ścięgna do gryzienia. Rękawiczka-szczotka do czesania (po naszej Herze....) Oraz osłona do wejścia na budę. Z zakupów wcześniejszych od asikowska (2x15kg Brit, 6x400g puszki) - zabierzemy jeden worek i puszki. Drugi worek pojedzie w styczniu 2014. Do AlfaS nie podjedziemy tym razem po gazety. Alfa - następnym razem, dobrze ? :) Mam ścinków, kartonów, opakowań kartonowych, gazet dwa kartony. Jakby było miejsce, to bym TZ namówiła, ale auto już szoruje tyłkiem przy asfalcie (a jeszcze całość nie spakowana). Nie kupowałam uszek, czy pierogów na święta - bo to jeszcze 1,5 tygodnia. A dania te są zamrożone, P.Marian nie miałby gdzie je trzymać. Ale mam pewien pomysł, mam nadzieję, że uda sie zrealizować Edited December 13, 2013 by tobciu Quote
tobciu Posted December 14, 2013 Posted December 14, 2013 Mała zmiana planów - wyjazd przelozony na jutro. Domowe sprawy zajely za dużo czasu i moglibysmy jechać dopiero o 14. Na miejscu bysmy byli po 15, a 1530 juz jest ciemno. Także jedziemy jutro rano. Quote
KrystynaS Posted December 14, 2013 Posted December 14, 2013 Zakupy imponujące jeśli chodzi o ilość, biedne to Wasze auto :evil_lol:. No ale wszystko potrzebne a wręcz niezbędne. Quote
tobciu Posted December 17, 2013 Posted December 17, 2013 (edited) [quote name='tobciu']Byliśmy dziś. Relację zdam później. Przepraszam, że relację zdaję dopiero teraz. Byliśmy zatem u P.Mariana w niedzielę. Zdjęcia zakupów : luzem w aucie, Foto1 ; ujęcia z bliska Foto2, Foto3, Foto4, Auto zapakowane do wyjazdu : Foto5 Niestety nie zastaliśmy Pana Mariana. Powitał nas rozszczekany Rex, który chwilę potem przyniósł gumowy hantelek i czekał by mu rzucić. Fajny pies z niego. :) Zostawiliśmy kartkę w drzwiach z informacją że jesteśmy i by po powrocie do domu poczekał na nas. Krążyliśmy po miejscowości przez 2,5 godziny, w tym czasie podjeżdżając pod dom 4 razy. Deszcz siąpił, było zimno i mokro. Obeszłam dom i podwórko dookoła gdzie by móc zostawić zakupy, by nie zmokły. Niestety wszystko zamknięte. Umówiłam się z Justyną, że wypakujemy ekogroszek i wodę (bo to na deszczu mogło zostać), a resztę rzeczy przywiozę Jej i podrzucą zakupy później panu. Zajęliśmy się Rexem. Zakropiłam go, założyłam obroże przeciwpchelną, co nieco wyczesałam. I dałam jeść. Był głodny. TZ przybił osłonkę na budę (dzielny pies tylko przez moment się obawiał przez nią przejść, a potem już wchodził, jakby wisiała tam zawsze). Rex jak zobaczycie na filmikach pozwala robić przy sobie wszystko, wogóle tym niewzruszony. I cały czas chce by rzucać mu hantelek. :) Zastukaliśmy do sąsiadki zapytać, czy może wie gdzie jest p.Marian. Nie wiedziała. Ale porozmawialiśmy sobie. I mam mieszane uczucia... Nie byliśmy w stanie naszego wcześniejszego dobrego wrażenia zweryfikować ze świeżo otrzymanymi informacjami, bo P.Mariana nie było. Nie jest tak, że moja opinia zmieniła się o 180 stopni. Nie. To dobre wrażenie odniosła Cudak, ja, mój mąż. Pan nigdy nie był uprzedzany o wizytach i zastawało się go w „dobrej” kondycji. Może mieliśmy „fart”. Ale był Rex. A Rex w październiku dostał 30 kg karmy, plus w listopadzie 30kg karmy przesłała free. A Rex w tą niedzielę był głodny. I nie wyglądał jak pies, który został zaopatrzony w 60 kg karmy w ciągu 2 miesięcy (puszki dostawał, bo na podwórku leżała w kącie sterta opakowań). Proponuję wstrzymać się z pomocą dla Pana. A skupić się na Rexie. O ile, oczywiście będziecie miały chęć na to. Głodny Rex i informacje spowodowały, że nie wypakowywaliśmy auta. Zakupy zabrałam. Nie chciałam, by zostały one źle spożytkowane. By Wasza pomoc poszła „na marne”. A w świetle powyższego tego się obawiałam. Rex dostał dwie puszki, kurze łapki i przysmaki – wszystko zjadł od razu (przy poprzedniej wizycie ciastka zakopywał „na potem”). 4 puszki dałam sąsiadce, powiedziała że w poniedziałek przyniesie mu jedzenie, dogotuje kaszy czy makaronu do puszek. Worek karmy od asikowska (jeden, drugi jest nadal u mnie) zostawiliśmy na podwórku przykryty ekogroszkiem, by nie zmókł. Część zakupów odkupiłam, część odsprzedałam – tak by odzyskać jak najwięcej Waszych pieniędzy. Rozliczenie uzupełnię dziś/jutro. Zminusuję kwoty, które przelałyście o koszta rzeczy dla Rexa i które zostały u P.Mariana (ekogroszek, woda). Zadecydujcie bardzo proszę, co mam zrobić z pieniędzmi, czy odesłać Wam, czy zostawić dla Rexa, czy zostawić do Waszej dalszej dyspozycji. W połowie stycznia będę przejeżdżać przez Stepnicę, podjadę, zawiozę Rexowi jedzenie (kasza, makaron co miały być dla p.Mariana zostawiłam, zużyję coś w styczniu jadąc, a resztę przekażę Cudak, lub może sąsiadka się zgodzi ugotować coś psu). Przy okazji odrobaczyłabym go (ostatnio Cudak odrobaczała go wiosną). I przyjrzymy się sytuacji.. Pomoc dla Rexa – jak najbardziej. To fajny, wesoły psiak. Pani sąsiadka mówi o nim inteligentny. Pomyślimy jak zmodyfikować tą pomoc, może na razie nie dawać panu całego worka, tylko podzielić go na części i dać dwa razy w miesiącu. Przygnębiła mnie ta niedzielna wizyta. Nie widziałam Pana, ale wątpliwość została zasiana. I nie chciałam ryzykować, by Wasza i nasza pomoc źle została wykorzystana. Natomiast pies – bez jakiegokolwiek zwątpienia – wart jest pomocy. Filmy : 1. http://www.youtube.com/watch?v=-Om-C7YK19M&feature=youtu.be 2. http://www.youtube.com/watch?v=Z0kPNlmJaK8&feature=youtu.be 3. http://www.youtube.com/watch?v=f6TCfk0CZAE&feature=youtu.be (kropelki przeciwpchelne) 4. http://www.youtube.com/watch?v=DLTLEuINVkU&feature=youtu.be (obroża przeciwpchelna) 5. http://www.youtube.com/watch?v=tPndAh3CuwM&feature=youtu.be 6. http://www.youtube.com/watch?v=mT4hL3jsrj0&feature=youtu.be (zasłonka do budy) 7. http://www.youtube.com/watch?v=ktMwjG2-nB4&feature=youtu.be (zasłonka) Żałuję, że sąsiadce nie zostawiłam parówek, kiełbasy, chleba co miały być dla P.Mariana. Wpadłam na to gdy byliśmy już w drodze do Szczecina. Edited December 18, 2013 by tobciu Quote
mdk8 Posted December 17, 2013 Posted December 17, 2013 liczyłam na lepsze wiadomości :shake: szkoda,że tak wyszło. Moją wpłatę zostawiam dla Rexa i mam pytanie czy uważasz ,że Rex jest zagrożony w jakiś sposób? Czy jest spuszczany z linki i czy to ,że był głodny to incydent czy w jego sylwetce są ślady,że to się zdarza częściej? Quote
tobciu Posted December 17, 2013 Posted December 17, 2013 [quote name='mdk8']liczyłam na lepsze wiadomości :shake: szkoda,że tak wyszło. Moją wpłatę zostawiam dla Rexa i mam pytanie czy uważasz ,że Rex jest zagrożony w jakiś sposób? Czy jest spuszczany z linki i czy to ,że był głodny to incydent czy w jego sylwetce są ślady,że to się zdarza częściej?[/QUOTE] Na wcześniejszych zdjęciach Cudak Rex wygląda na szczupłego, ale nie chudego. Nasza wizyta w listopadzie - szczupły, nie chudy. Nasza wizyta 15/12 - szczupły, raczej chudy. I tego konkretnego dnia głodny. Spuszczanie z linki : Cudak kiedyś gdy zawoziła zakupy, nie zastała pana M., ale zastała Rexa na ganku, w domu (czyli puszczonego luzem) Informacje od pana - spuszcza go gdy jest na podworku (ale to info od pana) Informacja od sąsiadki - zdarzya się, że pies czasem do niej po sąsiedzku zagląda (czyli spuszczony luzem) Ale jaka jest częstotliwość tego puszczenia luzem....? Nie wiem... chciałam wypytać o to w niedzielę. Pomyślałam, że może chory, dlatego nie wygląda oszałamiająco. Odrobaczany był wiosną i szczepiony. Ale jak dałam mu jeść, to byl po prostu głodny. Quote
KrystynaS Posted December 17, 2013 Posted December 17, 2013 Faktycznie nie takich wiadomości się spodziewałam. :shake: Proponuję wstrzymać się z pomocą dla Pana. A skupić się na Rexie.(...) Głodny Rex i informacje spowodowały, że nie wypakowywaliśmy auta.Pojechałaś, zobaczyłaś, usłyszałaś i powstały wątpliwości i podejrzenia. Zakupy zabrałam. Nie chciałam, by zostały one źle spożytkowane. By Wasza pomoc poszła „na marne”. A w świetle powyższego tego się obawiałam.:crazyeye: :crazyeye: Widocznie miałaś wystarczające podstawy aby tak przypuszczać i tak zrobić. W połowie stycznia będę przejeżdżać przez Stepnicę, podjadę, (...) I przyjrzymy się sytuacji..Tak to jedyne rozsądne rozwiązanie. Może jest coś o czym sąsiadka nie wie, a co wyjaśni tą sytuację. Nie wiem o co chodzi, ale sprawa chyba dość nieprzyjemna. Spytałaś o pieniądze - ode mnie są dla Rexa i Pana Mariana lub dla Rexa jeśli okaże się, że Pan nie powinien pomocy otrzymać. Quote
asikowska Posted December 18, 2013 Posted December 18, 2013 (edited) może faktycznie lepiej dawać mniej tej karmy bo wtedy może Rex dostanie karmę, smutna sprawa ale myślę że nie można go tak zostawić, pieniądze zostają dla Rexa jeszcze mu się pewnie przydadzą, widać że to fajny i radosny pies Edited December 18, 2013 by asikowska Quote
KrystynaS Posted December 18, 2013 Posted December 18, 2013 Tobciu zwolnij trochę miejsca w skrzynce. Quote
tobciu Posted December 18, 2013 Posted December 18, 2013 [quote name='KrystynaS']Tobciu zwolnij trochę miejsca w skrzynce.[/QUOTE] Już podczyszczam. Quote
tobciu Posted December 19, 2013 Posted December 19, 2013 Po uwzględnieniu zwrotów pieniędzy do "puli" za zakupy odkupione - wyszło, że na produkty dla Rexa i za rzeczy które zostały u p.Mariana (ekogroszek, woda) zużyłam 92,06 zł Dzieląc to na 8 darczyńców, wychodzi po 11,51 zł na osobę. Jeśli decyzja Wasza będzie - przelew zwrotny - to zwracaną kwotę zminusuję o 11,51 zł. http://img823.imageshack.us/img823/4610/b0ni.jpg Quote
KrystynaS Posted December 19, 2013 Posted December 19, 2013 Zacytuję siebie : [quote name='KrystynaS']Spytałaś o pieniądze - ode mnie są dla Rexa i Pana Mariana lub dla Rexa jeśli okaże się, że Pan nie powinien pomocy otrzymać.[/QUOTE]Zwrot - nie :shake: dziękuję Ciekawe czy Rex jadł dzisiaj ... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.