akucha Posted August 12, 2007 Posted August 12, 2007 To Czartek podarował mu dom!!! Biedny czartek, nie zapadł w serce :-( Tablica super pomysł!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Piękne nasze pieski som, piękne :loveu: Quote
kaerjot Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 A ja jestem ciekawa, która to pani. Tę tablicę ludzie naprawdę oglądali. Quote
Kasia25 Posted August 13, 2007 Posted August 13, 2007 Tablica SUPER!!!!!!!!!! Czarne pieski przeważają:lol: Czartuś, teraz kolej na twój dom! Quote
brazowa1 Posted August 13, 2007 Author Posted August 13, 2007 Kochani,ucieszymy sie tak naprawde,jak Berek spedzi tam troche czasu.Berke łatwy nie jest,a zamieszkał w bloku.Ale coz-probowac trzeba.... Quote
brazowa1 Posted August 14, 2007 Author Posted August 14, 2007 Nie znosze,gdy sprawdzaja sie moje watpliwosci.Baba oddala Berka dzis do schronu-pokazal jej zęby. Quote
brazowa1 Posted August 18, 2007 Author Posted August 18, 2007 Z Berkiem psychicznie jest zle.Pol uda do miesa rozlizane :shake: Przezyl to bardzo.Jak tak ma wygladac jego adopcja,to ja chyba wole,zeby on w schronie do konca dni swoich siedzial....:-( Quote
olenka_f Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 wiecie co ludzie to takie durne gnoje że szkoda gadać, przecież wiadomo że najpierw się trzeba poznać pies nasze zwyczaje a my zwyczaje psa Figa też pierwsze co zrobiła to ugryzła Łukasza a Maro szczypał jak wychodziliśmy to duży pies i to szczypanie nie było wcale fajne ale się poznaliśmy wiemy co lubimy czego nie i można fajnie iść razem przez życie:shake: Quote
olenka_f Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 i od Czartka goń ją bo może teraz on ją chwyci za nie wiem co............ wątrobę:angryy: Quote
Kasia25 Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 Wiolka na pewno już jej żadnego psiaka nie da Quote
brazowa1 Posted August 18, 2007 Author Posted August 18, 2007 Ona do mnie nie dzwonila,ona z wystawy przyszla.Mysle,ze sie juz zniechecila do psow schroniskowych.A mi tylko Berka zal :( Quote
Betbet Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 ojej:( no już chciałam się cieszyćp o poprzednich postach a tu masz ci klops:( biedny Beruś no... z drugiej strony dziewczyny kurcze no, ludzie to są ludzie, tlyko ludzie, 90% moich znajomych oddałoby psa gdyby pokazał im zeby czy coś. ludzie się boją, że pies ich może w każdej chwili zagryźć. no kurcze:( ja sama np z DT musiałabym oddać psa "uśmiechającego się szczerze: bo moje dziewuchy panicznie się boją psów...już Maksiu jak skoczył na Kuraka to ona mało nie zemdlała... nie to żebym Panią broniła...tylko jakoś ech też mi tego Berka żal nooo, a taki jest ładny, tkai kochany z mordziachy Quote
olenka_f Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 no właśnie i takie jest podejście , bo np jak im się urodzi rozwydrzony bachor wredny i wrzeszczący to go nie oddają tylko wychowują a zwierzę to tak łatwiej...won i tyle :shake: rozumiem strach itd ale przez kilka dni to nawet o próbie nie może być mowy, znudziło mi się być dobrym i już:angryy: a Berek jak cierpi już się cieszył skoro tak przeżywa to już miał nadzieję a babol cholerny nawet się nie zastanowił:angryy: Quote
Betbet Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 nie no ja kocham psiaki i żal mi Berusia, bo nie ma nic gorszego niż danie czegoś i zabranie, ale staram się też patrzeć realnie. jasne powinna go zostawić jeszcze, spróbować, gdyby tylko chciała to by to zrobiła, a z "bachorem" jest inaczej- tak jak ze szczeniakiem-masz wpływ na jego ukształtowanie. no ale nic to, moje myślenie często jest inne niż większości, tak samo w kwestii trzymania psów na podwórku, w budach itp...ech Quote
Kasia25 Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 Ile jest psów, które biegają za człowiekiem po przekroczeniu progu domu i chcą go ugryźć? Może i zdarzają się takie przypadki ale jak często? To człowiek wychodzi do psa z inicjatywą a po co, skoro pies nie wykonał pierwszy ruchu? Niech ma czas do namysłu, zapoznania kątów, naszych zamiarów. Ja mam małą suczkę i teoretycznie, gdyby ugryzła to bym nie umarła od tego. A widziałam co potrafi, przywiozłam do domu, dałam kącik, spokojny, cichy, traktowałam na zasadzie wpuszczonego do domu dzikiego kotka. Wieczorem ta zgryźliwa suka, sama wlazła mi na kolana. Quote
olenka_f Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 Betbet napisał(a):nie no ja kocham psiaki i żal mi Berusia, bo nie ma nic gorszego niż danie czegoś i zabranie, ale staram się też patrzeć realnie. jasne powinna go zostawić jeszcze, spróbować, gdyby tylko chciała to by to zrobiła, a z "bachorem" jest inaczej- tak jak ze szczeniakiem-masz wpływ na jego ukształtowanie. no ale nic to, moje myślenie często jest inne niż większości, tak samo w kwestii trzymania psów na podwórku, w budach itp...ech no może racja szczeniaka by się nie bała ale Berkowi szansy dać nie chciała ja mam dwa psy na podwórku i mają budy co w tym złego? Quote
Betbet Posted August 18, 2007 Posted August 18, 2007 olenka f nic złego. no właśnie nic. mój ma bude i co więcej MUSI być na łańcuchu przy tej budzie(długi to długi ale łańcuch). alternatywą jest schronisko. i za ten łańcuch bywam potępiana na dogo. no ale to jest off topic...<gadanie nie na temt ma takie zalety że podnosi Berka w "rankyngu"> Berek szuka domu! domu, który da mu czas na przystosowanie się, na poznanie każdego konta, na zrozumienie całej tej dziwnej sytuacji, w której już będzie czyjś Quote
brazowa1 Posted August 18, 2007 Author Posted August 18, 2007 Ja rozumiem,ze ona sie przestraszyla.Wiem,ze gdyby wczesniej ze mna pogadala,powiedzialabym jej wsio...ale tak sie konczy motywacja-"bo on tak biednie na mnie spojrzał".Wspołczuje tej babce,bo przezyla swoja chwile grozy; Berus ma kły,co sie patrzy. Ale widze Berka, jego udo,widze,jak cierpi-nie z powodu zwrotu do schronu,bo on to przyjał z dzika radoscia,ale dlatego,ze zupełnie niepotrzebnie narazony został na takie przezycia,ktore tylko pogłebiły jego traumy i lęki. Quote
marillka Posted August 19, 2007 Posted August 19, 2007 Sznaucer Olbrzymi szuka domu! nie graj w berka tylko BERKA do domu weź ! Quote
kaerjot Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 Pani się wzruszyła losem biednych piesiów i postanowiła być dobrym ludziem, niestety dobrej woli wystarczyło na krótko, a teraz za jej bezmyślność cierpi Berek. Quote
brazowa1 Posted August 20, 2007 Author Posted August 20, 2007 I jeszcze biegunki dostał. Normalnie zal na niego patrzec. Kochany pies. Quote
brazowa1 Posted August 20, 2007 Author Posted August 20, 2007 Babol to pewnie zły nie był,tylko za mało o psach wiedział....a za te niewiedze płaci Berek. Quote
akucha Posted August 20, 2007 Posted August 20, 2007 Wystawiłam go dzisiaj... Lec Berek, niech ktoś Cię pokocha! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.