luka1 Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 Kacper zjada Majkę. a tu odpoczywa po zagryzieniu baranka Quote
szajbus Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 Hihihi to raczej zaloty a nie zjadanie. Biedna Majka hihihi Quote
luka1 Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 Biedny Kacper. To Majka nie daje Kacprowi spokoju. Odkąd Biały przestał odpowiadać na zaczepki Majka przeniosła sie na Kacpra. Quote
szajbus Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 Ciotka ty lepiej się przypatrz jak ona go namiętnie trzyma za szyję,.Mówie ci, to są amorki hihihi Quote
luka1 Posted January 10, 2008 Posted January 10, 2008 na szczęście bez następstw. :lol: Maja jest sterylna, ale cholera psotna strasznie. Quote
Szyszka Posted January 11, 2008 Posted January 11, 2008 Cudne zdjęcia i ten błysk w oczach Kacpra. No, no. Cudaczek śliczny! Quote
luka1 Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 A tu macie dowody na to, że Kacprowi wcale nie jest łatwo żyć w moim domu. Kili - koteczka już dawna postanowiła pozbawic go ogona. Quote
luka1 Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Kapcio nie wyglada na zadowolonego po stracie połowy kłaków z ogona za to Kili spi w objęciach Luki i odpoczywa po ataku terorystycznym. Quote
szajbus Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Co ty mówisz cioteczko? Koteczka jest kobitką nie? A co robią panie jak im gorąco i na dodatek żeby to zalotnie wyglądało??? Wachluja się!!!!!!!!!! Darmowy wachlarz po chałupie chodzi , wiec dlaczego miałby z niego nie skorzystać? A, że z niego przypadkiem parę piór wyleci to cóż.... Jak się czegoś używa to i zużywa. Gorzej, jak wachlarz ucieka i trzeba go siłą zatrzymać!! Quote
luka1 Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 no nie chciałam wam tego pokazywać, bo może to byc dowód w sprawie o znecanie sie nad Kacprem, ale trudno. Quote
szajbus Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 E tam ! Dziewczyna go podrywa i tyle. Końskie zaloty! Quote
pusia2405 Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 Ale mnie rozbawiły te zdjęcia na dobranoc:evil_lol: Quote
ewatonieja Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 :evil_lol: Kacper gdybys był młodszy .... nie daj się chłopie! Quote
luka1 Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 W poniedziałek pochowałam Białego. Przez cały czas miedzy Białym i Kaprem narastał konflikt. Kacper nie pozwalał się Białemu ruszyć po mieszkaniu. Ciągle mu hauczał pod pyskiem i kłapał szczenami. Biały cierpliwie to znosił, czasami tylko miarka sie przebierała i wtedy pokazywał Kacprowi że ma dość. Teraz Kacper chodzi jak struty, jest tak smutny ze az zal na niego patrzeć. Na spacerach ciagle sie ogląda i czeka, ale chyba juz wie co sie stało. :-( Quote
ciapuś Posted February 1, 2008 Author Posted February 1, 2008 Luka bardzo mi przykro Trzymaj się Quote
szajbus Posted February 2, 2008 Posted February 2, 2008 Luka tak mi przykro, dopiero teraz się dowiedziałam. Trzymaj sie kochana Dla Białego Quote
luka1 Posted February 2, 2008 Posted February 2, 2008 nie czuje juz bólu. Moja sąsiadka powiedziała, że gdybym nie zawiozła go do weta, chodziłby sobie jeszcze. Wyglądał jak szkielet, słaniał sie na łapach, piszczał całe noce z bólu. Leki nie skutkowały. Gdy wet usunął śledzionę całą w guzach okazało sie że wątroba też do wyrzucenia i cała reszta, ach. A ona chciała go wypychać puszką, po której - jeśli zjadł- pęczniał jak balon i skowyczał z bólu. A, nie czuje juz bólu. Quote
pusia2405 Posted February 2, 2008 Posted February 2, 2008 Luka, ulżyłaś mu w cierpieniach. Teraz już szczęśliwy biega po zielonych łąkach i mam nadzieję, że spotkał już mojego Dżemsia, którego w czerwcu musieliśmy pożegnać w podobnych okolicznościach:-(. Quote
luka1 Posted February 2, 2008 Posted February 2, 2008 wiesz, gdy idziemy z Kacprem słyszę jego kroki za sobą i mam wrażenie że zaraz, tak jak zawsze, puknie moją ręke nosem by powiedzieć -"jestem tu". Oglądam sie, a jego nie ma Quote
Szyszka Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 Po bólu pozostaje pustka, ogromna pustka, której nie można wypełnić. Luka jestem z Tobą. Przesyłam Ci ciepłe myśli. Quote
luka1 Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Wczoraj w nocy syn przywiózł nowego lokatora - na tymczas! Jest to jamnik, czarny, podpalany - nawet ładny. Brutus jest grzeczny i na pewno mieszkał w domu bo doskonale sie w nim zachowuje - nie sika i nie kupka no i takie tam. Kacper przyjął go z godnością. Po tym co wyprawiał w obecności Białego - myślałam że mniejszego Brutusa zeżre. A tu nic - tylko do mamusi nie wolno za blisko podchodzić i grzebać w jego misce. Quote
outsi Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Biały zadbał o towarzystwo dla Kacpra... Quote
luka1 Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Brutus jast tylko do czasu aż znajdzie sie domek dla niego. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.