Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 232
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

cioteczki, nie jest tak zle, po tych tabletkach na zbicie temperatury juz od wczoraj lepiej sie czuje, gdzie jeszcze wczoraj w poludnie mialam 38,9! w srode wieczor 2x scolboramid i nic, rano w czwartek znowu 2x i nic i w poludnie jak zobaczylam jaka mam temperature, to od razu cos na zbicie, a ze mialam pod reka aspiryne to wzielam i zjadlam czosnek, za jakis czas jak reka odjal, nie czuje goraczki :) a potem juz zakupiony gripex i tak do dzisiaj, no i w miedzyczasie herbata z cytryna i miodem, takze dzisiaj bardziej martwily mnie te stany oslabienia...

odnosnie niuni, to nie jest tak malenka jak na pierwszym zdjeciu, na ktorym jest przygarbiona, tylko taka jak na drugim, ma dlugie lapinki i troszke dlugi korpus, faktycznie wazy 6 kg, jest bardzo energiczna, chodzi ciagle, weszy i troche popiskuje, jak lezy to tylko wtedy, gdy podgryza kosc :) wykapalam ja, raz mi zwiala z wanny, ale potem wystarczylo, ze ja leciutko przytrzymalam jedna reka i stala grzeczniutko, nawet jak gryzie kosc, to moge sie do niej przytulic, na smyczce troche dzikusek... a mama sie do mnie nie odzywa :sad: ale wiedzialam, ze tak bedzie...

Posted

[quote name='kolejna kobietka']cioteczki, nie jest tak zle, po tych tabletkach na zbicie temperatury juz od wczoraj lepiej sie czuje, gdzie jeszcze wczoraj w poludnie mialam 38,9! w srode wieczor 2x scolboramid i nic, rano w czwartek znowu 2x i nic i w poludnie jak zobaczylam jaka mam temperature, to od razu cos na zbicie, a ze mialam pod reka aspiryne to wzielam i zjadlam czosnek, za jakis czas jak reka odjal, nie czuje goraczki :) a potem juz zakupiony gripex i tak do dzisiaj, no i w miedzyczasie herbata z cytryna i miodem, takze dzisiaj bardziej martwily mnie te stany oslabienia...

odnosnie niuni, to nie jest tak malenka jak na pierwszym zdjeciu, na ktorym jest przygarbiona, tylko taka jak na drugim, ma dlugie lapinki i troszke dlugi korpus, faktycznie wazy 6 kg, jest bardzo energiczna, chodzi ciagle, weszy i troche popiskuje, jak lezy to tylko wtedy, gdy podgryza kosc :) wykapalam ja, raz mi zwiala z wanny, ale potem wystarczylo, ze ja leciutko przytrzymalam jedna reka i stala grzeczniutko, nawet jak gryzie kosc, to moge sie do niej przytulic, na smyczce troche dzikusek... a mama sie do mnie nie odzywa :sad: ale wiedzialam, ze tak bedzie...[/QUOTE]

Jesteś wspaniała, że ją wzięłaś. Czemu mama się do Ciebie nie odzywa??? Przecież wzięłaś małą tylko na przechowanie na 3 tyg.
A co, jeśli by w schronie coś jej się stało.
Były już takie przypadki, że ds czekał na pieska, a ten nie dojechał, bo odszedł za Tęczowy Most.
Kto zna szczegóły odnośnie domku itp. itd.
Kolejna Kobieto jest szansa na jakieś fotki?????????

Posted

[quote name='AgusiaP']Oj z tymi mamami, mężami tak to właśnie jest...
To masz teraz w domu na chudziutkich łapkach małe ADHD;)[/QUOTE]

Znam ten ból:evil_lol:, odnośnie mam.

Posted (edited)

mala jest grzeczna, nie szczeka (wyjatek jak chce sprowokowac mojego do zabawy, ale nic z tego), noc ladnie przespala, tylko na razie jeszcze popiskuje i ciagle w ruchu, czasami troszke polezy, chce sie z moim bawic, ale niestety moj straszny zazdrosnik i nie ma na to ochoty, zlapie swoja poduche, trzepie nia, a Igielce nie da, lezy najczesciej przy mnie, a jak mala chce podejsc to zdarza mu sie warknac... z mama lepiej :) ale to ostatni psiak na dt na dluuuzszy czas na pewno...

kilka zdjatek, to sa takie tylko dla was, nie udostepniajcie ich prosze, bo ten kocyk taki nieladny :oops:







Edited by kolejna kobietka
Posted

dokladnie :) ludzie maja wieksze problemy, nie bede sie opryszczka przejmowac, bo to az wstyd :roll: kiedys sie przejmowalam jak wychodzila mi bardzo czesto i usta cale spuchniete i w strupach, ale ktos mi polecil masc hascovir i jak reka odjal, raz ze szybko leczy, dwa przez wiele lat nie mialam opryszczki, widocznie spadla mi bardzo odpornosc i mnie tak wszystko naraz zaatakowalo... uciekam, potem zajrze papa

Posted (edited)

Jeśli chodzi o DS, to za ten domek ręczy p. Katarzyna Pisarska http://www.facebook.com/pages/Katarzyna-Pisarska-Psie-adopcje-TTV/105887446184169?fref=ts

Jest to dom bardzo prozwierzęcy, oczywiście pokrywa wszystkie koszty.

Jedyne moje obawy dotyczą tego, że jest tam suczka amstaffka, wprawdzie łagodne cielę, ale Igiełce zdarza się wyskoczyć z paszczą przy misce. Poza tym jest bardzo przyjazna do psów.

Byłam z nią wczoraj u weta ok. godziny i była tam labka oraz 2 sheltie, wszystko suczki i biegały wszystkie razem radośnie po lecznicy, ale przy smakołykach Igiełka nie dała sobie w kaszę dmuchać. Oczywiście to normalne po schronisku, ale trochę się boję jak tak będzie podskakiwała amstaffce.



Zdjęcie prześliczne i nie wiem o co Ci chodzi z tym ślicznym beżowym kocykiem :cool3:.

Edited by toyota
Posted

Oj tam, oj tam - kocyk jest OK :)

[quote name='toyota']Jedyne moje obawy dotyczą tego, że jest tam suczka amstaffka, wprawdzie łagodne cielę, ale Igiełce zdarza się wyskoczyc z paszczą przy misce. Poza tym jest bardzo przyjazna do psów. [/QUOTE]

Też się trochę obawiam takiego połączenia. Toyota, a ogłaszaliście na tej stronie Igiełkę ?- bo może by tam Sabę umieścić ?

Posted

[quote name='Kryzia']Nareszcie bidulka może spać w cieple i spokoju.
Gabi, w tym schronisku takie uszy to norma :)[/QUOTE]

Oj tak, w dodatku w tym schronisku są śliczne i grzeczne psiaki, nic tylko brać i kochać:loveu:

Posted

no to Igielka sobie juz smacznie spi, jakos jej legowisko mojego piesia przypadlo do gustu, wiec on bedzie musial spac na awaryjnym, ale duzym i mieciutkim, bo z kocyka, chociaz pewnie bedzie probowal z rozpaczy, ze mu mala zwinela lozko, wepchac sie do mojego na pocieszenie, wiec pewnie sie zlituje :lol: dobranoc

Posted

[quote name='kolejna kobietka']no to Igielka sobie juz smacznie spi, jakos jej legowisko mojego piesia przypadlo do gustu, wiec on bedzie musial spac na awaryjnym, ale duzym i mieciutkim, bo z kocyka, chociaz pewnie bedzie probowal z rozpaczy, ze mu mala zwinela lozko, wepchac sie do mojego na pocieszenie, wiec pewnie sie zlituje :lol: dobranoc[/QUOTE]

A jak tam Mama?

Posted

[quote name='Aimez_moi']A jak tam Mama?[/QUOTE]

z mama lepiej, tylko mala znowu zalapala minusa :lol: poczatkowo czasami lezala obok niej na kanapie badz skakala na nia, zeby sie bawic, a potem zabawa zaczela sie zamieniac na kopulacje z reka :evil_lol:

milej niedzieli, ja zmykam na jakis czas

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...