Shilomaniak Posted February 22, 2013 Posted February 22, 2013 Dziewczyna pewnie wtuliła nos w kocyk i dziękuje wszystkim bogom w niebiesiech, że ma taki wspaniały dom...:lol: Quote
M&S Posted February 23, 2013 Posted February 23, 2013 [quote name='Shilomaniak']Dziewczyna pewnie wtuliła nos w kocyk i dziękuje wszystkim bogom w niebiesiech, że ma taki wspaniały dom...:lol:[/QUOTE] Też tak myślę :) Quote
Myngey Posted February 25, 2013 Posted February 25, 2013 Już wróciłam. Jak weszliśmy do domu po tych kilkunastu godzinach jak nas nie było Luba obskoczyła mnie i Kajetana - radość była ogromna że nas widzi, oczywiście nie tylko ona, ale przednią najwiecej uników trzeba było robić żeby nie dostać od niej z liścia. Quote
Myngey Posted February 25, 2013 Posted February 25, 2013 Karma dotarła -[B]Shilomaniak - [/B]adres mogę prosić bo gdzieś mi przepadł[B][B]. [/B] Karilka [/B]- faktura doszła ? [B]minia7[/B] - A rękawiczki? Quote
Myngey Posted February 25, 2013 Posted February 25, 2013 Muszę naskarżyć na Glube, i to zachowanie bardzo mnie martwi. Byłam wczoraj u rodzinki nie pierwszy już raz z Lubą i Urgiem, ciociunia jak zawsze przygotowana na wizytę psiaków i żeby bardziej zaprzyjaźnić się z Lubą dawała jej jedzenie z ręki wszystko było dobrze do momentu gdy spostrzegła ze mnie nie ma poszłam piętro wyżej do drugiej znajomej, zaczęła warczeć na ciotkę zachowywała się tak jak u mnie gdy dziewczyny pojechały. Quote
Karilka Posted February 25, 2013 Author Posted February 25, 2013 Wysyłam Ci adres Shilomaniaków na PW. Cieszę się, że karma doszła. Powinno wystarczyć na długo bo to 18kg. Faktura doszła - dziękuję. Pisałam z Twoją córą - podobno dała rade ogarnąć zwierzaki. Ciesze się, ze już jesteś! O matko... cholera jedna...:mad: Quote
Karilka Posted February 25, 2013 Author Posted February 25, 2013 Myngey ma problemy z Lubą... Napisałam do Pana Marka Szrejtera. Mam nadzieję, że pomoże suczce zrozumieć na czym polega życie wśród ludzi. minia7 także zwróciła się o pomoc do doświadczonego wolontariusza-behawiorysty. Kochani - trzymajcie kciuki za małą, bo coś jej się pod kopułką nie tak ustawiło. Quote
minia7 Posted February 25, 2013 Posted February 25, 2013 Dziewczynka chce być po prostu najważniejsza i dobra ciocia jej na to pozwala ;) Quote
Myngey Posted February 26, 2013 Posted February 26, 2013 (edited) Rozliczam 100 zł co mi dziewczyny zostawiły jak przewiozły do mnie Lube obroża przeciw pchłom i kleszczą, długa smycz, kości , jogurciki, przysmaczki,skrawki wędlin, nóżki kurze wędzone, listy polecone FV, Edited March 1, 2013 by Myngey Quote
Shilomaniak Posted February 27, 2013 Posted February 27, 2013 Myngey, Luba mogła być trochę zagubiona, bo najpierw została w domu bez Ciebie a potem zabrałaś ją do ciotki i zostawiłaś :-( biedaczka nie wiedziała, że to na chwilę.Ona jest dopiero miesiąc w domowych warunkach, może spanikowała w nowej sytuacji. A może ciocia trochę się jej obawiała i sunia to wyczuła stąd jej reakcja. Na pewno musisz sama ją poobserwować. Wiemy z własnego doświadczenia, że tysiące rad cudownych behawiorystów można sobie w buty wsadzić jeśli nie nauczymy się rozumieć własnego psa. A Luba też musi się nauczyć żyć z ludziem. To nie jest łatwe ani dla niej ani dla Ciebie i Twoich bliskich. I na pewno nie trwa to tyle ile machnięcie cudowną różdżką. Wiem, że wybór domu dla Luby nie był przypadkowy. Przegadałyście z Karilką nie jedną godzinę. Zaufała Tobie w naszym imieniu a Ty odpowiedziałaś całym sercem. Teraz wysłuchasz (albo nie) rad behawiorysty i zrobisz tak jak uważasz, że jest najlepiej dla suni. Masz doświadczenie. My na odległość możemy Cię tylko wspierać kolejnymi radami. Ty masz psa 24 godziny na okrągło, Ty go znasz najlepiej. Jesteśmy z Tobą. Quote
Karilka Posted February 27, 2013 Author Posted February 27, 2013 Podpisuję się pod powyższym postem. Shilomaniak - dziękuję. Bogusia umówi się jutro z p.Markiem Szrejterem. Quote
Karilka Posted February 28, 2013 Author Posted February 28, 2013 Pan Marek Szrejter przyjedzie do Glubej w poniedziałek. Przelałam 100zł dla Lubej, na ten cel. Myngey, proszę, z tego 50zł kup małej jakieś treserki - polecam z firmy maced (sama takich używam). Powinny być w pierwszym lepszym zoologu. A jak nie to parówki i będzie git. Quote
Myngey Posted March 1, 2013 Posted March 1, 2013 Dzisiaj byłam nie planowo u weta z psiakami, z powodu Lubej przez noc wygryzła sobie sierść na łapie. Wizyta: zastrzyk, tabletki, przegląd uszu 40 zł. Zapłacone A tak się urządziła przez noc http://imageshack.us/a/img38/2319/dscf1269.JPG Quote
Myngey Posted March 1, 2013 Posted March 1, 2013 Na wizytę z p. Markiem Szrejterem kupiłam treserki za 12 zł Quote
Shilomaniak Posted March 1, 2013 Posted March 1, 2013 Ło matko!!! pewnie psu nie smakuje nowa karma i z głodu łapę zeżarł :crazyeye: :evil_lol:. Może kleszcza złapała i sobie wygryzła? A co wet na to? Czym tłumaczył takie zachowanie? Quote
Shilomaniak Posted March 1, 2013 Posted March 1, 2013 [quote name='Myngey']Na wizytę z p. Markiem Szrejterem kupiłam treserki za 12 zł[/QUOTE] Nie rób sobie tylko wielkich nadziei, że od razu będzie super. My "walczyliśmy" z Shilą dłuuugo. Na początku mogłam się okręcić kiełbasą a na głowę rzucić sobie sznycla a i tak Shila puszczona luzem gnała, gnała i gnała i miała w d.. moje smaczki. Ale się udało i Tobie też na pewno się uda, a potem u nowych właścicieli Luba "zapomni" o wszystkim i będzie się starała ustawić sobie wszystkich pod siebie :diabloti: Quote
Karilka Posted March 1, 2013 Author Posted March 1, 2013 Shilomaniak ... Shila to pogromca mięczaków. Niczym Michał Anioł, wyrzeźbiła z "Kowalskich" prawdziwych, profesjonalnych Dogomaniaków.:eviltong: Mam nadzieję, że Gluba taka nie będzie :evil_lol: (a tak mi się wydaje) Quote
Karilka Posted March 1, 2013 Author Posted March 1, 2013 http://www.dogomania.pl/forum/threads/240636-Kaganiec-dla-plaskatego-słiit-smycz-w-kwiatki-szelki-do-obrony-itd-do-15-03?p=20530435#post20530435 Rozsyłajcie gdzie sie da:) Quote
Shilomaniak Posted March 4, 2013 Posted March 4, 2013 No i jak po spotkaniu z "psioznawcą" jesteście już ładnie ułożone i znacie swoje miejsce w świecie? ;) Quote
Karilka Posted March 4, 2013 Author Posted March 4, 2013 Psioznawca przyjechał, obserwował Glubą i relacje z Myngey oraz resztą swiata. Stwierdził, że: 1) Pies jak na miesiąc przebywania w warunkach domowych zachowuje się prawidłowo 2) Myngey radzi sobie z suczką, jest dobrym przewodnikiem i Gluba to respektuje. 3) Luba jest troche lękowa jednak nie ma tragedii. 4) "Dajmy suczce czas. Myślę, że miesiąc da efekt" byli z Glubą na spacerze, poprosili sąsiada o to, żeby wszedł do domu - Gluba była "badana" pod różnymi względami. Czas, czas, czas... Suka jest w bardzo dobrych rękach i..będzie dobrze. Pan Marek Szrejter poprosił jedynie o zwrot kosztów przejazdu czyli wizyta behawiorysty u Glubej wyniosła nas 15zł (Bardzo dziękujemy panie Marku! :) ) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.