Betbet Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 To co robił dzisiaj Befrek sprawiło że...kocham go jeszcze bardziej. Pierwsze co oczywiście poszłam nakarmić Sułka chudzielca. Potem Hektora pazerniaka...a potem... Berka:loveu: oczywiście jak karmisz smakołykami Berka to w domyśle jest Berka i Nane:) sa kapitalną parką! Z Berkiem do tej pory zbyt wielkiego kontaktu nie miałam, ale dziś klęknełam przy ich boksie i gadałam, podtykałam smakołyki. Jednakw pewnym momencie kieszeń zrobiła się pusta. Berek węszył, węszył ale cóż nie ma to nie ma. Myślałąm, że sobie pójdzie. Dlatego zaczęłam tak delikatnie i cichutko klaskać w dłonie, pocierać nimi o siebie i czule mówić: Berek, Bereczku no chodź no chodź. Wtedy Berek podszedł i...przytulił głowę do siatki. Pierwszy raz mogłam go dotknąć:placz: Zrozumiał zabawę. Po chwili podtykał cały tułów, dupkę, głowę. Nana była zazdrosna, chciałąm ją też pogłaskać, ale ona nie rozumiała jak to zrobić żeby zblizyś się do mojej reki. Pokazywałam jej, ale nie potrafiła:shake::-( Tymczasem Berek oszalał. Drapałam gotak dobre kilkanaście minut. Odchodził i znowu się nadstawiał. A jak go wołałam i klaskałam to tak pociesznie otwierał pyszczek jak psy kiedy się dobrze bawią.... Ach Berku...jaką Ty masz miła w dotyku sierść... Quote
wiewiora1 Posted June 23, 2008 Posted June 23, 2008 Berek jest najpiekniejszym psem w schronie!!!Zal mi tylko ze musi brac te okropne sterydy!!wiem ze mu one w jakims stopniu pomagaja,,ale tez szaleja w jego organizmie!!(no cala moc sterydow) Uwielbiam Berka mimo ,jego brzydkiego jednego zachowania,,,, To bardzo socjalny i mily pies,,, Pewnie ze mam jakies zdjecia,,,,ale na razie musze zgrac wszystko na plytke potem,,,,do dziela,,,,,wiele ich nie ma,,,ale zawsze kilka to juz cos!!! ....A tk na marginesie,,,to przez Berka nie wstawilam sie u miistrzunia o alaske!!!Bo nasz najpiekniejszy puchacz nigdy nie najedzony a alaska sprytna nieststy nie jest jak swiruska ,,,strus pedziwiatr!!! Quote
wiewiora1 Posted June 25, 2008 Posted June 25, 2008 Berek potrafi sie wtulac w czlowieka godzinami,,,To miziak,,jakich malo ,,,, Choc jednak kiedy odradza sie jemu alergia zaczyna lekko dziwaczec,,,dlatego wazne jest by ktos kto go przygrnie ,,dbal bardzo starannie,,o jego problemy skorne!!!(modle sie zeby to nie byly dalej sterydy) Quote
wiewiora1 Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 Berek Szuka Bardzo Pilnie Domku,,i Kogos Kto Zapewni Mu Dobre Leczenie,,,,bo Rana Go Czesto Tak Boli Ze Oszalec Moze I Nie Wie Co Ze Soba Zrobic!!! Quote
brazowa1 Posted June 29, 2008 Author Posted June 29, 2008 powiem wprost-Berek ma napady szału,wtedy gryzie.Gryzie osoby,ktore zna i lubi.Zanim przyjdzie napad alergii,juz mozna poznac po zachowaniu Berka.Niestety,ale jest nieobliczalny w tym momencie.Obawiam sie,ze pogryzie kazda osobe,ktora go weżmie,bo stres na bank wyzwoli atak alergi,a on juz zobaczył,ze gryżć mozna.Niepokoi mnie to,ze nie on jeden mial takie problemy,ale tylko on jeden ma takie wyskoki,co przy jego wielkości jest po prostu niebezpieczne.W tej chwili boje sie go juz czesac. Musialam Wam napisac,ze pojawil sie taki problem... Quote
wiewiora1 Posted June 29, 2008 Posted June 29, 2008 bEREK ZACHOWUJE SIE OSTATNIO NA PRAWDE NIEOBLICZALNIE,,,MA OBLED W OCZACH I SAMA SIE PRZEKONALAM NA WLASNEJ SKORZE..MIMO WSZYSTKO UWAZAM ZE TAKIEGO CZYNIA GO STERYDY,,,I SZAL ALERGICZNY,,,,CIEZKO BEDZIE MU TERAZ ZNALESC DOM , PONIEWAZ ,,MOZE POGRYZC LUDZI I NA TO TRZEBA UWAZAC,,,,DLATEGO NIE DZIECI I NIE SLABE OSOBY,,,ALE KTOS KTO MA REKE I PODEJMIE SIE LECZENIA!!!!!,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,TO JEST ULUBIENIEC PONKI,,ALE I ONA SAMA JUZ NIESTETY SIE PRZEKONALA ,ZE DO SWIETYCH TO ON NIE NALEZY OSTATNIO:( Quote
ponka1 Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 Oj biedny ten Berek. Wiem, że w schronie z tym problem, ale może dobra karma dla psów z problemami skórnymi. Ja swojemu daję Royala dla cukrzyków i tej samej firmy jest suchy pokarm dla alergików. Mój PON ma 14 kg na 40 dni, Berkowi taka ilość pewnie na trzy tygodnie by starczyła, ale jakby to mogło pomóc. Jeżeli chodzi o czesanie, to jak Hopa można ubrać w kaganiec, to wielkiego kudłacza też. Wtedy jego wyskoki można kontrolować bez zagrożenia. Jednak najważniejsze, żeby zmniejszyć odczucie bólu. Quote
brazowa1 Posted June 30, 2008 Author Posted June 30, 2008 Hop nie wpada w szał.Berkowi zmieniaja sie wtedy oczy.Hop mnie przy zakladaniu kagańca nie ugryzie,mimo,ze warczy.Berek moze. Nie chce nawet mu zaczac sie kojarzyc z kagańcem i czesaniem na siłe,bo nie wpuści mnie wtedy na swoj wybieg,a ja musze tam chodzic. Tu nie o karme chodzi,zreszta logistycznie jest to niemozliwe,bo musialby wtedy siedziec w malej klatce,zeby nie miec dostepu do innego jedzenia,a ta mala klatka dopiero by mu zrobiła na głowie. tak,ja tez wierze,ze Berka mozna wyleczyc,kombinowac,dobierac karmy,leczenie,odczulac itd.Ale zanim to dojdzie do normy,Berek pogryzie ludzi,ktorzy go wezma.Malo kto to zdzierży. Quote
wiewiora1 Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 kIEDY BEREK MNIE DZIABNAL,POMYSLALAM ,,OK MOJA WINA,POCO LAPY PCHAM JAK ZWYKLE,,,ALE POTEM NIE DAWALAM ZA WYGRANA I DALEJ SIE LUBILISMY,,JEDNAK MIMO,ZE ON SIE DO MNIE ,PRZYMILAL(CZYLI WPYCHA LEB GDZIE MOZLIWE ZEBY TYLKO BYC WYGLASKANYM:p,WIDZIALAM W JEGO OCZACH JAKIS OBLeD ,I MYSLALAM ZE TO JA MAM TYLKO JAKIES MAJAKI,,ALE TERAZ WIEM ZE I INNI TO WIDZA,,,, MIMO WSZYSTKO CHCE ZEBY BYL NA DOGO,,,,SA LUDZIE KTORZY MOGA SOBIE Z NIM PORADZIC!!!! Quote
brazowa1 Posted June 30, 2008 Author Posted June 30, 2008 Tez o tym pomyslalam...ale zawsze wiazalismy to z alergia,bo "bylo mu gorzej",gdy dopadala go ta dolegliwość.Tylko,ze kiedys to nie bylo tak...Teraz przestal pokazywac:"nie dotykaj mnie,bo mnie boli".Mi sie to bardzo nie podoba.... Najgorsze,ze chwilami Nana sie go boi.Nie wchodzi z nim do jednego kojca.Nadal go lubi,bo to jej Berek,ale boi. To nie jest tak,ze mamy bestie rozjuszona,gdy przyjdziecie do schroniska zobaczycie Berka wtulonego w kraty,domagajacego sie pieszczot.Tylko juz nikt w schronisku mu nie ufa.Wystarczylo raz go zobaczyc. Quote
Betbet Posted June 30, 2008 Posted June 30, 2008 jest to jedna z najgorszych rzeczy jakie moglam przeczytac na dogo o sopociakach:( ten pies to moj faworyt, ulubieniec... a tu taki klops:( jego szanse drastycznie zmalały:(nie noooo:( Quote
wiewiora1 Posted July 1, 2008 Posted July 1, 2008 bEREK JEST ULUBIENCEM WIELU,,JA GO TEZ UWIELBIAM,,,I MIMO ZE POKAZAL CO POTRAFI ,,NIE CHCE UWIERZYC W TO ZE WYSZLO TO WSZYSTKO CALKOWICIE OD NIEGO TAKIE PRZEMYSLANE!!!,,,,JA ZWALAM WINE NA STERYDY ,,ALE BOGIEM NIE JESTEM,I NIE WIEM CZY TEGO JEST PRZYCZYNA,,,,,,,,WIEMY ZE JEGO SZANSE MALEJA,,,ALE WARTO PROBOWAC DALEJ,,BO BOJE SIE ZE PEWNEGO DNIA ZACZNIE MU TAK ODWALAC,,ZE NIE BEDZIE MOGL BYC NA LUZIE A TO ZROBI JEMU NA BANI ROWNO!!!:-( Quote
brazowa1 Posted July 1, 2008 Author Posted July 1, 2008 rozmawialam z millarca,o tym pomysle,ktory Gabi podrzuciłas.Ona mowi (ma spaniela,ktory mial byc uspiony z powodu agresji,wlasnie takiego szału dostawał),ze dla niej Berek ma identyczne zachowania jak Domel,od samego poczatku tak go odebierała,zanim zaczal cokolwiek pokazywac.Domel zdrowie ma OK,tylko jest walnietym spanielem. Quote
wredne_słonko Posted July 1, 2008 Posted July 1, 2008 Szkoda strasznie, bo to uroczy pisak. Z Naną tworzyli taki zgrany duet. Ale te jego oczy to naprawdę jakieś szatańskie są. Ja się o Nanę martwiłam, żeby w tym napadzie agresji nie odgryzł się na niej, ale Brązowa mówi, że to cwaniara jest i ma na tego wariata sposoby. Oby ;) Biedny chłopiec :shake: Quote
malawaszka Posted July 1, 2008 Posted July 1, 2008 o nie Berku co Ty wyprawiasz chłopaku? :placz: Quote
brazowa1 Posted July 1, 2008 Author Posted July 1, 2008 Nana czuje jego nastroje lepiej niz my.Wtedy do niego nie podchodzi,nie wchodzi z nim do boksu.To suczka,ktora wie co robi. Quote
wiewiora1 Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 EEEE o nane nie musimy sie martwic,,to cwana bestyja i wie jak radzic sobie z berkiem,,,gorzej jak wypuszczalam alaske na kilka dni,,,ogolnie nic jej nie robil,,le do miski tez nie dopuszczal,,,,dieta cud dla laski alaski? Quote
Zosia4 Posted July 2, 2008 Posted July 2, 2008 To bardzo smutna wiadomość. Szanse Berka na dom są o wiele mniejsze, bo w zasadzie niewiele chyba jest osób, które by się zdecydowały na takiego psa. A często (choćby w przybliżeniu) mu się to zdarza ? Quote
wiewiora1 Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Nie znamy dnia i godziny,,,kiedy bedzie mial kolejny zly dzien!!!!Mimo wszystko uwazam ,ze mozna cos zrobic z jego zachowaniem,,,, Nowi wlasciciele moga walczyc z jego napadami!!! Quote
ponka1 Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 A jak on się zachowuje u weta, czy zastrzyki i inne zabiegi da sobie wykonać, bo ktokolwiek by go wziął, musiałby na początek stosować kaganiec i nie może mu się ta ozdoba zle kojarzyć. Można nawet w kaganiec wkładać smakołyki i tak mu jak w misce podawać. Inaczej nie widzę szansy, bo nikt nie pozwoli siebie gryzć. Quote
wiewiora1 Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 On To Ogolnie Jest Wyploch I Peniak,jakich Malo,,wiec Pewnie Weci Nawet Czesto Nie Chicieli Go Stresowac,,,ale To Juz Pewnie Wszystko Brazowa Wyjasni!!! Quote
brazowa1 Posted July 3, 2008 Author Posted July 3, 2008 Kochani,ja tez nie pozwole mu siebie gryżć.Wiec wybaczcie,ale ja go tego uczyc nie będę.Poniewaz i tak domu dla niego nie będzie...nie łudzmy sie.Pies,duzy,z nawracajacą alergia i odpałami... Pozwole sie pogryzc za cene nauki noszenia kaganca,bo pewnego dnia trafie na jego zły humor :shake: Chce z nim zyc bezkolizyjnie,bez poufałości.Wchodzi "na karme" do kojca,potem gdy wraca na swoj wielki wybieg,kladę mu w kącie jedzenie,Berek od razu leci do tego miejsca. Berek ma swoja wolontariuszke Basie (wspaniała dziewczyna),ona nadal ma dobre zdanie o nim,nie zostanie bez spacerow. Najgorsze jest,to,ze on robi sie coraz smielszy w swoich odpałach.Kiedys konczylo sie na pokazywaniu zębow,teraz juz ich nie pokazuje...ja mu juz nie ufam.Dwa razy w ciagu dwoch tygodni to zdecydowanie za duzo. Quote
wiewiora1 Posted July 3, 2008 Posted July 3, 2008 Ok ,,powiem To Na Forum,,,,dlugo Sie Przed Tym Wzbranialam,,,,ale,,,,,, Berek Po Ostatniej Niemilej Akcji Ze Mna,,,zalapal Od Ciotki Wiewiorki Wscieklizne,,,(jak Wiemy One Maja Czesto),,,no I Teraz Sa Takie I Tego Skutki!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.