MagdaB Posted November 16, 2013 Posted November 16, 2013 Patrycja* napisał(a):Była, była ;) i muszę przyznać, że Flawia to naprawdę wulkan energii ;p wytargała mnie na smyczy strasznie. Siłę ma jak koń. Jak potem wychodziłam z Mańkiem to miałam wrażenie, że idę z samą smyczą :D szkoda mi jej było, bo widać że nie ma gdzie rozładować energii, a ze smyczy bałam się ją spuścić. Po godzinnym spacerze miałam wrażenie, że się dopiero rozkręca. Na spacerze była w towarzystwie Kropki, Toresa i Skoczka. Kropka rzucała się na Flawie z zębami więc trzeba było trzymać je od siebie z daleka. Ale podobno Kropka tak ma ;p Tores czasem powarkiwał ale nie było większych spięć a Skoczek był neutralny. Dorwała też gałąź i trochę ją potarmosiła i...dziecięcy kalosz :D do boksu nie chciała za bardzo wejść ale udało mi się ją przekupić parówką :D Dziękuję bardzo. Cieszę się, że miała dziś spacerek. Flawik nienawidzi powrotów do boksu. Coś o tym wiem :(. A siłe to ona ma. Dopiero po dłuuuuuugim wybieganiu idzie spokojnie na smyczy. Quote
MagdaB Posted November 23, 2013 Posted November 23, 2013 Dziś spacerek już ze mną. Flawia dziś poznała nową koleżankę Renie i widać że nowa koleżanka się jej spodobała. Renia musi Flawi teraz zastąpić Fredzia, więc trzymajcie kciuki żeby dała radę. Ogólnie to Flawia dziś była tak niewyżyta, że momentami traciłam do niej cierpliwość. Ona powinna mieć na imię Świruska albo coś takiego :eviltong:. Kocham ją bardzo, ale czasami cierpliwość mi się kończy. Skacze, ciągnie, jest zaborcza momentami. Dopiero po kilku godzinach biegania potrafi się opanować. Dlatego też mam nadzieję, że Renia ją trochę zmęczy na wspólnych spacerach, a dzięki temu ja będę mieć łatwiej. Quote
madzia.uje93 Posted November 23, 2013 Posted November 23, 2013 Hmm Renia nie wygląda na taką co by jej się chciało hasać z "małolatami":evil_lol: Quote
MagdaB Posted November 23, 2013 Posted November 23, 2013 madzia.uje93 napisał(a):Hmm Renia nie wygląda na taką co by jej się chciało hasać z "małolatami":evil_lol: Troszkę dziś biegały razem, ale nie wiem czy Fredziowi ktoś dorówna. Quote
ania91sc Posted November 23, 2013 Posted November 23, 2013 Dzisiaj widziałam jak chciała wskoczyć do Twojego bagażnika :D Quote
MagdaB Posted November 24, 2013 Posted November 24, 2013 ania91sc napisał(a):Dzisiaj widziałam jak chciała wskoczyć do Twojego bagażnika :D Ona w ogóle strasznie skacze po moim aucie. Tyle co mi rys porobiła to już nawet nie będę mówić. Dlatego teraz ją wiąże do drzewa jak idę po jej jedzonko. Quote
Patrycja* Posted November 24, 2013 Posted November 24, 2013 Wielki podziw dla Ciebie, że masz siłę i cierpliwość żeby ogarnąć Flawię. Sunia jest przekochana ale energii to ma za 10 psów :D Quote
MagdaB Posted November 24, 2013 Posted November 24, 2013 Patrycja* napisał(a):Wielki podziw dla Ciebie, że masz siłę i cierpliwość żeby ogarnąć Flawię. Sunia jest przekochana ale energii to ma za 10 psów :D Czasami tracę cierpliwość :shake:. Quote
Romina_74 Posted November 25, 2013 Posted November 25, 2013 [quote name='MagdaB']Czasami tracę cierpliwość :shake:. To prawda ;) he he :) Koleżanka Renia została przeze mnie przemianowana :) Została Naną i z pewnością dorówna Fredziowi :) A przynajmniej, na razie są rokowania: nawet są dziewczyny bliskimi sąsiadkami ... :( Quote
MagdaB Posted November 30, 2013 Posted November 30, 2013 Dzikus Flawik była na spacerku z Naną. Agaty nie było więc dziewczyny poszły razem ze mną. Wyjście ze schroniska nie było przyjemne. Obie tak chciały iść na zewnątrz, że leciałam za nimi jak latawiec. Później Flawia latała puszczona, a Nana na długiej smyczy grzecznie koło mnie. Flawik kilka razy pokazała zęby Nanie, bo przecież ja miałam parówki, a one są zawsze tylko dla niej, ale Nana w ogóle na to nie reagowała. Super z niej dziewczyna. Mój dzikus to potrzebuje dużo więcej ruchu żeby być spokojnym psem. Raz w tygodniu niestety to stanowczo za mało dla niej, a później ona jest wszędzie. Jest kochana, ale moje nerwy przy niej wystawione są próbę. Zdjęcia dziś robiła nam koleżanka, która normalnie zajmuje się kotami. Jak tylko zdjęcia zostaną opublikowane wstawię tutaj. Quote
Patrycja* Posted November 30, 2013 Posted November 30, 2013 To miałaś naprawdę bojowe zadanie, żeby oprócz Flawi wziąć drugiego psa! Dobrze, że Nana jest taka grzeczna i opanowana ;) Quote
Hmmm Posted November 30, 2013 Posted November 30, 2013 Widziałam jak dziewczyny szarpały już przy wychodzeniu z pawilonu ;) Quote
choba Posted November 30, 2013 Posted November 30, 2013 Fajnie, że dałaś radę je razem zabrać :) Quote
MagdaB Posted November 30, 2013 Posted November 30, 2013 [quote name='Hmmm']Widziałam jak dziewczyny szarpały już przy wychodzeniu z pawilonu ;)[/QUOTE] Pewnie miałaś ubaw :eviltong: Quote
madzia.uje93 Posted December 1, 2013 Posted December 1, 2013 Jak spotkałam Cię na spacerze z Pannami to dawałaś sobie nieźle radę:D Quote
MagdaB Posted December 7, 2013 Posted December 7, 2013 Dziś spacerek nie był za długi. Pogoda nie dopisała, a w dodatku były dziś zajęcia z tropienia, na które postanowiłam zabrać Bezę. Flawia była na spacerze z Naną, ale tym razem była również Agata. Dziewczyny pobiegały trochę, ale dla Flawi to niestety było za mało. Ona musi biegać około 2 godzin albo więcej by stać się spokojna i do opanowania. Inaczej jest wszędzie. Za parówkę zrobi wszystko, ale potrafi też skakać próbują ją jakoś wymusić. Na komendę siad od razu siada. Kochany dzikus do klatki dostał kurzą łapkę i nasze rozstanie nie było dla niej aż takie traumatyczne. Wcześniej dostała też jedzonko, które zniknęło w momencie. Ona pochłania jedzenie tak jakby nic nie dostawała jeść. Jak trafi do domku (mam nadzieję, że już niedługo) to pewnie łatwo przytyje z tym jej apetytem. Quote
choba Posted December 7, 2013 Posted December 7, 2013 Dziewczyna zużywa dużo energii na szaleństwo, to apetyt też musi mieć ;) Quote
Patrycja* Posted December 7, 2013 Posted December 7, 2013 Oj żeby ktoś szybciutko zechciał Flawie i pomógł jej rozładować ten nadmiar energii! Quote
MagdaB Posted December 15, 2013 Posted December 15, 2013 Po tym jak Omega poszła do domu, Flawia została "schroniskowym weteranem". Cały czas nie mogę pojąć dlaczego nikt jej nie chce. Nie było w jej sprawie żadnego telefonu, ani maila. Ogłoszenia ma, w gazecie też była. Jestem pewna, że gdyby ktoś ją poznał na spacerze, zakochałby się w niej. Ale niestety nikt nie chce dać jej szansy :(. Oby los się do niej uśmiechnął i to wcześniej, a nie później. Wracając do wczorajszego dnia to Flawia spędziła go w towarzystwie Skoczka i na prawdę ładnie się bawili, czasem nawet szaleli :). Zdjęć niestety nie mam. Spacer był udany, ale musiałam iść po Bezę, więc trwał niecałe 2 godziny. Zauważyłam, że dla małej to jest za mało. Ona dopiero po 3 potrafi się uspokoić i wtedy idzie ładnie na smyczy i nie cyrkuje. Mój kochany wariacie, gdzie Twój domek? Quote
Romina_74 Posted December 17, 2013 Posted December 17, 2013 Magda będziesz w czwartek w schronisku? Quote
MagdaB Posted December 18, 2013 Posted December 18, 2013 [quote name='Romina_74']Magda będziesz w czwartek w schronisku?[/QUOTE] Nie będzie mnie, muszę gdzieś jechać. Szczegóły Ci dam jak się spotkamy. Quote
Romina_74 Posted December 19, 2013 Posted December 19, 2013 Dzisiaj byłam w schronisku z mężem swym Krzysztofem więc wzięliśmy Flawię na spacer razem z Naną. Nie spuszczaliśmy jej ze smyczy, ale na spiętych dwóch smyczkach choć spacerek prawie 2 - godzinny odbyła. Na początku bała się Krzysia, nie chciała do niego podchodzić, ale w końcu powoli, powoli się ośmieliła i pod koniec spacerku traktowała go już bez pardonu - skacząc po nim wylewnie ;) Do boksu wskoczyła chop siup przekupiona dużym gryzakiem ;) Acha, no trochę się poawanturowała z psiakami, które stały z opiekunami na korytarzu, gdy wracałyśmy do boksu - takie tam wrr, hau hau :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.