Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 686
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

na pewno nie wygląda, ale ten oddech :shake:. Strasznie czasami ciężko oddycha i kaszle. Wet mówi że to serce.
Wiecie że za 10 dni mija rok jak przyjechał z Łodzi do mnie. Będzie miał albo juz ma 16 lat. W sobotę odszedł mój Piasek - był z nami od listopada 98r tez miał jakies 16 lat - w/ weta. To juz drugi psiak w tym roku Najpier Biały teraz Piasek. Teraz na działce pozostał Miś - wet machnął ręką jak zapytałam na ile lat go ocenia, i Norcia ta jest jeszcze młoda ma jakieś 8 lat Wiecie co , coraz bardziej sie boję jak słucham jak on oddycha. Są noce, że nie śpię tylko siedze przy nim

Posted

Może nie jest młody, może mu z tym czasami ciężko, ale za to jest na sto procent szczęśliwy i wszystko zrobi, żeby być jak najdłużej szczęśliwym psem. Bo szczęśliwe psy mają jakąś moc i potrafią zaskoczyć niejednego człowieka swoimi możliwościami, swoją walką i uporem...

Posted

zdaję sobie sprawę z tego, że zabrałam go ze schroniska własciwie we własciwym momencie. Pamietam jak pielęgniarz wyprowadził go z klatki - boksu i szedł z nim do biura - pielegniarz pedził a Kacper nie mógł za nim nadązyc i zaczął sie dusić. A on nie zwracał uwagi na to ze proszę by zwolnił tylko pedził. W domu dopiero okazało sie ze psina jest strasznie słaby. Na spacerku po przejsciu - w jego tempie - dookoła bloku nie mógł wejsć po schodach.
Ech, wspomnienia. On jest taki wspaniały - tylko ma takiego maślaka zamiast języka. I tym maślakiem ciągle mnie maśli - BBBLLLEEE :evil_lol:

  • 2 weeks later...
Posted

Dzię pierwsza rocznica przyjazdu Kacpra do minie. Z tej okazji bardzo dziekuję Ciapusiowi za to, że założyła watek Kacprowi i w ten sposób mi go pokazała. Kacper jest wspaniałym kumplem i strasznie sie cieszę że jest ze mną ( choć ma obżydliwego ślimaka w mordzie BLLLE :evil_lol:)

Posted

Kapci znowu ma problemy z oddychaniem, ale jest bardzo dzielny w wypluwaniu tabletek - rozwija w ten sposób moją pomysłowość. Niestety potrafi odgadnąć każdy podstęp. Nie poddaję się :eviltong:

Posted

Gentelman na zdjęciach wygląda na młodzieniaszka!

Luka, a czy wypróbowalaś wkładanie tabletek bezpośrednio głęboko do gardła? Nauczył mnie tej techniki wet: otwiera się delikwentowi paszczę naciskając po bokach dwoma palcami, przytrzymuje pysk do góry, wkłada tabletkę palcem do gardła, zamyka paszczę i przytrzymuje się ją do góry przez chwilę, wtedy pies samoistnie połyka. A potem oczywiście smakołyk :razz: .

Posted

znam tę technikę - a żeby tabletka lepiej przelatywała mój syn wymyślił że trzeba ją posmarować masłem - nawet duże i tempe tabletki przelatują. Kacper jest zbyt delikatny na takie numery - on je zwraca. Nawet jak wepchnęłam tabletke do samego końca, chyba juz ogon wyczuwałam to on ją wyżygał. Muszę wklejać prochy w kawałki miękkiego mięska, podtykam pod mordę i udaję, że mu zjem - skutkuje :evil_lol:

Posted

Luka, ja mam jeden sposób. Jak na razie niezawodny i polecam go wszystkim dookoła.
Biore pasztet drobiowy ( bardzo aromatyczny) , nakładam trochę na palucha i daje posmakować. Druga porcyjka już leci z tabletką i pies połykają bez niczego.

Posted

mój pies nie jada żadnych pasztetów, żadnych kiełbas - chyba że chudziutka , żadnych tłustych części szynek, żadnych parówek :evil_lol:. Tylko gotowane mięsko - drobiowe, wołowe, wieprzowe i inne. Pieczone - może być ale nie bardzo słone.
Nie ruszy puszkowego jedzenia ani suchego - tylko gotowane i broń boże makaron. A tak w ogóle to nie jest wybredny :evil_lol:.

Posted

Tre te te!!!!!!!!!!!
Moje tez żrą tylko gotowane i to specjalnie dla nich, ale jak trzeba podać procha to za pasztet by życie oddały!
Wole im dać po odrobinie pasztetu niż mieć rzyganko i walkę przy podaniu tabletki!

Posted

to widocznie u was pasztetu lepsze, bo to nie o to chodzi że ja taka troskliwa i gotowanym go karmię ale on poprostu nie lubi i nie je. On wogóle barzdo dziwnie sie odżywia czasami zjada co ma misce a są dni że na nic go namówić nie mogę. W efekcie jest stosunkowo chudy nawet za chudy. Powinnam mu chyba zrobić badania :shake:

  • 3 months later...
Posted

no wieczór - troche lepiej bo chłodniej to i zasnął.Dobrze, że nisko mieszkam bo mimo że jest chudy to i tak jest co nosic - własciwie to jest niewygodny do noszenia ale opracowaliśmy metode. Wieczorem nawet sam po schodach wszedł

Posted

gdy tak dzis słuchałam jak ciężko oddychał przyszło mi do głowy, że kiedy go zabierałam ze schroniska miał mieś 15 lat. U mnie jest rok i trzy miesiące - czyli ma 16 lat. Mam nadzieję że te upały sie skończą :-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...