Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 669
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Z Berkiem psychicznie jest zle.Pol uda do miesa rozlizane :shake:
Przezyl to bardzo.Jak tak ma wygladac jego adopcja,to ja chyba wole,zeby on w schronie do konca dni swoich siedzial....:-(

Posted

wiecie co ludzie to takie durne gnoje że szkoda gadać, przecież wiadomo że najpierw się trzeba poznać pies nasze zwyczaje a my zwyczaje psa
Figa też pierwsze co zrobiła to ugryzła Łukasza a Maro szczypał jak wychodziliśmy to duży pies i to szczypanie nie było wcale fajne ale się poznaliśmy wiemy co lubimy czego nie i można fajnie iść razem przez życie:shake:

Posted

ojej:( no już chciałam się cieszyćp o poprzednich postach a tu masz ci klops:( biedny Beruś no...

z drugiej strony dziewczyny kurcze no, ludzie to są ludzie, tlyko ludzie, 90% moich znajomych oddałoby psa gdyby pokazał im zeby czy coś. ludzie się boją, że pies ich może w każdej chwili zagryźć.

no kurcze:( ja sama np z DT musiałabym oddać psa "uśmiechającego się szczerze: bo moje dziewuchy panicznie się boją psów...już Maksiu jak skoczył na Kuraka to ona mało nie zemdlała...

nie to żebym Panią broniła...tylko jakoś ech też mi tego Berka żal nooo, a taki jest ładny, tkai kochany z mordziachy

Posted

no właśnie i takie jest podejście , bo np jak im się urodzi rozwydrzony bachor wredny i wrzeszczący to go nie oddają tylko wychowują a zwierzę to tak łatwiej...won i tyle :shake:
rozumiem strach itd ale przez kilka dni to nawet o próbie nie może być mowy, znudziło mi się być dobrym i już:angryy:
a Berek jak cierpi już się cieszył skoro tak przeżywa to już miał nadzieję a babol cholerny nawet się nie zastanowił:angryy:

Posted

nie no ja kocham psiaki i żal mi Berusia, bo nie ma nic gorszego niż danie czegoś i zabranie, ale staram się też patrzeć realnie. jasne powinna go zostawić jeszcze, spróbować, gdyby tylko chciała to by to zrobiła, a z "bachorem" jest inaczej- tak jak ze szczeniakiem-masz wpływ na jego ukształtowanie.

no ale nic to, moje myślenie często jest inne niż większości, tak samo w kwestii trzymania psów na podwórku, w budach itp...ech

Posted

Ile jest psów, które biegają za człowiekiem po przekroczeniu progu domu i chcą go ugryźć? Może i zdarzają się takie przypadki ale jak często?
To człowiek wychodzi do psa z inicjatywą a po co, skoro pies nie wykonał pierwszy ruchu?
Niech ma czas do namysłu, zapoznania kątów, naszych zamiarów.
Ja mam małą suczkę i teoretycznie, gdyby ugryzła to bym nie umarła od tego. A widziałam co potrafi, przywiozłam do domu, dałam kącik, spokojny, cichy, traktowałam na zasadzie wpuszczonego do domu dzikiego kotka. Wieczorem ta zgryźliwa suka, sama wlazła mi na kolana.

Posted

Betbet napisał(a):
nie no ja kocham psiaki i żal mi Berusia, bo nie ma nic gorszego niż danie czegoś i zabranie, ale staram się też patrzeć realnie. jasne powinna go zostawić jeszcze, spróbować, gdyby tylko chciała to by to zrobiła, a z "bachorem" jest inaczej- tak jak ze szczeniakiem-masz wpływ na jego ukształtowanie.

no ale nic to, moje myślenie często jest inne niż większości, tak samo w kwestii trzymania psów na podwórku, w budach itp...ech

no może racja szczeniaka by się nie bała ale Berkowi szansy dać nie chciała
ja mam dwa psy na podwórku i mają budy co w tym złego?

Posted

olenka f nic złego. no właśnie nic. mój ma bude i co więcej MUSI być na łańcuchu przy tej budzie(długi to długi ale łańcuch). alternatywą jest schronisko. i za ten łańcuch bywam potępiana na dogo. no ale to jest off topic...<gadanie nie na temt ma takie zalety że podnosi Berka w "rankyngu">

Berek szuka domu! domu, który da mu czas na przystosowanie się, na poznanie każdego konta, na zrozumienie całej tej dziwnej sytuacji, w której już będzie czyjś

Posted

Ja rozumiem,ze ona sie przestraszyla.Wiem,ze gdyby wczesniej ze mna pogadala,powiedzialabym jej wsio...ale tak sie konczy motywacja-"bo on tak biednie na mnie spojrzał".Wspołczuje tej babce,bo przezyla swoja chwile grozy; Berus ma kły,co sie patrzy.
Ale widze Berka, jego udo,widze,jak cierpi-nie z powodu zwrotu do schronu,bo on to przyjał z dzika radoscia,ale dlatego,ze zupełnie niepotrzebnie narazony został na takie przezycia,ktore tylko pogłebiły jego traumy i lęki.

Posted

Pani się wzruszyła losem biednych piesiów i postanowiła być dobrym ludziem, niestety dobrej woli wystarczyło na krótko, a teraz za jej bezmyślność cierpi Berek.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...